Dodaj do ulubionych

Duke Ellington

27.04.07, 18:59
"Wielki Nieobecny" tego forum...Jestem tu juz trochę i chyba jeszcze nikt o
nim nie pisal...Jak to mozliwe?!!!!Uwielbiam jego kompozycje...Wstyd sie
przyznac,ale mam tylko jedna jago plyte-Live In Mexico...Kumpel mi kiedyś
pożyczył i"zapomniałem" mu oddac...Wiecie jak to jest..."Creole Love Call" z
tej plyty to prawdziwa masakra!!!!!...Słuchacie czasem Duke'a?
Obserwuj wątek
    • kossace Re: Duke Ellington 27.04.07, 19:08
      to fakt, duke jakis taki zapomniany jest a przeciez niemalze od niego to sie
      wszystko zaczelo..
      tez nie sluchalem jego za wiele a posiadam plyte nagrana wspolnie z Dukem i
      Tranem w 1962 poprostu "Duke Ellington and John Coltrane". Goraco polecam!
      pozdr
      • pharoah Re: Duke Ellington 27.04.07, 19:11
        No tak ,tez to mam!!! Zapomnialem...Musze poszukac...Świetna plyta...
        • libl Re: Duke Ellington 27.04.07, 21:21
          Istotnie, Duke to Wielki Nieobecny na tym forum. Wspaniałe kompozycje z "In a
          Sentimental Mood" na czele. A z płyt polecam "At Newport", koncert z 1956 roku,
          który przeszedł do legendy. Czytałem o nim (to znaczy o koncercie) na długo
          przed poznaniem płyty i trochę się bałem, czy będę potrafił tę legendę odnaleźć.
          Ale obawy były niepotrzebne; to, co orkiestra zrobiła z publicznością utworem
          "Diminuendo and Crescendo in Blue", to jest prawdziwa masakra (prawie
          piętnastominutowa). Kiedy tego posłuchałem (a mam nadzieję, że i Wy znacie lub
          zaraz poznacie), zobaczyłem, jak rodzą się legendy. REWELACJA!!!!
          • pharoah Re: Duke Ellington 27.04.07, 21:28
            Moja ulubiona kompozycja Duke'a:www.youtube.com/watch?v=0U-_gMpdXBI
            i raz jeszcze:www.youtube.com/watch?v=xG6o1xW9lQw
            Co tu duzo mowic-MASAKRA!!!
            • pharoah Re: Duke Ellington 27.04.07, 21:34
              świetna jest płyta" Randy Weston plays Ellington".Polecam wszystkimsmile
            • libl Re: Duke Ellington 27.04.07, 21:38
              Zaiste, zacny to utwór. Uwielbiam go jak i Ty Faraonie.
              Ja już dziś przygotowałem sobie zestaw 24 płyt "Centennial Edition: Complete RCA Victor Recordings: 1927-1973". Jutro cały dzień z Ellingtonem.
              A co, poszaleję smile
              • pharoah Re: Duke Ellington 27.04.07, 21:41
                Wspaniale!!!Cieszę się,ze jest jakis odzew...Szalej,libl,szalej...smile)))
                • libl Re: Duke Ellington 27.04.07, 22:07
                  Słucham teraz mojej ulubionej kompozycji "In a Sentimental Mood" w interpretacji
                  Sarah Vaughan. Kameralna i cudowna.
                  Sięgnąłem właśnie do Berendta "Wszystko o jazzie" i tam w rozdziale o
                  Ellingtonie znalazłem informację, że "Caravan" to utwór portorykańskiego
                  puzonisty Juana Tizola. Nie wiedziałem; zawsze byłem przekonany, że to
                  kompozycja Duke'a. Powiedz Faraonie, kto tu był w błędzie: Berendt czy ja smile))
                  • pharoah Re: Duke Ellington 27.04.07, 22:56
                    Tez zawsze byłem przekonany,ze "Caravan" to kawałek Duke'a...Jak było naprawdę ?
                    Przeprowadziłem małe śledztwo,z którego wynika,ze ani Ty,ani ja,ani tak naprawdę
                    Berendt, nie mieliśmy do końca racjii...Otoz "Caravan" to dzieło powstale
                    wskutek portorykansko-afroamerykansko-zydowskiego
                    spiskusmile)))hi,hi,hismile))...Istotnie "Karawanę" napisal Juan Tizol,puzonista
                    Duke'a...Komponował cos czasem....dwie kompozycje zostały standardami- "Caravan"
                    oraz"Perdido"-kawalki,ktore grala Orkiestra Ellingtona...Tizol zazwyczaj
                    zostawial szkic takiej kompozycji Ellingtonowi do aranżacji...Autorem tekstu byl
                    Irving Mills,ktory wspolpracowal z Ellingtonem jako producent,wydawca i autor
                    tekstow...Prawda jest taka,ze Tizol po napisaniu tego kawalka sprzedal prawa
                    autorskie Millsowi wlasnie ,za jedyne 25 dolcow...Kiedy utwor zdobyl popularnosc
                    Mills zgodzil sie przywrocic prawa Tizola do tego utworu...tak to chyba mniej
                    wiecej bylo...
                    A "Karawana" jedzie dalejsmile)))
                    • libl Re: Duke Ellington 27.04.07, 23:05
                      Chylę czoła przed detektywistycznymi zdolnościami. Brawo Faraonie!!!!!!!!!!!!!!
                    • kossace Re: Duke Ellington 27.04.07, 23:08
                      brawo pharoah, niezle sledztwo, historia w stylu noir, bardzo mi sie podoba,
                      chyba musze sie jednak podszkolic...
                      • libl Re: Duke Ellington 29.04.07, 12:06
                        O tak Kossace, i mnie przydałoby się solidne podszkolenie...
                        A żeby być w temacie ellingtonowskim, przypomnę, że dziś mija 108. rocznica
                        urodzin Duke'a. Trafiłeś Faraonie z wątkiem "w sedno tarczy" smile
                        • jazzfoxy Re: Duke Ellington 29.04.07, 22:48
                          Jasne, że kochamy i słuchamy Ellingtona. Mam kilka płyt, min. z Armstrongiem
                          i Hodgesem. Nawet jego biografie czytałam.
                  • fnoll Re: Duke Ellington 01.05.07, 00:28
                    libl napisał:

                    > Słucham teraz mojej ulubionej kompozycji "In a Sentimental Mood" w
                    > interpretacj i > Sarah Vaughan. Kameralna i cudowna.

                    o, a to wykonanie nawet znam i swego czasu bardzo lubiłem (dawno nie słuchałem),
                    ale nie kojarzyłem, że to TEN duke wink
    • fnoll Re: Duke Ellington 01.05.07, 00:24
      pharoah napisał:

      > "Wielki Nieobecny" tego forum...Jestem tu juz trochę i chyba jeszcze nikt o
      > nim nie pisal...Jak to mozliwe?!!!!

      nie wiem dlaczego, ale żyję z przekonaniem, że to taki kotletowy dyrygent z
      czasów, gdy muzycy robili w przerwach między jednym a drugim kankanem

      pewnie się mylę smile
      • libl Re: Duke Ellington 02.05.07, 14:15
        fnoll napisał:
        > nie wiem dlaczego, ale żyję z przekonaniem, że to taki kotletowy dyrygent z
        > czasów, gdy muzycy robili w przerwach między jednym a drugim kankanem
        > pewnie się mylę smile

        Ale jaka to sztuka przyznać się do pomyłki wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka