Dodaj do ulubionych

POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA

22.06.03, 01:08
Czy ktoś słucha tego typu muzyki????
Obserwuj wątek
    • Gość: Laik Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.06.03, 17:14
      Ja lubię pana Grechutę,panią Demarczyk i jeszcze niektóre utwory z tekstami
      Osieckiej,tudzież śpiewane przez ś.p.Łucję Prus i panią Umer.
      • cze67 Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA 25.06.03, 17:16
        Gość portalu: Laik napisał(a):

        > Ja lubię pana Grechutę,panią Demarczyk i jeszcze niektóre utwory z tekstami
        > Osieckiej,tudzież śpiewane przez ś.p.Łucję Prus i panią Umer.

        Ja lubię to co Laik, choć nim nie jestem...
    • Gość: nadzieja Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA IP: *.chello.pl 27.06.03, 12:46
      wiec od czego by tu zaczac:

      Grzegorz Turnau - to wybitnie poezja śpiewana, lubie szczegónie te piersze
      płyty, bo byly dla mnie bardziej poetyckie i czesciej czerpaly z literatury, te
      pozniejsze to moje wielkie rozczarowanie...

      Dominique A. - francuska piosenka aktorska tez moze byc?

      Nick Cave - a w anglojęzycznym wykonaniu?

      Tadeusz Woźniak - za "zegarmistrza światla", jego syn probowal jakies 2 - 3
      lata temu wyplynac, szkoda, ze nieudanie, bo "byle do wiosny" bylo swietnym
      poetyckim utworem...

      Agnieszka Osiecka i Grzegorz Ciechowski - dwie muzy wspolczesnej poezji
      aktorskiej..

      Grzegorz Kaźmierczak (Variete) i Marcin Świetlicki (Świetliki) - może zacytuje
      tu słowa Grzegorza - "Moja poezja jest w pewien sposób pokrewna Świetlickiego.
      Chociażby z powodów pokoleniowych , a także dlatego, że piszemy i próbujemy to
      później zaśpiewać." Bardzo lubię obu autorów...

      Stare Dobre Małżeństwo - stare i dobre smile)


      • cocteau_sa Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA 28.06.03, 19:34
        widzę, że mamy podobny gust smile
        skoro jest Cave to jeszcze bym dodała Cohena, bo jego poezję się dość często
        wykorzystuje przy różnych okazjach.
      • Gość: kubasa Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.03, 16:45
        Ludzie, czy Was cos nie ten tego...? Mieszac do tego gatunku Ciechowskiego czy
        Cave'a to tylko grube przegiecie. Jak widze nazwiska jakie sie pojawiaja w
        Waszych psotach to wychodzi mi ze pod poezje spiewana to co drugi artysta na
        swiecie podchodzi, chociazby taki Stipe. A przeciez nei chcialby, by R.E.M.
        byli zaliczani do najbardziej irytujacego gatunku muzycznego...
        • Gość: nadzieja Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA IP: *.chello.pl 01.07.03, 16:57
          Gość portalu: kubasa napisał(a):

          > Ludzie, czy Was cos nie ten tego...? Mieszac do tego gatunku Ciechowskiego
          czy
          > Cave'a

          moj drogi, gdybys ogladal czasami TV lub jezdzil czsami do Wroclawia, to bys
          wiedzial, ze
          Ciechowski - idolem wspolczesniej poezji spiewanej jest...
          Cave i Cohen - "toz samo"...
          Z tego co wiem Stipe i R.E.M. sie na takowe wyroznienie nie szykuja...

          Jak widze nazwiska jakie sie pojawiaja w
          > Waszych psotach to wychodzi mi ze pod poezje spiewana to co drugi artysta na
          > swiecie podchodzi, chociazby taki Stipe. A przeciez nei chcialby, by R.E.M.
          > byli zaliczani do najbardziej irytujacego gatunku muzycznego...

          "kwiestia gustu" co dla kogo "irytujace"...
          dla mnie irytujacy jest dla przykladu R.E.M....
          • Gość: kubasa Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.03, 17:54
            Gość portalu: nadzieja napisał(a):

            > Gość portalu: kubasa napisał(a):
            >
            > > Ludzie, czy Was cos nie ten tego...? Mieszac do tego gatunku Ciechowskiego
            >
            > czy
            > > Cave'a
            >
            > moj drogi,

            nie takim tonem

            > gdybys ogladal czasami TV lub jezdzil czsami do Wroclawia, to bys
            > wiedzial, ze
            > Ciechowski - idolem wspolczesniej poezji spiewanej jest...
            > Cave i Cohen - "toz samo"...

            Nie musisz sie martwic, ogladalem te koncerty na OPPA, najczesciej zazenowany
            beznadziejnymi interpretacjami... Tyle ze co to ma do rzeczy? Jak zaczna
            interpretowac piosenki The Clash to tez powiesz ze to poezja spiewana? Jakos
            nie idzie mi porownanie punkowego Birthday Party, czy tez plyt Cave'a Murder
            Ballads badz Boatman's Call do nagran Turnaua lub Demarczyk, Ale wszystko
            mozna "zinterpretowac", co w przypadku OPPA czesto znaczy po prostu
            sprofanowac.

            > Z tego co wiem Stipe i R.E.M. sie na takowe wyroznienie nie szykuja...

            Alez mi wyroznienie... mysle, ze popularnosc jaka maja (z dziesiec razy wieskza
            niz wymienieni tu artysci, wylaczajac tych wymienonych przez Argusa) im
            wystarczy...



            > "kwiestia gustu" co dla kogo "irytujace"...
            > dla mnie irytujacy jest dla przykladu R.E.M....

            No tak, ale juz "popowe R.E.M. do Idola!" to nie kwestia gustu ale ignorancji...
            • Gość: nadzieja Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA IP: *.chello.pl 01.07.03, 18:06
              Ludzie, czy Was cos nie ten tego...? Mieszac do tego gatunku Ciechows
              > kiego
              > >
              > > czy
              > > > Cave'a
              > >
              > > moj drogi,
              >
              > nie takim tonem'

              chyba jakis przewrazliwiony jestes. Nie mialam nic zlego na mysli smile)


              >
              > Nie musisz sie martwic, ogladalem te koncerty na OPPA, najczesciej zazenowany
              > beznadziejnymi interpretacjami... Tyle ze co to ma do rzeczy? Jak zaczna
              > interpretowac piosenki The Clash to tez powiesz ze to poezja spiewana? Jakos
              > nie idzie mi porownanie punkowego Birthday Party, czy tez plyt Cave'a Murder
              > Ballads badz Boatman's Call do nagran Turnaua lub Demarczyk, Ale wszystko
              > mozna "zinterpretowac", co w przypadku OPPA czesto znaczy po prostu
              > sprofanowac.

              nie boj nic.. the Clash interpretowac nie zaczna smile)
              nie musisz porownywac Murder Ballads do Turnaua, bo Turnau sie za nie nie
              zabieral i nie zabierze... a interpretacje Cave'a w ustach Kingi Preis to bylo
              mistrzostwo... przynajmniej wtedy - 4-5 lat temu.. ogladales?...

              >
              > > Z tego co wiem Stipe i R.E.M. sie na takowe wyroznienie nie szykuja...
              >
              > Alez mi wyroznienie... mysle, ze popularnosc jaka maja (z dziesiec razy
              wieskza niz wymienieni tu artysci, wylaczajac tych wymienonych przez Argusa) im
              > wystarczy...

              widzisz, tu chyba nie chodzi o popularnosc... wiesz, popularne to jest Ich
              Troje...
              >
              >
              >
              > > "kwiestia gustu" co dla kogo "irytujace"...
              > > dla mnie irytujacy jest dla przykladu R.E.M....
              >
              > No tak, ale juz "popowe R.E.M. do Idola!" to nie kwestia gustu ale
              ignorancji..

              ja nie ignoruje R.E.M. i nigdy tak o nich nie powiedzialam... najzwyczajniej w
              swiecie mnie irytuja, choc jeszcze kilka lat temu bylo odwrotnie... mam do nich
              nadal pewnien sentyment, ale to juz nie to samo...

              pozdrawiam
              • Gość: kubasa Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.03, 18:15
                Gość portalu: nadzieja napisał(a):


                > >
                > > No tak, ale juz "popowe R.E.M. do Idola!" to nie kwestia gustu ale
                > ignorancji..
                >
                > ja nie ignoruje R.E.M. i nigdy tak o nich nie powiedzialam... najzwyczajniej
                w
                > swiecie mnie irytuja, choc jeszcze kilka lat temu bylo odwrotnie... mam do
                nich
                >
                > nadal pewnien sentyment, ale to juz nie to samo...
                >
                > pozdrawiam


                A w watku o tym, ze R.E.M. zostalo przeniesione na Torwar?

                "niż na "popowe" R.E.M.
                R.E.M. do Idola" - to chyba Twoje slowa

                A ignorancja nie oznacza tego samego co ignorowanie...
                • Gość: nadzieja Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA IP: *.chello.pl 01.07.03, 18:59
                  Gość portalu: kubasa napisał(a):

                  > Gość portalu: nadzieja napisał(a):
                  >
                  >
                  > > >
                  > > > No tak, ale juz "popowe R.E.M. do Idola!" to nie kwestia gustu ale
                  > > ignorancji..
                  > >
                  > > ja nie ignoruje R.E.M. i nigdy tak o nich nie powiedzialam... najzwyczajni
                  > ej
                  > w
                  > > swiecie mnie irytuja, choc jeszcze kilka lat temu bylo odwrotnie... mam do
                  >
                  > nich
                  > >
                  > > nadal pewnien sentyment, ale to juz nie to samo...
                  > >
                  > > pozdrawiam
                  >
                  >
                  > A w watku o tym, ze R.E.M. zostalo przeniesione na Torwar?
                  >
                  > "niż na "popowe" R.E.M.
                  > R.E.M. do Idola" - to chyba Twoje slowa

                  dopiero odkopalam ten watek i faktycznie jest tam jakas (jakis) nadzieja i do
                  tego z chello, ale to nie ja... nawet nie moj styl... chyba musze sobie konto
                  na GW zalozyc.. serio... nawet nie wiedzialam, ze tam Ilhan "pseudo" mnie
                  obrazil... ja chromole... ale sie porobilo... czyzby Coal Chamber sie
                  pomylil?...
                  • Gość: kubasa Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.03, 19:15
                    Gość portalu: nadzieja napisał(a):

                    > Gość portalu: kubasa napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: nadzieja napisał(a):
                    > >
                    > >
                    > > > >
                    > > > > No tak, ale juz "popowe R.E.M. do Idola!" to nie kwestia gustu a
                    > le
                    > > > ignorancji..
                    > > >
                    > > > ja nie ignoruje R.E.M. i nigdy tak o nich nie powiedzialam... najzwyc
                    > zajni
                    > > ej
                    > > w
                    > > > swiecie mnie irytuja, choc jeszcze kilka lat temu bylo odwrotnie... m
                    > am do
                    > >
                    > > nich
                    > > >
                    > > > nadal pewnien sentyment, ale to juz nie to samo...
                    > > >
                    > > > pozdrawiam
                    > >
                    > >
                    > > A w watku o tym, ze R.E.M. zostalo przeniesione na Torwar?
                    > >
                    > > "niż na "popowe" R.E.M.
                    > > R.E.M. do Idola" - to chyba Twoje slowa
                    >
                    > dopiero odkopalam ten watek i faktycznie jest tam jakas (jakis) nadzieja i do
                    > tego z chello, ale to nie ja... nawet nie moj styl... chyba musze sobie konto
                    > na GW zalozyc.. serio... nawet nie wiedzialam, ze tam Ilhan "pseudo" mnie
                    > obrazil... ja chromole... ale sie porobilo... czyzby Coal Chamber sie
                    > pomylil?...

                    No coz, rzeczywiscie lepiej bys zalozyla jakies konto, ja np. jeszcze ani razu
                    nie mialem problemow z ludzmi, ktorzy by sie podemnie podszywali...
                  • ilhan Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA 01.07.03, 19:58
                    Gość portalu: nadzieja napisał(a):

                    > nawet nie wiedzialam, ze tam Ilhan "pseudo" mnie obrazil...

                    Nikogo tam nie obraziłem. Napisałem tylko, że "znawca od siedmiu boleści się
                    znalazł", i jakby nie patrzeć, jest to prawda. Ktoś kto rzuca hasła
                    typu "R.E.M. do Idola!" zasługuje nawet na nieco "ciekawsze" potraktowanie...

                    Ale nie ma o czym mówić, oczywiście wszyscy wierzą, że nie był to Twój wpis.

                    Tak samo, jak wtedy, kiedy ktoś ohydnie się pod Ciebie podszył w wątku o
                    supergrupach, kiedy to niejaka "nadzieja" pomieszała pojęcia "supergrupy",
                    a "grupy, która jest super".

                    Tak samo, jak wtedy, kiedy ktoś bezczelnie podpisujący się jako "nadzieja",
                    wymądrzał się w wątku o Myslovitz i ganił Mesmeredię, że jej źródło jest
                    nierzetelne, a potem okazało się, że jednak to było trochę na odwrót... A może
                    i zupełnie na odwrót...

                    Wpadkę w wątku o Gotan Project litościwie pomijam. Zresztą to również na pewno
                    przypadek...

                    No ale to przecież jakiś złośliwiec z TWA piszący z chello chce ukazać Nadzieję
                    jako ignorantkę muzyczną robiącą wokół siebie, swoich wywiadów i
                    opiniotwórczych komentarzy mnóstwo szumu... Ufff, jak dobrze...

                    Pozdrawiam.
                    • Gość: nadzieja Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA IP: *.chello.pl 01.07.03, 20:55
                      ilhan napisał:

                      > Gość portalu: nadzieja napisał(a):
                      >
                      > > nawet nie wiedzialam, ze tam Ilhan "pseudo" mnie obrazil...
                      >
                      > Nikogo tam nie obraziłem. Napisałem tylko, że "znawca od siedmiu boleści się
                      > znalazł", i jakby nie patrzeć, jest to prawda. Ktoś kto rzuca hasła
                      > typu "R.E.M. do Idola!" zasługuje nawet na nieco "ciekawsze" potraktowanie...
                      >
                      > Ale nie ma o czym mówić, oczywiście wszyscy wierzą, że nie był to Twój wpis.
                      >
                      > Tak samo, jak wtedy, kiedy ktoś ohydnie się pod Ciebie podszył w wątku o
                      > supergrupach, kiedy to niejaka "nadzieja" pomieszała pojęcia "supergrupy",
                      > a "grupy, która jest super".
                      >
                      > Tak samo, jak wtedy, kiedy ktoś bezczelnie podpisujący się jako "nadzieja",
                      > wymądrzał się w wątku o Myslovitz i ganił Mesmeredię, że jej źródło jest
                      > nierzetelne, a potem okazało się, że jednak to było trochę na odwrót... A
                      może
                      > i zupełnie na odwrót...
                      >
                      > Wpadkę w wątku o Gotan Project litościwie pomijam. Zresztą to również na
                      pewno
                      > przypadek...
                      >
                      > No ale to przecież jakiś złośliwiec z TWA piszący z chello chce ukazać
                      Nadzieję
                      >
                      > jako ignorantkę muzyczną robiącą wokół siebie, swoich wywiadów i
                      > opiniotwórczych komentarzy mnóstwo szumu... Ufff, jak dobrze...
                      >
                      > Pozdrawiam.



                      Ilhan, wiele dobrego, mimo wszystko, mozna powiedziec o kilku osobach
                      zaliczanych przez Chmabera do tego tzw. TWA, ale akurat Ty do nich nie
                      nalezysz. Twoje posty sa zwykle obrazliwe i prostackie, ale to juz Twoj
                      problem. Uzytkownikow chello jest na tym forum sporo, o ile wiem. O ile wiem,
                      nie Ty wyslales swoje zgloszenie do Cafe Gazeta, a mimo tego tamten post byl
                      sygnowany (mniej wiecej) Twoim nickiem. Analogiczne rzecz sie ma ze mna, ale
                      nie zamierzam sie wiecej tlumaczyc.
                      Nie zamierzam tez znizac sie do Twojego poziomu i zlosliwic sie na temat Twoich
                      wypowiedzi, bo jezeli dotycza one muzyki, to masz do nich swoje swiete prawo.
                      Na przyszlosc moge Cie jedynie prosic bys nie dyskutowal z tepa, glupia i
                      bezmyslna nadzieja, skoro dziala ona na Ciebie tak alergicznie. Nie tak znowu
                      dawno, w charakterystyczny dla siebie sposob, prosiles mnie bym sie od Ciebie
                      odczepila. Uzyles jakichs ladnych polskich wyrazen, ktorych ja tu raczej nie
                      uzywamsmile) Na koniec okresliles mnie mianem wstretnej baby, czy cos w tym
                      rodzaju i jeszcze raz dobitnie zawolales: odpierdol sie ode mnie... Cos w tym,
                      ilhanowym trzeba dodac, stylu.
                      Dzis moge poprosic Cie o to samo, ale obawiam sie, zes zbyt zalosnym,
                      pozbawionym godnosci i honoru gnojem, bys potrafil respektowac swoje wlasne
                      ustalenia...

                      • ilhan Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA 01.07.03, 21:17
                        Gość portalu: nadzieja napisał(a):

                        > Twoje posty sa zwykle obrazliwe i prostackie, ale to juz Twoj problem.

                        Nie żebym się akurat jakoś przejął Twoją opinią... Z reguły są obraźliwe i
                        prostackie? "Z reguły" to ile? Ponad połowa? 75 procent? 90 procent? Ja sobie
                        przypominam najwyżej kilka które możnaby pod to podciągnąć.
                        Dla Twojej informacji - kilka spośród trzech tysięcy to naprawdę nie jest tak
                        wiele...


                        > O ile wiem,
                        > nie Ty wyslales swoje zgloszenie do Cafe Gazeta, a mimo tego tamten post byl
                        > sygnowany (mniej wiecej) Twoim nickiem.

                        Dobrze wiesz.

                        > Na przyszlosc moge Cie jedynie prosic bys nie dyskutowal z tepa, glupia i
                        > bezmyslna nadzieja, skoro dziala ona na Ciebie tak alergicznie.

                        Po raz drugi już odniosłem się do Twojego posta, gdzie stwierdziłaś że Cię
                        obraziłem. A ja uważam że tego nie zrobiłem. Więc postanowiłem sprostować, ot
                        co. Uwierz mi, naprawdę nie uwziąłem się na Ciebie, nic z tych rzeczy. Ja w
                        gruncie rzeczy mam naprawdę dobre zamiary przy każdym poście, który otwieram...
                        Ale nie dajesz mi szans...

                        > Dzis moge poprosic Cie o to samo, ale obawiam sie, zes zbyt zalosnym,
                        > pozbawionym godnosci i honoru gnojem, bys potrafil respektowac swoje wlasne
                        > ustalenia...

                        Obawiam się że własnie zniżyłaś się do ilhanowego poziomu... smile

                        Tak naprawdę nie wiem po co to wszystko pisze... Szczerze mówiąc, proszę Cię
                        tylko o wyjaśnienie jednego, jedynego zagadnienia, do którego do tej pory nie
                        raczyłaś się odnieść:

                        Czy nie uważasz, że to zdecydowane SKANDAL, że ktoś, kto nie dalej jak parę dni
                        temu zaatakował Cze, nazywając go z miejsca DYLETANTEM, IGNORANTEM, itd., w
                        ciągu ostatnich 2-3 dni KOMPROMITUJE SIĘ WIELOKROTNIE, wypisując ewidentne
                        bzdury na tematy muzyczne i przyjmując przy tym ton pouczający i lekceważący
                        współrozmówców?

                        Bo na przykład ja uważam, że tak.

                        To tyle.

                        Żałosny, pozbawiony godności i honoru gnój Ilhan.
                        • Gość: nadzieja Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA IP: *.chello.pl 01.07.03, 21:51
                          ilhan, rzecz ma sie tak: jest to publiczne muzyczne forum internetowe, gdzie
                          kazdy moze wyrazac wlasne opinie nt. muzyczne... wszystkie owe opinie sa
                          subiektywne i wyrazaja tylko i wylacznie pkt widzenia opiniujacego...nie trzeba
                          sie z nim zgadzac... kiedy juz jednak ktos postanawia, a jest to zupelnie
                          naturalne, z kims polemizowac, dobrze by bylo, gdyby uzywal jakichs tam
                          merytorycznych argumentow, przekonywal go do tego czy tamtego... Ty natomiast
                          wrzuciles niemal wszystkie moje wypowiedzi do wspolnego worka, choc kazda
                          dotyczyla innego tematu, innego artysty, innego problemu...
                          ja sie ustosunkuje krok po kroku do Twoich zastrzezen...

                          ilhan:
                          Tak samo, jak wtedy, kiedy ktoś ohydnie się pod Ciebie podszył w wątku o
                          supergrupach, kiedy to niejaka "nadzieja" pomieszała pojęcia "supergrupy",
                          a "grupy, która jest super".

                          nadzieja (moj cytat z przytoczonego watku "polskie supergrupy"):
                          "Myslovitz
                          Quidam"

                          --Sa to dla mnie supergrupy, a dlaczego to jest to tylko i wylacznie moja
                          sprawa. Wiec, ilhanie, Twoj komentarz, sam przyznasz, znowu okazal sie byc
                          iscie ilhanowy.

                          ilhan:
                          Tak samo, jak wtedy, kiedy ktoś bezczelnie podpisujący się jako "nadzieja",
                          wymądrzał się w wątku o Myslovitz i ganił Mesmeredię, że jej źródło jest
                          nierzetelne, a potem okazało się, że jednak to było trochę na odwrót... A może
                          i zupełnie na odwrót...

                          Wszystkie kwestie dotyczace tej sprawy wyjasnilam w watku. Niektorzy ludzie nie
                          potrafia wyobrazic sobie, ze mozna przyznawac sie do wlasnych bledow, ale wierz
                          mi, ilhanie, zdarzaja sie tacy, ktorzy zmieniac zdanie potrafiasmile)... gdy ja
                          rozmawialam z Rojasem udzielil mi mniej jedoznacznej odpowiedzi, niz ta, ktora
                          zawarl w "Tylko Rocku"... stad moje, na to wyglada, ze mylne, wczesniejsze
                          przekonanie...

                          ilhan:
                          Wpadkę w wątku o Gotan Project litościwie pomijam. Zresztą to również na pewno
                          przypadek...

                          wpadke? hmm...ilhanie, rzeczywiscie slowo "litosciwie" bardzo tutaj pasuje...
                          na forum muzyka, znowu musze przybrac pouczajacy ton, bo z Toba jakos inaczej
                          sie nie dasmile) ludzie, poza wyrazaniem opinii, maja tez prawo zasiegania opinii,
                          jak sie chca czegos dowiedziec... a ja wlasnie w tamtym watku, jak nietrudno
                          zauwazyc, chcialam sie przede wszystkim czegos dowiedziec...

                          ilhan:
                          No ale to przecież jakiś złośliwiec z TWA piszący z chello chce ukazać Nadzieję
                          jako ignorantkę muzyczną robiącą wokół siebie, swoich wywiadów i
                          opiniotwórczych komentarzy mnóstwo szumu... Ufff, jak dobrze...

                          no coz, ilhanie... wyzej zacytowane slowa sa niezbitym dowodem na Twoje dobre
                          intencje...
                          mniejsza z tym...jak widzisz, raczej nie mamy szansy sie porozumiec... ja nie
                          potrafie dyskutowac z czlowiekiem, ktory nie umie sluchac, opacznie rozumie
                          czyjes wypowiedzi, wyciaga z kontekstu zdania... nie potrafie dyskutowac z
                          czlowiekiem, ktory - jak to powiedzial Kofta - ma podsteplowany czaszki strop,
                          ktorego kompleksy uniemowliwiaja mu prowadzenie dyskusji z poszanowaniem
                          rozmowcy, co powoduje, ze dyskusja obrasta w eskalacje niecheci i wzajemnej
                          pogardy... przykro mi, ilhanie, ale sam, nieswiadomie, dajesz Chamberowi
                          argumenty do reki...potem sie dziwisz, ze tak jestes przez niego traktowany...
                          • ilhan Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA 01.07.03, 22:10
                            Och, Nadziejko droga, znowu mnie rozbawiłaś do łez... smile

                            Gość portalu: nadzieja napisał(a):

                            > ilhan, rzecz ma sie tak: jest to publiczne muzyczne forum internetowe, gdzie
                            > kazdy moze wyrazac wlasne opinie nt. muzyczne... wszystkie owe opinie sa
                            > subiektywne i wyrazaja tylko i wylacznie pkt widzenia opiniujacego...nie
                            > trzeba sie z nim zgadzac...

                            Brawo. Zgadzamy się po raz pierwszy odkąd tu piszesz.


                            > ja sie ustosunkuje krok po kroku do Twoich zastrzezen...

                            Tak będzie najlepiej.

                            > ilhan:
                            > Tak samo, jak wtedy, kiedy ktoś ohydnie się pod Ciebie podszył w wątku o
                            > supergrupach, kiedy to niejaka "nadzieja" pomieszała pojęcia "supergrupy",
                            > a "grupy, która jest super".
                            >
                            > nadzieja (moj cytat z przytoczonego watku "polskie supergrupy"):
                            > "Myslovitz
                            > Quidam"
                            >
                            > --Sa to dla mnie supergrupy, a dlaczego to jest to tylko i wylacznie moja
                            > sprawa. Wiec, ilhanie, Twoj komentarz, sam przyznasz, znowu okazal sie byc
                            > iscie ilhanowy.

                            Po raz kolejny udowadniasz swoją koszmarną wręcz niewiedzę (ale to Cze był
                            dyletantem, no pewnie...), i brniesz w nią w swoim stylu, nie zważając na całą
                            resztę. Myslovitz nie może być supergrupą, ponieważ supergrupa to formacja
                            utworzona przez znanych i zasłużonych muzyków (tak w największym skrócie, nie
                            chce mi się rozwijać).
                            Supergrupą JEST np. Lenny Valentino - w jej skład weszli znani muzycy znanych
                            grup: Ścianki, Mylslovitz i Negatywu.
                            Supergrupą NIE JEST Myslovitz - bo to zespół, który sam się wypromował; z
                            nieznanych nikomu żółtodziobów stali się gwiazdami na skalę krajową. Bardzo
                            lubię ten zespół, ale to naprawdę NIE JEST supergrupa, uwierz!


                            > Wszystkie kwestie dotyczace tej sprawy wyjasnilam w watku. Niektorzy ludzie
                            > nie potrafia wyobrazic sobie, ze mozna przyznawac sie do wlasnych bledow, ale
                            > wierz mi, ilhanie, zdarzaja sie tacy, ktorzy zmieniac zdanie potrafiasmile)...
                            > gdy ja rozmawialam z Rojasem udzielil mi mniej jedoznacznej odpowiedzi, niz
                            > ta, ktora zawarl w "Tylko Rocku"... stad moje, na to wyglada, ze mylne,
                            > wczesniejsze przekonanie...

                            Potrafię wyobrazić sobie że można przyznać się do błędu. Zdarzało mi się
                            również i tutaj. Może po prostu nie należało iść w zaparte i sprawdzić to zanim
                            drugi raz napisałaś coś, co mijało się dość wyraźnie z prawdą? Czytałem o
                            płycie "Sun Machine" itd. wiele razy, w wywiadach z muzykami i w różnych innych
                            miejscach, i generalnie zawsze to był dla mnie oczywisty fakt. Zdziwiło mnie,
                            że jako taka wielka fanka nigdy na to nie trafiłaś...

                            > ilhan:
                            > Wpadkę w wątku o Gotan Project litościwie pomijam. Zresztą to również na
                            > pewno przypadek...
                            >
                            > wpadke?

                            Tak, wpadkę, mimo wszystko. Piszesz o nich, że "super, uwielbiam ich" itd., no
                            i przeprowadzasz cały wywód na temat dlaczego koncert mógł się komuś nie
                            podobać, zaczynając go oczywiście błędnym stwierdzeniem dotyczącym lokalizacji
                            koncertu. No ale dajmy już temu spokój, to akurat nic takiego.

                            Dalszego słowotoku bzdur nie skomentuję. Powiem tylko że ubawiłem się zdrowo.

                            Aha, jeśli wątpisz w moją obiektywność, przeczytaj wpis Kubasy. Podejrzewam że
                            inni też by się znaleźli.

                            Pozdrawiam
                            • Gość: nadzieja Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA IP: *.chello.pl 01.07.03, 22:34
                              wlasnie to powolywanie sie na kumpli jest w tym wszystkim najbardziej zabawne,
                              ale chyba sie ze mna nie zgodzisz, ilhanie?
                              wystarczy, ze ktos napisze cos przeciwko Tobie, a od razu zostanie odpowiednio
                              skomentowany... jak w dyskusji jest po Twojej stronie to od razu nalezy sie na
                              niego powolac... wybacz, ilhanie, ale utwierdzasz mnie taka logika w
                              przekonaniu co do Twojej osoby...
                              "slowotok" to okreslenie bardzo czesto pojawiajace sie w Twoich wypowiedziach
                              (tych z okresu zanim mnie poznales)...
                              sledzac poprzez wyszukiwarke "rozmowy", w ktorych brales udzial, widze, ze Ty
                              juz tak masz...
                              wydaje mi sie, ze ta "rozmowa" moze nie miec konca...
                              smile)
                              pozdrawiam
                              • ilhan Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA 01.07.03, 22:45
                                Gość portalu: nadzieja napisał(a):

                                > wlasnie to powolywanie sie na kumpli jest w tym wszystkim najbardziej
                                > zabawne, ale chyba sie ze mna nie zgodzisz, ilhanie?

                                To, że Kubasa ma podobne zdanie w wielu kwestiach jak ja, nie implikuje od razu
                                jakiegoś kumpelskiego układu. W drugą stronę również...
                                On myśli za siebie, i ja też. Tylko&wyłącznie.

                                > wystarczy, ze ktos napisze cos przeciwko Tobie, a od razu zostanie
                                > odpowiednio skomentowany... jak w dyskusji jest po Twojej stronie to od razu
                                > nalezy sie na niego powolac...

                                No to ja już nie wiem jak mam Cię przekonać, że pleciesz głupoty... Nie dam
                                rady chyba... smile No ale nie mój problem w sumie.

                                Ciągle odchodzisz od tematu i moich zarzutów, ale już trudno...

                                > "slowotok" to okreslenie bardzo czesto pojawiajace sie w Twoich wypowiedziach
                                > (tych z okresu zanim mnie poznales)...

                                Nie użyłem go tu wcześniej, o ile pamiętam...

                                > sledzac poprzez wyszukiwarke "rozmowy", w ktorych brales udzial, widze, ze Ty
                                > juz tak masz...

                                Jak mam? Rację? wink))

                                > pozdrawiam

                                Ja również.
                    • Gość: kubasa Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.03, 21:29
                      1. pytanie do Ciebie, nadziejo pozbawione absolutnie zlosliwosci: kto to jest
                      Boudelaire?

                      2. Abstrahujac juz od postaci Ilhana i Twojej niespraiwedliwej,zalosnej i tepej
                      oceny jego osoby, czy nie ma on racji? Zobacz jak naskoczylas na Mesmeredie w
                      watku o Myslovitz, a okazalo sie ze nie masz racji. Potem zaczelas sie
                      tlumaczyc. Podobnie z supergrupami, pojeciem, ktorego nie zrozumialas. O tym co
                      napisalas w tym watku jzu nie chce mi sie pisac. W tym kontekscie nazywanie
                      kogokolwiek ignorantem i robienie z siebie nie wiadomo jakiego znawcy wydaje
                      sie zalosne.

                      3. Trudno mi uwierzyc w to ze to nei Ty pisalas w tamtym watku o przeniesieniu
                      koncertu R.E.M., ale jakos uwierzylem. Zeby uniknac takich sytuacji, zaloguj
                      sie.

                      Pozdr.
                      • Gość: nadzieja Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA IP: *.chello.pl 01.07.03, 22:18
                        Gość portalu: kubasa napisał(a):

                        > 1. pytanie do Ciebie, nadziejo pozbawione absolutnie zlosliwosci: kto to jest
                        > Boudelaire?
                        >
                        > 2. Abstrahujac juz od postaci Ilhana i Twojej niespraiwedliwej,zalosnej i
                        tepej
                        >
                        > oceny jego osoby, czy nie ma on racji? Zobacz jak naskoczylas na Mesmeredie w
                        > watku o Myslovitz, a okazalo sie ze nie masz racji. Potem zaczelas sie
                        > tlumaczyc. Podobnie z supergrupami, pojeciem, ktorego nie zrozumialas. O tym
                        co
                        >
                        > napisalas w tym watku jzu nie chce mi sie pisac. W tym kontekscie nazywanie
                        > kogokolwiek ignorantem i robienie z siebie nie wiadomo jakiego znawcy wydaje
                        > sie zalosne.
                        >
                        > 3. Trudno mi uwierzyc w to ze to nei Ty pisalas w tamtym watku o
                        przeniesieniu
                        > koncertu R.E.M., ale jakos uwierzylem. Zeby uniknac takich sytuacji, zaloguj
                        > sie.
                        >
                        > Pozdr.


                        do uslug
                        Ad.1 Baudelaire - jeden z moich ukochanych poetow, prekursor pozji symbolicznej
                        Ad.2 Zalosna i tepa wypowiedz... Hm... Wiecie dlaczego Chamber sie na Was tak
                        uwzial? Miedzy innym dlatego, ze zanim jakis gosc do Waszej grupy nie nalezacy
                        skonczy na tym forum z kims z Was dyskutowac, dolaczajaja sie inne wielkie
                        znane postaci. I robi sie dosc jednostronnie. Chamber twierdzi, ze przez Was
                        mnostwo ludzi stad "spierdala". Zastanowcie sie czy nie ma racji. Zastanowcie
                        sie tez, czy nie lepiej by Wam bylo na tym Waszym prywatnym forum. Moze nie
                        pozbawiona sensu jest propozycja Chambera, byscie to forum zostawili w spokoju.
                        Nie ma sensu bym po raz drugi powtarzala to samo.
                        Ad.3 Chetnie bym zarejestrowala ow nick, ale niestety "nadzieja" jest juz
                        zajeta... Zreszta, czy mi wierzysz czy nie...sam rozumiesz.

                        P.S. Trudno oprzec sie wrazeniu, ze z Wami tj. z kubasa i ilhanem rozmawia sie
                        na innym poziomie niz z drugiej strony z loveletterem, argusem czu teddym...
                        ciekawe dlaczego?


                        • Gość: kubasa Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.03, 22:26
                          Gość portalu: nadzieja napisał(a):


                          > Ad.1 Baudelaire - jeden z moich ukochanych poetow, prekursor pozji
                          symbolicznej

                          Alez ja oczywiscie Baudelaire'a znam, pytalem sie o Boudelaire'a, ale widze ze
                          mozna tak powazny blad popelnic dwa razy...


                          > Ad.2 Zalosna i tepa wypowiedz... Hm... Wiecie dlaczego Chamber sie na Was tak
                          > uwzial?

                          Bo jest ciezko chory?

                          Miedzy innym dlatego, ze zanim jakis gosc do Waszej grupy nie nalezacy
                          > skonczy na tym forum z kims z Was dyskutowac, dolaczajaja sie inne wielkie
                          > znane postaci.

                          Bełkot.

                          I robi sie dosc jednostronnie. Chamber twierdzi, ze przez Was
                          > mnostwo ludzi stad "spierdala". Zastanowcie sie czy nie ma racji.

                          nie interesuje mnie to co on twierdzi.

                          Zastanowcie
                          > sie tez, czy nie lepiej by Wam bylo na tym Waszym prywatnym forum.

                          Zastanowilem sie. Moja odpowiedz: nie.


                          > Moze nie
                          > pozbawiona sensu jest propozycja Chambera, byscie to forum zostawili w
                          spokoju.

                          Chyba cie pogielo.

                          > Nie ma sensu bym po raz drugi powtarzala to samo.

                          Po raz peirwszy tez nie bylo sensu

                          > Ad.3 Chetnie bym zarejestrowala ow nick, ale niestety "nadzieja" jest juz
                          > zajeta...

                          To dodaj do tego jakas liczbe, cokolwiek se chcesz.

                          >Zreszta, czy mi wierzysz czy nie...sam rozumiesz.

                          Nie.


                          > P.S. Trudno oprzec sie wrazeniu, ze z Wami tj. z kubasa i ilhanem rozmawia
                          sie
                          > na innym poziomie niz z drugiej strony z loveletterem, argusem czu teddym...
                          > ciekawe dlaczego?

                          Bo oni sa bardziej tolerancyjni?
                          • ilhan Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA 01.07.03, 22:33
                            Gość portalu: kubasa napisał(a):


                            > > P.S. Trudno oprzec sie wrazeniu, ze z Wami tj. z kubasa i ilhanem rozmawia
                            > sie
                            > > na innym poziomie niz z drugiej strony z loveletterem, argusem czu
                            > teddym... ciekawe dlaczego?
                            >
                            > Bo oni sa bardziej tolerancyjni?

                            Nie, bo udowodniliśmy naszej uroczej koleżance że nie ma racji. A ona nie znosi
                            takich sytuacji, nie przywykła do tego po prostu.
                            Argumenty wytacza żałosne - zero faktów, powoływanie się na Coala Chambera
                            (matko, ale mi autorytet...) i bredzenie o jakimś naszym niby niskim poziomie...
                            • Gość: nadzieja Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA IP: *.chello.pl 01.07.03, 22:42
                              ilhanie, kubasa to Twoj brat, czy jak? calkiem podobnie myslicie...to
                              szczescie, ze sie tak dobraliscie...
                              kubasa, cala Twoja retoryka to powtarzajace sie slowa typu: brednie, belkot,
                              bzdura... nawet sie nie zastanawiasz nad jakims umiarem w wypowiedziach...
                              swiadczy to oczywiscie o Twojej kulturze osobistej... szczerze mowiac rowniez
                              nie wzbudzasz we mnie szacunku, ale staram sie ostrozniej dobierac slowa,
                              wiedzac jak jestes wrazliwy...
                              • ilhan Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA 01.07.03, 22:46
                                Gość portalu: nadzieja napisał(a):

                                > ilhanie, kubasa to Twoj brat, czy jak?

                                Nie, siostra.
                              • Gość: kubasa Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.03, 22:53
                                Gość portalu: nadzieja napisał(a):

                                > ilhanie, kubasa to Twoj brat, czy jak?

                                Nie slyszalas, ze Polak, Turek, dwa bratanki?

                                > calkiem podobnie myslicie

                                No.

                                ...to
                                > szczescie, ze sie tak dobraliscie...

                                Jeszcze jakie

                                > kubasa, cala Twoja retoryka to powtarzajace sie slowa typu: brednie, belkot,
                                > bzdura... nawet sie nie zastanawiasz nad jakims umiarem w wypowiedziach...
                                > swiadczy to oczywiscie o Twojej kulturze osobistej... szczerze mowiac rowniez
                                > nie wzbudzasz we mnie szacunku, ale staram sie ostrozniej dobierac slowa,
                                > wiedzac jak jestes wrazliwy...


                                Moment. Byc moze moja retoryka w jakis sposob uraza, ale przynajmniej zawsze
                                odnosze sie do tego co piszesz. Ty tak nie robisz. Piszesz dwa
                                razy "Boudelaire" co wprawia mnie w niejakie zaklopotanie, ob nikogo takiego
                                nie znam. Potem okazuje sie ze byl to po prostu blad. Grzechem nie jest
                                nieznajomosc francuskiego, ale juz nieumejetnosc poprawnego zapisania nazwiska
                                swojego autorytetu jest czyms dla mnie dziwnym. Podobnie z nieustosunkowaniem
                                sie do sprawy "supergrup". Nie rozumiesz pojecia a nim operujesz, czy klamie
                                teraz? Moje poczatki tu, tez byly slabe. Popelnialem czesto drobne bledy,
                                popelniam dalej, ale zawsze gdy ktos zwrocil mi uwage potrafilem sie przyznac
                                (o ile pamietam smile ). Ty takiej umiejetnosci nie masz. A to irytujace jest.

                                Pozdrawiam.


                              • Gość: nadzieja Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA IP: *.chello.pl 01.07.03, 23:05
                                co do Chambera, to trudno bylo nie zauwazyc, ze ma wiele racji w tym co mowi...
                                atmosfera jaka tu panuje niektorych ludzi nie pozostawia obojetnych... w
                                zwiazku z tym mam nastepujace pytanie: po co Wam to? po co wszczynacie na
                                kazdym kroku jakies nieprzyjemne, rowniez dla Was, dyskusje, zamiast pozwolic
                                ludziom tutaj normalnie, obok Was, egzystowac? chcecie komus cos wytknac,
                                wytykajcie w watku, ktory dotyczy roznicy zdan... kilka dni temu doszlo miedzy
                                mna a cze67 do roznicy zdan...ostatecznie cze67 przeprosilam za nazwanie go
                                dyletantem, oraz zaapelowalam (jak kilka innych osob tutaj) o PAX... wydawalo
                                sie, ze sprawa jest zakonczona... pozniej wpisywalam sie w roznych watkach tak
                                i owak... kazdy kto sie ze mna nie zgadzal mogl mi wytknac jakies merytoryczne
                                bledy, do czegos przekonac, wdac sie w jakas dyskusje... az tu nagle cos
                                takiego... juz wczesniej mialam wrazenie, ze to nie koniec, ze niektorzy
                                bywalcy prywatnego forum FOFFM tego tak nie zostawia... i nie mylilam sie...
                                ale jeszcze raz pytam: po co?
                                co sie musi stac, by nastapila na tym forum zmiana, by ludzie przychodzacy tu z
                                rzadka mogli uczestniczyc w kazdej dyskusji bez zazenowania? co sie musi stac,
                                by ci ludzie w zadnym razie nie byli narazeni na epitety?... niezmniennie jest
                                tak, ze jak ktos zacznie polemizowac z np. ilhanem od razu wlacza sie kubasa,
                                albo ktos inny z tego grona i momentalnie dyskusja przestaje miec wywazony
                                charakter...
                                Chamber (powoluje sie na niego, gdyz jego niedawny - malowniczym jezykiem
                                napisany - post zawieral wiekszosc argumentow w tej sprawie) wytknal tym
                                ludziom pewne konkretne wady. Zostal nazwany roznorako, ale prawie nikt nie
                                postanowil ustosunkowac sie do jego ciezkich zarzutow na powaznie. A szkoda, bo
                                jak widac wciaz tu dochodzi to nieprzyjemnych starc i ZAWSZE, podkreslam:
                                ZAWSZE biora w nich udzial takie osoby jak ilhan, znany z dyplomacji, dobrych
                                intencji i ogolnej zyczliwosci, oraz kubasa, znany z tego, ze jest niezwykle
                                wrazliwy na belkot zalewajacy to forum...
                                jest takie powiedzenie: jak dwoch ludzi mowi ci, ze jestes pijany, to nie
                                dyskutuj, tylko idz do domu i sie przespij...
                                coraz wiecej osob potwarza to co Chamber, a reakcja zadna...
                                Pozdrawiam
                                • Gość: nadzieja Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA IP: *.chello.pl 01.07.03, 23:14
                                  jeszcze jedno:
                                  kubasa, chodzi Ci o literowke? naprawde do tego caly czas piles... no, wybacz,
                                  ale nie moge Ci obiecac, ze nie bede popelniac literowek, bo akurat ich
                                  istnienie, czy nieistnienie nie jest dla mnie w najmniejszym stopniu wazne, pod
                                  warunkiem, ze tekst, ktory pisze jest czytelny... czy teraz juz WIESZ, ze ja
                                  WIEM jak sie pisze nazwisko jednego z moich ulubionych poetow?... moze do tej
                                  pory bylam zbyt powazna, ale teraz mnie rozbawiles... juz prawie poczulam do
                                  Ciebie sympatie... musisz lubic Monthy Pythona, a to oznacza, ze jednak nie we
                                  wszystkim sie roznimy
                                  pozdrawiam
                                  • Gość: kubasa Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.03, 23:19
                                    Gość portalu: nadzieja napisał(a):

                                    > jeszcze jedno:
                                    > kubasa, chodzi Ci o literowke? naprawde do tego caly czas piles... no,
                                    wybacz,
                                    > ale nie moge Ci obiecac, ze nie bede popelniac literowek, bo akurat ich
                                    > istnienie, czy nieistnienie nie jest dla mnie w najmniejszym stopniu wazne,
                                    pod
                                    >
                                    > warunkiem, ze tekst, ktory pisze jest czytelny... czy teraz juz WIESZ, ze ja
                                    > WIEM jak sie pisze nazwisko jednego z moich ulubionych poetow?... moze do tej
                                    > pory bylam zbyt powazna, ale teraz mnie rozbawiles... juz prawie poczulam do
                                    > Ciebie sympatie... musisz lubic Monthy Pythona, a to oznacza, ze jednak nie
                                    we
                                    > wszystkim sie roznimy

                                    HAHAHA!!! Literowke? Dziewczyno, myslisz ze nei znam rozkladu klawiatury? Nie
                                    rozbawiaj mnie, dwa razy napisac Boudelaire zamiast Baudelaire nie swiadczy o
                                    niechlujstwie, ale o niewiedzy. Tak jak ja bym pisal Marquoz albo Yarke. To
                                    jest blad tego samego typu.

                                    Pozdrawiam.
                                • Gość: kubasa Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.03, 23:15
                                  Nikt na zarzuty Coala raczej nie bedzie odpowiadal. Bo jak mozna odpowiadac na
                                  zarzuty czlowieka o dwudziestu kilku nickach, podszywajacego sie pod
                                  forumowiczow i piszacych pod nickami "che67" czy "mieciu4" na innych niz muzyka
                                  forum. Wiec nie dziwi sie ze sie nikt tam nie ustosunkowal.

                                  Pozdr.
                                • ilhan Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA 01.07.03, 23:20
                                  Gość portalu: nadzieja napisał(a):

                                  > w
                                  > zwiazku z tym mam nastepujace pytanie: po co Wam to? po co wszczynacie na
                                  > kazdym kroku jakies nieprzyjemne, rowniez dla Was, dyskusje, zamiast pozwolic
                                  > ludziom tutaj normalnie, obok Was, egzystowac? chcecie komus cos wytknac,
                                  > wytykajcie w watku, ktory dotyczy roznicy zdan...

                                  Wszędzie "wy", "wam", "was"... JA jestem Ilhan i odpowiadam TYLKO I WYŁĄCZNIE
                                  za siebie. To że znam sporo osób z tego forum nie ma tu nic do rzeczy. Znam i
                                  lubię ich również dlatego, że PODZIELAM NIEKTÓRE ICH POGLĄDY oraz MAM PODOBNE
                                  PODEJŚCIE do wielu spraw.


                                  > ale jeszcze raz pytam: po co?

                                  Miałem nic nie mówić, i przymykać oczy na Twoje fachowe wypowiedzi, ale znów
                                  mnie wywołałaś do tablicy, no więc nie odmówiłem sobie.

                                  Zrozum:
                                  NIE MAM NIC PRZECIWKO komukolwiek nowemu na tym forum. To absurd, naprawdę,
                                  powtarzałem to wielokrotnie. Chciałbym aby rosło w siłę, pękało od ciekawych
                                  wątków itd., bo jestem tu po to, aby rozmawiac o muzyce, niczym innym.
                                  Wiem że to banał, ale nie piszę tych wszystkich rzeczy po to, żeby zniechęcić
                                  Ciebie do tego forum.

                                  > co sie musi
                                  > stac, by ci ludzie w zadnym razie nie byli narazeni na epitety?...

                                  Skoro tak ciągle do tego dochodzi, proszę o konkretne przykłady. Pomijamy wątek
                                  Cze wiadomo-ktory.

                                  > Chamber (powoluje sie na niego, gdyz jego niedawny - malowniczym jezykiem
                                  > napisany - post zawieral wiekszosc argumentow w tej sprawie) wytknal tym
                                  > ludziom pewne konkretne wady. Zostal nazwany roznorako, ale prawie nikt nie
                                  > postanowil ustosunkowac sie do jego ciezkich zarzutow na powaznie.

                                  Po co dyskutować z chorym?

                                  > A szkoda, bo
                                  > jak widac wciaz tu dochodzi to nieprzyjemnych starc i ZAWSZE, podkreslam:
                                  > ZAWSZE biora w nich udzial takie osoby jak ilhan, znany z dyplomacji, dobrych
                                  > intencji i ogolnej zyczliwosci, oraz kubasa, znany z tego, ze jest niezwykle
                                  > wrazliwy na belkot zalewajacy to forum...

                                  Tak jest! Na pal ich!

                                  > jest takie powiedzenie: jak dwoch ludzi mowi ci, ze jestes pijany, to nie
                                  > dyskutuj, tylko idz do domu i sie przespij...

                                  Ilhan, Kubasa. Jeden, dwa. Poszłaś się przespać? wink

                                  Pozdrawiam.
                                  • Gość: nadzieja Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA IP: *.chello.pl 01.07.03, 23:46
                                    ilhan, przekonales mnie, ide spacsmile)
                                    ale mimo wszystko zastanow sie nad tym wszystkim, nad tym dlaczego tak wielu
                                    ludzi z tego forum "spierdala"... przeze mnie?
                                    kubasa, mam dziwne wrazenie, ze mlodym jestes czlowiekiem... byc moze nie wiesz
                                    wiec jeszcze, ze ludzie maja rozne maniery podczas korzystania z klawiatury...
                                    w ferworze pisania zdarza sie ludziom zamieniac samogloski, lub pisac
                                    fonetycznie... musze przyznac, kubasa, ze jestes ciekawym rozmowca, z tymi
                                    swoimi onomatopejami typu HAHA, HIHI, HEHE, HUHU... Twoi rozmowcy pozostaja Ci
                                    dluzni? mysle, ze powoli zaczynasz rozumiec, ze to nie kwestia mniejszej
                                    tolerancji rozni Cie od ludzi typu loveletter, argus czy teddy...
                                    Pozdrawiam
                                    Spokojnej nocy zycze.
                                    • Gość: kubasa Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.03, 00:06
                                      Gość portalu: nadzieja napisał(a):

                                      > ilhan, przekonales mnie, ide spacsmile)
                                      > ale mimo wszystko zastanow sie nad tym wszystkim, nad tym dlaczego tak wielu
                                      > ludzi z tego forum "spierdala"... przeze mnie?

                                      Nie wiem czy duzo ludzi spierdala z tego forum. Nie zauwazylem jakos by ktos
                                      spierdolil bo byl zle traktowany. Gdybys Ty np. odeszla nie plakalbym.

                                      Powiem tak: na tym forum kazdy ma takie same prawa. Ma prawo napisac watek, ma
                                      prawo odpisac, ma prawo cos powiedziec i ma prawo oczekiwac ze inni sie nim
                                      zainteresuja. I tyle. I nic wiecej. Nikogo tu z tortem i swieczkami nie witam
                                      nikogo tez z dubeltowka. Ot, przychodzi ktos, jak pisze cos ciekawego, to
                                      odpisuję, jak nie, to nie odpisuję i tak jest z kazdym tu forumowiczem.
                                      Oczywiscie, oschle zazwyczaj witamy tegoslawa, coala czy jeszcze kilku
                                      kiepskich prowokatorow. Chcialabys inaczej?

                                      Tak naprawde i doskonale o tym wiesz TWA nie ma zadnej wladzy. Po prostu
                                      stanowi ono wiekszosc tu psizacych, to TWA stac na dlugie wypowiedzi, dlugie
                                      watki, kupe postow, siedzenie nad tematami itd. Prawie nikogo wiecej nie.
                                      Szkoda bo chcialbym sie zapoznac z pogladami tego tlumu "nowych" co pukaja do
                                      bram tego forum. Sam odpowiadam praktycznie na kazdy ranking takiego "nowego",
                                      po prostu nie chce ich zniechecac. Ale nie odpowiem na watek o Annie Lennox
                                      badz Britney Spears bo sie na nich nie znam.

                                      > kubasa, mam dziwne wrazenie, ze mlodym jestes czlowiekiem...

                                      nawet prawidlowe. Mam 17 lat.

                                      byc moze nie wiesz
                                      >
                                      > wiec jeszcze, ze ludzie maja rozne maniery podczas korzystania z
                                      klawiatury...
                                      > w ferworze pisania zdarza sie ludziom zamieniac samogloski, lub pisac
                                      > fonetycznie...

                                      Ty masz maniere krecenia, zeby nie powiedziec klamania


                                      mysle, ze powoli zaczynasz rozumiec, ze to nie kwestia mniejszej
                                      > tolerancji rozni Cie od ludzi typu loveletter, argus czy teddy...

                                      Dzien bez wazeliny jest dniem straconym?

                                      Pozdr.
                                    • ilhan Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA 02.07.03, 11:41
                                      Gość portalu: nadzieja napisał(a):

                                      > ale mimo wszystko zastanow sie nad tym wszystkim, nad tym dlaczego tak wielu
                                      > ludzi z tego forum "spierdala"... przeze mnie?

                                      Kto "spierdala"? Proszę o przykłady, konkretne zdarzenia, a nie nic nie
                                      znaczące ogólniki...

                                      Przyszła mi do głowy taka myśl: nasz kolega Coal często się udziela w tematach
                                      metalowych itp. Otwierasz je czasem? Liczyłaś ile razy nawyzywał
                                      wypowiadających się tam ludzi od "chujów i pizd nie mających o muzyce
                                      metalowej"? (że zacytuję chociażby ubiegłotygodniowe: "znasz się na muzyce
                                      metalowej jak chuj krasnala na piździe królewny śnieżki"wink) No więc kto tu jest
                                      agresywny i kto tu kogo wygania/straszy/najeżdża na kogokolwiek?

                                      Jeszcze raz proszę o przykłady ludzi, którzy "spierdolili" z tego forum dzięki
                                      dyskusjom z takimi jak ja czy Kubasa.
                                • Gość: rael Do nadzieji IP: 195.116.99.* 11.07.03, 19:54
                                  Gość portalu: nadzieja napisał(a):

                                  > mna a cze67 do roznicy zdan...ostatecznie cze67 przeprosilam za nazwanie go
                                  > dyletantem, oraz zaapelowalam (jak kilka innych osob tutaj) o PAX...
                                  wydawalo
                                  > sie, ze sprawa jest zakonczona...

                                  A w ktorymz to watku przeprosilas cze67? Ja takiego nie znalazlem.
              • Gość: kubasa Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.03, 18:23
                Gość portalu: nadzieja napisał(a):

                a interpretacje Cave'a w ustach Kingi Preis to bylo
                > mistrzostwo... przynajmniej wtedy - 4-5 lat temu.. ogladales?...

                Ogladalem tylkop podczas koncertu z udzialem Kazika, Malenczuka, Sojki. Zaluje
                straconego czasu...

                >
                > >
                > > > Z tego co wiem Stipe i R.E.M. sie na takowe wyroznienie nie szykuja..
                > .
                > >
                > > Alez mi wyroznienie... mysle, ze popularnosc jaka maja (z dziesiec razy
                > wieskza niz wymienieni tu artysci, wylaczajac tych wymienonych przez Argusa)
                im
                >
                > > wystarczy...
                >
                > widzisz, tu chyba nie chodzi o popularnosc... wiesz, popularne to jest Ich
                > Troje...
                > >

                A mi raczej chodzilo o popularnosc w znaczeniu wplywowosci. I tu podtrzymuje
                swoja teze.

                >
    • vulture ja też archiwalnie :) 28.06.03, 20:11
      Demarczyk przede wszystkim - jej interpretacje z albumu "Ewa Demarczyk śpiewa
      piosenki Zygmunta Koniecznego" są chyba niedoścignionym wzorem dla wielu
      późniejszych naśladowców. Miłym suplementem są także utwory z płyty na rynek
      rosyjski (kilku nie ma na polskim albumie). Szkoda, że ta gwiazda tak szybko
      zgasła.

      Marek Grechuta - czy to do wierszy znanych poetów, czy do tekstów własnych lub
      Leszka Aleksandra Moczulskiego, potrafił stworzyć wspaniały klimat. Nawet jego
      ostatni studyjny album, "Dziesięć ważnych słów", mimo tragicznych tekstów broni
      się od strony muzyczno-klimatycznej.

      Tadeusz Woźniak - nie zawsze, ale czasem...
      • Gość: nadzieja Re: ja też archiwalnie :) IP: *.chello.pl 28.06.03, 23:39
        faktycznie... zapomnialam o Cohenie...
        przypomnialo mi sie jeszcze jedno, wazne dla mnie, nazwisko:
        Marcin Przybylski...
        wygral dwa lata temu ( a moze to juz 3) przeglad utworem "Oczy tej malej"
        (uwielbiam ten kawalek, chociaz nie w wykonaniu Raz, Dwa, Trzy)...
        od tamtego czasu troche minelo i Marcin stworzyl wlasny recital pt.
        "Bellatrix"... ilekroc pojawia sie w Warszawie, tylekroc ja lece do teatru po
        bilety, bo "Bellatrix" jest cudowny... utwory Brela w przekladzie Mlynarskiego
        - cudo dla milosnikow poezji niemowionej...
        calosc podzielona na trzy pory dnia... doskonaly zespol akompaniujacy -
        wyrozniajace sie: wiolonczela, skrzypce, piano... i "ten glos".... magiczny,
        uwidzicielski, marzaco-recytujacy...
        moj narzeczony dal sie namowic na "bellatrix" i tez byl mile zaskoczony,
        chociaz nie przepada za teatrem i poezja niepisana...
        spodobal mu sie szczegolnie tekst "Szczeniaki"
        "Wyprowadz szczeniaki na spacer" - o piersiach kobiecych smile
        polecam!

        P.S. Padla w tym poscie nazwa RAZ, DWA, TRZY - to tez poezja "spiewana" i
        bardzo szanuje ten zespol... Nowak rulez!!!

        • Gość: aaa Re: ja też archiwalnie :) IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.03, 23:44
          A skąd "Białe zeszyty" ( bo nie żadne oczy) w wyk. Raz Dwa? To Anna Szałapak
          śpiewa ten Piwniczny utwór, nie wiem, czy kiedyś też nie Demarczyk. I jeszcze
          dodam, że Ewa Demarczyk świeciła dość długo i mocno, zawsze najlepsza. A w
          końcu każdy traci głos, a nie każdy na siłę pcha się tak jak Grechuta.








          Gość portalu: nadzieja napisał(a):

          > faktycznie... zapomnialam o Cohenie...
          > przypomnialo mi sie jeszcze jedno, wazne dla mnie, nazwisko:
          > Marcin Przybylski...
          > wygral dwa lata temu ( a moze to juz 3) przeglad utworem "Oczy tej malej"
          > (uwielbiam ten kawalek, chociaz nie w wykonaniu Raz, Dwa, Trzy)...
          > od tamtego czasu troche minelo i Marcin stworzyl wlasny recital pt.
          > "Bellatrix"... ilekroc pojawia sie w Warszawie, tylekroc ja lece do teatru po
          > bilety, bo "Bellatrix" jest cudowny... utwory Brela w przekladzie
          Mlynarskiego
          > - cudo dla milosnikow poezji niemowionej...
          > calosc podzielona na trzy pory dnia... doskonaly zespol akompaniujacy -
          > wyrozniajace sie: wiolonczela, skrzypce, piano... i "ten glos".... magiczny,
          > uwidzicielski, marzaco-recytujacy...
          > moj narzeczony dal sie namowic na "bellatrix" i tez byl mile zaskoczony,
          > chociaz nie przepada za teatrem i poezja niepisana...
          > spodobal mu sie szczegolnie tekst "Szczeniaki"
          > "Wyprowadz szczeniaki na spacer" - o piersiach kobiecych smile
          > polecam!
          >
          > P.S. Padla w tym poscie nazwa RAZ, DWA, TRZY - to tez poezja "spiewana" i
          > bardzo szanuje ten zespol... Nowak rulez!!!
          >
          • Gość: nadzieja Re: ja też archiwalnie :) IP: *.chello.pl 28.06.03, 23:55
            wiem, ze Osiecka napisała ten tekst dla pani Ani Szalapak.. i w tym wykonaniu
            go uwielbiam, podobnie ma sie sprawa z wykonaniem Marcina Przybylskiego...
            nie podoba mi sie natomist ten utwor w ustach Adama Nowaka...
            tyle gwoli wyjasnienia...

            P.S. w wykoaniu Marcina, jak i Raz, Dwa, Trzy tytul utworu zostal zmieniony na
            "Oczy tej malej" - to tylulem wyjasnienia nr 2
            • Gość: Argus Re: Poezja śpiewana IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.03, 00:03
              Poezja śpiewana to szerokie pojęcie - to nie tylko Grechuta, Turnau czy
              Demarczyk.
              Przecież i Budzyński i Świetlicki i Julian Matej (teksty SBB).
              To także Peter Hammill, Peter Sinfield, Keith Reid itd.
              Nawet kontrowersyjny Waters się o poezję w kilku tekstach ociera (na przykład
              piękny tekst Echoes).
              Dużo można by jeszcze dopisać...
          • Gość: nadzieja Re: ja też archiwalnie :) IP: *.chello.pl 29.06.03, 00:00
            to jeszcze raz ja...

            To Anna Szałapak
            > śpiewa ten Piwniczny utwór, nie wiem, czy kiedyś też nie Demarczyk.

            nie...

            I jeszcze
            > dodam, że Ewa Demarczyk świeciła dość długo i mocno, zawsze najlepsza.

            nadal swieci... przynajmniej dla niektorych... zreszta to ona na wspomnianym
            juz wyzej przegladzie wreczyla specjalna nagrode Marcinowi...

            • vulture Re: ja też archiwalnie :) 29.06.03, 00:08
              Gość portalu: nadzieja napisał(a):

              > I jeszcze
              > > dodam, że Ewa Demarczyk świeciła dość długo i mocno, zawsze najlepsza.
              >
              > nadal swieci... przynajmniej dla niektorych... zreszta to ona na wspomnianym
              > juz wyzej przegladzie wreczyla specjalna nagrode Marcinowi...
              >

              Chodzi mi o dość krótki okres faktycznego tworzenia...
              • Gość: nadzieja Re: ja też archiwalnie :) IP: *.chello.pl 30.06.03, 11:47
                a dlaczego pisales jako aaa? smile
                • vulture To było do mnie??? Eeeee??? 01.07.03, 06:28
                  Gość portalu: nadzieja napisał(a):

                  > a dlaczego pisales jako aaa? smile

                  Nie piszę jako aaa tylko jako vulture. A w Rzeszowie (vide IP) byłem raz,
                  przejazdem w Bieszczady.
    • Gość: Oleńka Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA IP: 81.219.67.* 30.06.03, 13:38
      Wychowałam się na poezji śpiewanej smile Dobrze, że ten wątek powstał, bo na tym
      forum o tej muzyce nie mówiło się prawie wcale...
      Moi ulubieni przedstawiciele... chyba standardzik-przede wszystkim Marek
      Grechuta + Michał Bajor, Grzegorz Turnau, Ewa Demarczyk, zdecydowana większość
      piosenek z Kabaretu Starszych Panów, Wojciech Młynarski, Andrzej Sikorowski
      (po części), zespół Raz Dwa Trzy... no i sentyment do Piwnicy Pod Baranami. Z
      początków ostatniego dziesięciolecia pamiętam m.in. Jacka Wójcickiego, który
      jeszcze wtedy nie był biesiadnym kabotynem. Wiele, wiele osób można by jeszcze
      wymienić z pewnością.
      • valse Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA 30.06.03, 19:33
        Brawo, Oleńka, masz bardzo dobry gust!!!
        • srootootoo Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA 01.07.03, 00:44
          Dla mnie nic nie przebije "Kabaretu Starszych Panów."
          Acha i bardzo lubię Jacka Kaczmarskiego.
          Tak samego, jak i w trio z Gintrowskim i Łapinskim.
        • Gość: Oleńka Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA IP: 81.219.67.* 01.07.03, 10:09
          valse napisał:

          > Brawo, Oleńka, masz bardzo dobry gust!!!

          Czy ja wiem... Rzecz gustu wink
    • otto_1 PIOSENKA ŚPIEWANA - POEZJA LITERACKA 01.07.03, 11:31
      A ja mam nieco mieszane uczucia, jeżeli chodzi o cały ten nurt. Oczywiście jest
      on bardzo szeroki i nie można wszystkiego wrzucać do jednego worka. Osobiście
      (wiem, że wielu się z tym nie zgodzi) przekonany jestem o prymacie muzyki nad
      tekstem. Uważam, że dobry tekst nijak nie nobilituje słabej muzyki, a dobra
      muzyka (lub choćby dobry śpiew) potrafi nadać wyrazu błahym tekstom.
      • valse Re: PIOSENKA ŚPIEWANA - POEZJA LITERACKA 01.07.03, 14:18
        Zgadza się - więc najlepsi to ci ze złotego środka.
        Na marginesie: A czy ktoś słucha Wandy Warskiej i Kurylewicza?
        • Gość: nadzieja Re: PIOSENKA ŚPIEWANA - POEZJA LITERACKA IP: *.chello.pl 01.07.03, 16:33
          a dla mnie najlepsi to Ci, ktorzy pisza najlepsze teksty... smile)
          rzecz gustu?
          • otto_1 Re: PIOSENKA ŚPIEWANA - POEZJA LITERACKA 01.07.03, 17:15
            Na pewmo rzecz gustu, ale właściwie po co wielbicielom poezji i literatury
            muzyka ? Nie lepiej usiąść przy kominku czy pod dowolnie wybraną gruszą i
            poczytać w skupieniu ?
            • Gość: nadzieja Re: PIOSENKA ŚPIEWANA - POEZJA LITERACKA IP: *.chello.pl 01.07.03, 17:17
              otto_1 napisał:

              > Na pewmo rzecz gustu, ale właściwie po co wielbicielom poezji i literatury
              > muzyka ? Nie lepiej usiąść przy kominku czy pod dowolnie wybraną gruszą i
              > poczytać w skupieniu ?

              chodzi o to, ze ja juz tyle czytam, ze w pewnym momencie mam ochote na cos
              nowego.. i jak czytam to lubie sluchac... a jak slucham to lubie slyszec dobry
              tekst... i kolo sie zapetla... i po to mi muzyka... smile)
              • otto_1 Re: PIOSENKA ŚPIEWANA - POEZJA LITERACKA 01.07.03, 18:54
                Rozumiem i szanuję (gratuluję też podzielności uwagi), choć upodobań nie
                podzielam. Dla mnie muzyka to muzyka, a poezja to poezja. I tak przeważnie
                słucham muzyki instrumentalnej, teksty mogłyby dla mnie nie istnieć, choć nie
                przeszkadza mi, kiedy są dobre. Natomiast nigdy chyba nie przekonam się to tzw.
                piosenki aktorskiej. Większość aktorów żyje w przekonaniu, że umieją śpiewać, a
                potrafią to tylko nieliczni.
          • valse Re: PIOSENKA ŚPIEWANA - POEZJA LITERACKA 01.07.03, 17:20
            No ale są i tacy, którzy ani nie piszą tekstów ani muzyki tylko interpretują i
            za ich dzieło się ich podziwia.Ja do tekstu i muzyki jeszcze dodalbym
            interpretację, która podnosi walory danej piosenki.
            • Gość: nadzieja Re: PIOSENKA ŚPIEWANA - POEZJA LITERACKA IP: *.chello.pl 01.07.03, 17:49
              valse napisał:

              > No ale są i tacy, którzy ani nie piszą tekstów ani muzyki tylko interpretują
              i
              > za ich dzieło się ich podziwia.Ja do tekstu i muzyki jeszcze dodalbym
              > interpretację, która podnosi walory danej piosenki.

              i slusznie... to interpretacja sprawia, ze niektore utwory staja sie "poezja
              spiewana"...
              w wypadku Cave'a tez tak bylo... wydaje mi sie, ze Cave'em wygrala Kinga Preis
              kiedys, kiedys przeglad i to chyba od tamtego czasu C mozna go nazwac
              natchnieniem wszelkich przegladow... a moze byl nim juz wczesniej?...
              pozdrawiam...
              • valse Re: PIOSENKA ŚPIEWANA - POEZJA LITERACKA 02.07.03, 12:27
                Na marginesie dodam od siebie, ze ja np. Kingi Preis nie lubie.
                Nalezy ona moim zdaniem do takich, ktorym sie tylko wydaje.
                • otto_1 Re: PIOSENKA ŚPIEWANA - POEZJA LITERACKA 03.07.03, 11:35
                  Problem ze śpiewającymi aktorami (akurat K. Preis nie słyszałem, więc to nie o
                  niej) polega na tym, że interpretują piosenki środkami aktorskimi, a nie
                  muzycznymi. Zamiast skupić się na precyzji intonacyjnej, dynamice, barwie głosu
                  i tzw. timingu (rzecz najważniejsza w każdej muzyce, nie tylko w jazzie!)
                  wzdychają, melorecytują i wywracają oczami. Dla mnie taka interpretacja jest
                  kiczem, ponieważ jest totalnym nadużyciem środków ekspresji.
                  • valse Re: PIOSENKA ŚPIEWANA - POEZJA LITERACKA 03.07.03, 16:11
                    Toteż ja, mimo młodego wieku, jestem zwolennikiem piosenki aktorskiej, ale
                    sprzed 20 i więcej lat. Starsi akytorzy śpiewać potrafili.
                    A czy ktoś słyszał Joannę Dark? Ja mam nagrane w jej wykonaniu "Miasteczko cud"
                    i zachodzę w głowę - czy ona jest aktorką czy piosenkarką?
    • gepe Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA 03.07.03, 17:55
      valse napisał:

      > Czy ktoś słucha tego typu muzyki????

      Ja słucham smile
      I aż się dziwię, że jeszcze nikt nie wspomniał o Wolnej Grupie Bukowina?
      Przeciez to niemal klasyka, a i poezja przednia smile Ilez utworów śpiewa się przy
      ognisku, nie wiedząc nawet, że to Bellon...
      Stare Dobre? Poza pierwsza i druga płyta - raczej chyba nie, niestety...
      Turnau? Swietny, ale tez raczej z poczatku (do trzeciej - czwartej płyty),
      teraz jest blizszy chyba Wodeckiemu, niż Turnauowi...
      Raz Dwa Trzy? - genialne smile
      Woźniak? - poproszę;
      Cohen? - pierwsza liga;
      Tośka Krzysztoń - kiedyś, szkoda trochę...
      Piwnica smile ..... miód, choć nie wszystko rzecz jasna
      Czerwony Tulipan! smile Kabaret, ale pieknie liryczny;
      Poniedzielski - mądry, naprawę mądry, w dodatku nieźle bawi
      Starsi Panowie, Demarczyk - wogóle poza dyskusja, ekstraklasa...
      Poza tym interpretacje różnych tekstów w wykonaniu Kożuchowskiej (świetnie
      śpiewa!), Zamachowskiego i jeszcze paru aktorów, których nazwiska w tej chwili
      wyleciały mi z pamięci...

      Poezja to pojecie bardzo pojemne, szczególnie w wersji muzycznej. Facet w
      powyciąganym swetrze, smędzący przy rozstrojonej gitarze dziadka i operujacy na
      trzech akordach to relikt. O poezję nawet i Waglewski się ociera...

      Tak czy owak, ten gatunek twórczosci doskonale ilustruje powiedzenie 'Muzyka
      łagodzi obyczaje' smile

      Pozdrawiam - gepe
    • Gość: anita Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA IP: *.zicom.pl 03.07.03, 20:40
      Tom Waits trochę też pod literacko - aktorską podpada...
    • valse Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA 05.07.03, 21:39
      To już tylu słuchaczy tego gatunku?
      • Gość: nadzieja Re: POEZJA ŚPIEWANA-PIOSENKA LITERACKA-AKTORSKA IP: *.chello.pl 11.07.03, 13:00
        Przypomnialo mi sie, ze kiedys wyszla taka skladanka Kraina Lagodnosci sie
        zwala i byly tam niesamowite kawalki:
        Czerwony Tulipan - Jedyne co mam ("Jedyne co mam to zludzenia, ze moge miec
        wlasne pragnienia" itd.)
        Turowska - rzeki snu ("gwiazdy szeleszcza blaskiem"; "Nie przemina, nie zagina,
        nie odplyna rzeki snu (snow?)" itd.)
        Nasza basia kochana - Za szyba (" wiec nie dzwon do mnie kiedy bede stary" itd.)
        Adamiak - Jesienna zaduma ("nic nie mam, zdmuchnela mnie ta jesien calkie",
        "rzeczywiscie tak jak ksiezyc, ludzie znaja mnie tylko z jednej - jeziennej
        strony" itd.)
        Umer - O niebieskim pachnacym groszku ("taka mala, a lzy takie ogromne, takie
        ciezkie, ze az glowa sie chyli, opadaja te lzy moje w dol pionem" itd.)-
        Pod buda - zamieszkamy pod wspolnym dachem ("Zamieszkamy pod wspolnym dachem,
        przed obcymi zamkniemy drzwi, posadzimy przed domem kwiaty, ktorych noca nie
        zerwie nikt" itd.)
        jaroslaw wasik - nastroje ("Wspolne bicie serc, nas dwoje - nastroje" itd.)
        mariusz lubomski - spacerologia ("Mam rece w kieszeniach, a kieszenie jak
        ocean, powoli chodze i rozgladam sie")
        Raz, dwa, trzy - W wielkim miescie ("W wielkim miescie niebo jasne i wiadomo
        zyc nielatwo" itd.)
        kasprzycki - Niebo do wynajecia ("niebo z widokiem na raj" itd.)

        pamietam, ze pozniej pojawila sie druga czesc tej skladanki, ale nie pobila tej
        pierwszej... pamietam, ze jak mialam jeszcze lat nascie to sie w nia
        wsluchiwalam godzinami...
        polecam tym, ktorzy kochaja poezja spiewana, jak i tym, ktorzy chca rozpoczac
        swoja z nia przygode...
        pozdrawiam....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka