19.04.08, 08:00
znacie takie formacje jak Bohren & der Club of Gore czy The Mount Fuji
Doomjazz Corporation? podoba mi się, ale... sam saksofon z muzyki jazzu
jeszcze nie czyni, więc nazywanie tego jazzem to tak trochę na wyrost, to
bardziej taka muzyka filmowa, jak kawałki Angelo Badalamenti z Twin Peaks...

ale z drugiej strony... to tylko nazwy wink

skoro dziwnie używają instrumentów również dętych i kierują te dźwięki do
wymagającego słuchaczxa - no to jazz! wink
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka