Po ostatnim artykule Rafała Księżyka Big Bandy - powrót wielkiego uderzenia,
sięgnęłam po płyty Antibalas. W ich muzyce słychać jazz, Afrykę i Fela Kuti'ego.
To kilkunastoosobowy band z Brooklynu. Gorące, taneczne rytmy.
Polecam szczególnie smutasom

Myślicie, że faktycznie big bandy wracają do łask?
Jakie bandy lubicie? Może polecicie coś ze współczesnych?