vulture 18.08.03, 11:12 Czy jest tu ktoś kto się czymś dołuje? Bo ja nie i chciałem się dowiedzieć, jak to jest. Aktualnie rozpiera mnie cudownie negatywna energia i mam ochotę komuś przypierdolić, bo dzień bez awantury to dzień stracony. A Wy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ihopeyouwilllikeme Re: Co nas najbardziej dołuje w życiu? 18.08.03, 11:19 Jestem totalnie i bezgranicznie zdołowany, bo wakacje się kończą!!! JJJJJJJJEEEEEEEEEEEEEEEBBBBBBBBBBBBBB!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:- ((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
nikka007 Re: Co nas najbardziej dołuje w życiu? 18.08.03, 11:22 Przede wszystkim dołuje mnie to, że muszę być kobietą. Dołuje mnie to, że od picia piwa robię się gruba. Dołuje mnie to, że jakieś palanty uważają, że bluzganie nie przystoi kobietom. Dołuje mnie nadreprezentacja kobiet wokół mnie. Dołuje mnie mój pies, bo wpierdolił mleko śniadaniowe. Aha, i dołuje mnie to, że nie umiem znajdować słabych stron w innych ludziach. KUUUUUUUUURWAAAAAAAAAAA Odpowiedz Link Zgłoś
as2112 Re: Co nas najbardziej dołuje w życiu? 21.08.03, 02:20 nikka007 napisała: Dołuje mnie to, że jakieś palanty uważają, że > bluzganie nie przystoi kobietom. Ech Nikka, naprawdę Cię to aż tak uraziło ?? Każdy ma jakieś odchyły i ja mam właśnie taki. Ale jeszcze bardziej wnerwia mnie jak kobiety palą papierosy, ale z tego co wiem to tylko Polki są takie głupie żeby to robić i się tego nie wstydzić. Odpowiedz Link Zgłoś
aislinn Re: Co nas najbardziej dołuje w życiu? 18.08.03, 11:47 A nie, dołować to aktualnie nic mnie nie dołuje, za to wkurwia - prawie wszystko. : 80 % tego, co dołuje Nikkę (nie że mnie wkurwia że ją dołuje, tylko ją dołuje a mnie wkurwia) Poza tym wkurwia mnie pierdolona ekipa która mi spierdoliła wannę , głupi klienci którzy dzwonią albo mailują i marudzą, to że nie mam forsy, to że jest poniedziałek, to że po wtorku jes środa (a więc nie wypiję zbyt wiele za zdrowie Gregkora)... A, nie, przepraszam - dołuje mnie jedna rzecz - zapomniałam śniadania do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
aislinn aaa zapomniałam 18.08.03, 11:49 dołuje mnie jedna rzecz. To,że mam zasadniczo fajną robotę, ale za beznadziejne pieniądze, i ta robota ma do tego parę beznadziejnych elementów - jak na przykład bliski kontakt z niejaką bindownicą. Odpowiedz Link Zgłoś
madee1 Re: Co nas najbardziej dołuje w życiu? 18.08.03, 11:55 Uwielbiam przeklinajace kobiety, kurwa. Ja rowniez raczej sie wkurwiam niz doluje, chociaz zdarza sie, zdarza... Doluje mnie mysl, ze niedlugo czeka mnie powrot do 'warszawskiego pawia'... Brrrr. Odpowiedz Link Zgłoś
miecio4 Re: Co nas najbardziej dołuje w życiu? 18.08.03, 12:09 A mnie dołuje że jestem w połowie drogi nad morze a tu deszcz napierdala z nieba. Znowu zajrzę do nadmorskiego solarium... Odpowiedz Link Zgłoś
nikka007 Re: Co nas najbardziej dołuje w życiu? 18.08.03, 13:31 Wypiję dziś Twoje zdrowie! Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: Co nas najbardziej dołuje w życiu? 18.08.03, 12:15 doluje mnie to ze czasem nieobeceni nie maja glosu..moge wiec tylko sobie tu siedziec, dolowac sie a cos tam rozgrywa sie bez mojego udzialu((((((( doluje mnie brak samodzielnosci finansowej poza tym jestem optymistka - teraz w koncu deszcz pada co mnie cieszy Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: Co nas najbardziej dołuje w życiu? 18.08.03, 12:22 Nie należę do tych co dołują. Ale mam okresy totalnej niemocy i nic mi się nie chce, a muszę. Jeżeli to jest dół to cały czas jestem zdołowany, chyba to zaczetek depresji. Ale za to mamy nowego członka rodziny. Zostałem tatą po raz trzeci.)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
vulture <jeb> 18.08.03, 12:29 aric napisał: Ale za to mamy > nowego członka rodziny. Zostałem tatą po raz trzeci.)))))) Guru gratuluje nowej kuwety. Odpowiedz Link Zgłoś
nierymek Re: Co nas najbardziej dołuje w życiu? 18.08.03, 12:31 od kilku tygodni tkwię w stanie absolutnej równowagi. ma to swoje dobre strony, bo np. z łatwością rzuciłem palenie (papierosów). jedyny zgrzyt jest taki, iż muszę znaleźć kogoś, kto pożyczy mi piec gitarowy na czas jakiś Odpowiedz Link Zgłoś
homohedonistus Re: Co nas najbardziej dołuje w życiu? 18.08.03, 12:52 Przy odpowiednim nastawieniu i dobrych chęciach można się dołować wszystkim. Wtedy przy odrobinie szczęścia można stać się nawet chodzącym dołem, a dla najwytrwalszych w treningach czeka moc atrakcji. Na razie jednak wolę być mocno zblazowanym dekadentem. Takie nastawienie pozwala spędzać cały wolny czas na ławce pijąc piwo i przyglądając się przechodzącym osobom. Odpowiedz Link Zgłoś
homohedonistus ależ droga Nikko... 18.08.03, 13:46 nikka007 napisała: > Nareszcie wytrzeźwiałeś!!! Ty naprawdę myślisz, że ja te wszystkie rzeczy na trzeźwo piszę?? Odpowiedz Link Zgłoś
homohedonistus Masz mnie Vulture... 18.08.03, 13:59 złapałeś mnie na używaniu słów, których nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
aislinn Re: eeeeeee 18.08.03, 13:59 Ja Was pijaki muszę doprowadzić do porządku. Piją i pija, kto to słyszał tak się alkoholizować. Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Bardzo dobrze Ais 18.08.03, 14:06 Doprowadź tych tam, pijaków, a ja lecę na piwo. Papa. Odpowiedz Link Zgłoś
nikka007 Re: Bardzo dobrze Ais 18.08.03, 14:12 ja skoczę na flaszkę, bo mi słabo od tych postów Odpowiedz Link Zgłoś
aislinn Re: Bardzo dobrze Ais 18.08.03, 14:46 Na jakie piwo, a ja ??????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
nikka007 najdroższy Homo 18.08.03, 14:13 homohedonistus napisał: > Ty naprawdę myślisz, że ja te wszystkie rzeczy na trzeźwo piszę?? > No, ale na tyle trzeźwy, żeby trafić w klawiaturkę. Chyba, że masz sekretarkę. Czółko, idę na wódzię Odpowiedz Link Zgłoś
homohedonistus najmilsza Nikko... 18.08.03, 17:43 Ostatnio miałem problemy z trafieniem na klawiaturę. O trafianiu na sekretarkę nawet nie będę wspominał. Odpowiedz Link Zgłoś
jp29 Re: Co nas najbardziej dołuje w życiu? 18.08.03, 12:54 Czy przesadą będzie jeżeli stwierdzę że mam stan nierównowagi totalnej? Muszę znowu chodzić i promować swoją osobę na rozmowach o pracę, bo moja firma pewnie zaraz padnie, pewnie znowu się przeprowadzę do innego mieszkania to poł biedy ale coś mi się wydaje, że będzie trzeba zmienić miasto. A już dołuje mnie mój jednomiesięczny bratanek - bo kurde jest słodki ale zmienia całkowicie światopogląd o 5.30 a.m. Odpowiedz Link Zgłoś
nefil Re: Co nas najbardziej dołuje w życiu? 18.08.03, 15:15 Wystarczy, ze wlacze radiowa Trojke, moja kiedys ulubiona stacje i juz jestem zdolowany. Polecam szczegolnie audycje pana Rokosa, codziennie punkt 9:00. Odpowiedz Link Zgłoś
kubasa Re: Co nas najbardziej dołuje w życiu? 18.08.03, 16:29 nefil napisał: > Wystarczy, ze wlacze radiowa Trojke, moja kiedys ulubiona stacje i juz jestem > zdolowany. Polecam szczegolnie audycje pana Rokosa, codziennie punkt 9:00. Dokladnie. Ja jeszcze polecam czwartek 0:00. Tyle ze tu nie wiem czy on mnie wkurwia czy doluje... Odpowiedz Link Zgłoś
foxy21 Re: Co nas najbardziej dołuje w życiu? 19.08.03, 12:19 Brak kasy Powroty z urlopu do pracy Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: Co nas najbardziej dołuje w życiu? 19.08.03, 13:03 hehe, mnie czasem dołuje, że wogóle nie mam urlopu. A kasa rzecz nabyta. Raz jest, raz jej nie ma. Teraz jej nie ma, ale kiedys bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
foxy21 Re: Co nas najbardziej dołuje w życiu? 19.08.03, 13:23 aric napisał: > hehe, mnie czasem dołuje, że wogóle nie mam urlopu. > A kasa rzecz nabyta. Raz jest, raz jej nie ma. Teraz jej nie ma, ale kiedys > bedzie. Ja generalnie rzadko jestem zdolowana Nie lubie tylko placic duzych rachunkow (np.kredyt za mieszkanie), to dla mnie straszny bol( Wolalabym to przejesc albo przepic Ais mnie na pewno rozumie Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: Co nas najbardziej dołuje w życiu? 19.08.03, 13:30 Ja cię tez doskonale rozumiem. Na zank solidarnosci powiem ci, że w momencie otrzymania pensji zostawiam w banku i innych istytucjach troche kasy, którą tez wolałbym przeznaczyć na dobrą zabawe, w tej chwili ok 2000 złotych. Nie jest to budujące zbytnio. Ale kiedyś musi byc lepiej.)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: Co nas najbardziej dołuje w życiu? 19.08.03, 14:02 Mnie dołuje. To i owo. A chwilowo najbardziej to że mi puszczono w kafejce całą płytę AAAAAAA!!! Shakiry AAAAA!!! (Lov, pozdrowienia) Odpowiedz Link Zgłoś
argus1 Re: Co nas najbardziej dol/uje w zyciu? 19.08.03, 15:20 Najbardziej w zyciu doluje mnie zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: Co nas najbardziej dołuje w życiu? 20.08.03, 10:08 ilhan napisał: > A chwilowo najbardziej to że mi puszczono w kafejce całą płytę AAAAAAA!!! > Shakiry AAAAA!!! Jak wyżej (tak, znowu...) A wczoraj jak wychodziłem to pani puszczała sobie pościągane teledyski zespołów disco polo <jeb> Odpowiedz Link Zgłoś
aislinn Re: Co nas najbardziej dołuje w życiu? 19.08.03, 16:10 Dołuje mnie jednak coś. Debile klienci i debile z innych biur mojej firmy. Oooooooooo, jak ja dziś wypiję za ich męczarnie !!!!!!!!!!!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
h8red Akurat dziś... 21.08.03, 08:54 ...to mnie zdołowała Aislinn sugerując, że mam się żenić. Przecież najlepsze lata mam przed sobą!!! Tyle fantastycznych rzeczy do zrobienia!!! Tyle pięknych kobiet do poznania )) Tyle alkoholu do wypicia )) NIE DAM SIĘ ZDOŁOWAĆ!!! Właśnie, że będę miał dobry humor!!! O!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aislinn Re: Akurat dziś... 21.08.03, 09:01 Hejt, no kurde, Mister, no nie chciałam... ))) Tak tylko sobie pomyślałam, Mister.... Odpowiedz Link Zgłoś
h8red Re: Akurat dziś... 21.08.03, 09:35 Jak już napisałem powyżej: NIE DAM SIĘ )) Odpowiedz Link Zgłoś
foxy21 Re: Akurat dziś... 21.08.03, 12:49 h8red napisał: > Jak już napisałem powyżej: NIE DAM SIĘ )) > Pozyjemy, zobaczymy) Z zona to juz piwka nie mozna sie napic? Malzenstwo to nie zaklad karny? Odpowiedz Link Zgłoś
homohedonistus Re: Akurat dziś... 21.08.03, 12:54 foxy21 napisała: > Malzenstwo to nie zaklad karny? czyli masz jednak wątpliwości. I słusznie. W zakładzie karnym raz dziennie można się z kumplami przejść na spacerek. Odpowiedz Link Zgłoś
foxy21 Re: Akurat dziś... 21.08.03, 13:02 homohedonistus napisał: > foxy21 napisała: > > > > Malzenstwo to nie zaklad karny? > > > czyli masz jednak wątpliwości. I słusznie. W zakładzie karnym raz dziennie możn > a się z kumplami przejść na spacerek. > > )))))) czepiasz sie, z autopsji powiem Ci, ze moze byc super, wszystko zalezy od ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
h8red Re: Akurat dziś... 22.08.03, 08:48 foxy21 napisała: > > czyli masz jednak wątpliwości. I słusznie. W zakładzie karnym raz dziennie > > możn > > a się z kumplami przejść na spacerek. > > > > > )))))) > czepiasz sie, z autopsji powiem Ci, ze moze byc super, > wszystko zalezy od ludzi Bez przesady kumple to w końcu swoi ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
hawkshaw Re: Co nas najbardziej dołuje w życiu? 21.08.03, 21:42 vulture napisał: >Aktualnie rozpiera mnie cudownie negatywna energia i mam ochotę > komuś przypierdolić > A Wy? Jak cholera, zwłaszcza kilku takim babskom przez które wyszedłem z pracy o 20. W ogóle mam wielką ochotę rozpierdzielić całe biuro. Btw, Nikka wspominałaś coś o pacyfikowaniu mojego miejsca pracy. Dałoby radę jeszcze w sierpniu? Odpowiedz Link Zgłoś
aislinn Re: Co nas najbardziej dołuje w życiu? 28.08.03, 10:04 Dołuje mnie jak mnie napada jakaś pierdzielona melancholia z którą nie mogę sobie poradzić. Właśnie mnie napadła wczoraj i trzyma, stara kurwa jedna. Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Co was dołuje w tej chwili? :))) 28.08.03, 10:26 Mnie dołuje w tej chwili, że zamiast spędzić spokojnie poranek w domu, to muszę zapieprzać do WKU (już jestem spóźniony). Nie wiadomo po jaką cholerę. "W celu uzupełnienia ewidencji", k... mać. WKU sucks. Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: Co was dołuje w tej chwili? :))) 28.08.03, 10:37 Mnie zaczyna oddołowywać natomiast z każdą godziną zbliżająca mnie do łikendu. Czwartek zaczyna oddtajac ze skażenia.)))) A piatek to juz łikend, i jak tu sie nie cieszyć.))) Doły precz, górki górą!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś