Gość: miki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 17:18 Witam-mam pytanie czy jesteście na "TY" z Waszymi instruktorami??Jeśli tak to po jakim czasie to się stało??Pozdrawiam;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Madzia Re: Na "TY"z instruktorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 17:29 Ja niestety nigdy nie bylam :( On ciagle mi mowil "pani" ale teraz czekaja mnie dodatkowe jazdy,wiec moze cos sie zmieni.Tylko nie wiem czy ja mu mam to zaproponowac czy jakos samo wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EwCiA Re: Na "TY"z instruktorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 17:36 Mi instruktor zaproponował przejście na ty tak ok 5 jazdy;)I bylismy na ty i bardzo mi to odpowiadało!Do Madzi-No pewnie że mu to zaproponuj,atmosfera od razu będzie lużniejsza naprawde -przed chwila pisalam o tym w innym wątku hehe;) Powiedz mu poprostu ze chciałabys zeby Ci mowil po imieniu(moze on ze swojej strony tez to zaproponuje)Pozdro:* Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ela Re: Na "TY"z instruktorem IP: *.piotrkow.net.pl 29.03.07, 18:47 Dziewczyny to starszy proponuje przejscie na ty a nie młodszy wiec uszanujcei decyzje waszych instruktorów moze oni sobie tego nie zyczą .... mójn zaproponował to juz po pierwszej jezdzie .... oczywiście podczas jazdy mówił do mnie na ty ja do niego pan w koncu sam zaproponował. Odpowiedz Link Zgłoś
linia.frontu Re: Na "TY"z instruktorem 29.03.07, 19:00 Nie no, jasne, dziewczęta kochane, toż to byłby szczyt nietaktu!!! On pełni funkcję nauczyciela, no nie uchodzi, nie uchodzi:). Mój mi praktycznie zaraz powiedział: "Po pierwsze nie Pan, tylko...", ale to wyszło z jego strony. Po prostu tak jest w "moim" OSK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Madzia Re: Na "TY"z instruktorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 19:34 To fajnie :) w wiekszosci OSK cale 30 h godzin jest pan/pani,a sama przejscia na Ty bym nie proponowala chociaby z tego wzgledu,ze jestem niesmiala no i uwazam,ze propozycja powinna wyjsc od instruktora,a nie odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jabu Kasibi Re: Na "TY"z instruktorem IP: *.aster.pl 29.03.07, 21:26 Niedługo do księdza per TY będziecir sie zwracać. Instruktor to istruktor, i per Pan powinno być. Inna sprawa, że jak taki cipke zwęszy, to od razu kontakt bliższy chciałby nawiązać, w sprawie wiadomej :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kursantka Re: Na "TY"z instruktorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 19:03 Jestem,a stało się to po kilku jazdach-łatwiej się porozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Milka Od pierwszej jazdy;) IP: *.acn.waw.pl 29.03.07, 19:19 Od pierwszej jazdy;) Ale moj instruktor mial 24 lata a ja 26 wiec inaczej byloby glupio.. byl swietny! Powaznie traktowal swoja prace. Zdalam za pierwszym podejsciem. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
bandria Re: Na "TY"z instruktorem 29.03.07, 20:04 Od pierwszego spotkania, jeszcze na teorii. Nie miałam nic przeciwko temu, tak jest łatwiej rozmawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
no-comments Re: Na "TY"z instruktorem 30.03.07, 17:43 Gość portalu: miki napisał(a): > Witam-mam pytanie czy jesteście na "TY" z Waszymi instruktorami??Jeśli tak to > po jakim czasie to się stało??Pozdrawiam;) Ja do niego od razu na "ty" a on do mnie....a no do mnie w ogóle, ewentualnie w najbardziej z możłiwych bezosobowych form... A swoją drogą to mówienie po imieniu nie wiąże sie przecież od razu z utrata autorytety instruktora więc nie demonizujmy tej formalności tak bardzo, a poza tym latwiej powiedzieć: "ale puśc to sprzęgło" niż "czy mógłby Pan łaskawie puścić sprzęgło";) Odpowiedz Link Zgłoś
mala_obserwatorka Re: Na "TY"z instruktorem 30.03.07, 17:52 Bycie na "Ty" wiele ułatwia, niweluje dystans. Zresztą głupio brzmi, kiedy instruktor mówi"czy może Pani wrzucić łaskawie trzeci bieg" :P hehehe, straszne! Jednak przejście na "Ty" powinien, moim zdaniem, zaproponować instruktor, szczególnie jeżeli jest dużo starszy. Troche głupio się spoufalać do np. 50-latka, w końcu może sobie tego nie życzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Na "TY"z instruktorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 17:54 ja poprosilem instruktora, aby mi mowil po imieniua nie przez pan. od tego czasu (od pierwszej jazdy) jestesmy na ty. nie ukrywam, ze mi to bardzo odpowiada, bo sie nie stresuje, nawet jesli popelniam bledy. nie krzyczy tylko tlumaczy spokojnie co zrobilem zle, jak nastepnym razem nie popelnic bledu. jestem bardzo zadowolony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fryda Re: Na "TY"z instruktorem IP: 213.77.64.* 30.03.07, 18:47 Ja ze swoim instruktorem byłam na ty od pierwszej lekcji, nie było nawet oficjalnego przejścia z pan/pani na ty. Kiedy przystępowałam do kursu miałam 18, a mój instruktor ok 25 lat, więc moim zdaniem byłoby sztuczne, gdybyśmy zwracali się do siebie pan/pani. Chociaż gdyby instruktor miał 40 lat to zapewne nigdy nie przeszłabym z nim na ty i byłoby sztywno, oficjalnie. Polecam instruktorów w zbliżonym wieku do naszego, jazdy przyjemniejsze i jest o czym pogadać. Odpowiedz Link Zgłoś
pontus_euxinus Re: Na "TY"z instruktorem 30.03.07, 19:14 owszem, bycie z kursantem na ty jest korzystne, bo jak ktos wspomial latwiej zwrocic sie by cos zrobic. Uwazam jednak, ze obowiazuja nas pewne zasady kultury /w dzisiejszych czasach tak bardzo jej brakuje/ zatem moze warto co nieco przypomniec sobie: Przechodzenie na ty: - możemy poprosić osoby starsze, aby zwracały się do nas per Ty, nigdy jednak nie możemy oczekiwać wzajemności - zawsze przejście na Ty proponuje osoba o wyższym statusie wg zasady pierwszeństwa - nawet jeśli jesteśmy prywatnie na Ty z osobą na wysokim stanowisku, zwracamy się do niej tytułem (niedopuszczalne jest, aby kierowca zwracał się do głowy państwa per Lechu) - bruderszaft umarł śmiercią naturalną i jest sprzeczny z etykietą - gdy mówimy o osobie nieobecnej nie należy nazywać jej tylko po nazwisku, należy dodawać imię lub tytuł. Mówienie o kimś per Kowalski jest obraźliwe i wywołuje bardzo negatywne emocje. Zasada pierwszeństwa Starszy - młodszy - uniwersalna reguła daje zawsze pierwszeństwo osobie starszej, przy czym nigdy nie można sugerować, że ustępujemy komuś właśnie z powodu jego wieku, możemy bowiem trafić na osobę przewrażliwioną na tym punkcie. Kobieta - mężczyzna - obyczaj wywodzący się z kodeksu rycerskiego daje zawsze pierwszeństwo kobiecie (Europa i kraje pozostające pod wpływem jej kultury) -USA - kryterium płci nie jest stosowane. Przy dużej różnicy wieku starszy - kobieta - pierwszeństwo osoby starszej. Relacja gospodarz - gość - ważniejszy jest zawsze gość. Wyjątki w zastosowaniu - jeśli gospodarz zaprasza gości do restauracji wchodzi pierwszy i wskazuje miejsce, w domu może pierwszy wyciągnąć rękę przy przywitaniu. Gość z zagranicy przed gościem z Polski --- Osobiscie z wieloma kursantami jestem na ty, jednak mimo wszystko w czasie nauki zwracam sie my; czyli samochod + kursant + instruktor - /bedziemy skrecac, hamowac, puszczamy sprzeglo, patrzymy w lewo, ruszamy - w pewnym stopniu razem prowadzimy samochod:)/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aldona Re: Na "TY"z instruktorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 19:24 A w sytuacji kiedy np. kursantka ma 28 lat a instruktor 43? To raczej nie jest zbyt duża różnica wieku? Dodam, że instruktort raz mowi po imieniu a raz "pani". Nic mu nie mówiłam żebyśmy przeszli na "ty". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Madzia Re: Na "TY"z instruktorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 22:32 Widze,ze dosc duzo osob jest ze swoimi instruktorami na "ty".U mnie bylo tak,ze przyszlam na pierwsza jazde,podal mi reke i sie przedstawil:"Tomek",a ja:"Magda"dodam,ze jestesmy w podobnym wieku-moze jakies 4 lata roznicy(ja mlodsza),ale on caly czas mi mowil pani,wiec co mialam zrobic,tez mowilam do konca pan.Moge liczyc tylko na to,ze na dodatkowych jazdach sie cos zmieni.Aha a co tekstow to byly typu:"A swiatla mozebysmy zapalili?"albo:"Na najblizszym skrzyzowaniu skrecimy sobie w lewo ok?"bylo tez:"Niech mi pani powie ile tu mozna jechac?"czyli raczej jak widzicie oficjalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Na "TY"z instruktorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 21:35 mój ma po 40stce i zaproponował ale jakiś palant nagle mi wyjechał i zmieniliśmy temat.ale nawet jako *pan* jest super!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hepinka Re: Na "TY"z instruktorem 30.03.07, 19:50 ja miałam 2 czy 3 jazdy z chłopakiem mniej więcej w moim wieku i z miejsca przeszliśmy na "ty"; ale pozostałe miałam z facetem starszym od moich rodziców i on mówił do mnie po imieniu a ja do niego per pan, ze względu na szacunek ;) Odpowiedz Link Zgłoś
patrycja.ros Re: Na "TY"z instruktorem 30.03.07, 22:08 Mi przytrafiło się mieć trzech instruktorów.Ponieważ nie jestem młodzieżą już :(((( każdy przez szacunek zwracał się przez "pani". Choć jednemu zdarzyło się mówić np: I co Patrycja zrobiła? Czy wiemy jak Patrycja powinna to wykonać poprawnie??? śmiesznie to brzmiało ale sympatycznie było :))) Odpowiedz Link Zgłoś
bujaka_jamajka Re: Na "TY"z instruktorem 31.03.07, 08:30 Ja moim instruktorom mówię per Pan, oni mi po imieniu=) I tak jest bardzo dobrze, nie chciałabym tego zmienić=) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gośka Re: Na "TY"z instruktorem IP: *.aster.pl 06.04.07, 19:52 Doszkalam sie w firmie doszkalanie.pl - i owszem jestem na ty zresztą bez przesady to ulatwia nauke... przynajmniej jak dla mnie majcie się kierownic ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ONA.. Re: Na "TY"z instruktorem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.07, 15:35 Mój instruktor podczas pierwszej jazdy powiedział "nie mów do mnie PAN Ł... mam na imię" :) a różnica wieku... jest 16 lat starszy Odpowiedz Link Zgłoś