munky
11.05.03, 15:58
większośc z pewnością kojarzy tego pana z dokonan w zespole Soundgarden czy
też ostatnio z muzykami RATM w kapeli Audioslave
i znany jest on raczej z utworów gdzie nie oszczędza swojego gardła -
zupełnie inaczej jest na jego solowej płycie Euphoria Morning, którą od
jakiegoś czasu posiadam, zupełnie z innej strony prezentuje sie pan Cornell,
niby głos ten sam ale jakby inny, spokojniejszy, bardziej wyważony, zupełnie
człowiek nie jest przyzwyczajony do takiego rodzaju dokonań ze strony tego
pana, bo przecież na płytach Soundgarden ballad nie było za dużo, troche na
Audioslave ale i tak nie tak "sennych" jak na Euphorii
do mnie niestety do końca to nie przemawia, może dlatego że za bardzo jestem
przyzwyczajony do innego śpiewania Chrisa - taka ciekawostka ostatni numer to
singiel Can't change me - tyle że po francusku, i szczerze mówiąc pasuje jak
przysłowiowy piernik do wiatraka