28.04.05, 19:23
Kochani, czy ktos orientuje sie w rumuskich arbuzach? O ile wiem, rosna w Rumunii, tak? Czy ktos wie moze takze, od ktorego miesiaca sie pojawiaja, gdzie rosna, tzn. gdzie sa arbuzowe pola, i w ogole bardzo jestem zainteresowana arbuzami.
Obserwuj wątek
    • staua Re: arbuzy 28.04.05, 19:57
      Sa pyszne!!! Szczyt sezonu to sierpien, ale sa wczesniej i pozniej, ceny symboliczne, o polach i hodowli
      nie wiem, ale w Bukareszcie leza ich cale gory na ulicy w sezonie. Wlasnie w Rumunii polubilam arbuzy i
      dlatego najbardziej lubie tam jezdzic latem - wtedy moge sie wylacznie nimi odzywiac...
      • cis-moll arbuzy i owce - czyli flora i fauna Rumunii :D 28.04.05, 22:44
        Zawsze jak mam dość studiów mówię: "chyba pojadę do Rumunii na arbuzy" ;-)
        Bo to jest super praca. Zbieranie truskawek albo jabłek jest obrzydliwe, ale
        arbuzy (szczególnie, gdy dla ochłody można sobie jakiegoś dziabnąć) - marzenie!

        Ale oczywiście nie rzucam studiów i nie jadę, bo wyżyć się z tego nie da :(

        Nie byłem w Rumunii, ale z tego co wiem, to jednak Rumunia nie jest krajem
        arbuzów. Więcej zbiera się jabłek albo gruszek. Nie mówiąc o winogronach
        oczywiście.. Rumunia to szybciej kraj OWIEC - 12 mln sztuk [sic!], podczas gdy w
        Polsce owce zobaczysz tylko w zoo, albo jakiś relikt u podrasowanych górali :P
          • cis-moll Re: arbuzy i owce - czyli flora i fauna Rumunii : 29.04.05, 01:43
            Słoneczniki zawsze zapadają w pamięć :-)
            Podejrzewam zresztą, że uprawy w Siedmiogrodzie, Wołoszczyźnie i Mołdawii to
            trzy zupełnie inne światy. Trudno bowiem porównywać arcy-urodzajne gleby delty
            Dunaju ze skałami Karpat Wschodnich. A co do arbuzów to też czytałem, że
            najwięcej ich właśnie w okolicach Bukaresztu (odpowiednia gleba + klimat + rynek
            zbytu w stolicy).

            O/T: Ano studiuję muzykologię we Wrocławiu :-)
              • szpulkaa Re: arbuzy i owce - czyli flora i fauna Rumunii : 29.04.05, 10:26
                no i narobiliscie mi smaku tymi arbuzami...
                a z frontu, donosze, ze obecnie mozna juz kupic truskawki, ale skad pochodza to
                nie wiem... kocza sie juz jablka. a rynki zarzucone sa nowalijkami: salata,
                rzodkiewka, jakies niezidentyfikowane liscie... jest tez szczypiorek, ale taki z
                malutkimi glowkami cebulki i... tak samo sprzedaje sie mlody czosnek:-) a
                jeszcze z ciekawostek, to czesto widuje "baby" handlujace posiekana mloda
                pokrzywa... moze to wszystko smaczne, jesli wie sie, co sie z tym robi;-)
                  • szpulkaa Re: arbuzy i owce - czyli flora i fauna Rumunii : 29.04.05, 13:50
                    Rudziel, no wiesz.. cos za cos;-) sporo jest roznic... plusow i minusow...
                    belgijska czekolada jest pyszna, a rumusnka paskudna;-) to samo z frytkami...
                    tutaj najczesciej to kartofle pol smazone pol gotowane w oleju i odgrzewane w
                    mikrofali. no a kto wymyslil frytki? Belgowie!!:-) i do dzis nie moga przebolec,
                    ze ich najlepszy pomysl nazywa sie francuskim;-) pocieszyc Cie tez moze
                    znakomite piwo i bliskie sasiedztwo Francji ze znakomitymi winami;-)
                      • szpulkaa Re: arbuzy i owce - czyli flora i fauna Rumunii : 29.04.05, 15:29
                        mam taka teorie: Francuzi nie bardzo wiedza, co robic z takim arbuzem... no bo
                        tak: melony swietnie sie jada jakos starter z odrobina szynki parmenskiej i
                        porto, wiec kupuja tego duzo, bo to dobre;-) a arbuz? jako owoc powinien byc
                        jadany po posilku, ale jest duzy, wiec nie praktyczny, a na dodatek kazdy ma
                        zazwyczaj ochote na cos innego, wiec nie kupuja tego tyle;-)))
                        a tak w ogole, to nie widzialam jeszcze melonow w Rumunii...
                          • szpulkaa Re: szpulka 21.05.05, 11:47
                            no to ok!:-) bede na nie czekala i sie pilnie rozgladala;-))
                            ale gorsza sprawa... jest sezon na szparagi, a tu ich nie ma! wcale!!! jakies
                            przeoczenie chyba...
                            • larvva Re: szpulka 21.05.05, 15:32
                              nie wiem gdzie jestes - bukareszt?
                              bylas w mega image? chyba najwiecej tego typu rzeczy bylo w tym umieszczonym w
                              mall'u.
                              i na 100% musza byc blisko dzielnicy ambasad. sprawdz w sklepach i na piatach
                              polozonych (mam nadzieje ze dbrze pamietam... doszlabym ale nazwy ulic mi sie
                              myla ;-))) w czesci miedzy piata victoriei - stefan cel mare. tam zywnosc byla
                              zazwyczaj ciut drozsza ale wiekszy wybor "frykasow" ;-)
                              • zaffaran Re: szpulka 21.05.05, 19:28
                                O matko, przestancie wreszcie gadac o tych wszystkich owocach, bo mnie skreci!U
                                nas w Gdyni dzis pierwszy cieply dzien, chce sie wreszcie gdzies(to znaczy na
                                urlop)wyjechac, a Wy tu znecacie sie nade mna takim smakowicie letnim tematem!
                                Arbuzy mmmniam,kiedy mysle o arbuzach to przypominam sobie upalny dzien na
                                poludniu Wegier w Peczu i ogromniastego(mial chyba z 5 kilo i ledwo go
                                przywloklysmy z rynku)arbuza zjedzonego we dwie!
                                Pozdrawiam!
                                • larvva mega-arbuzy ;-) 22.05.05, 09:10
                                  och moj mega mial 10kg z hakiem. kupiony we francji.
                                  zezarlam calego.
                                  mniam!
                                  w nocy nie zeszlam z toalety bo organizm musial wode oddac ;-)
                                  ale warto bylo :lol: :lol:

                                  tez mi sie zatesknilo... otarlam tylko klawiature ze sliny ;-)
                                  • szpulkaa Re: mega-arbuzy ;-) 23.05.05, 13:38
                                    oj.. udziela sie ta tesknota z armuzami - gigantami;-) dzis w Bukareszcie jest
                                    calkiem goraco i zjadlabym takiego... chociaz maly kawaleczek;-)
                                    Larvva, dzieki za podpowiedzi!:-) w Mallu jest teraz Gima, druga jest blizej
                                    mnie /na zachodzie, przy blv. Timisoara/ w nowootwartej Plaza Romana... i tam
                                    moze by bylo, ale... nie ma! w Mega Image robie drobniejsze zakupy, bo jest tuz
                                    kolo mojego bloku... ale z owocami i warzywami u nich starsznie marnie, bo
                                    wszystko nieswieze i powiedniete... o frykasach nie ma co marzyc... :-/ pewnie,
                                    gdybym przeszukala wszystkie mozlwie rynki i sklepy, to cos by sie znalazlo...
                                    ale qrde, no nie chce mi sie tak latac i szukac... przeciez jak jest na cos
                                    sezon, to jest to wszedzie, nie?:-)
                                    a w ogole, to mam pomysl na wybicie z glowy arbuzow... bo wiecie... teraz
                                    wszystkie rynki pachna swiezymi truskawkami!!! :-))))
                                    • larvva Re: mega-arbuzy ;-) 23.05.05, 21:05
                                      aj aj!
                                      no jasne ze gima!
                                      w mallu gima!
                                      ale tez maja czerwony kolor w logo, no nie? ;-)

                                      a jeszcze w domu handlowym na unirii (w podziemiach) tam czasem cos bywalo.
                                      przynajmniej gdy ja w bukareszcie mieszkalam.


                                      a ta piata o ktorej pisalam ze dobrze zaopatrzona powinna byc przy piata
                                      dorobantilor. czyli ciut wyzej od tych dwoch nazw ktore ci podalam - ale uff
                                      jeszce widac dobrze kojarze gdzie co bylo ;)
                                      • szpulkaa Re: mega-arbuzy ;-) 24.05.05, 14:30
                                        Staua, moze maja w Metro, nie sprawdzalam... ale boje sie, ze jesli tam sa to
                                        tylko w hurtowych ilosciach... a ja bym chciala tylko kilka, tak w sam raz dla
                                        dwojga;-)
                                        Larvva, Mega Image ma czerwonego slonia, a Gima ma czerwony napis... chyba, bo
                                        nie zwracalam za bardzo na to uwagi;-)... ale ogolnie to masz racje!:-))
                                        sprawdze ten dom handlowy na Piata Unirii i poszukam tej Piata Dorobantilor, bo
                                        nie wiem, gdzie to.. fajny ryneczek jest na Piata Amzei... ale tam teraz
                                        pomarancze i truskawki kroluja;-))
                                    • zaffaran Re: mega-arbuzy ;-) 23.05.05, 23:04
                                      O truskawkach tez bardzo prosze mi nie wspominac-u nas sa tylko hiszpanskie,
                                      naszych jeszcze nie ma, a te hiszpanskie smakuja ...jak hiszpanskie.Teraz jest
                                      od kilku dni cieplo,moze cos sie wreszcie ruszy, ale u moich przyjaciol w
                                      ogrodzie truskawki dopiero kwitna.ZGROZA!
                                      :-))
                                    • balamuk Re: mega-arbuzy ;-) 10.09.05, 18:11
                                      Jezeli mieszkasz gdzies w okolicach Timisoara, podejdz na Pta Moghioros,
                                      widzialam tam cale gory melonow, albo na Pta Valea Ialomitei. Mniejsza, ale
                                      rownie "zameloniona".
        • avroml pepene verde ori si galben 07.09.05, 21:24
          ojej, jakiez to szczescie byc sobie teraz w jassach i pogryzac arbuza
          zakupionego dzis po poludniu prosto z wozu od cygana:) wazyl chyba z 5 kilo a
          dalem zan 3 ciezkie lwy:) a jaki slodki, soczysty i... mniam!

          a w vama veche trzy dni temu jadlem cos niesamowitego: karmelizowane kawalki
          nalesnika z rumem i sosem czekoladowym podane w polowce zimnego melona! tylko
          ze juz nie podaja, sam widzialem jak zamykali te bude z nalesnikami... do
          przyszlego lata.

          a ja jeszcze bede sobie pogryzal moldawskie harbuzy do konca wrzesnia:)
          • szpulkaa Re: pepene verde ori si galben 09.09.05, 11:52
            Rudziel... wiesz... no nie wiem, jak to powiedziec, ale to co mialam na mysli
            bylo zdeycdowanie dalekie od Twoich skojarzen;-))))))
            Avroml, w Rumunii wlasnie to jest fajne, ze jest tyle roznych regionow, w
            ktorych owoce i warzywa dojrzewaja w roznym czasie. i tu /uwaga!! dam da ra
            dam!/ powiem cos pozytywnego o Bukareszcie! - dzieki temu w stolicy sezon na
            arbuzy i inne cudownosci trwa dluuugo:-)
            a te nalesniki to ciekawa sprawa... chetnie bym wykonala eksperyment kulinarny.
            tylko o co chodzi z tym, ze nalesniki sa karmelizowane?
            • avroml dansa n-transa albo jakos tak 10.09.05, 20:32
              nalesniki najpierw sa sporzadzane jak normalne nalesniki, potem krojone w
              kawalki ok 2 cm na 2 cm, smazone jeszcze raz na maselku z dodatkiem cukru lub
              miodu oraz kawalkow orzechow wloskich, pod koniec smarzenia podlane rumem i
              flambirowane. tym nadziewa sie wydrazona polowke melona, po czym podlewa to
              sosem czekoladowym. slodkie to jak diabli, ale pyyycha! polecam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka