Gość: bart
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.07.06, 10:29
Zdaje sobie sprawe z tego, ze dyskusja o urokach miejsc, w tym wypadku Krymu,
moze niekiedy nie byc zbyt konstruktywna, poprzez wszedobylski i trudny do
przezwycięzenia subiektywizm.
Chciałbym jednak zawpytać, o to, jakie miejsca odradzacie. Przewodniki
rozpisują sie, chwaląc i zchwycajac. wielokrotnie przekonałem się, ze miejsca
o ktorych traktuja, w rzeczywistoscie nie sa warte, np fatygi, pokonywania
100 km itp itd.
Czy jest cos na Krymi, co zaskoczyło Was negatywnie? Cos czego byście nie
polecili?