Dodaj do ulubionych

Samotnosc w sieci

IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.10.06, 12:33
On siedzi przed komputerem w swoim pokoju gdzieś w południowej
Polsce.
Ma włączone GG.

Ona siedzi przed komputerem w swoim pokoju gdzieś w
północnowschodniej
Polsce.
Ma włączone GG.

ON: "Fajnie mi sie z tobą rozmawia"

ONA: "Mi też sie fajnie z tobą rozmawia"

ON: "Słuchaj rozmawiamy już tak długo przez internet może byśmy w
końcu
spoktali się w realu?"

ONA: "To przyjedź do mnie. Tylko jest mały problem"

ON: "Jaki?"

ONA: "U nas nie ma Reala. Spotkajmy sie w Biedronce"...
Obserwuj wątek
    • Gość: śledzik Re: Samotnosc w sieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 20:41
      :):):)
    • Gość: Viva Q.! Re: Samotnosc w sieci IP: *.jgora.dialog.net.pl 03.02.07, 20:47
      U nas dzięki byłemu prezydentowi są wszystkie supermarkety!
      • Gość: monisia Re: Samotnosc w sieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 21:04
        Był sobie facet, niedorajda życiowa - żona go robiła w jajo, dzieci nie lubiły,
        kiepska praca, 20 lat bez awansu, bez pieniędzy itd,. dla kolegów popychadło.
        Któregoś razu idzie przez las - patrzy, a na drodze siedzi mała żabka i mówi do
        niego: Znam Cię. Znam twoje problemy
        - wiem , że jesteś dobrym człowiekiem - pomogę ci. Idź do domu i zobacz jak
        będziesz żył od dzisiaj.
        Koleś się popukał w czoło i poszedł do domu. I o dziwo... ZASKOCZENIE! Żona
        pięknie ubrana lata wokół niego, dzieci ciagną na spacer.
        Na drugi dzień w pracy propozycja awansu, kasa się sypnęła, koledzy na
        okrągło... PIĘKNIE! Koleś aż nie może uwierzyć i myśli - muszę pójść do tej
        żabki i jej podziękować! Idzie do lasu spotyka tę żabkę i mówi:
        - Tyle dla mnie zrobiłaś, jestem szczęśliwym człowiekiem, odmieniłaś moje
        życie!!! Co mogę dla Ciebie zrobić, może przynajmniej w małym procencie
        wynagrodzę ci tę uczynność.
        Żabka na to:
        - Przeleć mnie.
        A facet z zażenowaniem:
        - Ale jak,.... przecież ty taka mała jesteś, jak mam to zrobić???.....
        Żabka
        - wiesz... mam ograniczone możliwości i nie zmienię sie w 25 letnią, piekną,
        dorodną blondynkę z wielkimi cyckami.... Szczyt moich możliwości, to gdzieś ...
        12 lat.
        Facet:
        - Ok, niech będzie dwunastolatka.
        Żaba się w mig zmieniła w 12-latkę - facet ją przeleciał.
        .
        .
        .
        .
        - I taka jest prawda Wysoki Sądzie, a nie to, co opowiada ta gó..ara!!!!!
        • Gość: monisia Re: Samotnosc w sieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 21:21
          Wieczor po trzydniowym (hucznym?) weselu. On w zmordowanym juz dosyc
          garniturze siedzi zmeczony balowaniem naprzeciw niej w sukni slubnej, ktora
          juz nie jest taka jak byla 3 dni wczesniej: bialutka i szeleszczaca. Goscie
          sie rozeszli a od jutra zaczyna sie normalne zycie.
          Moment taki sam dobry jak kazdy inny na ustalenie chociaz podstawowych zasad
          na reszte dni (i nocy?).

          -"Kochanie, chcialbym, zebysmy moze ustalili teraz kilka spraw. Kocham Cie
          bardzo i tak dalej, ale nie chcialbym, zeby nasz slub zbyt wiele zmienil w
          moim zyciu. Wiesz, ja mam kolegow, czasem jezdzimy na ryby, czasem na mecz,
          czasem zostajemy po pracy w barze czy na bilardzie.Moze sie zdarzyc, ze np.
          wroce pozno albo nie wroce na noc i nie chcialbym z tego powodu widziec
          zadnych scen zazdrosci czy zlosci, tak zebym wtedy zalowal - jak niektorzy
          moi koledzy, ze sie ozenilem.
          Jesli masz cos przeciwko moim rozrywkom czy znajomosciom, powiedz mi to
          najlepiej teraz i ustalimy co i jak."

          -"Przeciwko?"- ona na to szczerze zdziwiona - "...alez kochanie, absolutnie
          nie! Bardzo szanuje Twoich kolegow itd, ale chcialabym, zebys zapamietal, ze
          od jutra poczynajac, kolacja w tym domu bedzie miedzy 18 a 19-ta, a seks
          gdzies pomiedzy 21 a 23-cia, OBOJETNIE czy jestes czy Cie nie ma."


      • Gość: wacuś Re: Samotnosc w sieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 21:47
        Facet miał problem, bo jego "ptaszek" miał pół metra długości.
        Chodził do lekarzy, znachorów... wreszcie trafił do wróżki.
        Wróżka powiedziała mu żeby poszedł do lasu, tam będzie duży kamień, a pod
        nim krasnoludek.
        Facet musi zadać mu takie pytanie, na które odpowie - "nie"
        Gość poszedł do lasu, tak jak poradziła mu wróżka. Znalazł krasnoludka i
        zastanawia się jakie mu tu zadać pytanie.
        Wreszcie pyta: - Krasnoludku... wyjdziesz za mnie?
        Krasnal zdziwiony odpowiada: - Nie!
        Facet wraca do domku. Patrzy, mierzy, a tu 40 cm!!!
        No ale tak sobie myśli, że to jeszcze trochę za dużo.
        Wraca do krasnala i pyta jeszcze raz:
        - Krasnoludku, wyjdziesz za mnie?-
        - Nie! - odpowiada już troche zniecierpliwiony krasnoludek
        Po powrocie do domu facet stwierdza, że teraz ma już tylko 30 cm.
        Tak sobie myśli, że jak będzie miał 20 cm to już będzie idealnie!
        Wraca do lasu i jeszcze raz pyta:
        - Krasnoludku... wyjdziesz za mnie?
        A wnerwiony krasnoludek wrzeszy:
        - Nie, nie i jeszcze raz nie!!!


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka