Dodaj do ulubionych

Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na "rock progre..

IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 13.11.03, 00:38
Otwieram kolejny watek... Jak sadzicie co jest przyczyna, ze bardzo wielu
pismakow uwielbia wetknac niczym szpile jakies swoje niezwykle wyszukane
zdanie na temat tzw. rocka progresywnego. Zwykle jest to zenujace.. Przyklady
z ostatnich dni: Robert Sankowski pisze w "Gazecie Wyborcze" o dokumencie DVD
poswieconym "Dark Side Of The Moon" - plycie wydawaloby sie nie-do-oplucia.
Pisze niezle i nagle ni z gruchy ni z pietruchy wypala na koniec "na
szczescie kilka lat pozniej nadzszedl punk". Z kolei Dagny Kurdwanowska
w "Muzie" pisze o plycie Mars Volta jako melanżu "punka, hard core'a, dubu,
psychodelii i muzyki latynowskiej, ktorej nie byly w stanie zaszkodzic
elementy rocka progresywnego i wokal a la Geddy Lee z Rush". Pusty smiech
mnie ogarnia. Moze to taka moda i trzeba poczekac kilka lat, gdy do glosu
dojda najmlodsi, bo Ci coraz czesciej sluchaja starych repów w rodzaju Led
Zeppelin lub przychodza tlumnie na koncert dziadów z YES...
Obserwuj wątek
    • miecio4 Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na "rock pro 13.11.03, 02:52
      Kosiak, Ty sie stary nie przejmuj Kurdwanowską. Przecież nie raz juz pokazała
      ze nie ma zielonego pojecia o kochaniu muzyki- ot zwykły dziennikarzyna.
      Myslę że lepiej abys przejął tam stery ze zrobianiem tego koncertu Mars Volty w
      tym smokowym mieście i doprowadził do tego giga.
    • Gość: Vulture Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na "rock pro IP: *.chomiczowka.net.pl 13.11.03, 05:15
      Do rocka progresywnego łatwo się przyczepić.
      1. Jest niemodny, a więc nie trzeba się martwić, że się obrazi jakaś wytwórnia,
      sprzedająca aktualnie miliony nagrań z tymże.
      2. Nagrania - zwłaszcza te z okresu świetności gatunku - są rozbudowane
      formalnie i nie przypominają często tradycyjnych kompozycji, więc się łatwo
      przyczepić, że ani to do radia, ani na koncert, ani do posłuchania (bo za
      długie i za nudne).
      3. Nieco patetyczna otoczka towarzysząca rockowi progresywnemu (jakieś
      ideologie, bądź nieco wydumane okładki płyt) jest na tyle wyrazista, że trudno
      nie wyeksponować jej komicznych aspektów, zapominając, iż niektóre nowe zespoły
      a) Czerpią z tej otoczki pełnymi garściami.
      b) Są jeszcze bardziej żenujące.
      4. Bo piszą takie tuzy dziennikarstwa jak Brzozowicz, który np. się wypłakuje
      na całą stronę "Muzy", że na Mogwai poszło tylko 400 osób, a na wstrętnych
      Purpli, którzy wydali płytę o bananach, chodzą za każdym razem tysiące.

      Uff...
      • cze67 Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na " pro 13.11.03, 09:38
        Mnie tez wkurwil text Sankowskiego. Mialem takie same odczucia jak Kosiak.
        Wkurwia mnie taki stereotyp, ktory wielu dziennikarzy kultywuje w sobie,
        przeciwstawiajac punk - muzyke buntu, muzyke autentyczna, rockowi progresywnemu
        - muzyce napuszonej, nieautentycznej, robionej przez bezdusznych wirtuozow.
    • bukowski27 no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, 13.11.03, 09:44
      muzycznego... czy jakiegokolwiek krytyka stanowiska obiektywnego? moze po
      prostu nie lubia takiego gatunku i uzewnetrzniaja to?
      • Gość: kubasa Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 15:52
        Wchodze do sklepu i nie moge sobie kupic klasycznego debiutu Stone Roses
        natomiast mam przed soba cala polke z plytami Camela. Na konnerty rpzyjezdzaja
        Yes, Gabriel, Hackett, Wakeman a do nas w tym roku tylko R.E.M. Chce zaglosowac
        na top wszechczasow Trojki i mam 0 (slownie: zero) piosenek z nurtu britpop (no
        chyba zeby podciaganc Creep) ale za to sa trzy kawalki E,L&P. (oczywiscie
        Bitter Sweet Symphony czy Wonderwall to zaden przeboj przy C'est La Vie). To
        niech przynajmniej recenzenci beda ze mna smile.

        Same przedstawianie muzyki rockowej jako konfliktu punkrocka z progrocka jest
        troszeczke archaiczne. W samych altach 70. dzialo sie o wiele wiecej niz tylko
        artrock i punk. Lata 70. to takze równie ciekawe jeśli nie ciekawsze:

        - krautrock
        - singers/songwriters (Waits, Springsteen, Bowie, Costello, Young, Dylan,
        Buckley)
        - Nowy Jork
        - Joy Division

        Dla mnie przy takim Television, Yes i Sex Pistols to cienkie bolki. I tyle wink





        • Gość: Lukas Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 17:10
          > Wchodze do sklepu i nie moge sobie kupic klasycznego debiutu Stone Roses
          > natomiast mam przed soba cala polke z plytami Camela.

          Moze to jakis znak z NIEBIOS ?

          Na konnerty rpzyjezdzaja
          > Yes, Gabriel, Hackett, Wakeman a do nas w tym roku tylko R.E.M.

          3 z 4 wyzej wymienionych wapniakow byli (lub beda- Hackett) w Polsce tylko
          raz.RAZ na tyle lat kariery.

          > na top wszechczasow Trojki i mam 0 (slownie: zero) piosenek z nurtu britpop
          (no
          >
          > chyba zeby podciaganc Creep) ale za to sa trzy kawalki E,L&P. (oczywiscie
          > Bitter Sweet Symphony czy Wonderwall to zaden przeboj przy C'est La Vie).

          C'est La Vie to gownienko , moglbys spytac "czemu nie moge zaglosowac na
          Tarkusa albo Karn Evil 9 " i wtedy bym Cie zrozumial.

          >Lata 70. to takze równie ciekawe jeśli nie ciekawsze:

          Niestety ,nie ciekawsze (z muzycznego punktu widzenia ,zeby o gustach nie
          dyskutowac)

          > Dla mnie przy takim Television, Yes

          BIG LOL smile

          >i Sex Pistols

          I tu sie zgadzam

          >to cienkie bolki. I tyle wink

          I tyle.
          • ilhan Do reszty zgłupiałeś? 13.11.03, 18:38
            Gość portalu: Lukas napisał(a):

            > > chyba zeby podciaganc Creep) ale za to sa trzy kawalki E,L&P. (oczywiscie
            > > Bitter Sweet Symphony czy Wonderwall to zaden przeboj przy C'est La Vie).
            >
            > C'est La Vie to gownienko , moglbys spytac "czemu nie moge zaglosowac na
            > Tarkusa albo Karn Evil 9 " i wtedy bym Cie zrozumial.

            A co to jest Tarkus albo Karn Evil 9 w kontekście przeboju, w zestawieniu z
            Wonderwall czy BS Symphony???
            • Gość: Lukas Re: Do reszty zgłupiałeś? Aha.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 18:43
              >
              > A co to jest Tarkus albo Karn Evil 9 w kontekście przeboju, w zestawieniu z
              > Wonderwall czy BS Symphony???

              Pisalem to w kontekscie "Top wszechczasow" a nie "Przeboj wszechczasow".
              • ilhan Re: Do reszty zgłupiałeś? Aha.... 13.11.03, 18:57
                Gość portalu: Lukas napisał(a):

                > >
                > > A co to jest Tarkus albo Karn Evil 9 w kontekście przeboju, w zestawieniu
                > z
                > > Wonderwall czy BS Symphony???
                >
                > Pisalem to w kontekscie "Top wszechczasow" a nie "Przeboj wszechczasow".

                Top wszechczasów zawiera generalnie piosenki, które stały się swego czasu
                przebojami.
                • Gość: Lukas Re: Do reszty zgłupiałeś? Aha.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 19:12
                  > Top wszechczasów zawiera generalnie piosenki, które stały się swego czasu
                  > przebojami.

                  Dlatego tez moja wypowiedz nie byla atakiem na Kubase czy rzepolnie (jesli tak
                  to odczytales) ,a na "Top wszechczasow" z jego piosenkowa i przebojowa formula
                  (bo nie tylko przeboje powinny byc gratyfikowane w takich zestawieniach).
          • Gość: kubasa Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 18:46
            > 3 z 4 wyzej wymienionych wapniakow byli (lub beda- Hackett) w Polsce tylko
            > raz.RAZ na tyle lat kariery.
            >

            Ale juz np. najwieksza obecnie gwiazda progrocka Porcupine Tree o ile wiem
            bywala w Polsce nie raz. Z tych starszych to chyba nie pomyle sie jesli powiem
            ze byl wiecej niz raz np. Peter Hammil? Ja praktycznie nie mam co marzyc ze
            kiedys wystapia w Polsce Radiohead albo Blur, O trail Of Dead czy Interpolu nie
            mowiac.


            >
            > C'est La Vie to gownienko , moglbys spytac "czemu nie moge zaglosowac na
            > Tarkusa albo Karn Evil 9 " i wtedy bym Cie zrozumial.

            Stary ja mówie o oczywistych ogromnych rpzebojach. Nie domagam sie aby na
            liscie bylo "Left Of The Dial" czy "Distopian Dream Girl".

            > >Lata 70. to takze równie ciekawe jeśli nie ciekawsze:
            >
            > Niestety ,nie ciekawsze (z muzycznego punktu widzenia ,zeby o gustach nie
            > dyskutowac)

            A jaki to jest muzyczny punkt widzenia? Can czy Television ustepuja jakos
            obiektywnie zespolom z nurtu progrocka?

            > > Dla mnie przy takim Television, Yes
            >
            > BIG LOL smile

            Znasz wogole Television? Bo ja troche Yes tak. Stwierdzam ze to chała
            (obiektywnie oczywiscie)

            • Gość: Lukas Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 19:09
              > Ale juz np. najwieksza obecnie gwiazda progrocka Porcupine Tree o ile wiem
              > bywala w Polsce nie raz.

              Owszem,bywa dosc czesto ,ale ten nurt prog-rocka mnie nie interesuje ,wiec to
              sie nie liczy smile


              Z tych starszych to chyba nie pomyle sie jesli powiem
              > ze byl wiecej niz raz np. Peter Hammil?

              Ale solo ,wiec to juz nie prog-rock (UWAGA:nie pisze w kontekscie "nie
              progrock,wiec be!-to do tych co sie kontekstow czepiaja).

              Ja praktycznie nie mam co marzyc ze
              > kiedys wystapia w Polsce Radiohead albo Blur, O trail Of Dead czy Interpolu
              nie
              >
              > mowiac.

              Moge sie zalozyc ,ze 2 pierwsze zespoly wystapia u nas w (blizej nieokreslonej)
              przyszlosci...no coz,na Gabriela tez trzeba bylo czekac smile

              >A jaki to jest muzyczny punkt widzenia? Can czy Television ustepuja jakos
              > obiektywnie zespolom z nurtu progrocka?

              Z punktu widzenia teorii muzyki , techniki muzykow itp... TAK.O to mi
              chodzio.Dlatego napisalem zeby nie dyskutowac o gustach.

              > Znasz wogole Television? Bo ja troche Yes tak. Stwierdzam ze to chała
              > (obiektywnie oczywiscie)

              "Owner of a lonely heart" to rzeczywiscie szambo (acz profesjonalne ,trzeba
              przyznac) ,nie moja wina ze karmia tym spoleczenstwo.Bo nie mow ,ze chala
              jest "Close to the edge" dla przykladu.
              • Gość: kubasa Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 19:12
                > "Owner of a lonely heart" to rzeczywiscie szambo (acz profesjonalne ,trzeba
                > przyznac) ,nie moja wina ze karmia tym spoleczenstwo.Bo nie mow ,ze chala
                > jest "Close to the edge" dla przykladu.

                Nie ma IMHO nic ciekawego na tej plycie

                Pozdr.
                • Gość: Lukas Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 19:15
                  > Nie ma IMHO nic ciekawego na tej plycie

                  Nic oprocz 3 utworow.Reszta to nuda.
                  • Gość: kubasa Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 19:22
                    Gość portalu: Lukas napisał(a):

                    > > Nie ma IMHO nic ciekawego na tej plycie
                    >
                    > Nic oprocz 3 utworow.Reszta to nuda.

                    Reszta jest najciekawsza smile.
                    • Gość: Lukas Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 19:32
                      > Reszta jest najciekawsza smile.

                      Reszte ciezko oddtworzyc ,wiec poprzestane na tych 3 utworach wink
              • ilhan Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, 13.11.03, 19:13
                Gość portalu: Lukas napisał(a):

                > > Ale juz np. najwieksza obecnie gwiazda progrocka Porcupine Tree o ile wiem
                >
                > > bywala w Polsce nie raz.
                >
                > Owszem,bywa dosc czesto ,ale ten nurt prog-rocka mnie nie interesuje ,wiec
                > to sie nie liczy smile

                Wreszcie wiemy o co chodzi. W muzyce liczy się tylko to, co interesuje Lukasa.


                > > Znasz wogole Television? Bo ja troche Yes tak. Stwierdzam ze to chała
                > > (obiektywnie oczywiscie)
                >
                > "Owner of a lonely heart" to rzeczywiscie szambo (acz profesjonalne ,trzeba
                > przyznac) ,nie moja wina ze karmia tym spoleczenstwo.Bo nie mow ,ze chala
                > jest "Close to the edge" dla przykladu.

                Czyli Television nie znasz?
                • Gość: Lukas Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 19:19
                  > Wreszcie wiemy o co chodzi. W muzyce liczy się tylko to, co interesuje Lukasa.

                  A jak smile.

                  Napisalem ,ze PT sie nie liczy ,zeby ktos nie pomyslal ze czerpie z ich
                  koncertow jakas przyjemnosc i ze mam rozrywke co roku.
              • krockus Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, 14.11.03, 11:32
                Gość portalu: Lukas napisał(a):

                > > Ale juz np. najwieksza obecnie gwiazda progrocka Porcupine Tree o ile wiem
                >
                > > bywala w Polsce nie raz.
                >
                > Owszem,bywa dosc czesto ,ale ten nurt prog-rocka mnie nie interesuje ,wiec
                to
                > sie nie liczy smile
                >
                >
                > Z tych starszych to chyba nie pomyle sie jesli powiem
                > > ze byl wiecej niz raz np. Peter Hammil?
                >
                > Ale solo ,wiec to juz nie prog-rock (UWAGA:nie pisze w kontekscie "nie
                > progrock,wiec be!-to do tych co sie kontekstow czepiaja).
                >
                > Ja praktycznie nie mam co marzyc ze
                > > kiedys wystapia w Polsce Radiohead albo Blur, O trail Of Dead czy Interpol
                > u
                > nie
                > >
                > > mowiac.
                >
                > Moge sie zalozyc ,ze 2 pierwsze zespoly wystapia u nas w (blizej
                nieokreslonej)
                > przyszlosci...no coz,na Gabriela tez trzeba bylo czekac smile
                >
                > >A jaki to jest muzyczny punkt widzenia? Can czy Television ustepuja jakos
                > > obiektywnie zespolom z nurtu progrocka?
                >
                > Z punktu widzenia teorii muzyki , techniki muzykow itp... TAK.O to mi
                > chodzio.Dlatego napisalem zeby nie dyskutowac o gustach.
                >
                A możesz podać namiary na książki, artykuły albo strony internetowe gdzie
                jest to napisane
                Chyba, że jesteś jakimś nowym teoretykie muzyki smile
                • Gość: Lukas Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.03, 19:08
                  >A możesz podać namiary na książki, artykuły albo strony internetowe gdzie
                  >jest to napisane
                  >Chyba, że jesteś jakimś nowym teoretykie muzyki smile

                  A co ,gluchy jestes? Spytaj sie pierwszego lepszego absolwenta szkoly muzycznej.
                  • Gość: kubasa Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.03, 19:17
                    Gość portalu: Lukas napisał(a):

                    > >A możesz podać namiary na książki, artykuły albo strony internetowe gdzie
                    > >jest to napisane
                    > >Chyba, że jesteś jakimś nowym teoretykie muzyki smile
                    >
                    > A co ,gluchy jestes? Spytaj sie pierwszego lepszego absolwenta szkoly
                    muzycznej
                    > .
                    >

                    Udziel odpowiedzi Lukasie, a nie sie wymigujesz. Nie kazdy ma kontakt
                    z "pierwszymi lepszymi absolwentami szkoly muzycznej".

                    Pozdr,
                    • Gość: Lukas Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.03, 19:29
                      > Udziel odpowiedzi Lukasie, a nie sie wymigujesz. Nie kazdy ma kontakt
                      > z "pierwszymi lepszymi absolwentami szkoly muzycznej".
                      >

                      Nie jestem po szkole muzycznej ,ani teorii muzyki nie mam opanowanej na
                      tyle ,aby udzielac tu wyczerpujacej odpowiedzi.Ale przeprowadzilem eksperyment
                      i pewnemu znajomemu muzykowi (po studiach muzycznych,kompozytor,w srednim
                      wieku) nagralem pare kawalkow z kregu prog-rocka.Gosc do niesawna kojazyl
                      slowo "rock" niezbyt milo (w skrocie mozna by powiedziec - z darciem ryja i
                      napier... na gitarach byle glosniej).Po wysluchaniu nagranej plyty zmienil
                      zdanie i byl ,krotko mowiac zachwycony,zarowno rozwiazaniami harmonicznymi jak
                      i wirtuozeria.I to niech sluzy za odpowiedz na pytanie.
                      • Gość: Vulture lubię opowiadania z happy endem IP: *.chomiczowka.net.pl 15.11.03, 19:36
                        big_grin
                        • Gość: Lukas niestety,tu nie ma happy endu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.03, 19:39
                          Gosc nie stal sie fanem rocka smile
                          • Gość: Vulture e, to do dupy takie opowiadania IP: *.chomiczowka.net.pl 15.11.03, 19:54
                            • Gość: Lukas Dlatego tez sugerowalem samodzielne szukanie odp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.03, 20:20
                      • Gość: kubasa Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.03, 19:54
                        Gość portalu: Lukas napisał(a):

                        > > Udziel odpowiedzi Lukasie, a nie sie wymigujesz. Nie kazdy ma kontakt
                        > > z "pierwszymi lepszymi absolwentami szkoly muzycznej".
                        > >
                        >
                        > Nie jestem po szkole muzycznej ,ani teorii muzyki nie mam opanowanej na
                        > tyle ,aby udzielac tu wyczerpujacej odpowiedzi.Ale przeprowadzilem
                        eksperyment
                        > i pewnemu znajomemu muzykowi (po studiach muzycznych,kompozytor,w srednim
                        > wieku) nagralem pare kawalkow z kregu prog-rocka.Gosc do niesawna kojazyl
                        > slowo "rock" niezbyt milo (w skrocie mozna by powiedziec - z darciem ryja i
                        > napier... na gitarach byle glosniej).Po wysluchaniu nagranej plyty zmienil
                        > zdanie i byl ,krotko mowiac zachwycony,zarowno rozwiazaniami harmonicznymi
                        jak
                        > i wirtuozeria.I to niech sluzy za odpowiedz na pytanie.

                        No ale przeciez i wsrod wykoanwcow nie progrockowych jest mnostwo osob o
                        wyksztalceniu muzycznym i oni jakos masowo nie przerzucaja sie na artrock.

                        Pozdr.
                        • Gość: Lukas Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.03, 20:17
                          > No ale przeciez i wsrod wykoanwcow nie progrockowych jest mnostwo osob o
                          > wyksztalceniu muzycznym i oni jakos masowo nie przerzucaja sie na artrock.
                          >
                          > Pozdr.

                          Nie chodzilo mi o to ,zeby wszyscy muzycy z wyksztalceniem grali prog-rock
                          (choc byloby milo wink))!!!Chcialem w tym punkcie wyjasnic jedynie co niesie ze
                          soba prog-rock jesli chodzi o tresc muzyczna i co sadza o nim ludzie obeznani z
                          MUZYKA.(UWAGA dla mniej bystrych:NIE twierdze ,ze osoby z wyksztalceniem
                          muzycznym,zajmujace sie na codzien tzw.klasyka,uwazaja prog-rock za cos
                          ambitnego i w ogole super.Zapewne jest zupelnie inaczej.Dziekuje za uwage.)
                          • Gość: Vulture Moim ulubionym wykształconym progrockowcem... IP: *.chomiczowka.net.pl 15.11.03, 20:32
                            ...jest Johann Sebastian Bach.
                          • ilhan Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, 15.11.03, 20:33
                            Gość portalu: Lukas napisał(a):

                            > co sadza o nim ludzie obeznani z MUZYKA

                            Zagalopowałeś się nieco.
                            Otóż to sądzi o nim Twój kolega, który zapewne chciał Ci zrobić tą opinią
                            przyjemność, albo bał się zająć inne stanowisko big_grinDD
                            • Gość: Lukas Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.03, 20:41
                              ilhan napisał:

                              > Gość portalu: Lukas napisał(a):
                              >
                              > > co sadza o nim ludzie obeznani z MUZYKA
                              >
                              > Zagalopowałeś się nieco.
                              > Otóż to sądzi o nim Twój kolega, który zapewne chciał Ci zrobić tą opinią
                              > przyjemność, albo bał się zająć inne stanowisko big_grinDD
                              >

                              1."Kolega" nie jest moim kolega - jest starszy o jakies 40 lat.
                              2.Ow pan ma bardzo wyrobione zdanie na temat muzyki i ogolnie nie interesuje
                              sie tzw "muzyka rozrywkowa" (oprocz tego co komponuje,ale to dluga
                              opowiesc).Prosilem go o szczera opinie n.t zaprezentowanej plyty i taka tez
                              dostalem.
                              3.Proponowalem i zaproponuje po raz n-ty :prosze spytac jakiegos absolwenta
                              szkoly muzycznej o opinie.
                              • Gość: jack9 Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, IP: *.stansat.pl 15.11.03, 22:12
                                Niedawno czytałem o zachwytach jakie wzbudza u muzyków klasycznych i jazzmenów
                                Radiohead poniewaz stosują skomplikowane rozwiązania bliskie tym jakie są w
                                jazzie
                                • ilhan Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, 15.11.03, 22:18
                                  Gość portalu: jack9 napisał(a):

                                  > Niedawno czytałem o zachwytach jakie wzbudza u muzyków klasycznych i
                                  jazzmenów
                                  > Radiohead poniewaz stosują skomplikowane rozwiązania bliskie tym jakie są w
                                  > jazzie

                                  O, świetny przykład.
                                  Jest nawet płyta klasycznego pianisty Christophera O'Riley "True Love Waits:
                                  Ch.Riley Plays Radiohead". A bodajże w NME był duży artykuł o tym.
                                  • Gość: Lukas Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.03, 22:32
                                    > > Niedawno czytałem o zachwytach jakie wzbudza u muzyków klasycznych i
                                    > jazzmenów
                                    > > Radiohead poniewaz stosują skomplikowane rozwiązania bliskie tym jakie są
                                    > w
                                    > > jazzie
                                    >

                                    No i......? Radiohead akurat kwalifikuje sie do grup okolo-progresywnych (to
                                    nie moja klasyfikacja!) i ciekawych,wiec to zly przyklad.Znajdz mi muzyka
                                    klasycznego ktory bedzie sie zachwycal Interpolem czy innym Yeah Yeah Yeahs
                                    (taaa,a "Bananas" to podobno idiotyczna nazwa,hehe)


                                    > Jest nawet płyta klasycznego pianisty Christophera O'Riley "True Love Waits:
                                    > Ch.Riley Plays Radiohead". A bodajże w NME był duży artykuł o tym.
                                    >
                                    >

                                    Pfffff,co innego nagranie jakichs utworow ,a co innego opinia O muzyce.Zreszta
                                    to znowu Radiohead wink
                                    • pixie Głos rozsądku ;P 16.11.03, 00:22
                                      Mam wrażenie, że ta dyskusja prowadzi donikąd, bo gustów i tak sobie nie
                                      zmienicie. Nie da się logicznymi argumentami skłonić kogoś do miłości (ach,
                                      jaki ten świat byłby wtedy piękny smile Ja nie umiem wytłumaczyć, dlaczego rock
                                      progresywny trafia do mnie najbardziej ze wszystkich gatunków, tak jak nie
                                      wiem, dlaczego wolę chleb ze smalcem od chleba z dżemem wink Potrafię "klęczeć"
                                      przy średniej jakości progrocku, ale wiele trzeba, żeby poruszyła mnie muzyka
                                      innego rodzaju. Przy czym nie przyjmuję bezkrytycznie wszystkiego, co
                                      jakikolwiek zespół nagrał, zwykle (zwłaszcza na ten „pierwszy raz”wink wybieram
                                      to, co najlepsze. I na tym polega luksus słuchania starej muzyki - jest w czym
                                      wybierać smile
                                      A co do negatywnych opinii krytyków o progrocku, to nie podobają mi się
                                      bezmyślne uprzedzenia i zarażanie nimi innych. Lubi się go, czy nie lubi, ale
                                      na szacunek zasługuje. Słuchałam sobie dzisiaj „Nursery Cryme” Genesis. I to
                                      jest piękna muzyka. Obiektywnie wink
                                      • Gość: Lukas Re: Dokladnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 01:04
                                        Zgadzam sie w 100 %.To powinno zakonczyc te bezcelowa (aczkolwiek wielce
                                        relaksujaca wink) dyskusje.Ja tylko dodam ,ze gdzies tam na poczatku
                                        napisalem,iz chodzilo mi (mnie ,a nie autorowi watku,bo watek byl na zupelnie
                                        inny temat) o muzyczna wartosc rocka progresywnego,a nie czy cos sie komus
                                        podoba ,czy nie.Ale moj nick dziala jak plachta na byka ,totez dyskusja (jak
                                        zwykle) troche sie wydluzyla.
                                        • Gość: kubasa Re: Dokladnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 05:01
                                          Gość portalu: Lukas napisał(a):

                                          Ja tylko dodam ,ze gdzies tam na poczatku
                                          > napisalem,iz chodzilo mi (mnie ,a nie autorowi watku,bo watek byl na zupelnie
                                          > inny temat) o muzyczna wartosc rocka progresywnego,a nie czy cos sie komus
                                          > podoba ,czy nie

                                          No i teraz caly czas to walkowalismy. Stary, wmawiasz nam tonem mentora ze
                                          obiektywnie muzycznie jest to lepsze, a potem okazuje sie ze tak znajomy muzyk
                                          powiedzial... Czy jak mowiles o Television, to tez byla opinia kolegi? ja tez
                                          moge powiedziec ze moi dwaj dobrzy znajomi Heniek Górecki i Krzysiek Penderecki
                                          zachwycali się grą Daniela Kesslera z Interpolu... Nie znaczy to, ze Ci nie
                                          wierze iz faktycznie bylo tak jak mowisz, chodzi mi tylko o to ze jak
                                          wyglaszasz taka opinie jaka wyglosiles o muzycznej wyzszosci progrocka nad np.
                                          krautrockiem tp ze umiesz to sam w jakis sposob udowodnic... Ja sie w ten spor
                                          nie mieszalem bo jestem absolutnym laikiem w tej kwestii i naprawde ciezko jest
                                          mi stwierdzic obiektywnie czy lepszym gitarzysta jest Verlaine czy Hackett...

                                          Pozdr.
                                          • Gość: Vulture ot IP: *.chomiczowka.net.pl 16.11.03, 08:58
                                            Kubasa, a Ty tez wstajesz o piatej? Tylko dzisiaj niedziela jest...
                                          • Gość: Lukas Kto rano wstaje...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 13:59
                                            ...ten pier#### glupoty.

                                            > No i teraz caly czas to walkowalismy. Stary, wmawiasz nam tonem mentora ze
                                            > obiektywnie muzycznie jest to lepsze, a potem okazuje sie ze tak znajomy
                                            muzyk
                                            > powiedzial...

                                            Napisalem przeciez , iz nie jestem znawca teorii muzyki NA TYLE ,aby
                                            odpowiadac samemu.Nic nie stoi na przeszkodzie ,abys TY popytal jakichs
                                            (wyksztalconych!) muzykow.Ja moglem tylko ocenic odpowiedz tego "znajomego
                                            muzyka" na podstawie mojej wiedzy i wyszlo mi ,ze ma racje.Skoro twierdzisz
                                            (nizej) ,ze "jestes absolutnym laikiem w tej kwestii" ,to czemu podwazasz
                                            zdanie osob ,ktore laikami nie sa?


                                            >ja tez
                                            > moge powiedziec ze moi dwaj dobrzy znajomi Heniek Górecki i Krzysiek
                                            Penderecki
                                            >
                                            > zachwycali się grą Daniela Kesslera z Interpolu...

                                            Chodza do tej samej klasy co Ty?
                                            Tak na serio(zeby nie przedluzac dyskusji) smieszy mnie to ,ze "mlodzi gniewni"
                                            nie moga zaakceptowac chociazby jednej kwestii:ze jednak ci panowie od prog-
                                            rocka lepiej umieli i umieja grac (technicznie).Przeciez to nie jest kwestia
                                            gustu!
                                            Ale nie ,musi byc kolejne 10 postow o tym ,ze pan X z zespolu rzepolniowego Y
                                            jest lepszy ,bo mi sie bardziej podoba niz pan Z ze starego zespolu C.
                                            (UWAGA dla niedoinformowanych:to twierdzenie opieram na wlasnej wiedzy,hehe)


                                            Nie znaczy to, ze Ci nie
                                            > wierze iz faktycznie bylo tak jak mowisz, chodzi mi tylko o to ze jak
                                            > wyglaszasz taka opinie jaka wyglosiles o muzycznej wyzszosci progrocka nad
                                            np.
                                            > krautrockiem tp ze umiesz to sam w jakis sposob udowodnic...

                                            Mam tu napisac wyklad z teorii muzyki i podac przyklady? Ludzie ,od tego sa
                                            ksiazki.Zainwestuj ,potem (WAZNE) posluchaj plyt i sam to stwierdzisz.


                                            >naprawde ciezko jest
                                            > mi stwierdzic obiektywnie czy lepszym gitarzysta jest Verlaine czy Hackett...

                                            Prosze bardzo ,tu jest miejsce na wypowiedz jakiegos gitarzysty.


                                            • Gość: kubasa Lukasie, Ty nic nie wiesz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 14:09
                                              > Mam tu napisac wyklad z teorii muzyki i podac przyklady? Ludzie ,od tego sa
                                              > ksiazki.Zainwestuj ,potem (WAZNE) posluchaj plyt i sam to stwierdzisz.

                                              Lukasie, przykro mi, ale niestety nie potrafisz podac zadnych konrketow! Jakies
                                              ksiazki, jakies plyty, jacys muzycy... Moze jakies przykłady? NAPRAWDE
                                              chcialbym wiedziec w czym przejawia sie wieksze skomplikowanie harmoniczne Yes
                                              np. od:

                                              a)Toma Waitsa
                                              b)Television
                                              c)Can

                                              Co do wykaldu z teorii muzyki. Napisz.

                                              Pozdr.

                                              • Gość: Vulture logiczne podsumowanie IP: *.chomiczowka.net.pl 16.11.03, 14:12
                                                I tak najlepsza jest Dolly Parton i wy nie macie racji i spytajcie muzyka z
                                                filharmonii i ani rock progresywni ani regresywny nie są takie fajne jak Dolly
                                                Parton i tylko ja się na tym znam a wy nie i się nie odzywajcie jak się nie
                                                znacie aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
                                              • Gość: Lukas Re: Liczylem na Twoja inwencje ,ale...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 14:45
                                                ....sie przeliczylem.Dzisiejsza mlodziez nic nie potrafi sama znalezc.

                                                > ksiazki

                                                Prosze bardzo, dobra ksiazka z teorii muzyki zwie sie "Podstawy harmonii
                                                funkcyjnej" ,autor:Jacek Targosz.

                                                >jakies plyty,

                                                Najpopularniejsze: "Tarkus" (1 strona winylu) ELP , "Close to the edge" Yes


                                                > jacys muzycy

                                                Ricka Wakeman, Keith Emerson, Steve Howe, S.Hackett , Carl Palmer ,M.Portnoy,

                                                (znawcow przepraszam za tak oczywiste przyklady ,ale sami wiecie.....)


                                                chcialbym wiedziec w czym przejawia sie wieksze skomplikowanie harmoniczne Yes
                                                > np. od:
                                                >
                                                > a)Toma Waitsa
                                                > b)Television
                                                > c)Can
                                                >

                                                Prosty przyklad:fragment "Close...." Yes
                                                |Emaj7|Caug5+aug9|Amaug4|Badd4|
                                                |Fmaj7JA|Abdim|Amdim6|Badd4|

                                                fragment "Mars" Television:

                                                The chorus is 4 repeats of G G G Em Am C B7,

                                                (za www.olga.pl)

                                                (nie podales co mam porowac ,wiec wybralem przypadkowo,ale watpie abym akurat
                                                trafil na cos odbiegajacego od standardu Television)

                                                Stary ,powtarzam:poczytaj sobie!Polecam ksiazke "Progresywny uRock" ,gdzie
                                                zawarte sa m.in analizy 4 utworow (a wlaciwie 3 + cala plyta "Wish you were
                                                here" PF) napisane przez zawodowego muzyka.Tam masz kawalek po kawalku opisana
                                                budowe kazdej z suit , jakie sa zmiany harmoniczne ,odniesienia do muzyki
                                                klasycznej,rodzaje metrum.

                                                • ilhan Re: Liczylem na Twoja inwencje ,ale...... 16.11.03, 15:30
                                                  Gość portalu: Lukas napisał(a):

                                                  > Prosty przyklad:fragment "Close...." Yes
                                                  > |Emaj7|Caug5+aug9|Amaug4|Badd4|
                                                  > |Fmaj7JA|Abdim|Amdim6|Badd4|
                                                  >
                                                  > fragment "Mars" Television:
                                                  >
                                                  > The chorus is 4 repeats of G G G Em Am C B7,

                                                  O ja p..., Lukas... big_grin Tak, masz rację, Yes przyciskają struny w o wiele
                                                  ciekawszych miejscach niż Television. Zakończmy to już.
                                                  • Gość: Lukas Pograjcie na jakims instrumencie ,to pogadamy.EOT! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 15:35
                                                    O ja pier.....umiesz czytac?Czy to specjalnosc fanow rzepolni ,ze najpierw
                                                    pytaja o cos ,a potem (gdy im sie udzieli odpowiedzi) nie umieja zaakceptowac
                                                    faktow?
                                                • Gość: kubasa Re: Liczylem na Twoja inwencje ,ale...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 15:31
                                                  > Ricka Wakeman, Keith Emerson, Steve Howe, S.Hackett , Carl Palmer ,M.Portnoy,
                                                  >
                                                  > (znawcow przepraszam za tak oczywiste przyklady ,ale sami wiecie.....)

                                                  Nie o to mi chodzilo. Chodzilo mi o muzyków, ktrozy tak pzoytywnie wypowiadaja
                                                  sie o progrocku.

                                                  > Prosty przyklad:fragment "Close...." Yes
                                                  > |Emaj7|Caug5+aug9|Amaug4|Badd4|
                                                  > |Fmaj7JA|Abdim|Amdim6|Badd4|
                                                  >
                                                  > fragment "Mars" Television:
                                                  >
                                                  > The chorus is 4 repeats of G G G Em Am C B7,

                                                  No troche nei do konca, bo Mars to piosenka z najslabszego albumu Television
                                                  (wydanego 15 lat po debiucie). Lepsze byłoby coś z "Marquee Moon". Tam zreszta
                                                  jest ten utwor. Jak oceniasz jego skomplikowanie harmoniczne?

                                                  Aha, chcialem jeszcze Can i Toma Waitsa - jakbys mogl.

                                                  Co do ksiazki Targosza: jak znajde to przeczytam.

                                                  Pozdr.

                                                  • Gość: Lukas Re: Liczylem na Twoja inwencje ,ale...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 15:39
                                                    > Nie o to mi chodzilo. Chodzilo mi o muzyków, ktrozy tak pzoytywnie
                                                    wypowiadaja
                                                    > sie o progrocku.

                                                    Ok,pojdzmy zrobic ankiete do Akademii Muzycznej.Moze byc jutro?

                                                    Lepsze byłoby coś z "Marquee Moon". Tam zreszta
                                                    > jest ten utwor. Jak oceniasz jego skomplikowanie harmoniczne?
                                                    >

                                                    A jak TY oceniasz skomplikowanie harmoniczne "Awaken" Yesow?

                                                    > Aha, chcialem jeszcze Can i Toma Waitsa - jakbys mogl.

                                                    NO juz ide sciagac i spisywac akordy,nie ma nic przyjemniejszego wink
                                                  • Gość: Vulture przestałem rozumieć, o czym jest ten wątek IP: *.chomiczowka.net.pl 16.11.03, 15:42
                                                  • pixie Gdyby babcia miała wąsy, to by była dziadkiem. n/t 16.11.03, 16:15
                                                  • Gość: kubasa Re: Liczylem na Twoja inwencje ,ale...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 15:47
                                                    Gość portalu: Lukas napisał(a):

                                                    > > Nie o to mi chodzilo. Chodzilo mi o muzyków, ktrozy tak pzoytywnie
                                                    > wypowiadaja
                                                    > > sie o progrocku.
                                                    >
                                                    > Ok,pojdzmy zrobic ankiete do Akademii Muzycznej.Moze byc jutro?
                                                    >

                                                    Nie smile))

                                                    > Lepsze byłoby coś z "Marquee Moon". Tam zreszta
                                                    > > jest ten utwor. Jak oceniasz jego skomplikowanie harmoniczne?
                                                    > >
                                                    >
                                                    > A jak TY oceniasz skomplikowanie harmoniczne "Awaken" Yesow?

                                                    Nie wiem, nie oceniam.
                                            • ilhan Re: Kto rano wstaje...... 16.11.03, 14:25
                                              Gość portalu: Lukas napisał(a):

                                              > ci panowie od prog-rocka lepiej umieli i umieja grac (technicznie).

                                              Brazylijskie plaże pełne są genialnych, fenomenalnie technicznie wyszkolonych
                                              piłkarzy, którzy jednak przy wyjściu na "prawdziwe" boisko stają się nic nie
                                              wartymi pajacami. Przykład oczywiście przesadzony, ale znajduje czasem
                                              (podkreślam: czasem) pewne przełożenie na muzykę. Sama wirtuozeria
                                              instrumentalna, nie połączona z emocjami, treścią, przesłaniem, g... jest warta.

                                              > pan X z zespolu rzepolniowego Y

                                              Przestań w ten sposób pisać o tej muzyce.
                                              • Gość: Lukas Re: Kto rano wstaje...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 14:55
                                                > Brazylijskie plaże pełne są genialnych, fenomenalnie technicznie wyszkolonych
                                                > piłkarzy, którzy jednak przy wyjściu na "prawdziwe" boisko stają się nic nie
                                                > wartymi pajacami. Przykład oczywiście przesadzony, ale znajduje czasem
                                                > (podkreślam: czasem)

                                                Czyli co ,sugerujesz ze pan Emerson Keith poki siedzial sobie w szkole
                                                muzycznej ,to byl cacy ,a gdy zaczal tworzyc (wykorzystujac nabyta wiedze)
                                                wlasne utwory (ktore mialy to nieszczescie i zostaly nazwane progresywnymi ,
                                                przez co zostaly skazane na wieczne potepienie "krytykow") stal sie pajacem i
                                                brzydkim fajfusem?

                                                >Sama wirtuozeria
                                                > instrumentalna, nie połączona z emocjami, treścią, przesłaniem, g... jest
                                                warta

                                                Tak ,tak,tak....ale to zaznaczylem gdzies tam na pocztaku:ta czesc tego watku
                                                traktuje o umiejetnosciach technicznych muzykow!!! W tej czesci watku nie
                                                mowimy o emocjach,tresci,przeslaniu czy nawet GUSTACH!Bo jesli bysmy mowili,to
                                                sie oczywiscie z Twoim twierdzeniem zgadzam (inaczej nie lubilbym Pink
                                                Floyd,hehe)
                                                • Gość: Vulture już dobrze macie tu Varius Manx, już, spokojnie IP: *.chomiczowka.net.pl 16.11.03, 16:06
                                                  E||------------------|------------------|----7-------7-6--------6-4--|
                                                  B||------------------|------------------|----------9------7---7------|
                                                  G||------------------|------------------|--------8----------6--------|
                                                  D||------------------|------------------|----6---------4-------------|
                                                  A||------------------|------------------|----------------------------|
                                                  E||------------------|------------------|-------------------------4--|



                                                  ----------4---0---4--7--4---4-11-|------------------4----------4---0---|
                                                  --------5---2---2---------4------|--11-----------11----------5---2---2-|
                                                  --6---6--------------------------|------11----11-------6---6-----------|
                                                  ----6----------------------------|---------11------------6-------------|
                                                  ---------------------6-----------|--9----------------------------------|
                                                  ---------------------------------|------------------4------------------|



                                                  --4--7--4---4-7-6--------6-4--|----------4---0---4--7--4---4-11-|
                                                  ----------4--------7---7------|--------5---2---2---------4------|
                                                  ---------------------6--------|--6---6--------------------------|
                                                  ------------------------------|----6----------------------------|
                                                  -----6----------4-------------|---------------------6-----------|
                                                  ---------------------------4--|---------------------------------|



                                                  ------------------4----------4---0---|--4--7--4---4-11-----------------4--|
                                                  --11-----------11----------5---2---2-|----------4------11-----------11----|
                                                  ------11----11-------6---6-----------|---------------------11----11-------|
                                                  ---------11------------6-------------|------------------------11----------|
                                                  -------------------------------------|-----6------------------------------|
                                                  --9---------------4------------------|-----------------9---------------4--|



                                                  ----------4---0---4--4--2---2-4-|--4--2---2-4-4--2---2-4-4--2---|
                                                  --------5---2---2---------0-----|-------0----------0----------0-|
                                                  --6---6-------------------------|-------------------------------|
                                                  ----6---------------------------|-------------2-----------------|
                                                  ---------------------2----------|-------------------------------|
                                                  --------------------------------|-------------------------------|



                                                  --2-4-7--4---4-7-6--------6-4--|----------4---0---4--7--4---4-11-|
                                                  -----------4--------7---7------|--------5---2---2---------4------|
                                                  ----------------------6--------|--6---6--------------------------|
                                                  ------6----------4-------------|----6----------------6-----------|
                                                  -------------------------------|---------------------------------|
                                                  ----------------------------4--|---------------------------------|



                                                  ------------------4----------4---0---|--4--7--4---4-7-6--------6-4--|
                                                  --11-----------11----------5---2---2-|----------4--------7---7------|
                                                  ------11----11-------6---6-----------|---------------------6--------|
                                                  ---------11------------6-------------|----------------4-------------|
                                                  --9----------------------------------|-----6------------------------|
                                                  ------------------4------------------|---------------------------4--|



                                                  ----------4---0---4--7--4---4-11-|------------------4----------4---0---|
                                                  --------5---2---2---------4------|--11-----------11----------5---2---2-|
                                                  --6---6--------------------------|------11----11-------6---6-----------|
                                                  ----6----------------6-----------|---------11------------6-------------|
                                                  ---------------------------------|--9----------------------------------|
                                                  ---------------------------------|------------------4------------------|



                                                  --4--7--4---4-7-6--------6-4--|----------4---0---4--4--2---2-4-|
                                                  ----------4--------7---7------|--------5---2---2---------0-----|
                                                  ---------------------6--------|--6---6-------------------------|
                                                  -----6----------4-------------|----6----------------2----------|
                                                  ------------------------------|--------------------------------|
                                                  ---------------------------4--|--------------------------------|



                                                  --4--2---2-4-4--2---2-4-4--2---|--2-4-7--------7-4--0---0-4-4--|
                                                  -------0----------0----------0-|-----------0-4--------4--------|
                                                  -------------------------------|---------8---------------------|
                                                  -------------2-----------------|-------------------------------|
                                                  -------------------------------|-----------------4-------------|
                                                  -------------------------------|------7---------------------4--|



                                                  --------4-6--2---2-6-7--------7-|--4--0---0-4-4--------4-6--2---|
                                                  --4---4--------2----------0-4---|-------4--------4---4--------2-|
                                                  ----4-------------------8-------|------------------4------------|
                                                  ----------4---------------------|-------------------------------|
                                                  --------------------------------|--4---------------------4------|
                                                  ---------------------7----------|-------------4-----------------|



                                                  --2-6-7--------7-4--0---0-4-4--|--------4-6--2---2-6-7--------7-|
                                                  -----------0-4--------4--------|--4---4--------2----------0-4---|
                                                  ---------8---------------------|----4-------------------8-------|
                                                  -------------------------------|----------4---------------------|
                                                  -----------------4-------------|--------------------------------|
                                                  ------7---------------------4--|---------------------7----------|



                                                  --4--0---0-4-4--------4-6--2---|--2-6-7--4---4-7-6--------6-4--|
                                                  -------4--------4---4--------2-|-----------4--------7---7------|
                                                  ------------------4------------|----------------------6--------|
                                                  ------------------------4------|------6----------4-------------|
                                                  --4----------------------------|----------------------------4--|
                                                  -------------4-----------------|-------------------------------|



                                                  ----------4---0---4--7--4---4-11-|----------------------------------------|
                                                  --------5---2---2---------4------|--11-----------11-9-------------9---5---|
                                                  --6---6--------------------------|------11----11----------------9---6---6-|
                                                  ----6----------------6-----------|---------11----------11----11-----------|
                                                  ---------------------------------|--9---------------------11--------------|
                                                  ---------------------------------|------------------9---------------------|



                                                  --4--7--4---4-7-6--------6-4--|----------4---0---4--7--4---4-11-|
                                                  ----------4--------7---7------|--------5---2---2---------4------|
                                                  ---------------------6--------|--6---6--------------------------|
                                                  -----6----------4-------------|----6----------------6-----------|
                                                  ---------------------------4--|---------------------------------|
                                                  ------------------------------|---------------------------------|



                                                  ------------------4----------4---0---|--4--7--4---4-7-6--------6-4--|
                                                  --11-----------11----------5---2---2-|----------4--------7---7------|
                                                  ------11----11-------6---6-----------|---------------------6--------|
                                                  ---------11------------6-------------|-----6----------4-------------|
                                                  --9----------------------------------|------------------------------|
                                                  ------------------4------------------|---------------------------4--|



                                                  ----------4---0---4--4--2---2-4-|--4--2---2-4-4--2---2-4-4--2---|
                                                  --------5---2---2---------0-----|-------0----------0---
                        • Gość: major tom Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, IP: 213.77.32.* 18.11.03, 11:27
                          o wlasnie... np. lider pionierskiej formacjoi Young Gods jest po gitarze
                          klasycznej, natomiast Trent Reznor z NIN po fortepianie... a dajmy na to Jaz
                          Cooleman z Killing Joke wspolpracuje z Nigelem Kennedym. I wszyscy wyzej
                          wymienieni nie paraja sie jakos prog-rockiem...
                          • Gość: kosiak Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 12:20
                            Jaz Coleman jednak w jakims sensie sie para i to z dobrym skutkiem. Zrobil
                            znakomite aranze na orkiestre symfoniczna utworow chociazby Pink Floyd i
                            bodajze Led Zeppelin. Ze smakiem i wrazliwoscia godna prawdziwego prog-rockerasmile
                  • krockus Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, 17.11.03, 09:03
                    Gość portalu: Lukas napisał(a):

                    > >A możesz podać namiary na książki, artykuły albo strony internetowe gdzie
                    > >jest to napisane
                    > >Chyba, że jesteś jakimś nowym teoretykie muzyki smile
                    >
                    > A co ,gluchy jestes? Spytaj sie pierwszego lepszego absolwenta szkoly
                    muzycznej
                    > .
                    >


                    Nie nie jestem.
                    Słucham zarówno progrocka, krautrocka, jak i paru innych gatuków. Z tego co
                    piszesz to raczej nie znasz twórczości Amon Duul II, Fausta, Can, Thirsty Moon,
                    Neu, Ash Ra Tempel, Embryo, Out Of Focus, Brainstorm (nie łotewski) itp. I
                    dlatego głosisz hasła, że progrock "Z punktu widzenia teorii muzyki , techniki
                    muzykow itp... " jest ciekawszy niż krautrock
                    Muzyka to nie piłka nożna . Nie warto być kibicemsmile.
                    • Gość: Lukas Re: Do Krockusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 13:40
                      Słucham zarówno progrocka, krautrocka, jak i paru innych gatuków. Z tego co
                      > piszesz to raczej nie znasz twórczości Amon Duul II, Fausta, Can, Thirsty
                      Moon,
                      >
                      > Neu, Ash Ra Tempel, Embryo, Out Of Focus, Brainstorm (nie łotewski) itp. I
                      > dlatego głosisz hasła, że progrock "Z punktu widzenia teorii muzyki ,
                      techniki
                      > muzykow itp... " jest ciekawszy niż krautrock
                      > Muzyka to nie piłka nożna . Nie warto być kibicemsmile.

                      Znam i lubie 7 z 9 wymienionych przez Ciebie zespolow ,"itp" rowniez (Velvet
                      Frogg,Grobshnitt,Group 1850,Jody Grind,Frumpy,Eloy,Man dla przykladu).I nie
                      przeszkadza mi to twierdzic iz:
                      a)prog-rockowcy byli najlepszymi muzykami (technicznie) w rocku
                      b)nie jest to rownoznaczne z wyzszoscia rocka progresywnego nad wyzej
                      wymienionymi ani nad zadnymi innymi zespolami.
            • Gość: mayek Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, IP: *.kim.pl / *.kim.pl 13.11.03, 19:12
              > Znasz wogole Television? Bo ja troche Yes tak. Stwierdzam ze to chała
              > (obiektywnie oczywiscie)
              >

              No to twoje "troche" to chyba jednak za mało. Television znam... to jest
              dopiero chała...
              • Gość: kubasa Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 19:13
                Gość portalu: mayek napisał(a):

                > > Znasz wogole Television? Bo ja troche Yes tak. Stwierdzam ze to chała
                > > (obiektywnie oczywiscie)
                > >
                >
                > No to twoje "troche" to chyba jednak za mało. Television znam... to jest
                > dopiero chała...

                Obiektywnie oczywiscie.
                • Gość: mayek Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, IP: *.kim.pl / *.kim.pl 13.11.03, 19:14
                  > > No to twoje "troche" to chyba jednak za mało. Television znam... to jest
                  > > dopiero chała...
                  >
                  > Obiektywnie oczywiscie

                  Jak najbardziej smile
              • ilhan Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, 13.11.03, 19:14
                Gość portalu: mayek napisał(a):

                > Television znam... to jest dopiero chała...

                Uszy trzeba leczyć, jak są chore.
                • Gość: mayek Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, IP: *.kim.pl / *.kim.pl 13.11.03, 19:19
                  > Uszy trzeba leczyć, jak są chore.

                  Byłem już u laryngologa, ale powiedział że nic się z tym nie da zrobić, że
                  Television to jest chała, bo jest i tyle... smile
                  • Gość: mayek Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, IP: *.kim.pl / *.kim.pl 13.11.03, 19:27
                    Obiektywnie oczywiście...
            • pixie Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, 13.11.03, 20:01
              Gość portalu: kubasa napisał(a):

              > Ale juz np. najwieksza obecnie gwiazda progrocka Porcupine Tree o ile wiem
              > bywala w Polsce nie raz. Z tych starszych to chyba nie pomyle sie jesli
              powiem
              > ze byl wiecej niz raz np. Peter Hammil?

              A o Jethro Tull to już nikt nie pamięta. Chociaż przyjeżdżają co roku wink

              > Ja praktycznie nie mam co marzyc ze
              > kiedys wystapia w Polsce Radiohead albo Blur, O trail Of Dead czy Interpolu
              > nie mowiac.

              Cierpliwości, za trzydzieści lat na pewno u nas zagrają tongue_out
              • Gość: kubasa Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 20:06
                pixie napisała:

                > Gość portalu: kubasa napisał(a):
                >
                > > Ale juz np. najwieksza obecnie gwiazda progrocka Porcupine Tree o ile wiem
                >
                > > bywala w Polsce nie raz. Z tych starszych to chyba nie pomyle sie jesli
                > powiem
                > > ze byl wiecej niz raz np. Peter Hammil?
                >
                > A o Jethro Tull to już nikt nie pamięta. Chociaż przyjeżdżają co roku wink

                To oni wogóle z Polski wyjeżdżaja? smile

                > > Ja praktycznie nie mam co marzyc ze
                > > kiedys wystapia w Polsce Radiohead albo Blur, O trail Of Dead czy Interpol
                > u
                > > nie mowiac.
                >
                > Cierpliwości, za trzydzieści lat na pewno u nas zagrają tongue_out
                >

                Tak tak... W Bydgoszczy i Krakowie smile))
              • Gość: Łukasz Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 10:13
                >A o Jethro Tull to już nikt nie pamięta. Chociaż przyjeżdżają co roku wink

                Gdyby nikt o nich nie pamiętał, to by przecież do nas nie przyjeżdzali! wink I
                wcale nie grają u nas co roku - na przykład ostatnio miało to miejsce ponad
                trzy lata temu.
            • Gość: Lesiek Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.03, 09:10
              > Ale juz np. najwieksza obecnie gwiazda progrocka Porcupine Tree o ile wiem
              > bywala w Polsce nie raz. Z tych starszych to chyba nie pomyle sie jesli
              powiem ze byl wiecej niz raz np. Peter Hammil? Ja praktycznie nie mam co marzyc
              ze kiedys wystapia w Polsce Radiohead albo Blur, O trail Of Dead czy Interpolu
              nie mowiac.

              Czy Radiohead nie grał już w Polsce? I czy wtedy nie został wygwizdany przez
              fanów oczekujących na Kult?
              • Gość: kubasa Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 14:13
                > Czy Radiohead nie grał już w Polsce? I czy wtedy nie został wygwizdany przez
                > fanów oczekujących na Kult?

                Jasne byl. 10 lat temu. Kto ich wtedy znal? Jaka wtedy mieli pozycje?
                • Gość: Lesiek Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.03, 15:31
                  > Jasne byl. 10 lat temu. Kto ich wtedy znal? Jaka wtedy mieli pozycje?

                  No, jak Yes czy Deep Purple mieli taką pozycję jak Radiohead dzisiaj, to też do
                  Polski nie przyjeżdżali.
                  Blur jak Blur, ale RH są w Polsce zespołem _bardzo_ popularnym i jeżeli nie
                  przyjeżdżają do Polski, to na pewno nie dlatego, że za mało osób chciałoby ich
                  oglądać.
                  • Gość: kubasa Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 15:49
                    Gość portalu: Lesiek napisał(a):

                    > No, jak Yes czy Deep Purple mieli taką pozycję jak Radiohead dzisiaj, to też
                    do
                    >
                    > Polski nie przyjeżdżali.

                    No ale to byla troszeczke inna Polska smile
            • Gość: Lesiek Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.03, 09:33
              >Ale juz np. najwieksza obecnie gwiazda progrocka Porcupine Tree o ile wiem
              > bywala w Polsce nie raz.

              PT jest w tej chwili zespołem bardziej brit-rockowym niż progresywnym, tak w
              ogóle.

              >Z tych starszych to chyba nie pomyle sie jesli powiem
              > ze byl wiecej niz raz np. Peter Hammil?

              Był raptem na dwóch trasach, ostatnio cztery lata temu. Czy to jest dużo? I
              dlaczego stawiasz takiego weterana jak Hammilla obok takich młodych grup jak
              Interpol? Czy myślisz, że młode grupy progresywne tak masowo pojawiają się w
              Polsce? Owszem, dzięki energii i wysiłkom promotorów - głównie Kosiaka - od
              czasu do czasu możemy zobaczyć taki Anekdoten. Ale czy to jest jakoś bardzo
              często?
          • krockus Re: no nie... chyba nie oczekujecie od krytyka,,, 14.11.03, 11:23
            Gość portalu: Lukas napisał(a):

            > >Lata 70. to takze równie ciekawe jeśli nie ciekawsze:
            >
            > Niestety ,nie ciekawsze (z muzycznego punktu widzenia ,zeby o gustach nie
            > dyskutowac)
            >

            Co to znaczy "z muzycznego punktu widzenia"?
    • Gość: Lukas Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na "rock pro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 16:18
      Po prostu wiekszosc ludzi obecnie nie rozumie tak naprawde tej muzyki.Jest za
      skomplikowana,utwory czesto za dlugie (w jak wiadomo przecietnej jednostce
      ludzkiej trudno sie skupic na piosence dluzszej niz 3:30),teksty
      surrealistyczne i najczesciej nie-buntownicze ("nikogo nie opluwaja ,wiec sa do
      dupy").Z muzykami progresywnymi trudno sie nawet utorzsamiac ,bo w wiekszosci
      to wypasione chlopy z dobrze prosperujacej sredniej klasy ze sprzetem za
      tysiace dolarow.Jesli chodzi o krytykow , to wlasnie dlatego pluja na prog-
      rocka - a)sami go nie rozumieja,bo nie sa wystarczajaco wrazliwi
      b)chcia sie przypodobac swoim mlodym czytelnikom,ktorzy -jak nakazuje
      moda - maja "stare formy wypowiedzi muzycznej" gdzies i przez wypociny krytykow
      utwierdzja sie w swojej postawie.
      • pixie Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na 'rock pro 13.11.03, 19:08
        Gość portalu: Lukas napisał(a):

        > Z muzykami progresywnymi trudno sie nawet utorzsamiac ,bo w wiekszosci
        > to wypasione chlopy z dobrze prosperujacej sredniej klasy ze sprzetem za
        > tysiace dolarow.
        Może teraz się spaśli, ale czytałam, że na początku kariery członkowie grupy
        Caravan przez jakiś czas mieszkali w namiocie, bo nie było ich stać na
        wynajęcie mieszkania. Że nie wspomnę o Franku Zappie, który pożyczał pieniądze
        na jedzenie dla siebie i zespołu. Po wielu dobrych grupach zostały tylko płyty,
        a dorobili się głównie ci najsławniejsi.
        Zresztą John Lydon też się spasł wink
        • Gość: Lukas Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na 'rock pro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 19:37
          Po wielu dobrych grupach zostały tylko płyty,
          >
          > a dorobili się głównie ci najsławniejsi.

          ...ktorzy sa dzis utorzsamiani (przez laikow) z progrockiem.Kto dzis pamieta
          Caravan? Nie mowiac juz o grupach ,ktore wydaly 1-2 plyty i sluch o nich
          zaginal.A ze ci najslawniejsi byli,w przeciwienstwie do punkowcow,juz na
          wstepie jakos tam wyposazeni i wyksztalceni,przeto mlodziez dorastajaca w
          okolicach 1976 r. przestala ich lubic smile
    • pixie Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na 'rock pro 13.11.03, 17:31
      Ja tam wiedzę o muzyce czerpię głównie z sieci i mam własne zdanie na temat
      prog rocka. Uwielbiam. Nie tylko ELP, Yes czy Pink Floyd. Punk wolę w wykonaniu
      profesjonalnych muzyków, jak np. wczesne Roxy Music. Słucham psychodelii z
      lat ’60. A rock progresywny to jeden z najbardziej twórczych kierunków. I
      dziwią mnie krytycy, którzy odrzucają taki kawał dobrej muzyki. Ale cóż, prog
      chyba nie jest modny w tym sezonie. Poczekamy na jakiś prog revival wink

      A Geddy Lee ma piękny głos, nie do podrobienia smile
      • teddy4 Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na 'rock pro 14.11.03, 12:17
        pixie napisała:

        > A Geddy Lee ma piękny głos, nie do podrobienia smile

        E tam. A Brian Molko to niby kogo podrabia????
        >
        • pixie Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na 'rock pro 14.11.03, 15:32
          teddy4 napisał:

          > pixie napisała:
          >
          > > A Geddy Lee ma piękny głos, nie do podrobienia smile
          >
          > E tam. A Brian Molko to niby kogo podrabia????
          > >

          Molko nie ma szans po tym, jak przeszedł mutację wink
    • dreaded88 Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na "rock pro 13.11.03, 18:15
      Bo Johnny Rotten miał na koszulce "I hate Pink Floyd".
      Ale z drugiej strony - dość ciężko znaleźć krytyka, który by jeździł po King
      Crimson, podobnie zresztą jest z współczesnymi opluwanym LZ czy Black Sabbath.
      Niekrórzy, jak Yes (nie lubię), sami się wypinali do bicia przez swoją
      pretensjonalność. Po tzw. prog-rocku lat 80. wręcz trudno nie jeździć.
      • Gość: kosiak Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na "rock pro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 18:26
        Fajne postysmile Ale nie mozna uogolniac, ze po "prog rocku lat 80. to nie mozna
        nie jezdzic". Bo i prog rock lat 80. niejedno mial imie. Owszem wsrod tych
        najpopularniejszych zespolow wiele bylo takich na ktorych mozna by sie troche
        powyzywac, ale mysle, ze rownie wiele bylo znakomitych, acz w Polsce malo lub
        wrecz niezanych.
        • dreaded88 Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na "rock pro 13.11.03, 19:09
          Gość portalu: kosiak napisał(a):

          > Fajne postysmile Ale nie mozna uogolniac, ze po "prog rocku lat 80. to nie
          mozna
          > nie jezdzic". Bo i prog rock lat 80. niejedno mial imie. Owszem wsrod tych
          > najpopularniejszych zespolow wiele bylo takich na ktorych mozna by sie troche
          > powyzywac, ale mysle, ze rownie wiele bylo znakomitych, acz w Polsce malo lub
          > wrecz niezanych.

          No dobrze, ale jakieś konkretne namiary owych nieznanych geniuszy? Bo na razie
          mamy coś trochę na kształt heglowskiej astronomii smile Nazwy nieco ciekawsze,
          jak Men of Lake, czy wibitnie ciekawe, jak Anekdoten albo Porcupine Tree to
          dopiero ubiegła dekada. Kolorowa trylogia KC nie obsłuży dwu pięciolatek smile
          • Gość: Janusz Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na 'rock pro IP: *.zabki.net.pl / 10.1.7.* 13.11.03, 20:34
            dreaded88 napisał:

            > Gość portalu: kosiak napisał(a):

            > No dobrze, ale jakieś konkretne namiary owych nieznanych geniuszy? Bo na
            razie
            > mamy coś trochę na kształt heglowskiej astronomii smile Nazwy nieco ciekawsze,
            > jak Men of Lake, czy wibitnie ciekawe, jak Anekdoten albo Porcupine Tree to
            > dopiero ubiegła dekada. Kolorowa trylogia KC nie obsłuży dwu pięciolatek smile

            Marillion - cztery znakomite płyty
            Rush - moim zdaniem najlepsze płyty nagrali w latach osiemdziesiątych
            Twelfth Night - znakomita płyta "Fact and Fiction"
            Pierwszy Pendragon
            coś sie pewnie by jeszcze znalazło, choć po wspaniałych latach
            siedemdziesiątych musiał nastąpić nieco mniej "płodny" okres w tym temacie
            Pozdrawiam
            • dreaded88 Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na 'rock pro 14.11.03, 17:13
              Gość portalu: Janusz napisał(a):

              > Marillion - cztery znakomite płyty

              Wolę się na temat M. nie wypowiadać, bo żadną miarą mnie nie przekonują, z
              drugiej strony nie mogę ich potraktować jako mieszkańców śmietnika historii
              muzyki. To jednak nie było granie zbyt odkrywcze i w sumie mało "progresywne",
              żeby odwołać się do pierwotnego znaczenia tego słowa.


              > Rush - moim zdaniem najlepsze płyty nagrali w latach osiemdziesiątych

              A moim w 70.

              > Twelfth Night - znakomita płyta "Fact and Fiction"
              > Pierwszy Pendragon

              Musiałem słyszeć te gorsze, bo w/w wykonawców kojarzę niezbyt dobrze.

              > coś sie pewnie by jeszcze znalazło, choć po wspaniałych latach
              > siedemdziesiątych musiał nastąpić nieco mniej "płodny" okres w tym temacie
              > Pozdrawiam

              Pozdr.
      • pixie Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na 'rock pro 13.11.03, 18:44
        dreaded88 napisał:

        > Bo Johnny Rotten miał na koszulce "I hate Pink Floyd".
        A kto to jest Johnny Rotten? wink
        > Ale z drugiej strony - dość ciężko znaleźć krytyka, który by jeździł po King
        > Crimson, podobnie zresztą jest z współczesnymi opluwanym LZ czy Black
        Sabbath.
        > Niekrórzy, jak Yes (nie lubię), sami się wypinali do bicia przez swoją
        > pretensjonalność.

        No jeśli komuś rock progresywny kojarzy się tylko z Yes i ELP, to współczuję wink
        Sama pewnie pękłabym ze śmiechu widząc Emersona w błyszczącym obcisłym
        ubranku smile) ale dałabym wiele, żeby móc go posłuchać na żywo. Kiedy się sądzi
        po pozorach, można łatwo się pomylić. Podobno Eno na koncertach Roxy Music
        nosił srebrno/złoty strój ozdobiony strusimi piórami. I jest geniuszem.

        > Po tzw. prog-rocku lat 80. wręcz trudno nie jeździć.
        Po Rush jeździć nie pozwolę! wink
        • dreaded88 Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na 'rock pro 13.11.03, 19:02
          pixie napisała:

          > dreaded88 napisał:
          >
          > > Bo Johnny Rotten miał na koszulce "I hate Pink Floyd".
          > A kto to jest Johnny Rotten? wink
          > > Ale z drugiej strony - dość ciężko znaleźć krytyka, który by jeździł po Ki
          > ng
          > > Crimson, podobnie zresztą jest z współczesnymi opluwanym LZ czy Black
          > Sabbath.
          > > Niekrórzy, jak Yes (nie lubię), sami się wypinali do bicia przez swoją
          > > pretensjonalność.
          >
          > No jeśli komuś rock progresywny kojarzy się tylko z Yes i ELP, to
          współczuję wink

          Zaiste jest czego...

          > Sama pewnie pękłabym ze śmiechu widząc Emersona w błyszczącym obcisłym
          > ubranku smile) ale dałabym wiele, żeby móc go posłuchać na żywo. Kiedy się sądzi
          > po pozorach, można łatwo się pomylić. Podobno Eno na koncertach Roxy Music
          > nosił srebrno/złoty strój ozdobiony strusimi piórami. I jest geniuszem.
          >
          > > Po tzw. prog-rocku lat 80. wręcz trudno nie jeździć.
          > Po Rush jeździć nie pozwolę! wink

          Za jeżdżenie po Rush z lat 70. ("Fly by Night", "Farewell to Kings", "2112" to
          moje typy...) odbierałbym mienie i życie. Natomiast w latach 80. to nie było
          (IMHO) już to.
          Miałem na myśli IQ, Galahad czy Pendragon.
          • pixie Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na 'rock pro 13.11.03, 19:50
            dreaded88 napisał:

            > Za jeżdżenie po Rush z lat 70. ("Fly by Night", "Farewell to Kings", "2112"
            to
            > moje typy...) odbierałbym mienie i życie. Natomiast w latach 80. to nie było
            > (IMHO) już to.
            "Permanent Waves", "Signals", a zwłaszcza moje ukochane "Moving Pictures" to
            dobre płyty. IMHO oczywiście.

            > Miałem na myśli IQ, Galahad czy Pendragon.
            Rocka progresywnego z lat 80 generalnie unikam. No jeszcze czasami posłucham
            Marillion.
        • madee1 Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na 'rock pro 13.11.03, 19:08
          pixie napisała:

          > No jeśli komuś rock progresywny kojarzy się tylko z Yes i ELP, to
          współczuję wink

          Tak jak Interpol, Blur i British Sea Power to new rock revolution czy inne
          revival.
          • Gość: Vulture napisałbym coś IP: *.chomiczowka.net.pl 13.11.03, 20:11
            Ale idę na forum "Wymioty", zanim tutaj coś zrobię.
          • Gość: jack9 Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na 'rock pro IP: *.stansat.pl 13.11.03, 20:36
            Trochę z innej strony...
            kubasa miał pretnsje ( nie wiem do kogo ) że często przyjezdzają do nas
            progowe zespoły a z "nie progowych" w tym roku "tylko REM"...
            i co z tego??? jeżeli jak napisał kubasa nie przejezdza do nas Interpol czy RH
            to czyja to wina, słuchczy prog rocka? czy raczej zespołów nieprzyjeżdzających
            które olewają swoich fanów?
            Przyjeżdza za pare dni Legendary Pink Dots - po raz 7 czy 8 - to dobrze czy
            żle??? graja czasem dla 100-200 osób, bilety są po 30 - 40 zł a ja idę już
            kolejny raz na ich koncert...Jak przyjedzie RH to nie sądze bym poszedł
            • ilhan Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na 'rock pro 13.11.03, 21:03
              Gość portalu: jack9 napisał(a):

              > Trochę z innej strony...
              > kubasa miał pretnsje ( nie wiem do kogo ) że często przyjezdzają do nas
              > progowe zespoły a z "nie progowych" w tym roku "tylko REM"...
              > i co z tego??? jeżeli jak napisał kubasa nie przejezdza do nas Interpol czy
              RH
              > to czyja to wina, słuchczy prog rocka? czy raczej zespołów
              nieprzyjeżdzających
              > które olewają swoich fanów?

              No dobra. Ale czy nie chodziło o coś innego?
              Słuchacze progrocka lamentują i wylewają swoje żale po kilku nieprzychylnych
              komentarzach na temat ich ulubionego gatunku, podczas gdy kult tej muzyki w
              naszym kraju jest naprawdę znaczący i na dostępność płyt czy mnogość koncertów
              fani narzekać nie mogą.
              A co z tego że w prasie pochwalą mi jakiś zespół który lubię, jeśli jego płytę
              trzeba zamawiać przez internet, a na koncert jechać najbliżej do Niemiec albo
              Danii.
              • Gość: kubasa Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na 'rock pro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 21:05
                ilhan napisał:

                > Gość portalu: jack9 napisał(a):
                >
                > > Trochę z innej strony...
                > > kubasa miał pretnsje ( nie wiem do kogo ) że często przyjezdzają do nas
                > > progowe zespoły a z "nie progowych" w tym roku "tylko REM"...
                > > i co z tego??? jeżeli jak napisał kubasa nie przejezdza do nas Interpol cz
                > y
                > RH
                > > to czyja to wina, słuchczy prog rocka? czy raczej zespołów
                > nieprzyjeżdzających
                > > które olewają swoich fanów?
                >
                > No dobra. Ale czy nie chodziło o coś innego?
                > Słuchacze progrocka lamentują i wylewają swoje żale po kilku nieprzychylnych
                > komentarzach na temat ich ulubionego gatunku, podczas gdy kult tej muzyki w
                > naszym kraju jest naprawdę znaczący i na dostępność płyt czy mnogość
                koncertów
                > fani narzekać nie mogą.
                > A co z tego że w prasie pochwalą mi jakiś zespół który lubię, jeśli jego
                płytę
                > trzeba zamawiać przez internet, a na koncert jechać najbliżej do Niemiec albo
                > Danii.

                No wlasnie o to mi chodzilo smile.
              • Gość: jack9 Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na 'rock pro IP: *.stansat.pl 13.11.03, 21:13
                ilhan napisał:

                > No dobra. Ale czy nie chodziło o coś innego?

                Ano trochę o cos innego ...jak cze napisał na forum co mysli o OK Computer to
                kilku gości wynajelo ruskich coby go odnalezli i nauczyli słuchac muzyki...
                a jak jeden z drugim pisze podobnie o progu to jest rodzaj "bycia na czasie"
                taka moda - przypomiało mi się jak kiedyś mowiles że jest moda na "nielubienie
                Oasis" - widac tamto juz jest nie modne...wink
                • ilhan Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na 'rock pro 13.11.03, 21:18
                  Gość portalu: jack9 napisał(a):

                  > przypomiało mi się jak kiedyś mowiles że jest moda
                  > na "nielubienie Oasis" - widac tamto juz jest nie modne...wink

                  Ależ jest nadal, zapewniam Cię... smile
                • Gość: kubasa Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na 'rock pro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 21:26
                  Gość portalu: jack9 napisał(a):

                  > ilhan napisał:
                  >
                  > > No dobra. Ale czy nie chodziło o coś innego?
                  >
                  > Ano trochę o cos innego ...jak cze napisał na forum co mysli o OK Computer to
                  > kilku gości wynajelo ruskich coby go odnalezli i nauczyli słuchac muzyki...
                  > a jak jeden z drugim pisze podobnie o progu to jest rodzaj "bycia na czasie"

                  Nie twierdze ze tak nie jest smile. takie mody na nielubienie to nic nowego. Jesli
                  przy wydawaniu nastepnej plyty, Radiohead nie daj Boze powinie sie noga to
                  jestem pewien ze nagle okaze sie ze "oni to byli dobrzy ale do "the Bends" a
                  potem to juz stali sie zespolem dla pseudointelektualistow i snobow"
                • nierymek Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na 'rock pro 14.11.03, 00:11
                  ciekaw jestem, czy Godspeeda się doczekamy...
                  • Gość: exodus Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na 'rock pro IP: *.waw1.cyber-cafe.pl 14.11.03, 13:52
                    mam nadzieje, trzymajmy kciuki

                    to jeden z 3 czy 4 zespolow ktore najbardziej chcialbym zabaczyc na zywo,
                    kiedykolwiek...
          • pixie Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na 'rock pro 13.11.03, 22:05
            madee1 napisała:

            > pixie napisała:
            >
            > > No jeśli komuś rock progresywny kojarzy się tylko z Yes i ELP, to
            > współczuję wink
            >
            > Tak jak Interpol, Blur i British Sea Power to new rock revolution czy inne
            > revival.
            >
            Rock progresywny istnieje od ponad trzydziestu lat, a krytycy muzyczni powinni
            być nieco bardziej obeznani z historią muzyki niż przeciętny słuchacz.
            Osobiście staram się zapoznawać ze wszystkimi rodzajami rocka, chociaż mam
            oczywiście swoje preferencje. Britpop znam.
            • xamel Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na 'rock pro 14.11.03, 12:40
              mam takie zajebiste pytanie:
              naprawde uwazacie ze Wanderłoll jest przebojem na liste wszechczasow ?
              ta pioseneczka ?
              bez przesady - to tak jakbym ja sluchacz metalu plakal zeby na tej liscie
              wysoko bylo nothing else matters
              no offens ale nie badzmy smieszni - niech na liste wszechczasow idzie cos
              wartosciowego a nie jakis badziew
              • Gość: kubasa Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na 'rock pro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 16:06
                > mam takie zajebiste pytanie:
                > naprawde uwazacie ze Wanderłoll jest przebojem na liste wszechczasow ?
                > ta pioseneczka ?
                > bez przesady - to tak jakbym ja sluchacz metalu plakal zeby na tej liscie
                > wysoko bylo nothing else matters
                > no offens ale nie badzmy smieszni - niech na liste wszechczasow idzie cos
                > wartosciowego a nie jakis badziew

                1. Tak zasluguje
                2. Prosta sprawa - chodzi mi o brak rownowago, w zestawie do glosowania sa 3
                badziewia Metalliki a nie ma zadnego badziewu Blur, Oasis, Verve...
                • xamel Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na 'rock pro 17.11.03, 09:30
                  Gość portalu: kubasa napisał(a):
                  > 1. Tak zasluguje

                  ??????? jak rozumiem nothing jest ?

                  > 2. Prosta sprawa - chodzi mi o brak rownowago, w zestawie do glosowania sa 3
                  > badziewia Metalliki a nie ma zadnego badziewu Blur, Oasis, Verve...

                  jest jeden problem - jak metalika sie zeszmacila przebojem to byl to przeboj
                  ktory rozkladal na lopatki wszsytkie przeboje popowe
                  "pszebuj" łonderłall rozkladal na lopatki fanow tego no jakmutam britpopa
                  czyli byl pszebojem popularnego wtedy kierunku etykietek muzycznych
                  natomaist metalika wylansowala (tfu tfu niech spadna na nich plagi piekielne
                  choc sie odkupili swietym gniewem) przeboj w gatunku szalenie niepopularnym
                  w zadnym okresie (nawet po czarnej metal byl fuj nawet po wyglupach megadeth
                  byl fuj dopiero teraz po linkinach ten mutant metalu jest popularny)
                  ale masz racje - jak rozwnowaga to rownowaga - jestem za tym zeby bylo na
                  liscie wszechczasow nawet wiecej britpopu niz metalu (fuj)
                  BTW: czy powinienem protestowac ze sa 3 badziewia metallicy a nie ma ani
                  jednego slayera,megadefa czy sepultury? chlip ...
    • lord_jack Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na "rock pro 14.11.03, 16:40
      moje trzy grosze smile
      Lubie King Crimson ale nie lubię Pink Floyd i jakiś badziew uważanych za rock
      progresywny i jeszcze lepiej lubie Marillion a Genesis nie to już chyba chore
      no nie a wogóle to moją ulubioną grupą jest Velvet Underground a brit popu w
      osobie Osis to mi nie puszczaj chyba że chcesz mieć wypadek.... po co to pisze
      że niechęć do takiej kapeli jak Pink Floyd została mi zaszczepiona przez
      dziennikarzy muzycznych w dawnych czasach którzy wszędzie trąbili że to płyta
      wszechczasów.... Tylko dlaczego?
      • argus1 Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na "rock pro 14.11.03, 18:28
        Jak to często bywa dyskusja rozwija się w toku :
        "Młodzi Gniewni" (np. Ilhan, Kubasa) kontra reszta, która lubi stare zespoły.
        Bardzo mnie cieszy ten "kult" rocka progresywnego w Polsce - widać Polacy mają
        dobry gust, ale jednak nie do końca - bo takich ludzi nie jest dużo -
        wyróżniają się może tym że tą muzykę naprawdę kochają - a jak się coś kocha -
        to wtedy wszystko idzie łatwiej.
        Ja też wiele płyt muszę sprowadzać na przykład ze Stanów - bo po raz tysięczny
        napiszę, że muzyka lat 60/70-tych to nie tylko King Crimson, Pink Floyd czy Led
        Zeppelin,ale cały ocean innych równie świetnych zespołów.
        A pismacy - ciężko czasem odróżnić pismaka od buraka i nie ma co brać w łeb po
        prostu.
        • madee1 Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na "rock pro 14.11.03, 18:40
          A muzyka najnowsza to nie tylko new rock revolution i zespoły 'the ...s'. I
          ten, kto jej słucha to niekoniecznie jakiś 'młody gniewny'. Już kolejny raz
          słyszę z ust fana prog rocka to określenie. Na litość boską, Argus, rozluźnij
          się trochę bo jak na guru to okropnie drewniany jesteś smile
          • pixie Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na 'rock pro 18.11.03, 17:55
            madee1 napisała:

            > A muzyka najnowsza to nie tylko new rock revolution i zespoły 'the ...s'. I
            > ten, kto jej słucha to niekoniecznie jakiś 'młody gniewny'. Już kolejny raz
            > słyszę z ust fana prog rocka to określenie.

            Bo my fani prog rocka jesteśmy 'starzy i wkurw...' ;P

    • pytajnick .:. 14.11.03, 21:49
      Recenzenci lubią mieć gatunki, a częsciej zespoły, które można sobie do woli
      zjeżdżać, a przede wszystkim porównywać do nich wspaniałe płyty które wlasnie
      opisujemy jako kontrast, lub z drugiej strony zjeżdżać je za inspiracje pewnym
      stylem/zespołem.

      Szanujący się recenzent nie może się negatywnie ustosunkowywać względem np.
      muzyki powaznej lub jazz'u, bo zostałby uznany od razu za ignoranta, straciłby
      wiarygodność a poza tym to "szlachetne" gatunki i o nich źle wypowiadać się po
      prostu nie wypada. Zbyt duża renoma, zbyt wielu wielbicieli, a poza tym
      więszośc recenzentów okołorockowych/metalowych/popowych (...) czy co
      gorsza "klubowych" o tych gatunkach pojęcia nie ma (oczywiście nie wszyscy!).
      Podobnie jest z bluesem, soulem itd. Inne zaś gatunki nie są wystarczająco
      ważne by o nich wspominać, bo i tak czytelnik nie wiedziałby na co/na kogo się
      tak ostro jedzie.

      Rock progresywny jest prawie idealny do takich celów - recenzent wkurza co
      najwyżej malutką grupkę staroświeckich fanatyków (nawet jeśli mają 18 lat są
      archaiczni i to nie oni są "targetem"), a może przypodobać się tym którzy już
      tyle słyszeli złych słów na temat progrocka. Poza tym chyba nie do końca
      wiedzą czym jest "prawdziwie" progresywny rock dzisiaj, bo jak dla mnie wokół
      najbliżej progresywnego rocka są dziś (poza takim PT) Radiohead, Tool, Opeth
      czy z innej beczki Sigur Rós czy Godspeed (bo czy post rockowi odkrywcy nie
      zasługuja na miano progresywnych?), albo jeszcze skąd inąd To Rococo Rot, Hood
      (łączy rock z kilkoma innymi gatunkami) czy Massive Attack (choć MA zaliczam
      raczej do szeroko rozumianego art-rocka). No ale to jak kiedyś zaznaczył
      CC "progresywny [około]rock" to nie to samo co "rock progresywny". Oczywiście
      nikt nie nazwie wspomnianych wyżej zespołów "progrockowymi", bo to byłaby
      rzecz jasna ujma dla nich...


      Jest jeszcze to o czym już wspomniano - to prawda, że "my słuchacze progrocka"
      czasem zachowujemy się jakbyśmy byli lepsi, bo słuchamy "wyższej", szlachetnej
      i wymagającej (LOL) wysiłku intelektualnego muzyki. Ale o tym było już sporo
      dyskusji, choćby na Caladanie, no i to się chyba bardzo szybko zmienia - coraz
      mniej znam ludzi, którzy zamykaliby się tylko w art-rocku (to po prostu nudne,
      IMO tak się nie da), stąd też jeśli tylko co piąta płyta, którą słuchają jest
      art-rockowa, nie poczuwają się jako jacyś skrajnie odmienni, "wyróżnieni"
      słuchacze. Zresztą na tym forum jest podobnie - większość z nas pewnie uważa,
      że słucha po prostu dobrej muzyki (słusznie lub nie, nie do rozstrzygnięcia),
      nigdy jednego gatunku, chyba nawet mało kto powiedziałby że słucha tylko i
      wyłącznie "rocka", nawet w najszerszym znaczeniu. Z drugiej strony mniemanie,
      że słuchamy muzyki "lepszej" niż większośc ("oni) jest swego rodzaju
      dowartościowaniem i pomaga zaakceptować sytuację bycia w mniejszości (a nawet
      czuć się dumnym), a więc wyłamywania się z norm, pójście pod prąd,
      (tzw. "innowacja" w łagodniejszym znaczeniu?). Ale to już w socjologię zdaje
      się wpada smile


      pozdrawiam
      exodus

      ps. nagrałem miesiąc temu kawałek :
      akson.sgh.waw.pl/~mh28450/kurcanemasz.mp3
      n.p. isis - oceanic
      • kubasa Re: .:. 14.11.03, 21:57
        pytajnick napisał:

        Zbyt duża renoma, zbyt wielu wielbicieli, a poza tym
        > więszośc recenzentów okołorockowych/metalowych/popowych (...) czy co
        > gorsza "klubowych" o tych gatunkach pojęcia nie ma (oczywiście nie
        wszyscy!).

        A mi sie wydaje ze akurat tu jest najlepiej chyba, wsrod tych klubowych smile.

        A poza tym masz racje generalnie.

        Pozdr.
        >
        > pozdrawiam
        > exodus
        >
        > ps. nagrałem miesiąc temu kawałek :
        > akson.sgh.waw.pl/~mh28450/kurcanemasz.mp3
        > n.p. isis - oceanic
    • pixie Tak a propos kreatywności progrocka... 15.11.03, 15:54
      Do miłośników gitarowego grania - w ostatnich dniach poznałam zespół Carmen,
      który łączy rock progresywny z... flamenco smile I znakomicie to razem brzmi.
      Polecam płytę "Fandangos in Space" z 1973. Na progresywne wesele jak znalazł ;P
    • Gość: Lesiek Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na "rock pro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.03, 09:07
      > Robert Sankowski pisze w "Gazecie Wyborcze" o dokumencie DVD
      > poswieconym "Dark Side Of The Moon" - plycie wydawaloby sie nie-do-oplucia.
      > Pisze niezle i nagle ni z gruchy ni z pietruchy wypala na koniec "na
      > szczescie kilka lat pozniej nadzszedl punk".

      Mnie to akurat też zdziwiło, bo Sankowski w "Tylko Rocku" ZTCP był raczej
      przychylny rockowi progresywnemu. Może uznał, że w "Wyborczej" nie wypada tak,
      a raczej należy kontynuować duch twórczości swojego poprzednika na łamach, też
      Roberta?

      > Moze to taka moda i trzeba poczekac kilka lat, gdy do glosu
      > dojda najmlodsi, bo Ci coraz czesciej sluchaja starych repów w rodzaju Led
      > Zeppelin lub przychodza tlumnie na koncert dziadów z YES...

      E tam, taka moda trwa już w Polsce przynajmniej od kilkunastu lat, za granicą
      jeszcze dłużej. W tej samej "Muzie" jest felieton Brzozowicza, też bardzo
      symptomatyczny. Brzozowicz marudzi, że tacy Deep Purple ciągle mają w Polsce
      pełny Spodek, gdy na koncert tak świetnego zespołu jak Mogwai przychodzi 400
      osób. I jestem skłonny się z nim zgodzić. Cóż, gdy za moment narzeka, że na
      koncert Rolling Stones u nas przyszło tylko 30 tys. osób, gdy w Czechach 70
      tys. Widać więc, że to nie chodzi o nadmierny u nas kult dinozaurów rockowych,
      ale o to, że obowiązuje kult nie tych dinozaurów, których czcić chciałby
      Brzozowicz.

      A kult dinozaurów rzeczywiście istnieje. Jeśli Piotr Kaczkowski poświęca
      większość "Minimaxu" nowej płycie zespołu Deep Purple, to znaczy, że nie
      znajdzie się w niej miejsce dla wielu płyt młodych wykonawców, chyba bardziej
      godnych uwagi niż "Bananas". Rzeczywiście, antyprogresywność w Polsce może być
      odtrutką - przeciw temu, że przez dziesięciolecia uwaga Znanych Prezenterów w
      Radiu i Znanych Recenzentów w Prasie była skoncentrowana na różnych Genesisach,
      Yesach, Jethro Tullach czy Emersonach, i to nie tylko w czasie, kiedy nagrywali
      oni coś ciekawego (pierwsza połowa lat 70.), ale także wtedy, kiedy popadli w
      długotrwały kryzys. Pamiętaj, Kosiaku, że w Polsce (w przeciwieństwie do
      takiego Zjednoczonego Królestwa) ciągle to "progresywni" byli w przewadze,
      a "antyprogresywni" w opozycji, i że ten stan trwa nadal. Zżymamy się na
      artykuły w Muzie czy nawet w GW, ale w takim "Tylko Rocku" czy radiowej Trójce
      rock progresywny jest reprezentowany naprawdę obficie, w porównaniu z innymi
      gatunkami.
      A kiedy owa antyprogresywność się skończy? Cóż, dla wielu recenzentów
      antyprogresywność nadal jest nowością, nadal ich rajcuje i sprawia, że wydaje
      im się, że są odkrywczy i buntowniczy. I że są w zgodzie z trendami
      obowiązującymi w recenzenctwie światowym. Nie liczyłbym, Kosiaku, też na
      młodzież - pewnie, że młodzi ludzie przychodzą na Yes i kogo tam jeszcze (choć
      w moim odczuciu jednak rzadziej niż jeszcze kilka lat temu), ale jednak
      generalnie słuchają innej muzyki. Często całkiem zresztą art-rockowi bliskiej -
      różne Toole, Radioheady czy Sigur Rósy naprawdę mogą być doskonałym punktem
      wyjścia do zagłębienia się w krainę art-rocka. I tu być może jest największy
      problem z takim antyprogresywnym pisaniem - bo ktoś słuchający Radiohead może i
      chętnie sięgnąłby po Pink Floyd czy coś w tym stylu, ale wmawia się mu, że to
      muzyka nudna, wtórna i nie dla niego.
      • Gość: Vulture jeden drobiazg IP: *.chomiczowka.net.pl 16.11.03, 10:29
        Gość portalu: Lesiek napisał(a):

        I tu być może jest największy
        > problem z takim antyprogresywnym pisaniem - bo ktoś słuchający Radiohead może
        i
        >
        > chętnie sięgnąłby po Pink Floyd czy coś w tym stylu, ale wmawia się mu, że to
        > muzyka nudna, wtórna i nie dla niego.

        No więc na szyi jest przytwierdzona taka część ciała, która nazywa się głową. W
        środku tejże umieszczona jest czaszka, a w niej mózg. Ten właśnie mózg służy
        każdemu do samodzielnego stwierdzenia, czy muzyka jest dla właściciela mózgu,
        czy też nie jest. Chyba nie podejrzewasz fanów Radiohead (i nie tylko) o to, że
        wystarczy im, że przeczytają w "Muzie" czy "Teraz Rocku", że jakiś zespół jest
        nie dla nich i nudny, i automatycznie go odrzucą.
        • Gość: Lesiek Re: jeden drobiazg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.03, 13:01
          > No więc na szyi jest przytwierdzona taka część ciała, która nazywa się głową.
          W środku tejże umieszczona jest czaszka, a w niej mózg. Ten właśnie mózg służy
          każdemu do samodzielnego stwierdzenia, czy muzyka jest dla właściciela mózgu,
          czy też nie jest. Chyba nie podejrzewasz fanów Radiohead (i nie tylko) o to, że
          wystarczy im, że przeczytają w "Muzie" czy "Teraz Rocku", że jakiś zespół jest
          nie dla nich i nudny, i automatycznie go odrzucą.

          Generalnie rzecz biorąc, najpierw taki fan Radiohead musiałby po Pink Floyd
          albo jakiś inny Van der Graaf Generator sięgnąć. A jeżeli czyta, że jest to
          muzyka nudna, wtórna i przebrzmiała, to sam z siebie na ogół tego nie zrobi.
          Zwłaszcza, jeśli mówią to sami muzycy RH.
          • Gość: Vulture ja jednak stawiam na to że każdy ma własny łeb IP: *.chomiczowka.net.pl 16.11.03, 13:21
      • kubasa Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na "rock pro 16.11.03, 13:50
        Gość portalu: Lesiek napisał(a):

        > Często całkiem zresztą art-rockowi bliskiej -
        >
        > różne Toole, Radioheady czy Sigur Rósy naprawdę mogą być doskonałym punktem
        > wyjścia do zagłębienia się w krainę art-rocka. I tu być może jest największy
        > problem z takim antyprogresywnym pisaniem - bo ktoś słuchający Radiohead może
        >i
        >
        > chętnie sięgnąłby po Pink Floyd czy coś w tym stylu, ale wmawia się mu, że to
        > muzyka nudna, wtórna i nie dla niego.

        A ja np. mialem odwrotnie. To znaczy najpeirw poznalem cale Piknk Floyd zanim
        uslyszalem Radiohead. I teraz pytanie czy "ale wmawia się mu, że to
        muzyka nudna, wtórna i nie dla niego" nei odnosi sie w rownym stopniu do
        progrockowcow marudzacych na nowosci, na punkrock, na wszystko inne... No ale
        generalnie popieram Vula: kazdy ma szyje.

        Pozdr.
      • ilhan Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na "rock pro 16.11.03, 14:27
        Bardzo mi się, podoba, Leśku, Twój post. Oby więcej fanów progrocka na tym
        forum miało takie racjonalne podejście.
        Lukasie, przeczytaj i ucz się.
        • Gość: Lukas No wlasnie ,to samo chcialem zasugerowac Tobie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 14:57
    • Gość: Kasyx Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na "rock pro IP: 213.25.168.* 16.11.03, 13:19
      Bo dla tych pismaków nie do przyjęcia jest, że rock może być czymś więcej niż
      dwuminutową piosenką opartą na jednym akordzie. Oni uważają, ze rock powinien
      cały czas być w stadium " młodzieżowości" czyli je je je, moja droga ja cię
      kocham itd., bo wtedy niby jest "szczery". No ale jeżeli szczerość w muzyce ma
      polegać na możliwie jak najprostszym graniu to ja dziękuję.
      • Gość: kosiak Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na "rock pro IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 16.11.03, 23:52
        Dziwne....wpisalem sie, a tu postu nie ma? Czy to dlatego, ze wymienilem w
        tresci nazwe Gazety Wyborczej? Pisalem o tym, ze brzydze sie wszelkimi
        recenzjami, w ktorych autorzy pluja jadem i popisuja zlosliwoscia w zastepstwie
        merytoryki i rzeczowej oceny opisywanego dziełka/zjawiska. I niewazne czy pisza
        o tzw. rocku progresywnym, czy o zespole Ich Troje, badz Łzy. Grunt to dowalic,
        poisac sie erudycja, bo tak jest "trendy". A Robert Sankowski moze rzeczywiscie
        mial chwile slabosci, bo rowny byl z niego chlop i rzeczowy...
    • Gość: major tom Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na "rock pro IP: 213.77.32.* 18.11.03, 12:11
      Zabawne, zaślepieni fani Rocka Progresywnego nie dostrzegaja ze wlasciwie sa
      milosnikami Rocka Regresywnego. W tej muzyce do wielu, wielu lat naprawde nic
      odkrywczego sie nie dzieje. Kolejne kopie King Crimson, kolejne popluczyny po
      Marillionie (ktory sam byl kompilacja najlepszych pomyslow Genesis i Van der
      Graafa), kolejne Pendragony i inne bledne zespoly porgresywnego stolu... itp...
      itd... Ostatnio pojawiaja sie moze jakies jaskolki na horyzonice typu Mars
      Volta, nowy Porcupine, nowy Anekdoten. Jesli w roku progresywnym chodzi o
      rozwoj, progresje to w tym momencie za progresywnych nalezaloby uznac
      wykonawcow typu Radiohead, Cooper Temple Caluse, Massive atack.

      A propos wykstalcenia i umiejetnosci muzykow:
      Trent Reznor (Nine Inch Nails) jest po konserwtorium w klasie pianina, lider
      Young Gods po gitarze klasycznej a Jaz Cooleman (Killing Joke) po dyrygenturze
      wspolpracuje z Nigelem Kennedym. Wszyscy trzej nie paraja sie jakos rockem
      progresywnym...

      Pozdrwiam wszystkich NAPRAWDE otwartych na muzyke...

      P.S. Ja naprawde wysoko sobie cenie dokonania klasycznych zespolow art-rockowych
      typu King Crimson, Pink Floyd (z czasow sprzed hegemoni pana Watersa), Van Der
      Graaf Generator, Genesis itp. Mam nawet kilkanascie plyt. :]

      P.S. Jesli w muzyce liczy sie tylko wirtuozeria to nalezaloby przekreslic
      dorobek Joy Division np.
      • Gość: kosiak Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na "rock pro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 12:28
        Typowy glos czlowieka nie "siedzacego" w rocku progresywnym. Oczywiscie cale
        morze tu zespolow wtornych, ale jak sam slusznie zauwazasz pojawiaja sie The
        Mars Volta i pojawily DAWNO Porcupine Tree, Anekdoten. A jest jeszcze cale
        morze innych, o ktorych malo sie wie (polecam Swords Project, Gordian Knot,
        Pineapple Thief...ze wymienie tylko nowosci z ostatnich miesiecy). A Radiohead,
        Massive Attack - to tez jak najbardziej rock progresywny, tyle ze same zespoly
        bronia sie przed tym nazewnictwem, bo wiedza czym to grozi. O Jazie Colemanie
        napisalem wczesniej, ze jednak para sie w pewnym sensie rockiem progresywnym...
        • Gość: major Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na "rock pro IP: 213.77.32.* 18.11.03, 12:39

          > Typowy glos czlowieka nie "siedzacego" w rocku progresywnym. Oczywiscie cale
          > morze tu zespolow wtornych, ale jak sam slusznie zauwazasz pojawiaja sie The
          > Mars Volta i pojawily DAWNO Porcupine Tree, Anekdoten.

          I to jest rzeczowe podejscie do sprawy... a nie bluzgi i zacietrzewienie kolegi
          Lukasa np. Niestety wielu fanów prog-rocka sie tak zachowuje.

          ale do rzeczy:

          wiem ze Porcupine Tree i Anekdoten istieja od wielu lat... Ale dopiero ich
          ostatnie albumy nie sa obciazone dokonaniami Mistrzów...


          • Gość: Lesiek Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na "rock pro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.03, 17:08
            > wiem ze Porcupine Tree i Anekdoten istieja od wielu lat... Ale dopiero ich
            > ostatnie albumy nie sa obciazone dokonaniami Mistrzów...

            O jakich "mistrzach" mówisz w przypadku Porcupine Tree?

        • Gość: major Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na "rock pro IP: 213.77.32.* 18.11.03, 12:39
          > Typowy glos czlowieka nie "siedzacego" w rocku progresywnym. Oczywiscie cale
          > morze tu zespolow wtornych, ale jak sam slusznie zauwazasz pojawiaja sie The
          > Mars Volta i pojawily DAWNO Porcupine Tree, Anekdoten.

          I to jest rzeczowe podejscie do sprawy... a nie bluzgi i zacietrzewienie kolegi
          Lukasa np. Niestety wielu fanów prog-rocka sie tak zachowuje.

          ale do rzeczy:

          wiem ze Porcupine Tree i Anekdoten istieja od wielu lat... Ale dopiero ich
          ostatnie albumy nie sa obciazone dokonaniami Mistrzów...


          • Gość: Lukas Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na "rock pro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 13:04
            > I to jest rzeczowe podejscie do sprawy... a nie bluzgi i zacietrzewienie
            kolegi
            >
            > Lukasa np. Niestety wielu fanów prog-rocka sie tak zachowuje.
            >


            Mistrzu ,jakbys umial czytac i wnisokowac , to bys nie pisal takich
            glupot.Przeciez nie chwale regresywnych zespolikow typu Pendragon czy Arena (a
            ze te ostatnia lubie ,to juz inna sprawa),nie mowie tez ze wirtuozeria jest
            obowiazkowa i na niej wszystko sie opiera.TO BYL JEDEN Z PODWATKOW TEGO
            WATKU ,ale oczywiscie wszyscy nastawieni "anty" to olali i zacietrzewili sie w
            mysleniu "uoooooooo,ten to tylko o tej wirtuozerii pierdoli".Radze sobie
            przeczytac na spokojnie caly watek i POMYSLEC.
            • Gość: major tom Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na "rock pro IP: 213.77.32.* 18.11.03, 13:26
              Pan Lukas napisal do mnie
              "> Mistrzu ,jakbys umial czytac i wnisokowac , to bys nie pisal takich
              > glupot"

              cudownie!!! smile zaczynaja sie bluzgi Pana Lukasa.
              Zeby Pan sie jeszcze bardziej napuszyl i rozjuszyl dodam ze bardzo lubie
              to "gówna" co sie zwie Television <Pozdro dla Kubasa!>. A jesli chodzi o
              wirtuozerie to goraco polecam Pańskiej uwadze dokonanie takich "artystów" jak
              Vai i Satriani!

              P.S. No moze na deser jeszcze dorzuce Panu, Panie Lukas Eddie Van Halena bo
              przeciez on tak fenomenalnie mloteczkuje na gitarce...
              P.S.2 A co z Joy Division Panie Lukas? Jakie jest Pańskie zdanie? Chlopaki
              przeciez prawie nie umieli grac...
              • Gość: Lukas Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na "rock pro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 13:47
                Tak ,Vai i Satriani ...i jeszcze Malmsteen! To moi ulubieni artysci -zawsze to
                podkreslalem,W KAZDYM poscie !!! Ze Television to "gowno" tez wielokrotnie
                pisalem,ostatnio wczoraj po obiedzie.O slabosci Joy Division nawet nie bede sie
                wypowiadal,bo szkoa klawiatury.Tak samo na Rolling Stonesow czy Beatlesow!
                Cieniasy.

                P.S. Bardzo fajnie ze masz taka fantazje,prosze o jeszcze.
                • Gość: major tom Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na "rock pro IP: 213.77.32.* 18.11.03, 14:25
                  "> Tak ,Vai i Satriani ...i jeszcze Malmsteen! To moi ulubieni artysci -zawsze
                  to
                  > podkreslalem,W KAZDYM poscie !!! Ze Television to "gowno" tez wielokrotnie
                  > pisalem,ostatnio wczoraj po obiedzie.O slabosci Joy Division nawet nie bede
                  sie
                  >
                  > wypowiadal,bo szkoa klawiatury.Tak samo na Rolling Stonesow czy Beatlesow!
                  > Cieniasy."

                  AhA!
                  Cieniasy z Joy Division mialy wplyw na duza czesc muzyki lat `80 i `90 i maja
                  wplyw do tej pory - ale to chyba nie ma znaczenia?

                  Panie Lukas przede wszystkim liczy sie pomysl! Baz tego godziny spedzone na
                  cwiczeniu palcoweczek nie maja sensu...

                  Oczywiscie im wieksza techniką poparty jest pomysl na granie, tym lepiej. Gdy
                  go zabraknie otrzymamy "bezduszne" popisy instrumentalistow z przesadnie
                  rozbujana iloscia watkow i latanych na sile fraz, w ktorych brakuje napiecia,
                  dramaturgii i ekspresji.

                  Przypominam ze nieobce sa mi dokonania Roberta Frippa i Petera Hamilla. Ale tam
                  jakos wszytko trzyma sie kupy, a poza tym daje sie wyczuc wielkie serce do
                  muzyki.

                  "Major Tom to Ground Control"
                  • Gość: Lukas Cieniasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 15:49
                    > AhA!
                    > Cieniasy z Joy Division mialy wplyw na duza czesc muzyki lat `80 i `90 i maja
                    > wplyw do tej pory - ale to chyba nie ma znaczenia?
                    >
                    > Panie Lukas przede wszystkim liczy sie pomysl! Baz tego godziny spedzone na
                    > cwiczeniu palcoweczek nie maja sensu...
                    >
                    > Oczywiscie im wieksza techniką poparty jest pomysl na granie, tym lepiej. Gdy
                    > go zabraknie otrzymamy "bezduszne" popisy instrumentalistow z przesadnie
                    > rozbujana iloscia watkow i latanych na sile fraz, w ktorych brakuje napiecia,
                    > dramaturgii i ekspresji.
                    >
                    > Przypominam ze nieobce sa mi dokonania Roberta Frippa i Petera Hamilla. Ale
                    tam
                    > jakos wszytko trzyma sie kupy, a poza tym daje sie wyczuc wielkie serce do
                    > muzyki.

                    AhA!
                    A teraz wskaz mi post w ktorym zaprzeczylem czemus ,co wyzej napisales
                    (szczegolnie interesuje mnie moja wypowiedz jakoby popisy instrumentalne byly
                    wazniejsze od pomyslu).
                • Gość: Karmazynowy Dlaczego??? IP: 213.77.32.* 18.11.03, 14:56
                  Vrooom! Vrooom!

                  a Pismacy być moze zbyt czesto sluchali nadetych wypowiedzi kolesi typu Lukas...
                  Sam (po przeczytaniu wiekszosci postow) mam ochote troche poluc sobie na
                  Progressive. Ot tak z przekory smile

                  Track! Niezdyscyplinowany Karmazynowy Król.
                  • Gość: Mrs Volta Re: Dlaczego??? IP: 213.77.32.* 18.11.03, 15:16
                    "a Pismacy być moze zbyt czesto sluchali nadetych wypowiedzi kolesi typu
                    Lukas.."

                    Wreszcie Ktos powrocil do sedna dyskusji. Hermetyczne, snobistyczne srodowiska
                    zawsze budza niechec wiec nie dziwia mnie inwektywy pod adresem tzw. Rocka
                    Progresywnego, Symfonicznego czy Art-rocka (zwal jak zwal). Ja osobiscie dziele
                    muzyke na dobra i zla, albo jeszcze lepiej na ta ktora mi sie podoba i ta ktora
                    wogole mnie nie rusza...

                    Marillion np mnie wzrusza (Ktos tam napisal ze wtorny - i co z tego - ilez tam
                    uczucia).

                    Pozdrawiam
                    Mrs Volta
                    • Gość: luukasz4 Re: Dlaczego??? IP: *.humangenetik-med.Uni-Goettingen.de 18.11.03, 15:57
                      Troche nie na temat, ale tylko troche.Pare razy padla tutaj nazwa Joy Division.
                      Sluchalem ich plyt (Closer i skladanki Substance), czytalem nawet biografie...i
                      nic. Nie zachwyca mnie to (to normalne, gusta sa rozne) ale nie rozumiem tez
                      ich wkladu w muzyke rockowa. Czy ktos moglby mi to wyjasnic?
                      • Gość: major tom Joye IP: 213.77.32.* 18.11.03, 16:24
                        "Troche nie na temat, ale tylko troche.Pare razy padla tutaj nazwa Joy
                        Division.
                        Sluchalem ich plyt (Closer i skladanki Substance), czytalem nawet biografie...i
                        nic. Nie zachwyca mnie to (to normalne, gusta sa rozne) ale nie rozumiem tez
                        ich wkladu w muzyke rockowa. Czy ktos moglby mi to wyjasnic?"

                        ---

                        no... bez nich muzyka np. the Cure, Siouxie and the Banshees, U2, Bauhaus (a z
                        nowszych Placebo i Interpol chociazby) brzmialaby inaczej lub nie wybrzmiewala
                        by woogle...

                        Do ispiracji Joy Division przyznaja sie rowniez muzycy takich formacji jak Red
                        Hot Chilli Peppers i Jane`s Addiction

                        major tom
                        • Gość: major tom Re: Joye IP: 213.77.32.* 18.11.03, 16:40
                          Do listy zespolow zainspirowanych przez Joy Division (nie twierdze ze tylko Joy
                          division) moznaby jeszcze dorzucic: Jesus and Mary Chain, Sonic Youth, Dead Can
                          Dance (wczesny he he), Cocteau Twins, the Sisters of Mercy, My Bloody
                          Valentine, Echo and the Bunnymen, At the Drive-In (to ta kapelka z ktorej
                          wyklula sie potem Mars Volta). Niestety wiekszosc z tych zespolow raczej nie
                          zahacza o rejony penetrowane przez progresywnych...

                          major tom
                        • Gość: luukasz4 Re: Joye IP: 134.76.134.* 18.11.03, 17:05
                          no... bez nich muzyka np. the Cure, Siouxie and the Banshees, U2, Bauhaus (a z
                          > nowszych Placebo i Interpol chociazby) brzmialaby inaczej lub nie
                          wybrzmiewala
                          > by woogle...
                          >
                          > Do ispiracji Joy Division przyznaja sie rowniez muzycy takich formacji jak
                          Red
                          > Hot Chilli Peppers i Jane`s Addiction
                          >
                          > major tom

                          no wlasnie, ale cure czy u2 podoba mi sie jednak bardziej
                          A co do RHCP- tez toi slyszalem, ale inspiracji tyh jakos nie widze, podobnieu
                          Janes addiction, moze po prostu lubia oni Joy division, ale jakos bezposredni
                          na tworczosc ich sie to nie przeklada?
                          • Gość: major tom Re: Joye IP: 213.77.32.* 18.11.03, 17:16
                            "A co do RHCP- tez toi slyszalem, ale inspiracji tyh jakos nie widze"

                            nie trzeba daleko "patrzec", wystarczy posluchac "Parallel Universe"
                            z "Californication"...

                            -----

                            "no wlasnie, ale cure czy U2 podoba mi sie jednak bardziej"
                            czyli jednak jest jakis wplyw? prawda???

                            major tom
                      • Gość: major tom Re: Dlaczego??? IP: 213.77.32.* 18.11.03, 16:48
                        I pewnie Velvet Underground, the Stooges, Kraftwerk, David Bowie, a z
                        pozniejszych Killing Joke, Sonic Youth i Pixies tez nie zachwycaja i trudno
                        zrozumiec ich wklad w muzyke Rockowa?

                        major tom
                    • Gość: kosiak Mars Volta zauwazyl ciekawa rzecz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 15:58
                      ...za w marillion tyle uczucia. Z czym sie zreszta BARDZO zgadzam i dotyczy to
                      zarówno "starego" , jak i "nowego" Marillion. Ale zauwazcie, ze znow czepię się
                      pismaków, że często obok muzyki tzw. progresywów pojawiają się
                      stwierdzenia "nieszczera", "nadęta". Szczerze graja tylko zepoły nie
                      zahaczające o tzw. progres. To znaczy, ze Yes ma zacząć grać hip hop, Pendragon
                      grunge? Wtedy będą szczerzy. Zgadzam sie, ze Pendragon jest wtorny, ale czy
                      Nick Barrett specjalnie i wyrahowaniem komponuje to co komponuje? Przecież z
                      wyrahowaniem i dal celów koninkturalnych powinien pisać coś zupełnie innego.
                      Ale on tak czujei dlatego, choc wtórny, jest szczery i uczciwy wobec siebie i
                      słuchaczy. I to trzeba docenić i mu oddać, co nie oznacza, że muzyka musi sie
                      podobać
                      • pixie Re: Mars Volta zauwazyl ciekawa rzecz... 18.11.03, 18:33
                        Gość portalu: kosiak napisał(a):

                        > ...za w marillion tyle uczucia. Z czym sie zreszta BARDZO zgadzam i dotyczy
                        to
                        > zarówno "starego" , jak i "nowego" Marillion. Ale zauwazcie, ze znow czepię
                        się
                        >
                        > pismaków, że często obok muzyki tzw. progresywów pojawiają się
                        > stwierdzenia "nieszczera", "nadęta". Szczerze graja tylko zepoły nie
                        > zahaczające o tzw. progres. To znaczy, ze Yes ma zacząć grać hip hop,
                        Pendragon
                        > grunge? Wtedy będą szczerzy. Zgadzam sie, ze Pendragon jest wtorny, ale czy
                        > Nick Barrett specjalnie i wyrahowaniem komponuje to co komponuje? Przecież z
                        > wyrahowaniem i dal celów koninkturalnych powinien pisać coś zupełnie innego.
                        > Ale on tak czujei dlatego, choc wtórny, jest szczery i uczciwy wobec siebie i
                        > słuchaczy. I to trzeba docenić i mu oddać, co nie oznacza, że muzyka musi sie
                        > podobać

                        Zastanawiałam się nad tym i doszłam do wniosku, że może to ci krytycy są nadęci
                        i sztywni wink Rock progresywny jest dla mnie takim teatrem, tworzy swoje baśnie,
                        mity, legendy, itp. Sami muzycy często z siebie żartują i traktują z dużą dozą
                        autoironii. Podchodzę więc do prog rocka z lekkim przymrużeniem oka, z pewnym
                        dystansem, ale przecież dobre przedstawienie potrafi wzbudzić bardzo silne i
                        prawdziwe emocje. Zespoły wywodzące się z punka opisują życie, ale mam
                        wrażenie, że uciekają od jakiejś głębszej analizy zjawisk, tworzenia własnej
                        prawdy i własnych mitów. Ta muzyka wydaje mi się o wiele smutniejsza niż rock
                        progresywny, bo on niesie jakieś pocieszenie i nadzieję nawet w tragedii, a
                        post-punkowe zespoły straszą rozpaczą i monotonią dnia codziennego. I nie
                        chodzi mi o same teksty, tylko o ogólny przekaz muzyki.
              • Gość: kubasa Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na "rock pro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 15:56
                <Pozdro dla Kubasa!>.

                Dzieki, dzieki smile Pozdro dla Ciebie!

                P.S

                Moj nick sie odmienia smile.
                • Gość: major tom Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na "rock pro IP: 213.77.32.* 18.11.03, 16:15
                  pozdro dla Kubasy smile

                  major tom
                  • Gość: Vulture, Hitler FM IP: 213.77.32.* IP: *.chomiczowka.net.pl 18.11.03, 19:44
                    Ile osób ma ten sam komputer?
                    • xamel Re: IP: 213.77.32.* 19.11.03, 08:27
                      Gość portalu: Vulture, Hitler FM napisał(a):

                      > Ile osób ma ten sam komputer?

                      tzn ktory ? bo podales adres podsieci wiec jakies 256 komputerow
                      a biorac pod uwage maskarading i tego typu pomysly to troche wiecej
                      a czemu pytasz?
                      • Gość: major tom Re: IP: 213.77.32.* IP: 213.77.32.* 19.11.03, 09:30
                        ja mam taki IP sie okazuje... a Ktos jeszcze???
                    • Gość: Lukas Re: IP: 213.77.32.* IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 15:36
                      > Ile osób ma ten sam komputer?

                      Jedna i ta sama osoba ,ktora sie tu najbardziej pieni od wczoraj.
                      • Gość: Vulture IP: 213.77.32.* - coś się nie zgadza IP: *.chomiczowka.net.pl 19.11.03, 15:56
                        Gość portalu: Lukas napisał(a):

                        > > Ile osób ma ten sam komputer?
                        >
                        > Jedna i ta sama osoba ,ktora sie tu najbardziej pieni od wczoraj.

                        A podobno wszyscy forumowicze którzy na mnie nie bluzgają, to ja sam... nic nie
                        rozumiem.

                        Aha, rock progresywny jest fajny.
                        • Gość: major tom Re: IP: 213.77.32.* - coś się nie zgadza IP: 213.77.32.* 20.11.03, 10:57
                          ja tez lubie rock progresywny... ALE PROGRESYWNY!!!
    • peternurek5 Re: Dlaczego pismacy uwielbiaja pluc na "rock pro 20.11.03, 23:57
      Może Yes to dziady , ale jak grają!!!! Mam 15 lat. Byłem na ich koncercie-nie
      do opisania słowami. Na następny też ide. Dobra muzyka się nie starzeje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka