Dodaj do ulubionych

Najbardziej przereklamowany zespół w historii

IP: *.acn.waw.pl 26.05.07, 10:44
Mój typ:

Led Zeppelin
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 11:01
      Czy ty jesteś normalny?
    • Gość: Dżon Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: *.as.kn.pl 26.05.07, 11:06
      Ja się zgodzę z tym.
      • Gość: asfga Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 11:10
        z czym?
        • ihopeyouwilllikeme Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii 26.05.07, 11:17
          The Rolling Stones.
          • Gość: fanatyk Stonesów Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 11:39
            Chciłbym cię gościu spotkać w realu.
            • Gość: wart Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: 217.153.84.* 26.05.07, 12:37
              a co gościu, obiłbyś mu mordę?
            • ihopeyouwilllikeme Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii 26.05.07, 12:46
              > Chciłbym cię gościu spotkać w realu.

              Nie ma problemu.
            • Gość: fanatyk Stonesów Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: 212.122.212.* 26.05.07, 14:34
              bądż tak uprzejmy i wymyśl sobie swój oryginalny nick!

              a co do tego gościa co uważa, że Stonesi sa przereklamowani... no cóż... z
              koniem się nie kopie smile))
        • Gość: Dżon Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: *.as.kn.pl 26.05.07, 11:50
          Z założycielem wątku. Led Zeppelin zawsze mnie śmieszył.
          • Gość: ja Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 13:25
            A mnie takie bezguścia jak ty.
            • Gość: Dżon Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: *.as.kn.pl 26.05.07, 13:45
              Bezguściem jest ten, kto słucha Led Zeppelin.
              • Gość: ja Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 21:16
                Bezguściem jest ten kto słucha hip hopu, dance i R&B.
                • Gość: Dżon Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: *.as.kn.pl 26.05.07, 21:25
                  Też.
                  • Gość: ja Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 21:36
                    Fajnie że chociaż w jednym się zgadzamy... smile
      • wisdomflove Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii 04.10.14, 20:32
        Gdyby nie byli dobrzy, to nie mieli by szansy zostać przereklamowani
    • Gość: As Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: *.65.rev.vline.pl 26.05.07, 11:51
      Ze świata metalu - Pantera, Sepultura i też w pewnym sensie Slayer.
      • tomash8 Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii 26.05.07, 13:29
        W jakim sensie Slayer? tzn rozumiem że inne mniej popularne kapele były/są tak
        samo dobre, ale Slayer jednak poniżej pewnego poziomu nie schodzi... natomiast
        co do Sepultury to na pewno przereklamowane jest badziewne "Roots"
        • Gość: As Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: *.65.rev.vline.pl 26.05.07, 22:50
          tomash8 napisał:

          > W jakim sensie Slayer? tzn rozumiem że inne mniej popularne kapele były/są tak
          > samo dobre, ale Slayer jednak poniżej pewnego poziomu nie schodzi...

          Schodził i to nie raz, czego najlepszym przykładem cienkie jak barszcz
          płyty "Divine Intervention" i "Undisputed Attitude".
    • Gość: wart Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: 217.153.84.* 26.05.07, 12:37
      Lez Zeppelin i w mniejszym stopniu The Rolling Stones.
    • driadea Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii 26.05.07, 12:43
      U2
      • ihopeyouwilllikeme Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii 26.05.07, 12:47
        W Polsce na pewno Deep Purple.
        • Gość: paranoid Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 22:13
          ihopeyouwilllikeme napisał:

          > W Polsce na pewno Deep Purple

          Dziwne ze ktos kto sie wczesniej wypowiadal pozytywnie o starym rocku teraz
          nagle zmienia zdanie. Wprawdzie tylko krowa nie zmienia pogladow, ale tak
          radykalne podejście charakteryzuje miernoty bez wlasnego gustu, ktore słuchaja
          tego co modne. A wiec w tym miesiącu Joanna Newsom jest modna i fajna a za
          kwartal dowiemy sie ze jest pretensjonalna i przereklamowana. A co w takim razie
          nie jest przereklamowane? To czego nikt nie chce słuchac?
          • ihopeyouwilllikeme Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii 28.05.07, 15:13
            > Dziwne ze ktos kto sie wczesniej wypowiadal pozytywnie o starym rocku teraz
            > nagle zmienia zdanie.

            Nie zmieniłem zdania na temat starego rocka. Niemniej staram się odchodzić od
            tego typu uogólnień. Bo zaraz się okaże, że mówiąc " lubię stary rock ", jestem
            zmuszony lubić absolutnie wszystkich przedstawicieli tego gatunku. Niby dlaczego
            ? Uwielbiam np. Led Zeppelin, King Crimson, Pink Floyd, natomiast nie lubię Deep
            Purple, Rolling Stones, Genesis.. czyli lubię stary rock czy nie ? Nie, lubię
            konkretne zespoły, i konkretnych wykonawców.

            > Wprawdzie tylko krowa nie zmienia pogladow, ale tak radykalne podejście
            > charakteryzuje miernoty bez wlasnego gustu, ktore słuchaja tego co modne.

            Od kiedy radykalne podejścia charakteryzują " miernoty bez własnego gustu " ?
            Zawsze mi się wydawało, że jest dokładnie odwrotnie - żeby być radykalnym,
            trzeba właśnie mieć własny gust, a także odwagę, by przeciwstawić się opinii
            większości.

            > A wiec w tym miesiącu Joanna Newsom jest modna i fajna a za
            > kwartal dowiemy sie ze jest pretensjonalna i przereklamowana.

            Ani razu się nie wypowiadałem na temat Joanny Newsom, nie mam pojęcia czy jest
            modna czy nie. Kieruję się własnym gustem. Zresztą o co chodzi z tą " modą " ?
            Są środowiska, gdzie Deep Purple są modni, a są takie, gdzie nie są. W Polsce to
            zespół kultowy, a np. w Stanach, z tego co słyszałem, od dawna już nie grają
            koncertów, bo mało kto chce ich tam słuchać - tam bogami są Led Zeppelin. Gdybym
            tam wyraził taką opinię jak wyżej, reakcją byłoby co najwyżej wzruszenie ramion.
            • t.o.m.e.k Led Zep a Purple - do ajhołpa 04.06.07, 10:08
              ihopeyouwilllikeme napisał:

              > Zresztą o co chodzi z tą " modą " ?
              > Są środowiska, gdzie Deep Purple są modni, a są takie, gdzie nie są. W Polsce
              to zespół kultowy, a np. w Stanach, z tego co słyszałem, od dawna już nie grają
              > koncertów, bo mało kto chce ich tam słuchać - tam bogami są Led Zeppelin.

              Ajhołp - mała uwaga: w ciągu ostatnich 6 lat Purple zagrali w Stanach 4 trasy,
              łącznie co najmniej 114 koncertów plus zaplanowane na ten rok 28 występów
              (lipiec i sierpień), tak że nie do końca "mało kto chce ich tam słuchać". I
              zdecydowanie nie są to występy w klubach studenckich... Tak więc na przyszłość
              staraćjsię weryfikować swoje informacje wink
              A co do "boskich" Led Zeppelin - ile i jakich koncertów w tym okresie w Stanach
              dali (razem bądź osobno) panowie Page i Plant?
              • ihopeyouwilllikeme Re: Led Zep a Purple - do ajhołpa 04.06.07, 11:25
                > Ajhołp - mała uwaga: w ciągu ostatnich 6 lat Purple zagrali w Stanach 4 trasy,
                > łącznie co najmniej 114 koncertów plus zaplanowane na ten rok 28 występów
                > (lipiec i sierpień), tak że nie do końca "mało kto chce ich tam słuchać". I
                > zdecydowanie nie są to występy w klubach studenckich... Tak więc na przyszłość
                > staraćjsię weryfikować swoje informacje wink

                W porządku, miałem niesprawdzone informacje. Niemniej, jak tak teraz patrzę, nie
                są to jakieś wielkie hale - nie ma na liście żadnych Fleet Center, Sports Arena,
                United Center.. czyli największe hale w Ameryce jednak omijają.

                > A co do "boskich" Led Zeppelin - ile i jakich koncertów w tym okresie w Stanach
                >
                > dali (razem bądź osobno) panowie Page i Plant?

                Page i Plant to jednak zupełnie co innego. Taki np. Page od dawna nie zrobił
                nic, co miałoby znaczenie dla szerokiej publiczności. Zobaczymy co będzie, kiedy
                dojdzie do spodziewanej reaktywacji..

                Nie rozumiem, czemu ludzie tu tak nie lubią Zeppów. Ci goście nagrali cztery
                płyt należące do ścisłego kanonu rocka ! Sądzę, że dużo większa estyma, jaką w
                naszym kraju cieszą się ci drudzy wynika z tego, że po prostu wiele razy u nas
                występowali, podczas gdy Led Zeppelin nigdy ( w sensie Led Zeppelin, nie Page i
                Plant czy sam Plant ).
                • Gość: bara bara Re: Led Zep a Purple - do ajhołpa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.07, 12:36
                  > W porządku, miałem niesprawdzone informacje. Niemniej, jak tak teraz patrzę,
                  ni
                  > e
                  > są to jakieś wielkie hale - nie ma na liście żadnych Fleet Center, Sports
                  Arena
                  > ,
                  > United Center.. czyli największe hale w Ameryce jednak omijają.

                  No tak, znawca hal i stadionów w USA się odezwał. Powinieneś jeszcze sprawdzić
                  czystość toalet. Bo może grają w halach z brudnymi kiblami - to już
                  dyskwalifikacja.

                • t.o.m.e.k Re: Led Zep a Purple - do ajhołpa 04.06.07, 12:38
                  ihopeyouwilllikeme napisał:

                  > W porządku, miałem niesprawdzone informacje. Niemniej, jak tak teraz patrzę,
                  nie są to jakieś wielkie hale - nie ma na liście żadnych Fleet Center, Sports
                  Arena United Center.. czyli największe hale w Ameryce jednak omijają.

                  Nie no, jasne, że lata 73-76 czy 85-87 należą już do przeszłości, ale naprawdę
                  niewiele jest juz w tej chwili zespołów, które z równą regularnością i z równym
                  powodzeniem wybierają się w trasy po całym świecie, również po Stanach. W tym
                  przypadku rzeczywiście Purple może i nie są zespołem wprowadzającym swoje płyty
                  na listy bestsellerów, ale kasa jaką robią na trasach (a wiem z pewnych
                  źródeł wink jest naprawdę potężna. (Jak mawia nasz Premier bez Konta - "jeśli
                  ktoś ma dużo pieniędzy, no to oczywiste jest, że SKĄDŚ je ma"...)
                  >
                  > A co do "boskich" Led Zeppelin - ile i jakich koncertów w tym okresie w S
                  > tanach dali (razem bądź osobno) panowie Page i Plant?
                  >
                  > Page i Plant to jednak zupełnie co innego.

                  Dlaczego inną miarą mierzyc Purpli i pozostalosci po LZ? Losy obu zespołów po
                  ich rozpadzie potoczyły się inaczej, ale co z tego? Po rozpadzie Zeppelinów ich
                  legendę obronił chyba tylko Plant, a i to nie bez wpadek ("Shaken'N'Stirred").

                  > Taki np. Page od dawna nie zrobił
                  > nic, co miałoby znaczenie dla szerokiej publiczności.

                  Jesli chodzi o dokonania premierowe to od 1980 nie zrobił zbyt wiele, niestety.
                  Płytę "Outrider" (poza utworem "Midnight Moonlight" rzecz jasna) mógłby nagrać
                  byle kto, płytę "Walking into Clarksdale" po pół roku widziałem w Berlinie w
                  koszach z przeceną. Udał się projekt "Coverdale Page", to prawda... Potem "No
                  Quarter" z paroma nowymi kompozycjami - "Wonderful One" był rzeczywiscie
                  wonderful, tudzież "Yallah", ale chyba od kogoś takiego jak Page mozna wymagac
                  nieco więcej niż okazjonalne wzloty raz na kilka lat...?

                  > Zobaczymy co będzie, kiedy dojdzie do spodziewanej reaktywacji..

                  Ehm - "spodziewana reaktywacja" jest spodziewana od 1980 roku, więc pewnie
                  jeszcze będziemy się jej długo spodziewać...

                  > Nie rozumiem, czemu ludzie tu tak nie lubią Zeppów.

                  Nie wiem czemu - ja ich bardzo lubię, aczkolwiek nie przesadzam z
                  czołobitnością (nie dalej jak przy sobotnim sprzątaniu zapusciłem sobie
                  m.in. "Dreamland" Planta wink

                  > Ci goście nagrali cztery
                  > płyt należące do ścisłego kanonu rocka !

                  Zgadza się - ale nie zapominałbym też o pozostałych.

                  > Sądzę, że dużo większa estyma, jaką w naszym kraju cieszą się ci drudzy
                  > wynika z tego, że po prostu wiele razy u nas występowali, podczas gdy Led
                  > Zeppelin nigdy ( w sensie Led Zeppelin, nie Page i Plant czy sam Plant.

                  No nie do końca, bo przed 1991 rokiem myślę, że również Purple cieszyli się
                  większą popularnoscią (choć z drugiej strony jak to zmierzyć?). Powiem tak -
                  przypuszczam, że wśród narodów naszej części Europy (ale również Niemcy)
                  większe wzięcie miała muzyka czerpiąca w swych elementach czy harmoniach z
                  klasyki, stawiająca melodię ponad rytm - być może to jest jakies wytłumaczenie,
                  być może się mylę, ale to nie tylko polska przypadłość. Głownym rynkiem zbytu
                  Purpli i całej "rodziny" to do dzisiaj są Niemcy i Japonia.
                  Tak czy inaczej to temat nie do rozstrzygnięcia, choć na pewno w podobny sposób
                  można się zastanawiać nad fenomenem popularności różnych innych wykonawców -
                  dlaczego ten, a nie inny, dlaczego tu ich lubią a nie tam?
                  • ihopeyouwilllikeme Re: Led Zep a Purple - do ajhołpa 04.06.07, 14:16
                    Przede wszystkim - dziękuję za dyskusję na argumenty, a nie na wyzwiska..

                    > Dlaczego inną miarą mierzyc Purpli i pozostalosci po LZ? Losy obu zespołów po
                    > ich rozpadzie potoczyły się inaczej, ale co z tego?

                    Zespół Deep Purple jako marka istniał, z przerwami rzecz jasna, cały czas. Led
                    Zeppelin w pewnym momencie po prostu zakończyli działalność. Po In Through The
                    Out Door nie wydali ani jednej płyty z premierowym materiałem ( Cody nie liczę
                    ), nie zagrali też ani jednej trasy. Zawsze łatwiej jest sprzedać ludziom coś,
                    co już znają. Nie sądzę, by Plant kiedykolwiek podejmował próbę obrony legendy -
                    raczej starał się budować własną markę, w czym nie ma nic dziwnego. I, jak dla
                    mnie, udało mu się to nieźle, choć może niekoniecznie w sensie komercyjnym (
                    lubię wszystkie jego solowe płyty, także Shaken'n'Stirred, wcale nie tylko za
                    odwagę ). Trudno dywagować co by było, gdyby Led Zeppelin istnieli do dziś..

                    > płytę "Walking into Clarksdale" po pół roku widziałem w Berlinie w
                    > koszach z przeceną.

                    Jestem przekonany, że gdyby wydali ją jako nową płytę Led Zeppelin, wynik byłby
                    dużo lepszy. Choć to oczywiście tylko gdybanie.

                    > ale chyba od kogoś takiego jak Page mozna wymagac
                    > nieco więcej niż okazjonalne wzloty raz na kilka lat...?

                    Na mnie on od dawna sprawia wrażenie faceta straszliwie zmęczonego.. jedno
                    trzeba oddać Purplom czy Stonesom - oni do dziś potrafią tryskać energią.

                    > Zgadza się - ale nie zapominałbym też o pozostałych.

                    No i tu też widać różnicę ( moim zdaniem przynajmniej ) między Purplami i
                    Zeppami. Led Zeppelin to siedem albumów, będące jeden po drugim perfekcyjnymi
                    rock'n'rollowymi uderzeniami ( ja dodaję jeszcze do tego The Song Remains The
                    Same, powszechnie nielubiane, nie pojmuję czemu ), przy czym na każdym z nich
                    można wskazać niejeden utwór od razu aspirujący do kanonu. A Purple ? Jeśli
                    chodzi o moje zdanie - gdyby na In Rock nie było Child In Time i Speed King (
                    może jeszcze Bloodsucker ) to właściwie nie byłoby za co tego albumu pamiętać.
                    Ja zresztą genialności w Dziecku w Czasie ( brrr.. nóż mi się w kieszeni otwiera
                    kiedy słyszę z ust, zwłaszcza starszej daty, fanów to obrzydliwe spolszczenie )
                    nijak nie dostrzegam. Zresztą jedyną płytą Purpli, którą uważam za znakomitą od
                    początku do końca, jest Machine Head, a za Smoke On The Water bez wątpienia
                    należy im się miejsce w hall of fame. No ale co potem ? Niezłe Burn, przyzwoity
                    powrót ( choć przereklamowany ponad miarę - znów zainteresowanie pociągnęły dwa
                    numery, przy totalnie przeciętnej reszcie ) na Perfect Strangers, lata 90 to
                    raptem jeden dobry kawałek ( Ted The Mechanic - wiem, wiem, przekonywano mnie,
                    że Purpendicular to dzieło geniuszu, ale kiedy słucha się takiego straszydła jak
                    np. Sometimes I Feel Like Screaming człowiekowi jakoś nie chce się w to wierzyć
                    ), a XXI wiek przyniósł, jak dotąd, znośne Bananas ( akurat jest to jedna z
                    moich ulubionych płyt - tylko jeden wypełniacz ! Jak na Purpli wynik doskonały
                    ), i znowuż nudzące niemiłosiernie ( po pierwszych trzech numerach można
                    spokojnie wyłączyć, dalej nie dzieje się zupełnie nic ) Rapture Of The Deep..
                    aha, bardzo lubiłem też wyklętego przez publiczność Stormbringera - płyta lekka,
                    melodyjna, bezstresowa, bez tego mdlącego zadęcia, jakie charakteryzuje niemal
                    wszystkie pozostałe albumy zespołu. Nawet Blackmore gra tam na luzie.. Jednym
                    słowem - dla mnie Zeppy w ciągu 10 lat kariery nagrali 10 razy więcej wspaniałej
                    muzyki niż Purple w ciągu lat 40. A mówię to - jak mi to już w tym wątku
                    wytknięto - jako były fan zespołu..

                    ( nie, nie zapomniałem o Made In Japan, ale tego co sądzę o tym albumie wolę tu
                    nie pisać, bo jeszcze mnie w ciemnej uliczce fanatycy napadną.. )
                    • ihopeyouwilllikeme Re: Led Zep a Purple - do ajhołpa 04.06.07, 14:25
                      Odnośnie melodii - no, nie wiem, czy w historii rocka wymyślono piękniejszy
                      motyw gitarowy od Stairway To Heaven..
                      • t.o.m.e.k Re: Led Zep a Purple - do ajhołpa 04.06.07, 14:50
                        ihopeyouwilllikeme napisał:

                        "Jednym
                        słowem - dla mnie Zeppy w ciągu 10 lat kariery nagrali 10 razy więcej wspaniałej
                        muzyki niż Purple w ciągu lat 40. A mówię to - jak mi to już w tym wątku
                        wytknięto - jako były fan zespołu."

                        Kurcze - to jest argument, który nigdy mi nie przyszedł do głowy. Ale wcale
                        nieodległy od prawdy. Rzeczywiście nagromadzenie świetnej muzy na płytach
                        Zeppelinów jest miejscami bardzo intensywne... Muszę się nad tym zastanowić...
                        Może w najbliższy weekend, bo już się zaczynam umawiać z kumplem na piwko wink

                        > Odnośnie melodii - no, nie wiem, czy w historii rocka wymyślono piękniejszy
                        > motyw gitarowy od Stairway To Heaven..

                        Ja wiem - wymyślono wiele pięknych momentów i Schody... są jednym z nich.
                        Niestety to kawałek ograny i zarżnięty przez wszystkie możliwie stacje radiowe
                        i trudno mi podchodzić do niego z jakimś obiektywizmem. Ale mogę powiedziec
                        tak - miałem "kisiel w gaciach" słuchając "Schodów..." w wieku licealnym; a
                        potem jakoś przeszło, chociaż do dziś uwielbiam wersję koncertową z "Song
                        Remains..." i tam solówka Page'a jest wyśmienita, zagrana z polotem, nerwem -
                        super po prostu.
                        Tak jak napisałem wczesniej, to jest dyskusja nierozstrzygalna, a jeszcze
                        jakbyśmy zaczęli rozbierać poszczególne płyty na kawałki a kawałki na "momenty"
                        to hoho... Tak przy okazji, moim ulubionym albumem U2 (i od razu wideo)
                        jest "Rattle & Hum" - a co?
                        Pozdr.
                        • cao1618 Re: Led Zep a Purple - do ajhołpa 04.06.07, 19:23
                          No taka wymiane pogladow przyjemnie sie czyta.
                          chociaż do dziś uwielbiam wersję koncertową z "Song
                          > Remains..." i tam solówka Page'a jest wyśmienita, zagrana z polotem, nerwem -
                          > super po prostu
                          Cholera nie jestes sam. Uwielbiam to solo. Najlepsze jest w wersji video, gdy widzisz Page'a i te emocje miodzio smile)
                        • ihopeyouwilllikeme Re: Led Zep a Purple - do ajhołpa 05.06.07, 10:43
                          > Tak przy okazji, moim ulubionym albumem U2 (i od razu wideo)
                          > jest "Rattle & Hum" - a co?

                          Ciekawa sprawa jest z tym Rattle & Hum - wśród fanatyków U2 raczej rzadko cieszy
                          się on jakimś wielkim uznaniem, natomiast co i rusz spotykam osoby, które U2 "
                          tylko lubią ", a właśnie R&H wskazują jako tą najulubieńszą płytę..
              • Gość: hahaha Re: Led Zep a Purple - do ajhołpa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.07, 11:30
                Kto by się tam zajmowal takimi śmiesznymi zespolikami. Liczy się tylko Bono i
                Piotr Rubik.
    • mallina Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii 26.05.07, 13:23
      Oasis i Radiohead
      • good_morning Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii 26.05.07, 13:52
        mallina napisała:

        > Oasis i Radiohead

        mallino:
        oasis - tak
        radiohead - w zyciu! ;P
        ;D
    • Gość: fanatyk Stonesów Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: 212.122.212.* 26.05.07, 14:37
      zdecydowanie JuTu...
      całą karierę robią na tym, że jakiś kurdupel udaje wielkiego zbawcę świata i
      polityka. żenada!!!
      • Gość: iza Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: *.nwrknj.fios.verizon.net 26.05.07, 15:59
        zgadzam sie U2 zdecydowanie
      • glublak Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii 26.05.07, 16:00
        a myślalem że padną tu nazwy tokio hotel i ich troje smile

        • Gość: Jan Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: *.as.kn.pl 26.05.07, 16:06
          Jak może być przereklamowane coś, co jest powszechnie uważane za gów.no .
          Zastanów się zanim coś palniesz.
          • Gość: fanatyk Stonesów Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: 212.122.212.* 26.05.07, 16:37
            przepraszam! biję się w pierś!
            • dasiek11 Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii 26.05.07, 16:48
              Garou i Ryszard Rynkowskismile
              • samobcy Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii 26.05.07, 17:28
                Etam, ja z perspektywy lat uwazam, ze 90% zespołów, które kiedyś uważałem za
                ważne to straszna kicha.
                Mimo to mam wielki szacunek, dla takiego Kaczkowskiego, który z dziesiątek
                przeciętniaków uczynił w Polsce obiekty kultu.

                A przy okazji Led Zeppelin to obrzydliwy, pretensjonalny chłam.
                • dasiek11 Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii 26.05.07, 17:47
                  Chcesz powiedziec ze Abba i Boney M byli lepsi niz Zeppelini?A co w takim razie
                  sadzisz o Purplach,Rainbow,Budgie,Sabbath?Kicz?smile
                  • samobcy Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii 26.05.07, 18:02
                    > sadzisz o Purplach,Rainbow,Budgie,Sabbath?Kicz?smile
                    Pewnie, że kicz. Co w tym złego?

                    Wrzucanie do jednego wora ABBY i Boney M to jakieś nieporozumienie.
                  • Gość: Obserwator Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: *.acn.waw.pl 26.05.07, 20:53
                    > Chcesz powiedziec ze Abba i Boney M byli lepsi niz Zeppelini?

                    Normalnie jakbym czytał jakieś dialogi 10 latków: "a mój tata jest lepszy od
                    twojego".
                    • stara_dominikowa Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii 30.05.07, 16:14
                      haha, coś jak w Mikołajku:

                      "Kto coś powie dostanie fangę w nos!!!-powiedział Euzebiusz"
                  • johnny-kalesony Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii 27.05.07, 02:20
                    Wiem że to co napiszę będzie szokujące, ale z kompozycyjnego, czysto muzycznego
                    punktu widzenia, takim zespołom jak Led Zeppelin czy Pink Floyd do Abby jest
                    dość daleko.


                    Pozdrawiam
                    Keep Rockin'
                    • Gość: digan Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: *.idc.net.pl 31.05.07, 21:47
                      johnny-kalesony napisał:

                      > Wiem że to co napiszę będzie szokujące, ale z kompozycyjnego, czysto
                      muzycznego
                      > punktu widzenia, takim zespołom jak Led Zeppelin czy Pink Floyd do Abby jest
                      > dość daleko.
                      >
                      >
                      > Pozdrawiam
                      > Keep Rockin'

                      A ten znowu swoje
      • Gość: Piotr Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: *.dip.t-dialin.net 26.05.07, 18:27
        sami prowokanci tutaj,hihi,no i powstala lista odjazdowych kapel
        • Gość: Dżon Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: *.as.kn.pl 26.05.07, 19:50
          tak sobie to tłumacz...
          • Gość: ja Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 21:20
            Tak to sobie tłumaczę! Taki mam gust i nic ci do tego!
        • Gość: ja Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 21:19
          Piotr, w pełni cię popieram smile
    • Gość: hot coffee Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: *.160.235.236.olsznet.ec.pl 26.05.07, 18:34
      Ich Troje ;p
      • Gość: dpa Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 19:28
        guns n sroses - sraxel rose
    • Gość: coolman Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 21:04
      U2
      • dasiek11 Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii 26.05.07, 21:46
        Wrzucilem Abbe I boney do jednego wora bo sa mniej wiecej z tego okresu co
        Zeppelini. Stwierdzenie ot tak sobie ze U2 czy Zeppelini sa przereklamowani to
        nieporozumienie. Moze przyznaj sie po prostu czego sluchasz?
        Bo rownie dobrze ja moge wejsc na ksiege gosci Ich Troje gdzie wszyscy sie
        zachwycaja i napisac ze Michal to burak,w dodatku bez glosu i osobowoscismile
        • Gość: coolman Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 23:15
          dasiek11 napisał:
          > to burak,w dodatku bez glosu i osobowoscismile

          Wypisz, wymaluj: Bono
        • samobcy Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii 27.05.07, 07:12
          > Wrzucilem Abbe I boney do jednego wora bo sa mniej wiecej z tego okresu co
          > Zeppelini.
          ABBA 1972-1982
          Led Zeppelin 1968-1980
          Boney M 1975-2007(?)

          Mniej więcej.

          > nieporozumienie. Moze przyznaj sie po prostu czego sluchasz?
          A czy to spowoduje zmianę Twoich upodobań muzycznych?

          Wątek jest żenujący, i aż mi wstyd, że w nim dyskutuję. Bo co to znaczy
          przereklamowany zespół? Policzyć wydatki na reklamę i odjąć wpływy ze
          sprzedanych płyt? Czysta pożywka dla trolli.

          To ja proponuję odwrotnie. Najbardziej niedoceniony (przez krytykę albo
          publiczność) zespół.
    • cao1618 Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii 26.05.07, 21:52
      Radiohead - nie wiem skad te zachwyty nad tym zespolem. Nuda, nuda i jeszcz raz nuda. Spokojne utwory kiepskawe, kolyski dla 15 latkow z placzacym wokalista. Te ostrzejsze kawalki to totalny chaos - sciana dzwieku, z ktorej ciezko cokolwiek wychwycic. Gdzie tu sa emocje (nie liczac smutku wokalisty). Jedyny dobry utwor z tego co slyszalem to paranoid android chociaz tam tez koles placze. Ich muzyka to zadna nowosc. Nic nie wniesli do muzyki.
      Jeszcze jedno. Uzasadniajcie jakos swoje wybory szczegolnie czekam na komentarze antyfanow Led Zeppelin.
      • Gość: ja Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 22:18
        Ja też czekam na komentarze ze strony antyfanów Led Zeppelin...
        • Gość: Piotr Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: *.dip.t-dialin.net 26.05.07, 23:26
          >antyfani LZ< myslisz ze takie cos istnieje,e tam,niemozliwe albo drewno
    • Gość: aga Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: *.wroclaw.mm.pl 26.05.07, 22:03
      BAJM i tyle....
    • Gość: srope Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 13:15
      U2
      • ihopeyouwilllikeme Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii 27.05.07, 13:47
        W sumie i tak ten wątek jest o tym, których popularnych zespołów nie lubimy.
        Takie wątki zawsze są fajne - np. od fanatyków Stonesów można się dowiedzieć, że
        z osobami które Stonesów nie lubią w ogóle nie należy dyskutować. Znamy takich,
        znamy..
        • Gość: fanatyk Stonesów Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: 212.122.212.* 27.05.07, 15:51
          ooo proszę... smile a jednak boli, że wszyscy tu jeżdżą po JuTu i po Błono, który
          podobno ma być Benedyktem 17, a wtedy super genialne popowe płyty JuTu będą się
          lepiej sprzedawały smile))
          coś mi tu zajeżdza populizmem i Lepperem smile))
          • dasiek11 Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii 27.05.07, 21:09
            CO mnie obchodzi kim on bedzie a kim nie,wystarczy ze od 20 lat zapelnia
            najwieksze stadiony na calym swiecie,a kazda plyta sprzedaje sie w
            milionach,wielu innych rockowych muzykow przyznaje sie do inspiracji
            U2,Stonesami czy Zeppelinami i to najlepiej o nich swiadczy.Racja,dyskusja na
            ten temat jest bez sensu,lepiej zmienic jej tytul na "zespol ktorego nie
            cierpie",choc bedzie rownie bezsensowna...
          • sir_elmin Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii 27.05.07, 21:25
            Gość portalu: fanatyk Stonesów napisał(a):
            > ooo proszę... smile a jednak boli, że wszyscy tu jeżdżą po JuTu i po Błono, który
            > podobno ma być Benedyktem 17, a wtedy super genialne popowe płyty JuTu będą
            sięlepiej sprzedawały smile))
            > coś mi tu zajeżdza populizmem i Lepperem smile))

            Nie Błono, a Zgono - jak już wink. Poza tym, U2 nie jest populistyczne, a
            wyśmienitym majstersztykiem PR i speców od rynku muzycznego dla mas (tzw.
            "muzyka środka" - dla wszystkich i dla nikogo, coś jak socrealizm ;D ). Tego
            samego typu co u Elvisa, Sinatry, Britney Spears, różnych boys bandów itp.
            W każdym razie, wolę już muzykę rockową niż U2 wink.
        • driadea Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii 27.05.07, 22:56
          ihopeyouwilllikeme napisał:

          > W sumie i tak ten wątek jest o tym, których popularnych zespołów nie lubimy.

          E tam. Ja nie słucham U2, ale wcale nie nie lubię. Są mi doskonale obojętni. No
          i przereklamowani smile
    • Gość: don_pedo oczywiscie PINK FLOYD!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 14:16
    • t-800 Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii 27.05.07, 15:44
      Pearl Jam.
    • Gość: fanta Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 15:53
      U2!!!!!
      • Gość: fanatyk Stonesów Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: 212.122.212.* 27.05.07, 15:56
        uważaj, bo przyjdzie ihopeyouwilllikeme i ci powie że jesteś bezguście smile
        w końcu on i jego zbawca wszechświata Błono są najcudowniejsi... tongue_out
    • Gość: ja U2 U2 U2 U2 U2 IP: *.icm.edu.pl 27.05.07, 16:08
      U2 U2 U2 U2 U2.
    • Gość: bono Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: *.centertel.pl 27.05.07, 16:39
      jutuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!!!!!!!!!!!!
    • sir_elmin Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii 27.05.07, 17:43
      Ooo, fajny wątek wink. Oczywiście, że U2 - doskonały produkt pijarowców.
    • acrab U2 największą szmirą... 27.05.07, 17:53
      mój typ - U2
    • Gość: dymixx Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: 195.136.30.* 27.05.07, 17:55
      ja mysle, ze zespół Twierdza, choć ostatnio brakuje informacji na temat tej
      zasłuzonej grupy na forum. niepocieszony jestem...
    • tomash8 Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii 27.05.07, 19:10
      Od dłuższego już czasu Iron Maiden(chociaż ich lubię), Manowar, Megadeth!!!
    • orald Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii 27.05.07, 22:46
      Bez dwóch zdań kretyńskie naparzanie metaliki.
      Niewiele dalej u2.
      Ciut dalej Bjork i Pearl Jam.
    • Gość: bea Re: Najbardziej przereklamowany zespół w historii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.07, 23:00
      że też do tej pory nikt Dream Theater nie wymienił
      i jeszcze pretensjonalny Opeth
    • Gość: ja Ciekawe czemu są tu prawie same rockowe zespoły... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 23:27
      ??
      • new_machine To proste 28.05.07, 09:29
        Bo to jest muzyka.
        • Gość: easy Re: To proste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 12:23
          U2, nadęty śmieszny zespół.
          • ihopeyouwilllikeme Re: To proste 28.05.07, 15:20
            Głosy na U2 mnie nie dziwią - całkiem niedawno redaktor Pitchforka, w recenzji
            18 Singles, trafnie zauważył, że jest to obecnie najbardziej znienawidzony ze
            wszystkich wielkich zespołów ( wielkich w sensie popularności i zarobków - tylko
            Rolling Stones ich pod tym względem wyprzedzają ). Oczywiście winowajcą jest
            przede wszystkim Bono, przez którego pryzmat postrzega ten zespół zdecydowana
            większość postronnych, choć dalibóg jeśli chodzi akurat o muzykę to ma on na nią
            coraz mniejszy wpływ, przede wszystkim ze względu na mnóstwo zajęć
            pozamuzycznych. Cóż - każdy, kto odważy się mieć charyzmę i osobowość, i na
            dodatek stanie się sławny, natychmiast narobi sobie mnóstwo wrogów ( fanatyków
            również ). Nic w tym nie ma osobliwego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka