Gość: kitka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
31.08.06, 22:43
jade we wrześniu z moim chłopakiem do Bułgarii i mam takie niepokojące
przemyślenia...
podobno w tym roku wielu turystów cierpi tam na biegunke, wymioty bo "coś
jest w powietrzu", powoduje je jakiś wirus....
lekarstwem na to jest lek Aspam....czy jakoś tak się nazywa...
zabezpieczamy się przed ciążą tabletkami, nigdy prezerwatywami....
hmmm załóżmy, że zachoruje, załużmy że będe załywaa to lekarstwo...czy jest
ono antybiotykiem? czy obniża skuteczność tabletek?
czy któraś z pań ma doświadczenia w tym wzglądzie i przemyślenia?
jechać na romantyczne wyjazd z zapasem prezerwatyw?? :(