Dodaj do ulubionych

Reni Jusis -TRANS MISJA

23.08.03, 19:32
Był taki film „Back to the Future”. Parafrazując tytuł można by
powiedzieć: “Back to the past”. Tak się właśnie poczułem kiedy zacząłem
słuchać najnowszego albumu Reni Jusis „TRANS MISJA”. Bez bicia muszę się
przyznać, że niestety ale nie znam poprzedniego albumu i ciężko jest mi się
odnieść do niego. Według tego co czytałem to najnowsze dzieło można określić
jako kontynuację pomysłu (powrót do brzmień i innych takich z lat 80). Cała
płyta jest utrzymana w klimatach bardzo spokojnych. Jeśli coś się przy okazji
słuchania robi to można odnieść wrażenie takiego lekkiego chill outu. Ta
muzyka pozwala na troszkę oderwać się od rzeczywistości. Całość sprawia
wrażenie płynięcia. Bardzo przyjemne, aczkolwiek zdecydowanie wolę Reni z
dwóch pierwszych płyt smile))
Niestety ale ktoś wpadł na mało ciekawy pomysł i we wkładce nie ma tekstów
(wiem, że śpiewa generalnie po polsku ale co z tego??? Ja lubię sobie
poczytać). Jest za to 17 znaków kodu, który daje nam dostęp do nich na
oficjalnej stronie. Zamiast tekstów mamy za to zdjęcia Reni w całej krasie i
okazałości. Mi się podobają smile)) Album zawiera 11 utworów z czego 3 po
angielsku. I w tym miejscu pojawia się problem. Bez tych utworów płyta byłaby
naprawdę lepsza. Nie chodzi mi tutaj o akcent czy jakieś takie. Po prostu
muzycznie te trzy kawałki, no może bez „It’s not enough”, obniżają wartość
albumu jako całości w moich oczach.
Generalnie płytka może się podobać ale jeśli ktoś chce kupić to proponuję
najpierw poczekać na jeszcze jeden singielek promujący albo poczekać na
rzetelniejszą recenzję J))

P.S.
„Let’s play pink ping-pong” jest totalnym nieporozumieniem dla mnie.
Obserwuj wątek
    • Gość: ewe Re: Reni Jusis -TRANS MISJA IP: *.tkb.net.pl 23.08.03, 19:40
      słyszałam jak narazie tylko jedną piosenkę "kiedyś cię znajdę". no i jestem pod
      wrażeniem, bo poprzednie piosenki Renaty były klapą. dobrze, ze nie jest to
      kolejna produkcja typowo popowa trudna do przetrawienia. jeżeli pozostałe
      utwory są tak zaskakujące, to na pewno warto nabyć płytkę smile papa



      • h8red Re: Reni Jusis -TRANS MISJA 23.08.03, 22:23
        Nie są zaskakujące, te pozostałe utwory. Promująca piosenka jest chyba
        najlepsza na płycie.
    • h8red Kod na płycie 25.08.03, 09:24
      Możecie sobie na razie darować wchodzenie na stronę www.renijusis.com, bo jest
      dopiero w budowie. Dlatego też ogłaszam, że czuję się nabity w butelkę!!! Nie
      po to wlazłem na adres podany w oryginalnym opakowaniu, żeby całować
      przysłowiową klamkę!!! KURWA!!!
      • Gość: Liu Re: Kod na płycie IP: 80.48.201.* 25.08.03, 21:26
        h8red napisał:

        > Możecie sobie na razie darować wchodzenie na stronę www.renijusis.com, bo
        jest
        > dopiero w budowie. Dlatego też ogłaszam, że czuję się nabity w butelkę!!! Nie
        > po to wlazłem na adres podany w oryginalnym opakowaniu, żeby całować
        > przysłowiową klamkę!!! KURWA!!!
        >


        No niestety Twister.pl zawalił sprawę.
        Ale to już nie wina ani Reni, ani nawet (o dziwo) POMATONU.

        Do czasu otwarcia oficjalnej strony zapraszam na mniej oficjalną witrynę smile

        trans-misja.prv.pl

        P.S. Co do poprzednich postów.
        Anglojęzyczne kawałki wcale nie obniżają wartości płyty.
        Mój ulubiony kawałem na płycie jest właśnie anglojęzyczny i nosi tytuł Cyber
        Girl No6.

        Do tego ktosia, który napisał, że poza singlowym KCZ nie ma nic zaskakującego
        na płycie: To co Cię w takim razie zaskoczyło ostatnio?? Bo jeśli uważasz
        kawałki na Trans Misji za nudne, to musisz być bardzo odpornym, żeby nie
        ubliżyć i nie powiedzieć topornym, człowiekiem....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka