Dodaj do ulubionych

The Cheeky Girls - "Party Time" (2003) - RECENZJA

26.08.03, 10:48
Dzień Dobry Państwu smile

Na co dzień w radiu spotykają się Państwo z różną muzyczką - od kiczowatej
Aguilery, przez dźwięki bardziej poważanych zespołów pop/rockowych aż po
muzę alternatywną, hip hop. Założę się jednak, że takiej tandety jak The
Cheeky Girls - dawno Państwo nie mieli okazji posłuchać smile

Album wyprodukowany został na bazie elektronicznych dźwięków rodem z
komputerów lat 80-tych (ewentualnie początków 90-tych), wokal pań Moniki i
Gabrieli jest tak charakterystyczny, że nie sposób go pomylić z żadnym
innym. Sama muzyka jest aż tak tandetna, że aż cieszy. Nie ma żadnego
przekazu - służy głównie do zabawy. I w sumie dobrze, że takie płyty
powstają - bo w przerwie między słuchaniem nowego krążka The Libertines i
Muse, można się trochę rozerwać. A ta płyta gwarantuje na prawdę niezły ubaw
i dobrą zabawę :0

Ocena : 4/6
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka