od puszczania wkolo dwoch plyt na przemian?
mowie sobie ze jak sie skonczy to puszcze cos innego a potem podchodze do cd
i wlaczam od nowa albo zmieniam na te drugo i tak na okraglo..
dodam ze nie odczuwam znudzenia i za kazdym razem slucha mi sie dobrze tego..
trwa to tydzien - w miedzyczasie przy gosciach puszczalam na ich zyczenie
inne plyty ale szybko zmienialam na te dwie

)))
walczyc czy nie walczyc...