Dodaj do ulubionych

a jak z dziewczynkami ?

IP: *.man.bydgoszcz.pl 02.07.07, 19:29
Jak wyglada sprawa z towarzystwem w dyskotekach? wiekszosc bułgarek??
Obserwuj wątek
    • funkykitek Re: a jak z dziewczynkami ? 02.07.07, 19:47
      Nie, wiekszość Polek, które szukają czegoś lepszego, niż mają w domu.
      • Gość: gtw Re: a jak z dziewczynkami ? IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 02.07.07, 19:57
        Bułgarek dużo, bardzo ładne, jak będziesz szukał szczęścia dostaniesz w papę od
        ich kolegów...
        • mc_pele Re: a jak z dziewczynkami ? 02.07.07, 22:47
          Gość portalu: gtw napisał(a):

          > Bułgarek dużo, bardzo ładne, jak będziesz szukał szczęścia dostaniesz w papę
          od
          >
          > ich kolegów...

          heeehehehh dokładnie, Bułgarki bardzo piękne za to raczej niedostępne, z
          Polkami raczej odwrotnie, tylko pamiętaj żeby po Polsku nie mówić ;D
          • funkykitek Re: a jak z dziewczynkami ? 02.07.07, 23:00
            Niestety, wiekszość Polek zna ten numer "na nieznajomość języka ojczystego".
            Biorąc pod uwagę, że nasi rodacy podrywając, nie są raczej trzeźwi, wystarczy
            rzucić krótkie: "uważaj!!!", żeby wypadli z roli i odwrócili się.

            Wielu już tak popłynęło...
            No i dobrze!
            • Gość: bułgar i rumun Re: a jak z dziewczynkami ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 23:12
              no jak chcesz szpanować na dyskotekach to raczej zostań w Polsce, bo marne tam
              masz szanse, no chyba, że cię interesują urocze Dunki czy Angielki. Bułgarki
              nawet na ciebie nie spojrzą, wolą Rosjan, którzy potrafią wydać bez zmrużenia
              oka setki euro, byle się dobrze bawić. Jeśli będziesz jednak się naprzykrzał,
              to się nie zdziw jak się ockniesz na plaży nad ranem bez zębów
              • funkykitek Re: a jak z dziewczynkami ? 02.07.07, 23:38
                A tam, od razu bez zębów... Bez kilku najwyżej :D
                Osz... jak mnie denerwują tacy panowie, co kompleksy leczą na wakacjach, z dala
                od domu. Dlatego cieszę sie bardzo, bo wiem, jak się natną.
                Mieszkałam kiedyś (ze 3 lata temu) obok grupki Polskich studentów Politechniki
                Śląskiej. Ściany były cienkie, ubaw mieliśmy, jak się szykowali na disco. Po 3
                godzinach wracali z podkulonymi, za przeproszeniem, ogonkami.
                Nie dziwię się, dla mnie wyznacznikiem ich osobowości było wywieszenie na
                sznurze bieliźnianym na balkonie "świeżutkich" skarpetek z podróży.
                Szczęście, że wiatr był w przeciwnym kierunku.
                Pozdrawiam wszystkich polskich macho :))))
            • mc_pele Re: a jak z dziewczynkami ? 02.07.07, 23:40
              funkykitek napisała:

              > Niestety, wiekszość Polek zna ten numer "na nieznajomość języka ojczystego".
              > Biorąc pod uwagę, że nasi rodacy podrywając, nie są raczej trzeźwi, wystarczy
              > rzucić krótkie: "uważaj!!!", żeby wypadli z roli i odwrócili się.
              >
              > Wielu już tak popłynęło...
              > No i dobrze!

              niestety, a może "stety" bardzo dużo Polek tak bardzo szuka "czegos lepszego
              niż mają w domu" że dla osoby pracującej kilka miesięcy w Anglii czy Hiszpanii
              nie jest trudno udać kogoś kim się nie jest, szczególnie że czasem bywają
              trzeźwiejsi od tych "światowych" Polek... Fakt że nie jest tak łatwo jak
              pewnemu studentowi iberystyki w Bydzi o ciemnej karnacji ( ja też mam ciemną
              karnację ale niestety chyba za dużą wiarę w ideały a poza tym wyjątkjowy
              antytalent do języków obcych :D )podającego się za Brazylijczyka "nauczyciela
              samby" ( LOL, usmiałem się szczerze jak poznałem go przy piwie i uznałem raczej
              za ściemniacza i wesołego człowieka za to potem byłem pełen podziwu jak mówił
              po hiszpańsku i kazał kumplowi tłumaczyć "z brazylijskiego" :D ale no tak, nie
              dziwię się oszalałej kobiecinie, pewnie "w domu" nikt nie mówi jej po
              hiszpańsku :D ) ale widziałem już takie rzeczy " o których się fizjologom nie
              śniło" :D

              na całe szczęście są jeszcze wyjątki od reguły i można spotkać w naszym kraju
              ciekawe dziewczyny oraz nasze rodaczki za granicą a nawet jak w moim przypadku
              w Bułgarii piękną miejscową dziewczynę która zaintersuje się nie tylko
              Rosjaninem wydającym 100 euro w jeden wieczór lecz także młodym skromnym
              Polakiem mającym problemy nawet z językiem angielskim i mającym 100 euro na
              wydatki na cały 10-dniowy wyjazd :D
              • funkykitek Re: a jak z dziewczynkami ? 02.07.07, 23:48
                Mc_pele, takich "światowych", jak to ująłęś, Polek mi nie żal.
                Ale zdarzało się oglądać wspomniana przez Ciebie sceny, gdzie "fizjolodzy :D"
                za łeb by się złapali.
                Krótki autentyk: Rezydentka uprzedza, żeby nie chodzić do konkretnej dyskoteki,
                bo bywają tam albańczycy, którzy dosypują "substancje" do drinków.
                Pytanie jednej z panienek: "A w jakich godzinach można ich zastać?"
                Poskładałam się, nie mam więcej pytań.
                Każdemu według potrzeb.
                • mc_pele Re: a jak z dziewczynkami ? 02.07.07, 23:58
                  funkykitek napisała:

                  > Mc_pele, takich "światowych", jak to ująłęś, Polek mi nie żal.
                  > Ale zdarzało się oglądać wspomniana przez Ciebie sceny, gdzie "fizjolodzy :D"
                  > za łeb by się złapali.
                  > Krótki autentyk: Rezydentka uprzedza, żeby nie chodzić do konkretnej
                  dyskoteki,
                  >
                  > bo bywają tam albańczycy, którzy dosypują "substancje" do drinków.
                  > Pytanie jednej z panienek: "A w jakich godzinach można ich zastać?"
                  > Poskładałam się, nie mam więcej pytań.
                  > Każdemu według potrzeb.


                  heh, dokładnie, tak samo jak pewnie nam nie żal facetów "macho" ( naprawdę w
                  cudzysłowie ;) którzy nie tylko za granicą leczą swoje kompleksy ale także w
                  Polsce, smutne to że nawet pracuję i studiuję z takimi ludźmi a wyjście z nimi
                  do klubu + alkohol kończy się tym że to ja bardzo się wstydzę za kogoś co tej
                  drugiej osobie trudno zrozumieć...

                  Pierwsza zasada wujka mc_pele to nie generalizować, druga to taka żeby pamietać
                  o zasadzie pierwszej ;) _Nie wszyscy_ Polacy jadący do takiej Bułgarii chcą
                  się wyleczyć z jakichś kompleksów czy udowodnić coś gdzieś kiedyś komuś lub
                  sobie wygłupiając się przy tym tak jak nie wszystkie polskie kobiety są
                  pokroju "bravo girl" ( choć kiedyś zajrzałem na gazeta.pl>forum>kobieta i tam
                  był temat że każdy obcokrajowiec lepszy od Polaka, czytając wpisy troszeńkę sie
                  przeraziłem ale rozmawiając z kobietami w pracy czy na uczelni odzyskuję
                  wiarę ;) tak jak pewnie nie każda kobieta w Bułgarii nie leci tylko i wyłącznie
                  na euro ( przynajmniej nie trzy ;D )
                  • funkykitek Re: a jak z dziewczynkami ? 03.07.07, 00:27
                    Wujku Sama Prawda - no to się zgadzamy :)
                    • gringo68 Rosjanie 03.07.07, 07:31
                      ci Rosjanie z setakmi euro w portfelu to akurat nie na bułgarskich plażach,
                      tacy jeżdża do Nicei, Marbelli czy Emiratów, w Bułgarii odpoczywa masówka z
                      bardzo średnią kasą...
                      • Gość: bułgar i rumun Re: Rosjanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 21:38
                        ale ta średnia kasa i tak jest ogromniasta w porównaniu z tym z jaką kasą
                        jeżdżą tam Polacy.
                        • Gość: tjaa Re: Rosjanie IP: 212.2.101.* 04.07.07, 07:34
                          Kolejna urban legend. Każdemu Rosjaninowi kasa wysypuje się z kieszeni,
                          hehe...przy średniej płacy 2x mniejszej niż u nas...
                          • Gość: ... Re: Rosjanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 12:14
                            Tylko czemu dziwnym trałem najwięcej milionerów jest w Rosji.
                            A biedak i tak Ci nie pojedzie na wakacje:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka