Dodaj do ulubionych

A tymczasem Chazan...

28.09.16, 15:16
pracuje w Domu Narodzin...
i to z Ireną Chołuj.

Kurcze, zawsze marzyłam o porodzie domowym (nie kwalifikuję się). Drugie dziecko udało mi się urodzić w domu narodzin, przy szpitalu św. Zofii i poród wspominam fantastycznie. Ale jak dla mnie osoba Chazana byłaby całkowitą dyskwalifikacją takiego miejsca. Mam dysonans poznawczy. Nie było innych ginekologów chętnych do współpracy?
Obserwuj wątek
    • praca.zawodowa Re: A tymczasem Chazan... 28.09.16, 15:19
      Wówczas w placówce zwiększyła się trzykrotnie liczba porodów, dwukrotnie liczba operacji, a czterokrotnie liczba porad ambulatoryjnych ???

      Jak to możliwe ?
      • shell.erka Re: A tymczasem Chazan... 28.09.16, 15:32
        Cud!
    • stacie_o Re: A tymczasem Chazan... 28.09.16, 15:21
      Dom Narodzin Świętej Rodziny pffffffff
    • redheadfreaq Re: A tymczasem Chazan... 28.09.16, 15:32
      W Domu Narodzin, ale w Łomiankach, nie tym przy Żelaznej. To prywatna placówka, poród kosztuje tam ze 2,5 tysiąca (jeżeli dobrze pamiętam). Ale też doznałam szoku, kiedy rozważając opcje porodowe weszłam na ich stronę i zobaczyłam "podpisz list poparcia dla bohaterskiego dr-a Chazana" czy coś w ten deseń. Wyszłam i nie wróciłam.
      • rulsanka Re: A tymczasem Chazan... 28.09.16, 15:39
        Wiem, wiem, że nie przy Żelaznej smile Po prostu będąc u dentysty ze starszakiem zobaczyła ulotkę domu narodzin, i z sentymentu zerknęłam. Brrr..
    • joa66 Re: A tymczasem Chazan... 28.09.16, 15:33
      rulsanka, Przeczytalam biogramy całej kadry. Specjalnie mnie nie dziwi, że zatrudnili Chazana.
      • rulsanka Re: A tymczasem Chazan... 28.09.16, 15:42
        Jak do tej pory nie miałam złych skojarzeń wielodzietności z oszołomstwem, nooo poza historyjkami z forum wielodzietnych wink Ale widocznie tak jest.
        Ja nie lubię kojarzenia zjawiska porodu z religią, od razu mam wrażenie, że trzeba uciekać.
        • joa66 Re: A tymczasem Chazan... 28.09.16, 15:51
          Tu nie chodzi o wielodzietność, ani żaden pojedynczy "argument", tylko kombinację wszytskich: wielodzietność, naturalne planowanie rodziny, edukacja domowa, NaProTechnologia, i komentarze typu:

          "Wykazuje daleko idący sceptycyzm wobec tego, co większość ludzi uważa za normalne i oczywiste".

          "Podczas zajęć uczestnicy mogą świadomie wybrać miejsce porodu i zaprosić Pana Boga do tego wydarzenia".

          "W pracy poza szpitalnej kieruję się zasadami ustalonymi przez zespół polskich niezależnych położnych zrzeszonych w Niezależnej Inicjatywie Rodziców i Położnych "Dobrze Urodzeni", pracuję w oparciu o standardy opracowane przez ten Zespół."
          • redheadfreaq Re: A tymczasem Chazan... 28.09.16, 16:02
            Akurat "Dobrze Urodzonych" nie ma się chyba co czepiać, obserwuję od dłuższego czasu i nie zauważyłam, by promowali jakiekolwiek odleciane brednie.
    • ichi51e Re: A tymczasem Chazan... 28.09.16, 15:39
      Dla mnie dyskwalifikuje go przede wszystkim moja osobista niechec - wsko rawno czy skrobie czy wrecz przeciwnie ile razy go w tv widze to mi sie slabo robi.
      Ma porody odbierac jest znolennikiem sil natury no to chyba w dobrym miejscu pracuje? W takim miejscu to lekarz chyba tylko w razie komplikacji a ten nie jeden krwotok pewnie widzial
      • ichi51e Re: A tymczasem Chazan... 28.09.16, 15:41
        Zreszta to juz starszy czlowiek reka pewnie nie ta a w takich miejscach rodza babki ktore maja minimalne szanse na komplikacje
      • rulsanka Re: A tymczasem Chazan... 28.09.16, 15:46
        No, ale do lekarza trzeba mieć zaufanie...
        Zwolennik sił natury w osobie lekarza jest przy porodzie zbędny. Od tego jest położna. Lekarz wchodzi wtedy, gdy siły natury nie wystarczają i od tego on jest, żeby np. zrobić cc, a nie czekać na to aż od działania natury kobieta się przekręci.
        Ja tam w czasie 2 porodu nie widziałam żadnego lekarza, dopiero następnego dnia rano.
        • sanrio Re: A tymczasem Chazan... 28.09.16, 20:49
          no widzisz, a mi przy porodzie asystowała młoda, cudowna lekarka, była aktywna przez cały okres parcia, a potem od razu zajęła się oporządzeniem mnie. Urodziłam w 100% naturalnie, jedynie potrzebne było łyżeczkowanie ze względu na przedwczesny poród.
          • rulsanka Re: A tymczasem Chazan... 28.09.16, 20:52
            Może chciała zdobywać doświadczenie smile Ale tak naprawdę wszystko co robiła, mogło być wykonane przez położną.
    • stacie_o Re: A tymczasem Chazan... 28.09.16, 15:48
      Ja bym uciekała z tego domu narodzin:

      o jednej z pracownic:
      Prywatnie spełniona żona i matka szóstki dzieci urodzonych w domu, wykarmionych piersią i edukowanych domowo. W wolnych chwilach grzebie w przydomowym ogródku i testuje na rodzinie zdrową kuchnię na bazie tego, co zbierze.

      Wykazuje daleko idący sceptycyzm wobec tego, co większość ludzi uważa za normalne i oczywiste.

      o założycielach:
      Od wielu lat prowadzimy szkołę rodzenia i dzielimy się zdobytymi doświadczeniami i wiedzą. Podczas zajęć uczestnicy mogą świadomie wybrać miejsce porodu i zaprosić Pana Boga do tego wydarzenia. Obecnie kobiety mają możliwość wyboru miejsca urodzenia swoich dzieci.
    • bella_roza Re: A tymczasem Chazan... 28.09.16, 15:50
      ze strony głównej: Święta Rodzina – Józef Maryja i mały Jezus przed urodzeniem, nie mieli gdzie podziać się w czasie gdy: „nadszedł dla Maryi czas rozwiązania" /Łk. 2,6/. Oni są gospodarzami Domu Narodzin i zapraszają tych, którzy wybiorą to miejsce do porodu naturalnego
      • joa66 Re: A tymczasem Chazan... 28.09.16, 15:54
        No i dobrze. O ile dobrze zrozumiałam, jest to placówka prywatna, działająca legalnie. Chętni mogą sie zgłaszać. Gdyby taka filzofia rządziła w panstwowej placówce to byłby problem.
        • rulsanka Re: A tymczasem Chazan... 28.09.16, 16:34
          "Gdyby taka filzofia rządziła w panstwowej placówce to byłby problem."

          No i rządziła, rządzi. Tu o tyle dobrze, że kobieta decydując się na poród w takim a nie innym miejscu, ma możliwość wyboru.
    • taki-sobie-nick Rulsanka, ty w ogóle rozumiesz, o co chodzi? 28.09.16, 20:28
      Nie zauważyłaś, że instytucja nazywa się Dom Narodzin Świętej Rodziny i że jest instytucją stricte katolicką, co można wyczytać z KAŻDEJ podstrony?

      Pytanie "nie było innych ginekologów chętnych do współpracy?" jest w tym wypadku głupie. Sądzę, że Chazan nie był "brany pod uwagę", ale wręcz stuprocentowo pewien już w samej KONCEPCJI tego miejsca.
      • rulsanka Re: Rulsanka, ty w ogóle rozumiesz, o co chodzi? 28.09.16, 20:34
        Katolicką a oszołomską to nie jest z założenia jednoznaczne. Jestem pewna, że jest wiele katoliczek, które nie chciałyby mieć do czynienia z Chazanem i że jednak to nazwisko może odstraszać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka