znacie takie formacje jak Bohren & der Club of Gore czy The Mount Fuji
Doomjazz Corporation? podoba mi się, ale... sam saksofon z muzyki jazzu
jeszcze nie czyni, więc nazywanie tego jazzem to tak trochę na wyrost, to
bardziej taka muzyka filmowa, jak kawałki Angelo Badalamenti z Twin Peaks...
ale z drugiej strony... to tylko nazwy
skoro dziwnie używają instrumentów również dętych i kierują te dźwięki do
wymagającego słuchaczxa - no to jazz!