Dodaj do ulubionych

Przebudowa Teatru Zdrojowego?

IP: 217.11.136.* 17.11.04, 12:33
Moje branzowe pisma donosza, ze:

"W I kw. 2005 r. będzie ogłoszony przetarg na modernizację i rozbudowę Teatru
Zdrojowego w Jeleniej Górze. Ponad 4,5 mln zł będzie kosztowała modernizacja
i rozbudowa Teatru Zdrojowego w Jeleniej Górze. Inwestorem przedsięwzięcia
jest Urząd Miasta, nadzór na realizacją sprawuje natomiast Ryszard Pałac z
Teatru Jeleniogórskiego. PREM dowiedział się, że przetarg
na wykonawstwo powinien być ogłoszony w I kw. przyszłego roku, po uzyskaniu
dofinansowania inwestycji ze środków unijnych. Zakres prac obejmie gruntowną
modernizację obiektu wraz z rozbudową części zaplecza socjalnego. Obecnie
projekt architektoniczny opracowuje PA Cezary Furmanek z Łodzi."

Co to za nowosc? Remont-modernizacje moge zrozumiec ale rozbudowa? przeciez
to zabytek ktory nie moze byc rozbudowany wg wizji architekta. O co tu chodzi?

Obserwuj wątek
    • Gość: kazimierzp Re: Przebudowa Teatru Zdrojowego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 18:35
      Ma to być dobudowa od tyłu kubatury zawierającej niezbędne pomieszczenia dla
      właściwego funkcjonowania teatru (wc dla publiczności- obecnie nie ma, schody z
      balkonu, pomieszczenia dla aktorów).
      W tej chwili jest zamieszczony komunikat w Biuletynie Informacji Publicznej
      miasta o tym że toczy się postępowania w sprawie wydania Decyzji o warunkach
      zabudowy. Każdy może się w tej sprawie wypowiedzieć.
      Dopiero po uzyskaniu takiej decyzji (nie zawsze musi się ją otrzymać)
      projektant może przystąpić do projektowania według wytycznych zawartych w
      Decyzji.
      Wszystko musi i odbywa się pod okiem Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.
      • Gość: prawdziwy jeleń Re: Przebudowa Teatru Zdrojowego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 20:47
        Chamski bezczelny wałek
        • Gość: kazimierzp do ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 23:36
          Do prawdziwego: jelenia, Polaka,... itp. itd.
          Zadziwiasz mnie swą wyjatkową kulturą. Najpierw atakujesz mnie bezpodstawnie na
          jednym z postów, by potem ni w pięć ni w dziewięc gdy odpowiadam rzeczowo na
          pytanie jednej z internautek wyzywasz mnie od "wałków". Zastanów się komu
          wystawiasz dobre świadectwo.
          Postanowiłem na tych forach odpowiadać rzeczowo na różne pytania, często muszę
          udowadniać, że nie jestem wielbłądem. Z reguły takie ataki przeprowadzają
          ludzie których wiedza o mieście i zależnościach jakie w takim organiźmie
          wystepują jest mizerna. Wydaje im się, że jak zachowają się grubiańsko,
          przywalą "z grubej rury" to są odkrywczy i genialni. W dodatku ukrywają się pod
          pseudonimami, teraz nazywanymi "nickami". Ja wystepuję pod swoimi inicjałami bo
          wiem, że swojego imienia i nazwiska nie muszę się wstydzić, a to że ktoś opiera
          się na plotkach i pomówieniach to jego problem. Z reguły po jakimś czasie
          tacy "napalczywi" cywilizują się, albo stwierdzają że takie jednostronne
          atakowanie jest nudne.
          Życzę Ci głębokiej wiedzy o mieście, jego historii, stosunkach międzyludzkich.
          Życzę Ci przy tym wyciągania przy tym właściwych wniosków. Życzę Ci też, aby
          Twoi interlokutorzy, w momentach kiedy występujesz otwarcie oceniali Cię
          prawdziwie, a nie po pozorach.
          Miłej nocy. Kazimierz Piotrowski
          • wadirum Re: do ... 18.11.04, 02:58
            Nie przejmuj sie Kaziu, szkoda Twojego czasu na dialog z kims takim



          • Gość: hexl Re: do ...Kazimierza P IP: 217.11.136.* 18.11.04, 09:23
            Panie Kazimierzu,

            dlaczego Pan odpowiada na takie cos?
            Osiol mysli ze jest juz jeleniem i zabiera sie do wypowiedzi.
            Wracajac do tematu.
            To moje podstawowe pytanie. Kto jest na dzien dzisiejszy wlascicielem a kto
            wladajacym tym teatrem?
            Skoro to dopiero faza okreslania WZT to dlaczego juz teraz mowi sie o tym kto
            to projektuje?
            Urzad powinien okreslic wytyczne, sporzadzic plan miejscowy i zatwierdzic go a
            dopiero pozniej wydac pozwolenie na budowe .....lub na wniosek
            inwestora /jezeli nie jest nim miasto/ wydac WZT w momencie gdy nie obowiazuje
            plan miejscowy.
            Tylko w tym drugim przypadku jest z gory wiadomo kto jest inwestorem i kto to
            projektuje.
            Jesli jest to wlasnosc miasta to dlaczego nie ogloszono konkursu
            architektonicznego i dopiero po obejrzeniu koncepcji nie zaczeto sporzadzac WZT
            lub planu miejscowego?
            Mysle, ze dla takiego obiektu powinny byc wziete pod uwage koncepcje dobrych
            architektow.
            Nie wiem kto jest obecnie konserwatorem miasta, bo zawodowo nie jestem zwiazana
            z Jel. Gora, ale wiem ze za niektore przypadki "przymruzania oka" na celowa
            dewastacje zabytkow powiesilabym go za ........ o ile to facet.

            Boje sie aby ktos nie dobudowal jakiegos straszydla do teatru, nawet jesli jest
            to tyl budynku.
            Czy informacje miasta o ktorych Pan wspomina sa w internecie?
            Pozdrawiam
            • Gość: prawdziwy jeleń Re: do ...Kazimierza P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 11:07
              Tez mysle tak jak hexel, za duzo tu dziwnych niedopracowan.
              Niech miasto najpierw dokonczy inne sprawy a nie zabiera sie za bardzo
              powazne "przebudowy" zabytkow, jak ci ludzie moga sie zabierac za teatr
              zdrojowy skoro nie potrafia uporzadkowac wszelkich sieci biegnacych pod glowna
              arteria miasta( wolnosci) droga kosztowala grube pieniadze i osoba
              odpowiedzialna za nadzor nad wszelkimi pracami na drogach, powinna co najmniej
              sama oberwac po kieszeni a od sprawcy rozkopu (zleceniodawcy) jeszcze przed
              rozpoczeciem prac na nowo polozonej drodze, zabezpieczyc jeje pozniejsze
              naprawy w tym uszkodzonym miejscu z góry na 5 lat. Powinno sie szanowac ciezkie
              pieniadze podatnikow ktorzy placa na naprawy i budowy nowych drog.
              Ale przeciez cala Polska to republika bananowa.
          • Gość: prawdziwy jeleń Re: do ...kazimierzap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 10:56
            kazimierzup- jedna sprawa (wałek to inaczej przekręt lub działanie budzące
            wiele niezdrowych emocji , działania nie do końca zrozumiałe i dające pewne
            korzyści materialne) to nie było do ciebie, wiec nie wiem o co chodzi.
            Chodzilo mi o to raczej ze pewnymi sprawami zajmuja sie rzeznicy (dla mnie
            taka "przebudowa" teatru to rzeznictwo i ciekawy jestem kto jest autorem tego
            pomyslu. Czas kadencji pewnych "elit" miajmy nadzieje zbliza sie do konca i
            nigdy nie powroci, wiec mozna to tlumaczyc checia ...( tu wstaw co myslisz)...
            przy okazji jakiegos remonciku, inwestycji, remontu drogi, zrobienia pseudo
            skateparku, i innych przy ktorych zawsze mozna cos uszczknac. Ciekawe kto robi
            teraz problemy inwestorowi ktory kupil koszary na ulicy sudeckiej, komus jest
            to raczej nie na reke. I prosze mi powiedziec jak inwestorzy maja ufac ze moga
            zarobic w naszym miescie skoro tak sie ich traktuje, oprostu ktos chce znowu
            aby mu posmarowano za odpowiednie pozwolenia ot co, jeleniogorska
            rzeczywistosc.
            • Gość: kazimierzp do hexl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 11:29
              Do hexl> Teatr stanowił kiedyś (do 2000 roku) funkcjonalna całość wraz z
              kawiarnią zdrojową. Było to wszystko własnością Uzdrowiska. Uzdrowisko
              sprzedało kawiarnię prywatnemu inwestorowi (wraz z ubikacjami "obsługujacymi"
              też widzów teatru.
              Budynek teatru w ramach "spłaty" długów uzdrowisko przekazało miastu. Miasto
              dało ten budynek w użyczenie teatrowi, który zresztą już od kilku lat go
              użytkował.
              Teatr jeleniogórski - scena animacji, aby móc go uzytkować musi zapewnić
              bezpieczeństwo widzom, aktorom. Musi też spełnić wymagania BHP. Nie uda się to
              zrobić w ramach istniejącej kubatury. Tył teatru (od strony parkingu) jest w
              strasznym stanie, a schody bezpieczeństwa w katastrofalnym. Ta dobudowa ma
              załatwić wszystkie w/w problemy.
              Cieplice nie mają Miejscowego Planu Zagospodarowania i dlatego na takie roboty
              musi być Decyzja o warunkach zabudowy (jest to jakby mini plan na konkretne
              zadanie). Informacja o tym jest na stronie www.jeleniagora.pl wchodzi się w
              BIP, a ptem w infrmacje Prezydenta.
              Jelenia Góra nie Miejskiego Konserwatora Zabytków. Funkcje nadzorcze pełni
              Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków - delegatura w Jeleniej Górze ul. 1 Maja 23.
              Nie wiem w jaki sposób wyłoniono projektanta przez teatr, ale przypuszczam że
              poprzez konkurs, albo przetarg.
              Pytanie z innej beczki: czy pracowałaś, współpracujesz z Austriakami:)
              • Gość: kazimierzp Re: do ... jelenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 12:11
                Co do ul. Wolności.
                Autor artykułu w Słowie Robotniczym nie do końca orientuje się w realiach. Nie
                geodeci są winni nieścisłościom na mapach, tylko system budowania w latach
                siedemdziesiątych. Wtedy nie było czasu na pomiary geodezyjne w czasie robót.
                Najczęściej Geodetę wzywano po zakończeniu robót i dopiero na wyczucie, na
                podstawie widocznych studzienek określano położenie sieci. WPWiK odbierał te
                prace, bo musiał. Winnych tamtej sytuacji oceniła historia.
                Wrocław jak dostał duże środki popowodziowe to remonty ulic robi wymieniając
                wszystkie, dosłownie sieci podziemne (raz tak nie zrobili i mieli dużą awarię
                na Grabiszyńskiej).
                Co dawnej jednostki na Sudeckiej. Tu autor artykułu dał w pełni ciała.
                Podam Ci jakie są rzeczywiste fakty, a potem porównaj tekst w Słowie
                Robotniczym i wyciągnij wnioski.
                - pan Pilch złozył wniosek na Dom Starców, a nie na mieszkania;
                - z uwagi na proponowaną w projekcie dużą zmianę kształtu budynków prawo
                nakazuje uzyskanie Decyzji o warunkach zabudowy;
                - przedstawiciele pana Pilcha początkowo chcą zmienić projekt na taki nie
                zmieniający formy budynków, jednak od tego oficjalnie odstępują;
                - wniosek na Decyzję o warunkach zabudowy złożono ponad tydzien temu, a nie dwa
                miesiące temu (jak podano w tekście).
                Pamiętaj też, że organa ścigania każdą życzliwość inwestorom, zwłaszcza
                majętnym, interpretują jako ewentualne działania korupcyjne. Doświadczenie
                pokazuje, że urzędnik nie może mieć "duszy" ale paragrafy prawa. Każde
                naginanie prawa na rzecz wnioskodawcy "odbija się potem czkawką". Nawet jeżeli
                to było w pełni bezinteresowne, to i tak nikt temu urzędnikowi nie chce wierzyć.
                Jak to ktoś z uczonych w prawie określił: urzędnik nie załatwia sprawy.
                Urzędnik winien toczyć postępowanie zgodne z obowiązującym prawem, zakończone
                Decyzją. Pozytywną lub negatywną.
                Co do Pana Pilcha. Uzyskał on kilka Decyzji pozwoleń na budowę w naszym
                mieście. Jeden obiekt, piękna stajnia w Goduszynie, już niedługo zostanie
                oddana do użytkowania. Przy tamtych nie było problemów i wad w dokumentacji to
                i pozwolenie zostało wydane bardzo szybko.
                Na teksty dziennikarskie patrz się ostrożnie, oni nie zawsze piszą całą prawdę.
                Potem sprostowania są zamieszczane, albo i nie.
                Serdecznie pozdrawiam i jak widzisz wałków tu nie ma:)
              • Gość: hexl Re: od hexl do KazimierzaP IP: 217.11.136.* 18.11.04, 18:45
                Jezeli teatr dysponuje budynkiem dzieki umowie uzyczenia, to czy ma on zgode w
                jej ramach na przeprowadzanie tego typu modernizacji? Jezeli informacja
                pojawila sie na stronach UM to znaczy, ze miasto jest inwestorem i powinno
                oglosic przetarg.
                Obawiam sie, ze zarowno w jednym jak i w drugim przypadku priorytetem
                bedzie „Oszczednosc” i cienki budzet.
                Dlaczego Uzdrowisko oddalo w prywatne rece kawiarnie z zapleczem socjalnym i
                nikt nie żądal od nich zabezpieczenia teatru w tego typu pomieszczenia.
                Przeciez przy sprzedazy czesci obiektu i podziale musiala byc tez zmiana
                uzytkowania reszty pod haslem „teatr” czy wg przepisow w teatrze do tej pory
                nie musialo byc toalet?
                Miasto odebralo od Uzdrowiska teatr ktory nie moze spelniac swojej funkcji.
                Schody , elewacja, modernizacja wnetrza lub zmiana funkcji pomieszczen na
                toalety jest konieczna ale jesli ktos cos dobuduje i nie bedzie to pasowalo do
                stylu tego obiektu to juz cos innego.
                Musimy pamietac ze „tyl teatru czasami jest jego „przodem” . niedawno /rok lub
                dwa temu/ na placu za teatrem odbywaly sie przedstawienia w ramach teatrow
                ulicznych. Ta strona elewacji nie byla ciekawym tlem ale nie wyobrazam sobie
                jakiejs „dobudowki”.

                Pana pytanie dot mojej pracy z Austriakami nie jest chyba trafne. Nie mam z ta
                nacja nic wspolnego

                pozdrawiam
                • Gość: kazimierzp do hexl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 19:06
                  W najblizszym czasie wstawię zdjęcia teatru zdrojowego na stronę:
                  hydral.com.pl/neo/test.php?content=frame&d=j
                  Zwłaszcza te pokazujące stan tego zabytku. Nie będę się wgłębiał w transakcje
                  Uzdrowiska z różnych powodów. Konkluzja główna to taka: byli właścicielami i
                  mieli pełne prawo, nie są zupełnie związani organizacyjnie z miastem, są spółką
                  w której miasto nie ma żadnych udziałów. Tamta transakcja podobno pomogła w
                  finansach tej firmy.
                  Mogę tylko powiedzieć, że byłem rzecznikiem nierozdzielania tego zespołu. Dla
                  mnie jest to nierozerwalna całość.
                  W obecnej sytuacji Teatr musi wykonać tę rozbudowę. Jestem przekonany, że
                  budynek teatru nic nie straci.
                  • Gość: hexl Re: do hexl IP: 217.11.136.* 18.11.04, 19:12
                    Tez mam nadzieje ze ktos bedzie tego pilnowal, ale nadal nie wiem czy finansuje
                    to miasto czy teatr?
                    Jestem tez ciekawa skad juz teraz wiadomo jaki architekt to projektuje.
                    Moze ktos inny na tym forum tez cos wie?
            • Gość: hexl Re: Jeleniu................. IP: 217.11.136.* 18.11.04, 19:08
              to temat Teatru Zdrojowego. Zacznij nowy o jednostce.
              Nie znam ani artykulu ani inwestora ale jesli ktos kupuje teren w czasach kiedy
              jest jasne, ze nie ma planow miejscowych lub ze zaraz straca one waznosc to
              musi w trakcie zakupu zabezpieczyc sie odpowiednim zapisem w umowie i zazadac
              od miasta "wiazacej obietnicy" ze bedzie mogl przeprowadzic inwestycje o takich
              lub innych parametrach i funkcjach.Jak tego nie zrobil to sam jest sobie winien.
    • Gość: KazimierzP. Re:To ja IP: *.jgora.dialog.net.pl 19.11.04, 17:27
      Muszę się tutaj wszystkim przyznać, bo nie sposób tego dalej ukrywać.
      -Przebieram się w damską bieliznę, jak jestem sam w domu. Lubię, czasami o tym
      pogadać, ale wolałbym się nie logować. KazimierzP
    • chrumchrum3 Złodziejstwo na budowie? Czemu nie? 19.11.04, 18:22
      Przecież nie robią tego z miłości do zabytków.
      -Skoro kradną przy realizacji imprez kulturalnych i przedstawień...
      (Żona dyrektora teatru pobiera standardowo 10 -20%; Ryszard Pałac, wyżej
      wymieniony, też nie odmawia. -Sam dałem mu kiedyś parę groszy.) Ich problem
      polega nie na tym, że biorą. -Tragiczny jest ich poziom i brak smaku. Dlatego
      lepiej by było, żeby nic nie robili.
      • chrumchrum3 Re: Złodziejstwo na budowie? Czemu nie? 19.11.04, 18:39
        Nic nie kombinować. Odświeżyć, pomalować, zabezpieczyć przed korozją, nic nie
        dobudowywać (Niemcy jak budowali, to na pewno o toaletach nie zapomnieli). Oddać
        budynek w dobre ręce. Skoro jest to budynek teatralny do w ręce najlepszych
        twórców. (tylko nie w ręce tego kretyna co jest teraz) Dać parę groszy na
        utrzymanie co roku, a nie 4,5 miliona na jakiś przekręt. I nie mydlić oczu
        środkami unijnymi, bo to paranoja. -Płaci zawsze podatnik.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka