crannmer
11.10.07, 20:07
Jako, ze wczesniejszy watek zdryfowal niebezpiecznie, tu drugie podejscie.
W aktualnym Stereoplay (niem. miesiecznik hi-fi na poziomie) w rubryce
"Audiofilna plyta miesiaca" jest recenzja Attili Csampai (znany w kregach
klasycznych autor i publicysta)
www.schallplattenkritik.de/bio/csampai.html
wspomnianej plyty Blechacza.
Notowania: muzyka (dawniej zwana interpretacja) 8-9 na 10, jakosc dzwieku 10
na 10.
Autor przylacza sie dalekoidac do choru innych zachwyconych recenzentow,
chwalac dojzala i zwarta interpretacje.
Jednakte skrytykowany zostal zbytni zdaniem autora respekt, przez co
"szopenowskie wyrazy desperacji nikna w poetycznym strumieniu defensywnej
pieknosci. Blechacz jest delikatnym szopenowskim szeptaczem, jednakoz nigdzie
nie starcza mu odwagi, aby odpalic >>ukryte pod kwiatami armaty<<". (koniec
cytatu, przeklad wlasny na kolanie)
Dlatego dla recenzenta w dalszym ciagu referencja pozostaje osiemnastoletnie
nagranie Pogorelicha.
MfG
C.
For a canon in inversion is a dangerous diversion