Gość: dma
IP: *.crowley.pl
02.01.04, 19:51
w polsce malo slucha sie takiego brzmienia jak prezentuje mark bell, a
wlasciwie to lfo bo mark bell jest znany minimalnie znany( przenosnie i
doslownie).martwi mnie to , bo malo sie dzieje w tym kierunku. plyta ciekawa,
ale chyba musze ja jeszcze raz przesluchac zeby napisac cos wiecej.