05.06.03, 12:38
kiedy coś nie tak i coś dokuczy,wtedy "Serenata a tre" i wszystko wraca do
normy i tak już od lat smile)
Obserwuj wątek
    • draconessa Re: Vivaldi 05.06.03, 17:55
      Ach, w ogole barok...ma w sobie to cos, co sprawia, ze zycie od razu jest
      lzejszesmile))
      • oboistka Re: Vivaldi 25.12.03, 01:06
        Oj tak, barok bardzo uspokaja; pozwala zebrać myśli! A te koncerty na obój
        Albinoniego...smile
    • granville Re: Vivaldi 17.06.03, 15:44
      Tak, tak i jeszcze raz tak. Przy Vivaldim życie nabiera lekkości, wzruszenie
      potrafi zagłuszyć najgorsze myśli.
    • sloggi Re: Vivaldi 18.06.03, 08:38
      A mnie zawsze powala "Zima" z "4 pór roku".
    • starszak1 Re: Vivaldi 19.06.03, 16:34
      Polecam krazek "Stravaganza", gdzie Rachel Podger razem z naszymi
      Arte dei Suonatori powala Vivaldim na kolana. Z zapartym tchem, nie raz i
      nie dwa, za kazdym razem, gdy sluchalam koncertow wychwytywalam cos
      nowego. Na pohybel tym, ktorzy twierdza, ze x.A.V. napisal tylko jeden
      koncert. Nie wiedza co mowia, a ten cd to argument nie do podwazenia,
      ktorym nalezy ich znokautowac.

      Gocha
      • kanarek2 Re: Vivaldi 30.10.03, 05:33
        Gosiu,
        Wyglada na to, ze Stravaganza jest swietnie przyjeta nie tylko przez Ciebie,
        czytalem zachwycone recenzje (ale jeszcze nie sluchalem tego, po prawdzie).
        Natomiast chce polecic Giuliano Carmignola + Venice Baroque Orchestra pod
        Marconem, Late Vivaldi Concertos, Sony. Nagranie okreslane w opisie cd jako
        prowokujace jest po prostu duzej klasy, w tym technicznie, Carmignola, swietne
        tez basso c. Grane 'romantycznie', z duzym biglem.
        Dal mi to wloski znajomy komentujac 'Myslalem, ze Vivaldi to taki prowincjonalny
        muzyk, a tu prosze, jak sie dobrze zagra to Europa'.

        Pozdrawiam,
        k.
    • yanga Re: Vivaldi 10.01.04, 09:38
      Jest taka płyta z Gloriami: Vivaldiego właśnie, Haendla i jeszcze też
      Haendla "Dixit Dominus". Śpiewa Gillian Keith z Monteverdi Choir pod
      Gardinerem. To jedna z najradośniejszych płyt, jakie znam, szczególnie w
      okresie Bożego Narodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka