Dodaj do ulubionych

Trasa Transfogaraska koniec czerwca 2014

IP: 195.22.147.* 27.06.14, 13:58
Czy w tym roku juz ktoś ją przebył? Słyszałem, że przed wjazdem może stać znak zakaz ruchu. Czy go ignorować? Podobno i tak wszyscy wjężdżają. Wolę mieć dane z pierwszej ręki. Pozdrawiam z Sozopolu.....
Obserwuj wątek
    • trypel Re: Trasa Transfogaraska koniec czerwca 2014 27.06.14, 17:46
      stoi zakaz.
      bardzo wyraźny.

      Ignorujemy i jedziemy.
      Jak zawsze.

      Przy okazji - południowa strona jest w dużo lepszej kondycji niż 3 lata temu kiedy ostatnio ją jechałem.
      • Gość: KOKO Re: Trasa Transfogaraska koniec czerwca 2014 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.14, 02:33
        I MIAŁEŚ RACJĘ, ŻEBY ZABRAĆ SIĘ ZA NIĄ OD POLUDNIA. W MOJEJ OCENIE LEPSZE SĄ WIDOKI I I JEST BEZPIECZNIEJ , DUŻD BEZPIECZNIEJ. WIĘKSZĄ CZĘŚĆ TT, MOMENTAMI DOŚĆ EKSTREMALNYMI JEDZIESZ CZĘŚCIEJ PO BANDZIE....A NIE PO KRAWEDZI. CZY KOLEGA TRYPEL ZGADZSA SIE Z MOJĄ WERSJĄ PRZEJAZDU......
        • trypel Re: Trasa Transfogaraska koniec czerwca 2014 18.07.14, 08:53
          nie bardzo :)
          dla mnie nie ma tam nic ekstremalnego. Są piękne widoki i to taka trasa że trzeba zobaczyć.
          No i uparcie twierdzę że lepiej zrobić ją od północy. Od południa człowiek sie znudzi zanim dojedzie do ciekawych miejsc
          • emilianatalia Re: Trasa Transfogaraska koniec czerwca 2014 18.07.14, 15:43
            przejechalismy te trase wczoraj od polnocy na poludnie. polecam kazdemu, choc ja ze swoim lekiem wysokosci, myslalam, ze umre ze stresu. :)
            moj maz i znajomi podeszli do tematu na luzie i czerpali wylacznie przyjemnosc z tego przejazdu.
            generalnie podroz powrotna mielismy pelna przygod. raz, ze nawigacja poprowadzila nas ze SB do Russe przez gory, czesciowo bez asfaltu (ok. 12 km). dodatkowa atrakcja bylo oberwanie chmury w tychze gorach i brak widocznosci. nie musze dodawac, gdzie mialam serce.
            wczoraj po zaliczeniu 7C wracalismy przez Slowacje w srodku nocy. navi znowu sie nie popisala i lekko sie zjezylismy jak zobaczylismy, ze jestesmy w chmurach, w Tatrach, pada rzesisty deszcz i nie widac zywego ducha. modlilam sie, zeby tylko asfalt nie skonczyl sie w ktoryms momencie, :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka