Dodaj do ulubionych

Po ilu przesłuchaniach ...

27.09.07, 17:58
Po ilu przesłuchaniach potraficie ocenić czy dany utwór Wam się podoba?
U mnie jest tak, że po pierwszym przesłuchaniu potrafię jedynie ogólnie
stwierdzić: "chyba się nadaje".
Konkretną wiedzę nabywam najczęściej po trzecim (rzadziej czwartym).
Obserwuj wątek
    • tysia2 Re: Po ilu przesłuchaniach ... 27.09.07, 18:45
      Podobnie mam. Muszę się dopiero nauczyć za co mam dany utwór darzyć uczuciem.
      Chociaż jeżeli jest to w miarę prosty i bezdyskusyjny szlagwort to i od razu:
      Armia - Aguirre,The Clash - Guns of Brixton, The Rolling Stones - Paint It,
      Black, The Beatles - sporo tego, itp...
    • Gość: Janusz Re: Po ilu przesłuchaniach ... IP: *.adsl.inetia.pl 27.09.07, 20:49
      Oj, cholernie trudne pytanie. Nie ma reguły. Jeżeli skupiamy się wstępnie tylko
      na dźwiękach, to pewnie już za pierwszym razem czujemy czy to jest to. O
      wartości wielu utworów decyduje jednak tekst i często zdarza mi się radykalnie
      zmienić pogląd, gdy zrozumiem przesłanie autora. Mam tu na myśli głównie utwory
      zagraniczne, ale wiele polskich piosenek rockowych z lat 80-tych jest kompletnie
      niezrozumiałych dla dzisiejszych nastolatków czy młodzieży.
      Pomijam fakt, że gusta się zmieniają z wiekiem. Ja np. jeszcze nie dojrzałem do
      słuchania jazz'u, ale jestem pewien, że to nastąpi.
    • aurelia_aurita Re: Po ilu przesłuchaniach ... 28.09.07, 00:36
      zawsz po pierwszym.
    • driadea Re: Po ilu przesłuchaniach ... 28.09.07, 07:37
      Bardzo różnie.
      CZasem wystarczy raz, czy nawet pół raza wink
      Nieraz miłość przychodzi z czasem.

      Czyli - jak w życiu wink
    • new_machine Re: Po ilu przesłuchaniach ... 28.09.07, 09:25
      musi mnie powalic, od pierwszego uslyszenia
    • Gość: lili Re: Po ilu przesłuchaniach ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.07, 13:32
      po pierwszym przesluchaniu rzadko kiedy cos mi siebie podoba.na ogol podchwytuje
      po drugim lub trzecim.ale czesto jest tak ze musze przesluchac czegos wiele razy
      by mi sie cos spodobalo.nie wiem od czego to zalezy.ale za to czesto wlasnie te
      utwory w ktore najdluzej sie wgryzam potem najbardziej mi sie podobaja i nigdy
      nie nudza!tak wiec warto przedrzec sie do muzyki ktora nie wpada w ucho odrazu.
    • Gość: kakihara Re: Po ilu przesłuchaniach ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.07, 13:48
      po ok. 10-20 sekundach...
      • theagata Re: Po ilu przesłuchaniach ... 28.09.07, 22:22
        pojedynczy utwór - od razu, natomiast z całymi albumami bywa różnie
    • Gość: panna a Re: Po ilu przesłuchaniach ... IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.07, 16:22
      za razem pierwszym jesli jestem na muzyce skupiona - a zazwyczaj
      robie kilkanaście rzeczy jednocześnie, więc nie zawsze jestem w
      stanie rozróżnić, czy dzwiek do mnie trafia czy odrzuca.

      ale, oczyscmy sytuacje do teoretyzmu, bardzo łatwo wychwytuję głowny
      motyw, bardzo łatwo moj mozg potrafi go skwalifikować na tak czy nie.
      • orald Re: Po ilu przesłuchaniach ... 29.09.07, 22:11
        Zakładałem, że po pierwszym (oczywiście uważnym) przesłuchaniu utwór może ocenić
        jedynie wytrawny, przygotowany teoretycznie i praktycznie meloman. Założyłem
        również, że im ambitniejsza muzyka, tym trudniej ocenić jej urodę. A tu proszę,
        duże zaskoczenie. Odnoszę wrażenie, że na tym 4um mamy wielu fachowców. To
        radosna informacja.
        Proponuję mały eksperyment.
        Wysłuchajcie i napiszcie po którym przesłuchaniu polubiliście bądź nie tą
        piosenkę Lindy Ronstad:
        youtube.com/watch?v=YbYurJjwk9E
        Mam nadzieję, że jest mało znana ...

        • exman Re: Po ilu przesłuchaniach ... 30.09.07, 08:11
          No proszę, tak podejrzewałem, że mamy do czynienia z Niedźwieckim smile
          • theagata Re: Po ilu przesłuchaniach ... 30.09.07, 21:32
            exman napisał:

            > No proszę, tak podejrzewałem, że mamy do czynienia z
            Niedźwieckim smile

            big_grin
    • rock_angel Re: Po ilu przesłuchaniach ... 30.09.07, 12:23
      to zalezy...zazwyczaj potrzebuje conajmniej trzech przesluchan danego utworu
      zeby wyrobic sobie o nim opinie, chociaz czasami zdarza mi sie, ze juz po
      pierwszym odsluchaniu wariuje na punkcie jakiegos kawalka, jednakze jest to
      rzadkie zjawisko smile
    • Gość: dymixx Re: Po ilu przesłuchaniach ... IP: 195.136.30.* 30.09.07, 13:39
      na ogół po pierwszych dźwiękach słyszę, czy coś brzmi dobrze,
      średnio czy do bani. jest to subiektywne oraz intuicyjne i zadne
      racjonalne kryterium wyboru tu nie ma prawa wystapić. linia
      melodyczna czy hitowość, przebojowośc kawałka mogą nie mieć żadnego
      znaczenia.
      • ihopeyouwilllikeme Re: Po ilu przesłuchaniach ... 06.10.07, 14:45
        Zależy od utworu. Wiele z nich zaczęło mi się podobać dopiero po paru latach, a
        są i takie, które uwielbiałem od pierwszego usłyszenia.
        • orald Re: Po ilu przesłuchaniach ... 07.10.07, 00:17
          A mogę prosić o przykład, tego co po paru latach?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka