30.04.03, 10:41
musze przyznać że kiedy usłyszałem po raz pierwszy ten zespól nie powalił
mnie na kolana, wtedy co prawda głownie słuchałem troche mocniejszych
dźwięków, ale kiedy przeżyłem pewnego radzaju nawrócenie i sięnąłem po ten
zespół, to znalazłem tam wiele dobrego
pare osób porównuje tez zespół do Radiohead, faktycznie momentami coś w tym
jest, ale po pierwsze nie ten poziom, a po drugie Muse jest dla mnie
bardziej, jak by to ując, mocniejszy i mniej psychodeliczny, ale chyba można
śmiało postawić na półce koło siebie
nie wiem czy to kwestia czasu ale na razie lepsza jest dla mnie druga płyta -
Origin Of Symmetry, szczególnie utwór numer dwa - Bluss, wielka rzecz
polecam też zrobić małe pogo w towarzystwie przy New Born, nie wydaje sie do
tego przeznaczone a jednaksmile)))
Obserwuj wątek
    • martolka Re: Muse... 30.04.03, 12:04
      Bliss, nie Bluss, drogi munky smile), to bardzo dobry singiel z Origin; klip
      można jeszcze od czasu do czasu zobaczyć w MTV2.
      • luka Re: Muse... 30.04.03, 16:32
        ja się nimi zainteresowałem po entuzjastycznej recenzji Leszczyńskiego w GW i
        powiem tylko że jak tego słuchałem to czułem wielkie ROZCZAROWANIE.
        Spodziewałem się więcej. No radiohead to na pewno nie jest. Nawet ten z 2
        pierwszych plyt.
        • Gość: radiohead Re: Muse... IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 01.05.03, 14:39
          Wlasnie o to chodzi- po co komu drugie Radiohead? Co do Muse. lubie ich i
          czekam na ich kolejna plyte- mam nadzieje jeszcze lepsza od ostatniej (nie
          liczac koncertowki).
          • pizmak31 Re: Muse... 01.05.03, 14:42
            Przepraszam, ze nie w temacie, ale to dziala to forum czy nie?
      • munky Re: Muse... 01.05.03, 15:25
        martolka napisała:

        > Bliss, nie Bluss, drogi munky smile), to bardzo dobry singiel z Origin; klip
        > można jeszcze od czasu do czasu zobaczyć w MTV2.

        ech, na mojej maszynie do pisania "u" jest obok "i" i stąd ten wielbłąd sie
        wziął, mam nadzieje że mi wybaczyszsmile)
    • Gość: dekris Re: Muse... IP: 62.150.170.* 01.05.03, 14:49
      A masz Hullabaloo?
      cd #1 to odrzuty i niepulikowane kawalki, a na
      cd #2 koncertowka z Le Zenith we Francji.
      Sciagalem specjalnie z UK. Jest jeszcze DVD.

      pzdr,
      • Gość: radiohead Re: Muse... IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 01.05.03, 14:54
        Po tej plycie odnosze wraznie, ze to idealny zespol na koncerty. Maja energie
        i wiedza, jak rozruszac sluchaczy. Co do b-side`ów z drugiej plyty- niestety,
        nie sa to szczegolnie dobre utwory, ale coz- nikt nie jest doskonaly...
      • munky Re: Muse... 01.05.03, 15:23
        Gość portalu: dekris napisał(a):

        > A masz Hullabaloo?
        > cd #1 to odrzuty i niepulikowane kawalki, a na
        > cd #2 koncertowka z Le Zenith we Francji.
        > Sciagalem specjalnie z UK. Jest jeszcze DVD.
        >
        > pzdr,

        nie mam, postaram sie zdobyć...
        • Gość: nikka Re: Muse... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.05.03, 16:39
          Mam to na mp3. Gdybyśmy się kiedyś zobaczyli np. na zlocie- służę. Albo mogę
          wysłać. Zdaje się zresztą, że Miecio to ma
    • Gość: red.mosquito Re: Muse... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.05.03, 18:27
      Ja odkryłem Muse dopiero dzięki teledyskowi Bliss na Viva Plus. Później
      poznałem całe Origin Of Symmetry i Showbiz i do dziś w tym poznawaniu jestem
      raczej osamotniony, gdyż niewielu z moich znajomych podnieca się Muse tak jak
      ja. Zawsze niby coś jest niedopowiedziane - psychodelia, ciężki klimat, głos,
      melodia. Fakt, chłopaki grają niemal wszystko w jednym, ale ja akurat za takim
      eklektyzmem przepadam. Kiedyś przeczytałem, że ich muzyka to neobarok - jeśli
      mieć na myśli bogactwo dźwięków nie sposób się z tym nie zgodzić.
      A co do Hulaballoo - płyta jest niespójna, jak to ze zbiorem B-side'ów bywa.
      • Gość: aasiek Re: Muse... IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 01.05.03, 21:09
        Otóż to-neobarok.Na dobrą sprawę nie wiem jak dokładnie grają
        neobarokowcy smile,ale i mnie to określenie bardzo pasuje do Muse'a.Na "Origin..."
        mają taki kawałek"Microcuts" albo następny(nie pamietam dokładnie).Zawsze kiedy
        go słucham,mam wrażenie,że to właśnie barok w rockowym wydaniu...a może
        barock..?wink)
        Nie mogę się doczekać następnej płyty.Wiadomo coś na ten temat?Bo w polskich
        mediach(oprócz Trójki)to o Muse się raczej nie dowiem.
        • Gość: red.mosquito Re: Muse... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.05.03, 15:28
          W sieci krążą informacje, że nowy album ukaże się na jesieni, prawdopodobnie we
          wrześniu. Kilka nowych utworów można już ponoć znaleźć w internecie (np. I Want
          You Now, New Piano / Emergency, Action Faust / TSP / The Smallprint, Get A
          Grip, Rusty One). Na ile to jest prawdą - nie wiem.
          • miecio4 Re: Muse... 02.05.03, 16:33
            Gość portalu: red.mosquito napisał(a):

            > W sieci krążą informacje, że nowy album ukaże się na jesieni



            rozrywka.interia.pl/wydarzenia/news?inf=374938
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka