Dodaj do ulubionych

Koncert Eryki Badu w Warszawie

IP: *.acn.pl 10.12.03, 23:55
GooD MiusicK SMIERDZI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: magu:D Re: Koncert Eryki Badu w Warszawie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.12.03, 23:56
      zaluje ze mnie tam nie bylo!!!
      • Gość: Sadus Re: Koncert Eryki Badu w Warszawie IP: 82.146.228.* 11.12.03, 12:48
        Ale Eryka ma finezyjna fryzure.
        • Gość: greg Re: Koncert Eryki Badu w Warszawie IP: *.man.polbox.pl 11.12.03, 13:51
          To peruka
    • Gość: aaastamadafaka [...] IP: *.acn.pl 10.12.03, 23:57
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Fannyk Re: Koncert Eryki Badu w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 00:46
      Byłem na koncercie...Brak mi słów. Ludzie płakali.
      Mistrzostwo...Nie dość że piekna to jeszcze ten głos.
      • Gość: aleksa18 Re: Koncert Eryki Badu w Warszawie IP: 62.29.253.* 11.12.03, 09:59
        Byłam na koncercie i do teraz nie mogę w to uwierzyćsmilesmile
        tego nie da się opisać, było świetniesmile)
    • Gość: baduik anioł, czarownica, szamanka, wróżka, dama i dziecko IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.03, 01:25
      Myslę że gdyby nawet zabrakło prądu w kongresówce - Badu
      trzymałaby nas swoim talentem - przepraszam za wyrażenie - za
      mordy ... i wrażenie byłoby tak samo piękne. Brak tchu. Szkoda
      że Polska wciąż nie wydała na świat takiego talentu. Wielki
      głos. Potężna osobowość.
      W pierwszej piosence schowana w baobabiastej czuprynie,
      zawinięta w szlafrok, w bezruchu niemal, w oparach
      kadzidełka ... w finale pulsująca w samej bieliźnie i
      piłkarskich getrach. Tego nie da się opowiedzieć. To trzeba
      zobaczyć. Bóg jest łaskawy że nas obdarzył takim CUDEM!
      • Gość: badunka Re: anioł, czarownica, szamanka, wróżka, dama i d IP: *.edipresse.pl 11.12.03, 11:48
        Dobrze gadasz!
      • Gość: wa badu IP: *.ipartners.pl 11.12.03, 18:01
        To najpiekniejszy koncert jaki w zyciu widzialam! Porywajacy od poczatku do konca!
        Marzylam o zobaczeniu Badu na zywo, ale nie przypuszczalam, ze tak szybko uda mi
        sie ja zobaczyc.
        dziekuje za to ze moglam to przezyc.
    • Gość: warszawiak Warszawa bawiła się cudnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 01:43
      • Gość: justka Re: Warszawa bawiła się cudnie IP: *.d1.pl 11.12.03, 09:38
        nie tylko Warszawa......Lodz rowniez dojechala.
        ale bylo cudnie. Erykah zaczela westchnieniem a skonczyla "I
        guess i'd see you next lifetime".
        swietna na scenie, widac, ze swietnie sie bawila rowniez ona.
    • Gość: stakka bo Re: Koncert Eryki Badu w Warszawie IP: *.tele2.pl 11.12.03, 02:17
      A ja jestem troszku rozczarowany.
      Bynajmniej nie samą Eryką - Ona była wspaniała...To miło że po takiej klapie
      organizatorów (blisko dwie godziny poślizgu) zagrała pełnowymiarowy dwu i
      półgodzinny blisko koncert...A dlaczego mam mieszane uczucia? Z jednej strony
      organizatorzy kazali nam czekać na zimnie dobrze ponad godzinę (podobno
      Heineken żarł się z GoodMusic)co lekuchno osłabiło mój zapał... Po drugie
      miałem miejsce gdzieś w 35 rzędzie pomielonym razem z budą wysoko w
      amfiteatrze. Zamiast Eryki widziałem jakąś malutką postać, a głównie to jej
      afro... Wokół non-stop gadali albo chodzili jacyś ludzie... Nie jest łatwo bez
      kontaktu wzrokowego z artystką i przy tym całym rozgardiaszu skupić się na
      muzyce... Jakby tego było mało podczas bisów, gdy E. wykonywała swe
      najpiękniejsze, najspokojniejsze, wymagające skupienia kawałki tylko z
      towarzystwem klawiszy ludzie jak gdyby nigdy nic gremialnie wychodzili,
      zauważyliście. ŻENA! Pewnie już spieszyli się do kolejki do szatni...
      A może po prostu nie jestem stworzony do koncertów? Na szczęście już teraz, po
      wszystkim mogę sobie w domu posłuchać "Baduizm-Live", głośno, na słuchawkach i
      od razu mi lepiej... I nikt mi przed nosem nie łazi do kibla wink
      A Erykah najbardziej "smakowałaby" mi w małej, przytulnej, spowitej oparami
      papierosowego dymu knajpce...

      A tak poza wszystkim, czy ktoś z Was trafił może na płytkę Eryki wydaną
      jeszcze pod jej prawdziwym nazwiskiem Wright "Heartache" z 1998 roku? W
      Stanach już nie do znalezienia...Może jakaś dobra polska duszyczka to ma,
      co? smile
      Pzdr
      • Gość: matina Re: Koncert Eryki Badu w Warszawie IP: *.chello.pl 11.12.03, 09:44
        juz nie przesadzaj...to byl KONCERT,i to nie muzyki powaznej
        bylo swietnie
        i tyle
      • masia27 Re: Koncert Eryki Badu w Warszawie 11.12.03, 09:52
        Ciekawe o co GoodMusic żarł się z Heinekenem na parę chwil przed koncertem?
        Gdzie powiesić bannery reklamowe?

        Poza tym sala kongresowa to nie miejsce na taki koncert, a organizacja była po
        prostu żałosna. Zapłąciliśmy ciężką kasę z abilety, a potraktowali nas jak
        bydło.
        Nigdy więcej nie pójdę na żaden koncert organizowany przez GoodMusic.

        Ale Erykah była boska!
        • Gość: rocky Re: Koncert Eryki Badu w Warszawie IP: *.man.polbox.pl 11.12.03, 12:07
          A gdzie wg. Ciebie miał się odbyć ten koncert? Może w Proximie? Cała europejska
          trasa Badu była w takich salach.
          • masia27 Re: Koncert Eryki Badu w Warszawie 11.12.03, 14:40
            Gość portalu: rocky napisał(a):

            > A gdzie wg. Ciebie miał się odbyć ten koncert? Może w Proximie? Cała
            europejska
            >
            > trasa Badu była w takich salach.

            Tak, z pewnoscia cala trasa europejska odbywala sie w salach, w ktorych
            publicznosc byla stloczona na ciasnych, niewygodnych krzeselkach, bez
            porzadnego miejsca do tanca, z marna akustyka.
            Jestes moze przedstawicielem GoodMusic?
        • Gość: 27masia Re: Koncert Eryki Badu w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 17:54
          a skąd masz inforamację, że się żarł? Nieładnie jest powtarzać nie sprawdzonych
          informacji, tymbardziej kiedy nie są prawdziwe.

          Sala Kongresowa nie na taki koncert? może Stodoła?? Cóż, najważniejsze, że
          Erykah była nią zachwycona... ba nawet spodobał się jej Pałac Kultury.
          • masia27 Re: Koncert Eryki Badu w Warszawie 12.12.03, 18:49
            Gość portalu: 27masia napisał(a):

            > a skąd masz inforamację, że się żarł? Nieładnie jest powtarzać nie
            sprawdzonych
            >
            > informacji, tymbardziej kiedy nie są prawdziwe.
            >

            wyrob sobie wlasna osobowosc i naucz sie czytac
            • Gość: 27masia Re: Koncert Eryki Badu w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 19:34
              ten nick mi wystarczy, nie będę go zmieniać.
              Ale moje pytanie nadal pozostało bez odpowiedzi. Coż tak to jest z plotkami
              najpierw się je puszcza.... ale jak się okazują bzdurą to już nie ma kto się
              przyznać do winy ... szczególnie autor.
            • Gość: 27masia Re: Koncert Eryki Badu w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 19:35
              Mam zacząć Cię cytować?... a propos czytać i pisać umiem.

              Pozdrawiam frustratkę smile
              • masia27 Re: Koncert Eryki Badu w Warszawie 12.12.03, 20:33
                Gość portalu: 27masia napisał(a):

                > Mam zacząć Cię cytować?... a propos czytać i pisać umiem.

                tak, koniecznie
                zacytuj zwlaszcza fragment, w ktorym puszczam te plotke
              • masia27 Re: Koncert Eryki Badu w Warszawie 12.12.03, 20:37
                Gość portalu: 27masia napisał(a):

                > Pozdrawiam frustratkę smile

                coz za blyskotliwy umysl musisz miec, zeby tak mnie rozszyfrowac
                • Gość: 27masia Re: Koncert Eryki Badu w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.03, 15:41
                  Owszem mój umysł jest niewątpliwie błyskotliwy...
                  a co cytatu przeczytaj sobie post napisany 11.12.2003 o 09:52... oczywiście
                  Twojego autorstwa. Jeśli nie masz potwierdzonych informacji to nie siej zamętu.

                  Pozdrawiam
                  • masia27 Re: Koncert Eryki Badu w Warszawie 13.12.03, 17:14
                    Gość portalu: 27masia napisał(a):

                    > a co cytatu przeczytaj sobie post napisany 11.12.2003 o 09:52... oczywiście
                    > Twojego autorstwa. Jeśli nie masz potwierdzonych informacji to nie siej
                    zamętu.
                    >

                    Czyżby chodziło Ci o to:
                    "Ciekawe o co GoodMusic żarł się z Heinekenem na parę chwil przed koncertem?
                    Gdzie powiesić bannery reklamowe?"

                    Wytlumacze Ci to, czego nie zalapales.

                    To bylo pytanie nawiazujace do informacji zawartej w poscie StakkaBo.

                    Nauczyc sie czytac ZE ZROZUMIENIEM.

                    EOT
                    • Gość: 27masia Re: Koncert Eryki Badu w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.03, 18:06
                      może inaczej bo to chyba nie ja nie rozmumiem tekstu pisanego. Nie masz
                      potwierdzonej informacji to jej nie przetważaj dalej. Tymbardziej, że Stakka Bo
                      wycofał się z tego, bo faktycznie jest to bzdura.
                      Więc, zanim chlapniesz coś dalej na forum zastanów się czy nie puszczasz
                      plotek...
                      • masia27 Re: Koncert Eryki Badu w Warszawie 13.12.03, 18:57
                        Gość portalu: 27masia napisał(a):

                        > może inaczej bo to chyba nie ja nie rozmumiem tekstu pisanego. Nie masz
                        > potwierdzonej informacji to jej nie przetważaj dalej.

                        Zadalam PYTANIE (sprawdz w slowniku, jesli nie rozumiesz czym to sie rozni od
                        STWIERDZENIA)

                        > Tymbardziej, że Stakka Bo
                        > wycofał się z tego, bo faktycznie jest to bzdura.
                        > Więc, zanim chlapniesz coś dalej na forum zastanów się czy nie puszczasz
                        > plotek...

                        i moje PYTANIE padlo ZANIM StakkaBo zdementowal swoja informacje

                        z mojej strony to definitywny koniec tej dyskusji
                        gdyz jak dla mnie jestes zdecydowanie malo blyskotliwy/a, ale nic w tym
                        dziwnego skoro jestes moja odwrotonoscia
        • Gość: 27masia Re: Koncert Eryki Badu w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 17:55
          a skąd masz informację, że się żarł? Nieładnie jest powtarzać nie sprawdzonych
          informacji, tymbardziej kiedy nie są prawdziwe.

          Sala Kongresowa nie na taki koncert? może Stodoła?? Cóż, najważniejsze, że
          Erykah była nią zachwycona... ba nawet spodobał się jej Pałac Kultury.
      • Gość: bo stakka Re: Koncert Eryki Badu w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 16:54
        jeżeli nie masz pewnych informacji to się nie wypowiadaj, i "podobno" i inne
        fanaberia zostaw dla siebie szczególnie że prawdziwe nie są.
        Może trzeba było sobie kupic lepszy bilet... a na zakończenie, nie sądze żeby
        twój sen o Eryce w knajpce pełnej dymu papierosowego się ziścił..... ona nie
        uznaje papierosów i nie lubi dymu.
        • Gość: stakka bo Re: Koncert Eryki Badu w Warszawie IP: *.tele2.pl 11.12.03, 22:45
          Dobra kolego "odwrócony nicku". Masz rację: ""Największe kłamstwa to
          niedopowiedziane prawdy". Nie powinienem pisać o konflikcie Heinekena z
          GoodMusic, bo to faktycznie prawda nie była. A dlaczego nas nie wpuszczali? To
          najpewniej przeczytalibyśmy w najnowszym numerze "Muzy", gdyby chcieli o tym
          napisać, ale że wstyd trochę i obciach to nie napiszą pewnikiem smile
          Ale to tylko połowa spóźnienia. Druga część to modlitwa E. przed koncerterm
          razem z całym bandem.
          Co do lepszych miejsc? Ech... Gdybym tylko mógł kupić lepsze... Niestety. Kto
          późno do kasy przychodzi ten sam sobie szkodzi. To tylko moja wina
          E. nie lubi dymu? Trudno. To ja sobie sam zapalę, przy jej płytce wink
          Pzdr Cię Bo Stakka
          • Gość: bo stakka Re: Koncert Eryki Badu w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 17:39
            nie wpuszczali zapewne z jakiejs konkretnej przyczyny. Nikt nie trzymałby bez
            powodu ludzi na powietrzu.. a co do opóźnienia koncertu, to trzeba jej
            wybaczyć. Być może "Muza" napisze, jaka była przyczyna opóźnienia koncertu i
            trzymania ludzi na zewnątrz...zobaczymy.

            Pozdrawiam Cie Stakka Bo

            Miłego palenia przy płytce wink
            • Gość: Stakka Bo Re: Koncert Eryki Badu w Warszawie IP: *.tele2.pl 12.12.03, 22:58
              Przyczyna była baaardzo konkretna, ae niech tam... spuśćmy już nad nią kurtynę
              litościwego milczenia. W końcu minęło już kilka dni, ja zdążyłem sie już
              ogrzać, a w pamięci i tak zostana tylko przyjemne rzeczy, prawda? A muzyka E.
              nie opuszcza mnie od środy nawet na chwilę. Przy paleniu i bez. W samochodzie
              i w wannie i w łóżku... Wszędzie. Żona mnie już z domu wygania, że ciągle
              katuje te same kawałki... wink
              Pzdr!
      • eyemou Re: Koncert Eryki Badu w Warszawie 12.12.03, 14:13
        > A tak poza wszystkim, czy ktoś z Was trafił może na płytkę Eryki wydaną
        > jeszcze pod jej prawdziwym nazwiskiem Wright "Heartache" z 1998 roku? W
        > Stanach już nie do znalezienia...Może jakaś dobra polska duszyczka to ma,
        > co? smile

        mow mi "dobra duszyczka" ale nie spodziewaj sie po tej plytce za duzo.

        a propos jeszcze "filozofowania" eryki i tego ze niby nie ma do tego prawa. w
        berlinie tez mowila o milosci i strachu i prawo ma do tego takie samo jak kazdy
        czlowiek ktory wie co to milosc i strach. przypisywanie jej wynioslosci lub
        wywyzszania sie za tych kilka prostych zdan jest zenujace.

        pozdrawiam wszystkich ktorzy na pytania znajomych "i jak bylo?" nie sa w stanie
        nic powiedziec
        • Gość: stakka bo Re: Koncert Eryki Badu w Warszawie IP: *.tele2.pl 12.12.03, 23:15
          O rany!
          Czy w takim razie "duszyczko" mogę sie do Ciebie jakoś odezwać na "prive'a",
          jakieś "gg", albo mail.
          Będzie mi miło wyrobić sobie zdanie na temat płytki pani Wright, choć
          faktycznie gdziekolwiek bym nie wpadł na ślad tej płyty w internecie,
          rozpiętość komentarzy jest mniej więcej od chłodnych do bardzo chłodnych
          Pzdr
          • eyemou Re: Koncert Eryki Badu w Warszawie 14.12.03, 00:55
            Gość portalu: stakka bo napisał(a):

            > O rany!
            > Czy w takim razie "duszyczko" mogę sie do Ciebie jakoś odezwać na "prive'a",
            > jakieś "gg", albo mail.

            pisz na eyemou@gazeta.pl smile
    • Gość: Aleks Badu to prostaczka która sie spóźnia i rżnie przygłupa IP: *.ikchz.pl / 192.168.1.* 11.12.03, 08:52
      Badu to prostaczka która sie spóźnia i rżnie przygłupa
      • Gość: Sassy czemu nie w Łodzi?! IP: 80.51.74.* 11.12.03, 08:56
        wielka szkoda, ze wszystkie dobre koncerty sa w Warszawie lub
        Katowicach. Bardzo bym chciala, zeby ktos pokroju Eryki Badu
        przyjechal wreszcie do Łodzi....to jest miasto artystow, miasto
        z klimatem i dusza, zaluje, ze tak niewielu organizatorow to
        docenia...
        • t.o.m.e.k Re: czemu nie w Łodzi?! 11.12.03, 10:25
          > wielka szkoda, ze wszystkie dobre koncerty sa w Warszawie lub
          > Katowicach.

          Katowice - bo tam jest rynek, dosyć mocny i lojalny. 4 i więcej milionów ludzi
          na miejscu, nie ma kłopotów z dojazdami itp. Frekwencja bedzie zawsze (albo
          prawie zawsze). No i jest Spodek lub Dom Muzyki i Tańca w Zabrzu.
          Warszawka - nie ma porządnej sali, ale są firmy, więc i są sponsorzy, którym
          można rozdać potem bilety i zapełnić Kongresową. Jest tzw. towarzystwo,
          które "bywa", "się pokazuje" i obsiada pierwsze rzędy ;-(

          > Bardzo bym chciala, zeby ktos pokroju Eryki Badu
          > przyjechal wreszcie do Łodzi....

          Taaak - my w Poznaniu mamy podobne problemy
          • Gość: adam-s Czemu w Warszawie? IP: *.ptedom.pl 11.12.03, 10:36
            Zgadzam się z wami. Mieszkam teraz w Warszawie, nie powinienem
            więc narzekać na "wybór kulturalny", ale nie zmienia to faktu, że
            za duży nacisk kładzie się na stolicę. Chciałbym móc od czasu do
            czasu posłuchać jazzu na łódzkich sofach, czy w oparach
            Krakowa... A tak? Tylko Kongresówka i Kongresówka. Trochę już do
            znudzenia, mimo,że kupę dobrej muzy już tam się wydarzyło.
            A na koncert takich Wielkich, jak Eryczkah, to mógłbym i do Ełku,
            i do Świnoujścia pojechać... smile
            pozdr
          • Gość: borzar Re: czemu nie w Łodzi?! IP: 168.224.1.* 11.12.03, 10:36
            Bez przesady. Poznań miał w tym roku znakomity koncert Petera Gabriela oraz
            niszowy, ale też bardzo dobry koncert MM.
            Poznań to miasto nr 3 na koncertowej mapie Polski.
            • t.o.m.e.k Re: czemu nie w Łodzi?! 11.12.03, 12:06
              > Bez przesady. Poznań miał w tym roku znakomity koncert Petera Gabriela oraz
              > niszowy, ale też bardzo dobry koncert MM.

              I co (kto) jeszcze oprocz tego?

              > Poznań to miasto nr 3 na koncertowej mapie Polski

              Numer 3 powiadasz? Ale zobacz jaki dystans dzieli nas do nr 1 i 2...
              Spodek non stop jest obwieszony plakatami, że ktoś występuje. Tak czy inaczej,
              Poznań jest muzyczno-kulturalną prowincją i niestety niewiele wskazuje, by
              mogło się coś w tym zakresie zmienić
              • Gość: rocky Re: czemu nie w Łodzi?! IP: *.man.polbox.pl 11.12.03, 12:13
                A kto w "Spodku" wciąż występuje? Bo jak na razie to nikt tam nie jest
                zaplanowany, a w tym roku wystąpiło tam pięć gwiazd (Iron Maiden, Williams,
                Deep Purple, Dave Gahan). Tyle koncertów to w Warszawie było w tym roku w
                każdym miesiącu. Facet, wrzuć sobie na luz. Masz jakiś kompleks, czy coś? W
                Czechach 99% koncertów odbywa się w Pradze i co? Przeszkadza to komuś? A tam
                też są jeszcse inne duże miasta: Brno, Zilina, Ostrava.
          • Gość: warszawiak 2 Warszawa a reszta kraju IP: *.man.polbox.pl 11.12.03, 11:58
            Śmieszny jesteś. W Warszawie jest pełno koncertów klubowych (Stodoła, Proxima,
            Jazzgot, CDQ, Skarpa) - przyjeżdża tu pełno zagranicznych kapel. Jest tu
            Kongresowa, jest Torwar, który jest najnowocześniejszą (razem z nową halą w
            Bydgoszczy) halą widowiskową w Polsce. Spodek? Hala jest OK, ale czemu taka
            obskurna? Na Torwar na koncerty wchodzi tyle samo ludzi co do Spodka (na REM
            było 9 tysięcy ludzi).
            Poza tym w organizacji koncertów bierze też udział miasto, które widzi w tym
            doskonałą promocję dla stolicy (vide: Warsaw Summer Jazz Days). To, że nikt nie
            przyjeżdża do Łodzi, to także wina tamtejszych władz, które są tak
            inteligentne, że odwołują Paradę Techno.
            Co do agencji koncertowych, to wolą robić koncerty w Warszawie, gdyż:
            a. jest to centrum Polski
            b. największa potencjalna widownia
            c. są tu siedziby sponsórów imprez (myslisz, że bez wsparcia Heinekena Erykah
            Badu by tu przyjechała?)
            d. większość artystów chce grać w Warszawie a nie w Łodzi, Katwoicach czy
            Poznaniu.
            To są fakty, czy to się komuś podoba czy nie.
            Na szczęście w nadchodzącym roku będzie w Warszawie jeszcze więcej koncertów
            gwiazd z zagranicy.
            Poza tym widzę w tych oskarżeniach pewien element zakompleksienia. Tak, do
            Warszawy przyjeżdżają, do nas nie. I to jest własnie różnica między
            Warszawiakami a Ślązakam czy Łodzianami. Mnie np. nie przeszkadza, że jakiś
            zespół zagra w Spodku. Jeśli jest OK, to jadę i nie dyskutuję. Ale jak jakaś
            gwiazda przyjeżdża do Warszawy, to jest wielki krzyk. Jakie to zabawne
            • Gość: i. Re: Warszawa a reszta kraju IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.12.03, 15:35
              masz słuszność
              wsystko jest ok, kiedy wielkie gwiazdy przyjeżdżają do innych
              miast niż wawa
              w każdym razie - bawiłam się CUDNIE
              i kiedy do Spodka czy gdziekolwiek indziej przyjedzie artysta
              który mnie zauroczy - z przyjemnością tam pojadę, bo nie miejsce
              się liczy
              lub będę zazdrościć szczęśliwcom, którzy są blżej
              ale zazdrościć na dobrej zasadzie
              i chętnie wysłucham jak było, wręcz będę się tego domagać smile
              tak więc starajmy się by przyjeżdżało jak najwięcej GWIAZD -
              obojętnie gdzie byle w kraju smile, bo wiele tu winy władz różnych
              miast, którym ewidentnie się nie chce.
        • Gość: anchois Lodz - miasto bezrobotnych, a nie artystow IP: *.edipresse.pl 11.12.03, 11:36
          Wez, nie zenuj ludzi na tym forum - Lodz miasto z dusza?
          Chyba ulatujaca z braku perspektyw i w ogole czegokolwiek do roboty.
    • Gość: nadja najlpeszy prezent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 10:35
      żadne kościelne kazanie nie przekona bardziej niż ona do
      inwestowania w najwyższe uczucia; przepiękne podsumowanie roku,
      w którym za dużo było krwi i cierpienia; każde słowo o miłości
      wydaje się niewłasciwe, zbyt patetyczne, niepotrzebne, nie na
      miejscu, na koncercie było zupełnie inaczej; a dla tych, którzy
      nie lubią/nie umieją takich słów sklejać - piękna płyta (jedna z
      niewielu, które nie potrzebują tekstu, by słychać było wielkie
      uczucia)
      • Gość: soberry Re: najlpeszy prezent IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.03, 11:03
        zgadzam się.
        Nie spodziewałam się, że to ędzie koncert z przesłaniem.
        Genialne w każdym calu. Apel Eryki o miłości i strachu poruszył
        chyba wszystkich zgromadzonych. Była taka cisza, przerywana
        tylko chwialami przez piski fanek...
        Muzyka - niesamowita. Nawet nie przeszkadzalo mi to, że pod
        koniec trochę straciła głos, nabawilą się lekkiej chrypki. A
        wręcz przeciwnie, nadalo to jej utworom nowy wymiar. Było tak
        smakowicie, że te 3 godziny mimęły mi jak 15 minut Chyba
        zaczynam być miłośniczką tej pięknej pani. RESPECT!
      • Gość: pani kazia wzruszajaca przemowa eryki IP: *.stacje.agora.pl 11.12.03, 11:59
        NIE WZRUSZYLA WSZYSTKICH

        byla zenadka w amerykanskim stylu
        jak wybory prezydenckie tylko wiecej szitow i fakuf

        mogla ja sobie darowac, ma sliczne teksty i niech je spiewa

    • Gość: Hela Re: Koncert Eryki Badu w Warszawie IP: *.itifs.com 11.12.03, 11:08
      Uwielbiałam ja i szanowalam do wczoraj!! To smutne, ze
      profesjonalistka tak zlekceważyla swoich fanow! To nie była
      godzina, jak pisze dziennikarz Gazety, tylko prawie dwie!! Bylam
      pewna, ze jak ja uslysze to o tym zapomne i niestety!! Wielki
      zawod, szkoda gadac. Poleciala rutyna! Zawiodl mnie jej glos..
      brak energii i improwizacji...
      • masia27 Re: Koncert Eryki Badu w Warszawie 11.12.03, 11:14
        Gość portalu: Hela napisał(a):

        > Uwielbiałam ja i szanowalam do wczoraj!! To smutne, ze
        > profesjonalistka tak zlekceważyla swoich fanow! To nie była
        > godzina, jak pisze dziennikarz Gazety, tylko prawie dwie!! Bylam
        > pewna, ze jak ja uslysze to o tym zapomne i niestety!! Wielki
        > zawod, szkoda gadac. Poleciala rutyna! Zawiodl mnie jej glos..
        > brak energii i improwizacji...

        Spóźnienie koncertu - to skąd wiesz, że było winą Erykah?
        A jeśli chodzi o pozostałe zarzuty - to byłaś chyba na innmy koncercie niż ja...

    • Gość: pani kazia Re: Koncert Eryki Badu w Warszawie IP: *.stacje.agora.pl 11.12.03, 11:12
      bylo genialnie

      ale: ta przemowa to bardzo przepraszam ale byla zenujaca
      i nie widze zadnego powodu dlaczego muzycy uzurpuja sobie prawo do bycia
      filozofami
      pomylka ale dzieje sie tak zawsze
      eryka jest cudowna, ale chyba jednaknie moze powioedziec nic co by mnei rzucilo
      na kolana w kwestii love&hate

      meczyli mnie bardzo ci siedzacy w fotelach
      zadziwiajace jest to ze wystarczylo zeby artystka im kazala i natyhcmiast sie
      zerwali na rowne nogi
      sami nie mogli podjac tej kluczowej decyzji?

      bylo cudownie, ona jest cudna
      ale dlaczego nei zaspiewala dwoch moich ulubionych kawalkow?
      bo sa zbytnimi przebojami?
      szkodasad


      ale poza rundmc byl to najlepszy koncert jaki kiedykolwiek widzialam
    • Gość: Kaska Kochani to było cos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 11:26
      jestem oszołomiona wczorajszym koncertem, BOMBA, po wyjsciu przy szatni
      spotkalam Kajah i Reni Jusis i wtedy sobie uswiadomiłam jak bardzo
      baaaaaardzzzzoooooo daleko jeszcze tym pania, i całej polskiej tworczosci
      muzycznej do takich dzieł, po prostu polskie oklapusy, ERYKAH po prostu brak
      słów...
    • Gość: anchois Ja chce BADU! IP: *.edipresse.pl 11.12.03, 11:32
      To byl najlepszy koncert na jakim bylem w zyciu!
      • Gość: pawel Re: Ja chce BADU! IP: *.acn.pl 11.12.03, 12:21
        Cos wspanialego!!! Oczywiscie pseudo artystyczna-bohema z
        darmowymi biletami z pracy (agencje reklamowe itp), byli tam
        tylko zeby sie pokazac, ale przynajmniej mam pare portfeli
        wiecej... Bravo Erikah!
    • Gość: baduik Pan Sankowski przymknął oko ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.03, 13:30
      Faktem jest że Pan Sankowski - dziennikarz Gazety - przymknął
      oko na spóźnienie i nawet nie wykonał wysiłku żeby wyjaśnić co
      było jego przyczyną. Pyanie bez odpowiedzi spowodowane brakiem
      profesjonalizmu Pana Sankowskiego ... czy może za dużo "giftów"
      od organizatorów? Bo 2 tysiące osób gwiżdżących bez ustanku może
      chciałoby wiedzieć dlaczego stali na mrozie godzinę? A potem
      siedzieliśmy w tych ortopedycznych fotelach następne 1,5h.
      Oczywiście gdyby to był koncert lokalnej gawiazdy moglibyśmy
      przymknąć oko. Bo bilet nie taki drogi i gwiazda w komunie i
      braku poszanowania dla drugiego człowieka wychowana... ale do
      Europy zmierzamy podobno! I Gzaeta nas tam próbuje doprowadzić
      za rękę! Wiec ... Może dowiemy się kto ten bałagan spowodował
      naprawdę i nie będziemy juz u niego kupować biletów.
      • Gość: szydlo Re: Pan Sankowski przymknął oko ... IP: *.elle.com.pl 11.12.03, 13:53
        apropos giftów - ja mialam bilet "dany" - balkon , miejsce 121 - POLECAM jak
        chcecie komus zrobić przykrość smile miejsce dokładnie za słupem grubym jak berta.
        gdybym wydała na nie 120 zł ( a tak stało na bilecie) dostalabym zawału.
        nagłóśnienie na balkonie - masakra. na szcescie bez wiekszego problemu mozna
        sie bylo wtopić w tłum na samym dole i tanczyć smile
        czy mozecie napisać trochę wiecej o tym co dzialo sie po piosence I want you?
        • Gość: zadowolona Re: Pan Sankowski przymknął oko ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 15:24
          ej stary nie marudz ja tez siedzialam na balkonie, i przyszłam tam z czystej
          przyjemnosci, chcialam posluchac muzyki a nie ogladac czy pani eryka ma taki
          mejkap czy inny. Wszystko zalezy od nastawienia, no ale jak widac ktos chciał
          cie wy... i posadził cie za kolumna, gratuluje pomyslu, no ale mogles ruszyc
          mozdzek i sunac dupsko krzeslo dalej, i nie przesadzaj z naglosnieniem, a poza
          tym miejsca było maxymalnie duzo i mogles wybierac i przebierac, wiec nie
          stekaj nie potrzebnie...
    • Gość: 3ToN Peace 4 Revolution... IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 11.12.03, 15:22
      koncert byl bombowy... nawet nie wiecie jak chodzilo moje serce
      kiedy zobaczylem wielkie afro na scenie... deszczu strugi byl a
      jakoby go nie bylo... troche dali ciala z wejsciem, ale coz...
      nikt nie jest doskonaly smile popisy eryki z ekipa to po prostu raj
      dla uszu... ide spac... dopiero wrocilem z wawy smile
      • Gość: daga Re: Peace 4 Revolution... IP: 62.233.129.* 11.12.03, 16:37
        To był drugi, najlepszy koncert w moim życiu, jaki widziałam.
        Pierwszy to była Badu w Richmond, w USA (2001). Tam wystąpiła
        praktycznie dla czarnej publiczności. I też był dialog (Kocham
        ją za ten akcent interaktywny.) I też w sali typu kongresowa, w
        starym, żydowskim teatrze. I też to było "paraprzedstawienie". I
        nie wyobrażam sobie jej w innym miejscu. Np w zimnym i
        bezpłciowym Spodku. Nie ona. Nie poczulibyśmy tam zapachu
        kadzidełka, którym nakarmiła mój kolejny zmysł. Wszystko było
        nie do ogarnięcia, ot tak. Pełna profeska. A oświetlenie? Nic z
        przypadku. Dużo musimy się nauczyć. Nagłośnienie, moim zdaniem
        było bardzo dobre. Nie za głośno, ale dobitnie. A organizacja?
        Jak to w Polandzie. Myślę, że koleżka Badu, Rahzel z The Roots
        ma coś na ten temat do powiedzenia. Przypadkiem też był gościem
        Good Looking. Chyba tylko Looking, i nic poza tym. Ale nie
        mówcie, że nie warto było czekać...
        • masia27 Re: Peace 4 Revolution... 11.12.03, 16:43
          Gość portalu: daga napisał(a):
          > A organizacja?
          > Jak to w Polandzie. Myślę, że koleżka Badu, Rahzel z The Roots
          > ma coś na ten temat do powiedzenia. Przypadkiem też był gościem
          > Good Looking. Chyba tylko Looking, i nic poza tym. Ale nie
          > mówcie, że nie warto było czekać...

          chyba GoodMusic?
          • Gość: daga Re: Peace 4 Revolution... IP: 62.233.129.* 11.12.03, 16:46
            oczywiście masz rację. Nie dałaś mi szansy poprawić się.
            Przepraszam Good Looking. Ale co do polskiego Good Music nie
            zmieniłam zdania
    • Gość: rupi Czy wy w ogóle chodzicie na jakieś koncerty? IP: *.chello.pl 11.12.03, 16:50
      Rozumiem, że na koncert Erykah wybrało się dużo osób, które
      niezbyt często oglądają na żywo tego typu imprezy. Bo przecież
      wtedy nie byłoby tylu tekstów o panaddwugodzinnym opóźnieniu.
      Koncert to nie seans w kinie. Gdy na bilecie napisane jest
      19.30, oznacza to, że o tej porze powinny zostać otwarte drzwi
      do sali. Wczoraj nie zostały, i to bez dyskusji jest SKANDAL.
      Ale już zarzucanie Erykah, że wyszła na scenę z opóźnieniem, to
      już jakiś debilizm. Przecież to norma na koncertach, że artyści
      zaczynają grać mniej więcej w godzinę po otwarciu drzwi.
      Wpuszczać zaczęli nas około 20, ja byłem w środku o 20.20, a
      Erykah wyszła na scenę po 21. Więc o co ten żal do niej? Nie
      rozumiem. Chyba tylko po to, żeby pomarudzić. To takie typowo
      polskie, prawda?
      • Gość: Anky Re:Napiszcie coś jeszcze o występie! IP: *.net.pulawy.pl / *.net.pulawy.pl 11.12.03, 23:29
        Skończcie o tych nieszczęsnych organizatorach! Proszę, napiszcie jeszcze o
        występie Eryki - które utwory były itepe...
        Może jest wśród was jakiś charyzmatyczny gawędziarz... wink
      • masia27 Re: Czy wy w ogóle chodzicie na jakieś koncerty? 12.12.03, 09:10
        Gość portalu: rupi napisał(a):

        > Rozumiem, że na koncert Erykah wybrało się dużo osób, które
        > niezbyt często oglądają na żywo tego typu imprezy. Bo przecież
        > wtedy nie byłoby tylu tekstów o panaddwugodzinnym opóźnieniu.
        > Koncert to nie seans w kinie. Gdy na bilecie napisane jest
        > 19.30, oznacza to, że o tej porze powinny zostać otwarte drzwi
        > do sali. Wczoraj nie zostały, i to bez dyskusji jest SKANDAL.
        > Ale już zarzucanie Erykah, że wyszła na scenę z opóźnieniem, to
        > już jakiś debilizm. Przecież to norma na koncertach, że artyści
        > zaczynają grać mniej więcej w godzinę po otwarciu drzwi.
        > Wpuszczać zaczęli nas około 20, ja byłem w środku o 20.20, a
        > Erykah wyszła na scenę po 21. Więc o co ten żal do niej? Nie
        > rozumiem. Chyba tylko po to, żeby pomarudzić. To takie typowo
        > polskie, prawda?

        Och, jakiś Ty obyty!
        Typowo polskie jest zgadzanie się na to, że nienormalne rzeczy uchodzą za normę.
        Dla mnie to skandal, że zapłaciłam dwie stówy za bilet, a organizator zachował
        się jakby robił mi łaskę.
    • Gość: good music Re: Koncert Eryki Badu w Warszawie IP: *.aster.pl / 10.73.1.* 11.12.03, 23:35
      POWOD OPOZNIENIA: artystaka modliła sie z zespołem przed
      koncertem
      Drzwi zostaly otwarte okolo godziny 19.30
      pozdrawiam bylo naprawde fantastycznie
      • masia27 Re: Koncert Eryki Badu w Warszawie 12.12.03, 09:11
        Gość portalu: good music napisał(a):

        > POWOD OPOZNIENIA: artystaka modliła sie z zespołem przed
        > koncertem
        > Drzwi zostaly otwarte okolo godziny 19.30
        > pozdrawiam bylo naprawde fantastycznie

        Widocznie zegarek Ci się popsuł...
    • Gość: nathalii koncert był boski... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.03, 00:48
      Jesli ktoś kiedykolwiek był w życiu na jakimś koncercie to
      wie ,że takie obsuwy to po prostu NORMA! Kurcze, ale czy nie
      było warto, czy trzeba tak narzekać? Uwielbiam Erykah i kiedy
      dowiedzaiłam się,że bedzie w Polsce to aż nie mogłam uwierzyć.
      Juz za to prawdziwi fani sa wdzięczni i przymykaja oko na każde
      opóźnienie...A że z różnych przyczyn nie udało mi sie kupić
      biletu to te dwie godz. przydały mi się aby jakos wbic się
      jednak na ten koncert. I ja te 2 godz. spędziłam na dworzu!!! I
      nawet nie śmiem narzekać!!! Udało się, jak weszłam to akurat
      kończył się ten notabene kiepski sapport i zaczęła grać Ertykah.
      Miejsce tez miałam totoalnie do bani, ale co z tego.?! Nie
      spodziewałam się,że Erykah jest tak żywiołowa i zabawna. Koncert
      był niesamowity. Niech żałuje ten kto nie był, a ten kto był
      niech lepiej to doceni...Bo chyba żadnej polskiej artystce nie
      grozi powtórzenie czegoś takiego, a nam nie grozi przezycie
      takiego muzycznego Święta, dopóki Badu się znów u nas nie
      zjawi...I tez zauważyłam kupe warszawki która porzyszła tylko po
      to by się pokazać. I masz rację, też widziałam ten tłum baranów
      goniących do szatni jak Erykah jeszcze śpiewała. Prawdziwi
      wielbiciele zostali... Erykah dzięki za tak cudowny wieczór,
      którego nigdy nie zapomnę!!!
      • masia27 Re: koncert był boski... 12.12.03, 09:13
        Gość portalu: nathalii napisał(a):

        > Jesli ktoś kiedykolwiek był w życiu na jakimś koncercie to
        > wie ,że takie obsuwy to po prostu NORMA! Kurcze, ale czy nie
        > było warto, czy trzeba tak narzekać? Uwielbiam Erykah i kiedy
        > dowiedzaiłam się,że bedzie w Polsce to aż nie mogłam uwierzyć.
        > Juz za to prawdziwi fani sa wdzięczni i przymykaja oko na każde
        > opóźnienie...A że z różnych przyczyn nie udało mi sie kupić
        > biletu to te dwie godz. przydały mi się aby jakos wbic się
        > jednak na ten koncert. I ja te 2 godz. spędziłam na dworzu!!! I
        > nawet nie śmiem narzekać!!! Udało się, jak weszłam to akurat
        > kończył się ten notabene kiepski sapport i zaczęła grać Ertykah.
        > Miejsce tez miałam totoalnie do bani, ale co z tego.?! Nie
        > spodziewałam się,że Erykah jest tak żywiołowa i zabawna. Koncert
        > był niesamowity. Niech żałuje ten kto nie był, a ten kto był
        > niech lepiej to doceni...Bo chyba żadnej polskiej artystce nie
        > grozi powtórzenie czegoś takiego, a nam nie grozi przezycie
        > takiego muzycznego Święta, dopóki Badu się znów u nas nie
        > zjawi...I tez zauważyłam kupe warszawki która porzyszła tylko po
        > to by się pokazać. I masz rację, też widziałam ten tłum baranów
        > goniących do szatni jak Erykah jeszcze śpiewała. Prawdziwi
        > wielbiciele zostali... Erykah dzięki za tak cudowny wieczór,
        > którego nigdy nie zapomnę!!!

        Wiesz, jakbym weszła 'na lewo' za darmo czy za 50 zl, to tez bym byla
        szczesliwa. Ale ja za bilet zaplacilam 200 zl i nie uwazam, ze sposob w jaki
        potraktowali mnie organizatorzy jest OK.
        Byc moze to norma, ale CHORA POLSKA NORMA!
        • Gość: nathalii Re: koncert był boski... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.03, 10:36
          Żeby się tam znaleźć zapłacilam 100 zł, i nie żałuję , zapłaciłabym więcej....
        • Gość: anchois Co ma cena biletu do tego, ze byl boski? IP: *.itpp.pl 12.12.03, 11:34
          Nie rozumiem - jakby kosztowal 100, to by mi sie podobal,
          a jak 200 - to jestem niezadowolona.
          Koncert byl WIELKI a co sie dzialo przed nim, to W OGOLE nie ma znaczenia
          • Gość: kiwi Re: Co ma cena biletu do tego, ze byl boski? IP: 217.153.35.* 12.12.03, 12:11
            A
            M
            E
            N
          • masia27 Re: Co ma cena biletu do tego, ze byl boski? 12.12.03, 18:47
            Gość portalu: anchois napisał(a):

            > Nie rozumiem - jakby kosztowal 100, to by mi sie podobal,
            > a jak 200 - to jestem niezadowolona.
            > Koncert byl WIELKI a co sie dzialo przed nim, to W OGOLE nie ma znaczenia

            Czytaj uwaznie, napislama, ze koncert byl wspanialy, a organizacja do bani
            Gdybym zaplacila 50 zl to pewnie bym na te organizacje nie narzekala, ale ze
            bilety byly duzo drosze, to spodziewalam sie szacunku dla widzow
            takie to dziwne?
        • Gość: ao Re: koncert był boski... IP: *.acn.waw.pl 12.12.03, 14:24
          > Wiesz, jakbym weszła 'na lewo' za darmo czy za 50 zl, to tez bym byla
          > szczesliwa. Ale ja za bilet zaplacilam 200 zl i nie uwazam, ze sposob w jaki
          > potraktowali mnie organizatorzy jest OK.
          > Byc moze to norma, ale CHORA POLSKA NORMA!

          to nie jest norma polska to norma swiatowa, na bilecie napisana jest godz
          otwarcia drzwi i zaczeto wpuszczac o 19:30 tylko trwalo to troche bo duzo
          ludzi,
          normalka.
          mam nadzieje masiu ze nastepnym razem spozytkujesz swoje cudowne 200 zlotych w
          inny, bardziej satysfakcjonujacy cie sposob i dzieki temu dla kogos kto kocha
          muzyke nie zabraknie biletu.
          PS. tak masiu, wiemy ze zaplacilas za bilet 200 zlotych i juz tego nie
          powtarzaj 4 raz pliz.
          • masia27 Re: koncert był boski... 12.12.03, 14:39
            Gość portalu: ao napisał(a):

            > to nie jest norma polska to norma swiatowa, na bilecie napisana jest godz
            > otwarcia drzwi i zaczeto wpuszczac o 19:30 tylko trwalo to troche bo duzo
            > ludzi,
            > normalka.

            Moze dla Ciebie traktowanie ludzi jak bydlo jest normalka ogolnoswiatowa. Nie
            wiem gdzie bywasz.
            BTW stalam bardzo blisko drzwi i wiem dokladnie, o ktorej zostaly otwarte.
            Zapewniam, ze bylo to GRUBO po 19.30.

            > mam nadzieje masiu ze nastepnym razem spozytkujesz swoje cudowne 200 zlotych
            w
            > inny, bardziej satysfakcjonujacy cie sposob i dzieki temu dla kogos kto kocha
            > muzyke nie zabraknie biletu.

            rozumiem, ze jestes jedna z osob, dla ktorych biletow zabraklo i teraz
            odreagowujesz zlosc?

            moze przeczytaj uwaznie drugi raz wszystkie moje posty, a nuz tym razem
            zauwazysz, ze napisalam, iz koncert uwazam za wspanialy, mam za to powazne
            zastrzezenia do organizatora

            jak dla mnie EOT





            • Gość: ao Re: koncert był boski... IP: *.acn.waw.pl 12.12.03, 22:57
              >rozumiem, ze jestes jedna z osob, dla ktorych biletow zabraklo i teraz
              > odreagowujesz zlosc

              nie. bilet mialam pierwszego dnia sprzedazy. chodzi mi wylacznie o to masiu,
              ze w temacie koncertu eryki badu napisalas jakies OSIEM postow o tym ze ci sei
              nie podoba organizator, wiec moze juz czas skierowac swe zarzuty prosto do
              niego, bo to naprawde niewarte takiego publicznego jazgotu. a to co sie dzialo
              potem, co zamykasz w jednym zdaniu, przycmiewa stokrotnie wszystkie
              niedogodnosci. EOT
    • Gość: nicosc Re: Koncert Eryki Badu w Warszawie IP: *.u.mcnet.pl 12.12.03, 12:32
      koncert byl przepiekny, a moze predzej przedstawienie,
      trudne do opisania emocje, a bylo ich bardzo duzo
      a czy cos sie opoznilo?
      nawet nie zauwazylam
      przepieknie
      pelen profesjonalizm,
      tyle milosci, szacunku, i niewiem czego jeszcze

      i ciarki na calym ciele

      nawet brak slow zeby to rzetelnie opisac

    • Gość: Majki A JA BYŁEM NA BADU W BERLINIE!!! IP: *.magma / 192.168.16.* 13.12.03, 00:00
      I powiem wam ze specjalnie kupilem bilet do Berlina, nie dosc ze
      tanszy to jeszcze na swietnej sali Tempodrom, cos w rodzaju
      Spodka tylko ze duzo mniejszy, mozna bylo sie pobujac na plycie,
      albo wejsc na gore, ktora byla wysoko ale blisko, bylo duzo
      wiary chociaz wcale nie pelno, obawialem sie przez chwile o
      niemiaszkow czy oni w ogole cos czuja, ale zanim zaspiewala Badu
      (ponad godz. spoznienia po dziwnym suporcie) sala byla TOTALNIE
      ZMARYCHOWANA i choc sam nie mialem sprzetu, to po godzinie
      fruwalem z reszta, a Bruders und Szwesters dostali niezlego
      kopa. Badu spiewala 2,45 minut(to ile w Wa-wie???) i dluzej
      chyba, ale musialem(o zgrozo!!!) oposcic teren w celu powrotu do
      macierzy. Ona byla boska, tetniaca, i kiedy przecisnalem sie na
      1 metr od niej(uprzejmi niemiaszkowie po prostu grzecznie
      przepuszczaja) i kiedy plakala spiewem nie bylo w tym za grosz
      marketingu, gwiazdorstwa, byla naturalna, mocno kontaktujaca z
      publika. Zdziwil mnie pomiedzy numerami hip-hop fight z wlasnym
      dj'em, ale to sie idealnie wpasowalo a sala (moze ze 2tys.
      potomkow Urlicha) zaczela idealnie podskakiwac. Po koncercie nie
      moge sie oderwac od nowej plyty, slysze te wszystkie smaczki,
      ktore na koncercie dudnily. Kim byl special guest ? Bo chyba nie
      support, moze flecista albo dj ? Czy ma ktos set list? Ile
      odpuscilem? Powiedzcie chociaz jakim numerem skonczyla w
      stolycy ?
      Puff!
      • buboo A JA TEZ BYLAM NA BADU W BERLINIE 13.12.03, 00:07
        I nie bede sie tu rozwodzic, bo kolega napisal juz sporo.
        W skrocie:
        sala spoko,
        naglosnienie doskonale,
        organizacja ok.
        A sam koncert? Nie musze chyba mowic. Wszyscy wiecie...
      • Gość: ao Re: A JA BYŁEM NA BADU W BERLINIE!!! IP: 80.51.234.* 13.12.03, 14:34
        w warszawie konczyla bag lady.
    • Gość: riki modlitwa o płytę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.03, 01:15
      modlę się o płytę z trasy "world wide", chciałbym jeszcze raz
      poczuć ten dreszcz. oststni raz czułem się tak na Pink Floydach
      w Pradze. Erykah dała więcej niż tylko muzykę, tak, że aż
      ciary przechodziły, kurcze coś mi mówi że więcej do nas nie
      przyjedzie ale opowiem o tym koncercie swoim dzieciakom (jak
      się ich wreszcie dorobię).. fenomenalna artystka, nie potrafię
      oderwać się od jej muzy (na przemian baduizm live i
      underground) wiem, że kochacie ją tak jak ja i za to dzięki.
      ona robi to o czym większość artystów tylko śpiewa i mówi.
      pozdrowienia
      • Gość: soberry Re: modlitwa o płytę +pyt IP: *.acn.waw.pl 13.12.03, 21:35
        Super naskrobane.
        Słyszeliście, wczoraj Hirek Wrona cytował mnie w "Czarnym piątku" w Trójce.
        Ktoś słuchał, było parę numerów z koncertu. Podobno jeszcze będą do tego
        powracać, tylko kiedy...
        Może ktoś wie czy MTV będzie pokazywać ten koncert? W końcu było sponsorem...
    • Gość: Wollna Re: Koncert Eryki Badu w Warszawie IP: *.range217-42.btcentralplus.com 13.12.03, 21:35
      A ja widzialam Eryke 1 grudnia w Londynie w Brixton Academy,
      bylo czarno bialo i bardzo pokojowo. Tabuny ludzi i nasz
      czarodziejka. Miejsce idealne, plyta dla stojacych i balkon z
      idealnym widokiem. Przedstawienie soul jak z marzen, zapach
      ziela w powietrzu i wspanialy magiczny nastroj. Erykah to chyba
      jedna z niewielu naturalnych artystek nie wyobrazam sobie co by
      bylo bez jej muzyki!!!czekan na pyte z koncertu bo porzednia
      Live jest boska.
    • Gość: pedał w moim pedalskim blogu..la la la IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.03, 06:07
      puremorning.blog.pl/archiwum/index.php?nid=5468380
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka