Dodaj do ulubionych

Jak się mieszka w Jeleniej Górze?

IP: *.magma-net.pl 01.01.07, 23:09
hejka,

chciałbym się Was mieszkańców JG wypytać jak Wam się na co dzień mieszka w tym uroczym mieście.

Co Was najbardziej frustruje, a co cieszy.
Czekam na odpowiedzi, bo być może już niedługo przeprowadzę się do JG z Wrocławia.
Obserwuj wątek
    • Gość: mad Re: Jak się mieszka w Jeleniej Górze? IP: *.233.udn.pl 02.01.07, 09:11
      Zapewne zaraz będziesz miał 10 postów od sfrustrowanych jeleniogórzan, którym w
      życiu nic nie wyszło. Ja ze swej strony mogę ci powiedzieć, że po 5 latach
      studiów we Wrocławiu powróciłem do Jelonki i co najważniejsze nie żałuję tej
      decyzji. Rozwijam się zawodowo, okolica przepiękna, mam gdzie spędzać swój
      wolny czas - rower, narty, tenis. NIe ma tu takiego wyścigu szczurów jak w
      Wawie i Wrocku. Jednak musisz sobie zdać sprawę że miasto jest kilka razy
      mniejsze niż Wrocław, zatem możliwości też są mniejsze. Tu się bardziej liczy
      być niż mieć, w przeciwieństwie do mieszkańców dużych aglomeracji. Poza tym w
      zasięgu ręki masz góry i dwie granice - Czechy - 30 km, Niemcy - 65 km, nie
      stoisz w korkach, ja do pracy dojeżdżam 10 minut i uważam że to strasznie
      długo, bo czasem udaje mi się w 5 min. Są plusy ujemne i oczywiście plusy
      dodatnie. :) Ale ogólnie jest OK. Pozdrawiam
    • Gość: jg Re: Jak się mieszka w Jeleniej Górze? IP: *.jzo.com.pl 02.01.07, 09:14
      Frustruje przede wszystkim pustynia kulturalna. Jeśli przeniesiesz się z Wrocka, odczujesz kolosalną różnicę in minus. Podobnie ma się z życiem nocnym czyli rzeczami klubowymi. Obowiązujący strój - dres.

      Cieszy - bliskość gór, wspaniałe tereny ciekawostek architektonicznych i przyrodniczych
    • Gość: były Wrocławianin Re: Jak się mieszka w Jeleniej Górze? IP: 80.50.80.* 02.01.07, 09:59
      Ja przeprowadziłem się do Jeleniej Góry już dosyć dawno. Zdziwiło mnie
      stwierdzenie o pustyni kulturalnej. W Jeleniej Górze o kotlinie są sceny
      teatralne dramatyczna i animacji utrzymywane przez miasto, są też teatry
      prywatne o zupełnie przyzwoitym poziomie (Teatr Nasz, Cinema i Maska). Brakuje
      w porównaniu do Wrocławia Opery i Operetki (ile razy w tych przybytkach byłaś
      we Wrocławiu?). W Jeleniej Górze jest Filharmonia z lepszą salą koncertową niż
      ta we Wrocławiu przy Piłsudskiego (Jeleniogórska też ma adres Piłsudskiego!;-).
      W Jeleniej Górze i Kotlinie jest wiele Muzeów, galerii sztuki (proporcjonalnie
      do wielkości miasta chyba można powiedzieć, że więcej niż we Wrocławiu!;-).
      Są trzy duże Domy Kultury bardzo prężnie działające (JCK w Centrum, ODK na
      Zabobrzu i MDK "Muflon" w Sobieszowie, brakuje w Cieplicach). Są trzy Szkoły
      Tańca (Kurzaka, Tabora i w Muflonie).
      Są dwie samodzielne szkoły wyższe (dają wykształcenie na poziomie licencjatu),
      są oddziały Akademi Ekonomicznej i Politechniki. W Jeleniej Górze studiuje
      ponad 10.000 studentów!
      Co do spraw życiowych to: paliwo (benzyna, olej napędowy) są tańsze niż we
      Wrocławiu. Zakupy bytowe, spozywcze są porównywalne a w DD (taki sklep na rogu
      Solnej i Szkolnej) ceny i wybór jest dużo większy niż w niejednym renomowanym
      sklepie wrocławskim. Zakupy odzieżowe, buty wybór we Wrocławiu jest lepszy i w
      sumie można kupić taniej.
      Przeniesienia się do Jeleniej Góry nie powinno się żałować! Ja nie żałuję.
      • Gość: gość Re: Jak się mieszka w Jeleniej Górze? IP: *.magma-net.pl 02.01.07, 22:43
        Dziękuje Wam wszystkim za odpowiedzi ;)

        Przed przeprowadzką do JG chcę wybadać 'teren' a widzę, że miasto nie ma dużo sfrustrowanych mieszkańców - to cieszy!

        Dla mnie po przeprowadzce z Wrocławia ważne jest, aby żyło się po prostu łatwiej (brak korków, tańsze mieszkania, brak pośpiechu) i bliżej natury, a to mogę znaleźć u Was.

        Ważna jest również sfera odpoczynku, relaksu, rozrywki - i ta ostatnia mam nadzieję niedługo zmieni się w JG na lepsze.
        Bo przecież do 2009 ma się u Was wybudować Focus Park przy ul. 1 Maja - 35 tys. mkw, 85-90 sklepików, market spożywczy i kino.

        www.skyscrapercity.com/archive/index.php/index.php?t-410503.html
        Mam wrażenie, że i Rynek powinien się troszkę bardziej "otworzyć" ku mieszkańcom, choć ciężko mi się wypowiadać - bo nigdy u Was nie byłem ;)
        Ale to spostrzeżenia z forum, he

        Relaks zapewni mi z pewnością rower, który będę mógł wykorzystać do przyjemnych przejażdżek w malowniczych krajobrazach, no i będę mógł się w końcu nauczyć jeździć na nartach, a jeszcze chętniej na desce ;) Jeśli oczywiście będzie śnieg.

        Bliskość Szklarskiej Poręby (21 km.) i Karpacza (20 km.) jeszcze bardziej zachęca mnie do przeprowadzki do Jeleniej Góry.

        Choć nie powiem - Wrocław jest teraz na fali, na jakiej jeszcze nigdy nie był w RP i ma bardzo wiele atutów. Ale to nie są miasta, które należy ze sobą porównywać. A raczej powinny się one na wzajem uzupełniać. W końcu dzieli je jedynie 116 km. ;)

        Mam jeszcze pytanko odnoście sfery szkolnictwa (przedszkola, szkoły podstawowe, gimnazja), NFZ (przychodnie, szpitale) i sportu (baseny, korty tenisowe, siłownia).
        Jak to wygląda u Was?

        Pozdrowienia z wrocka ;)
        i zapraszam do "jeszcze mojego miasta" bo warto, hi
        • Gość: zenon5 Re: Jak się mieszka w Jeleniej Górze? IP: *.ppp.tiscali.fr 02.01.07, 23:03
          to ja Ci odpowiem rzeczowo!!!Jako stary ciepliczanin mieszkajacy we Francji!Moze
          byc???????
          cytuje Twoje pytanie:> Mam jeszcze pytanko odnoście sfery szkolnictwa
          (przedszkola, szkoły podstawowe,
          > gimnazja), NFZ (przychodnie, szpitale) i sportu (baseny, korty tenisowe, siłow
          > nia).

          Moge Ci jedno zapewnic! Ze jak przyjedziesz do JG to bedziesz sie kapal w rowie
          przydroznym(pomijajac hotele i obiekty sportowe.Miejscowi Ci wskaza glinianki
          gdzie masz sie udac(oni to robia od lat)I jaka by nie byla opcja polityczna do
          tej pory, jest to kupa durni ktorzy przekladaja swoja popularnosc ponad potrzeby
          tych zwyklych ludzi.Przykre ,ale prawdziwe!Reszta,to jak w kazdym miescie,sa tam
          ludzie porzadni,sa kanalie,zalezy na kogo trafisz!Ale w tym miescie nalezy
          uwazac,bardzo uwazac!!!


          • Gość: groszek Re: Jak się mieszka w Jeleniej Górze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 00:35
            ...a co tam zenonie u żaka sziraka...
            ciekawam kiedy granice otworzy dla nas abyśmy hurtem poszukali inspiracji
            politycznych i rozwiązań architektonicznych wszelakich...skoro juz do tej unii
            nalezymy to warto się wzorowac na mistrzach co bezstresowo i problemowo żyją a
            niezadowolenie swoje wyrzucaja na internetowych forach na przykład...
            ja mieszkam prawie w biedaszybie - to obok mej bramy i szczerze wam powiem że
            jelenia to moje miasto miłe i ulubione...
            jeżeli tylko dowiem sie w której knajpie pracuje mój przy..kolega Sebastian to
            zawitam tam z przyjemnością i usmiechem rogalowatym ale szczerym...
            to kto mi pomoże go odnaleźć...?

            pozdrav.
            r.
            :)
      • Gość: JG Re: Jak się mieszka w Jeleniej Górze? IP: *.jzo.com.pl 03.01.07, 07:35
        pustynie kulturalna, bo:
        - z rzeczy kinowych trafiają do nas niemal wyłącznie megaprodukcje rodem z Hollywood. Rzeczy bardziej ambitne nie mają na to szans, czasem, z opóźnieniem trafia się coś (jedyny pokaz - sic!) w RCK na pokazach co wtorek
        - premiery Teatru Jeleniogórskiego w ciągu sezonu można policzyć na palcach jednej ręki
        - brak jakichkolwiek koncertów muzycznych. Cykliczna Liga Rocka nie ratuje sytuacji. Jeśli pojawia się ktoś "uznany" to raczej na Wrześniu Jeleniogórskim, jednak tu królują artyści bardziej "ludyczni"
        Rzeczy bardziej wysmakowane - raz na dwa lata lub rzadziej (Możdżer, VooVoo - to ostatni z tych których sobie przypominam, a koncertowali 1,5 - 2 lata temu !)
        Jakieś szanse na ciekawe przeżycia dają zwykle Karpacz czy Szklarska, jednak są to przypadkowe koncerty w oglądane w gronie przypadkowych turystów, stąd jakość odbioru tez inna
        - benzyna absolutnie nie jest tańsza niż we Wrocławiu. Bielany (i nie tylko Auchan, ale też stacja Petrochemii Płockiej) biją na głowę ceny jeleniogórskie
        - o sklepach w Jeleniej można zapomnieć, po większe zakupy (pomijając spożywkę) jeździ się do Wrocławia. Na szczęście obecnie jest jeszcze internet (rzeczy RTV/AGD)
        - raz jeszcze wspomnę o lokalach. Żałość...

        To ogromne minusy naszego mista. Dodam brak inwestycji (Galeria handlowa o stworzeniu której wspominasz, miała być wybudowana już lata temu, więc nie wiadomo czy jej doczekamy i w 2009 roku), kiepskie płace, spore bezrobocie.
        Na tle Wrocławia - beznadzieja, nawet jeśli weźmiemy to przez pryzmat wielkości aglomeracji.

        Od razu zastrzegam - te utyskiwania są dla mnie bolączką, co nie znaczy że nie lubię Jeleniej !!!! Uwielbiam Wrocław, mieszkałem tam kilka lat, jednak zawsze brakowało mi na horyzoncie Karkonoszy :-)
        • kazimierzp Czy pustynia kulturalna?!?! 03.01.07, 16:41
          Niektórzy postrzegają poprzez swoje preferencje, a nie poprzez ogół mieszkańców. Jeżeli ktos uważa, że miasto w którym można wysłuchac koncertów Pendereckiego w ramach festiwalu Silesia Sonans, posłuchać znanych zespołów chóralnych, symfonicznych w ramach festiwalu Wratislavia Cantans, jeżeli mogę pójść na koncerty Nohawicy, Stańki, Ptaszyna Wróblewskiego, jeżeli mogę wysłuchac laureatów (część wywodzących się z Jeleniej Góry) festiwali Piosenki Studenckiej, Famy, Olsztyna to trudno mi mówic o pustyni kulturalnej w muzyce. W dodatku mogę być na koncertach wybitnych organmistrzów grających na organach kościołów "pw. podwyższenia Św. Krzyża", kościoła ewangelickiego, a potem pójść na koncerty muzyki symfonicznej pod nazwą "Gwiazdy promują" - gdzie tu pustynia. Nie ma może koncertów głośnych grup rokowych, ale aby ich koncerty się odbyły musi być co najmniej 100 tysięcy słuchaczy i do tego paru sponsorów! Na szczęście nie te zespoły są wyznacznikiem pozycji kulturowej miasta!;-)
          Teatry! Teatr Kamila Cypriana Norwida ze swymi kilkoma scenami: dramatyczną, studyjną i animacji ma swoje premiery, Cinema, Maska, Teatr Nasz takoż - w Polsce są doceniani, a u nas pisze "JG" pustynia kulturalna!?!?! Jeszcze we wrześniu można obejrzeć przegląd teatrów z całej Polski. Mamy teatr Bombaż w JCK, są sceny ambitnych amatorów w ODK. Tu tez trudno o pustynię. Ale jak ktos sie uprze to i na środku jeziora będzie suszył!
          Kina! Rzeczywiście nie ma kin "zeroekranowych" (kiedyś do takich zaliczał się LOT), nie ma multukin. Ale mamy właśnie swoisty dyskusyjny klub filmowy z seansami w Kwadracie przy Bankowej - w innych większych miastach nie widziałem. Jednak niedługo przy ul. 1 Maja (pomiedzy Kilińskiego) ma powstać galeria Fokus Park z kilkoma salami kinowymi. Wtedy głośne filmy, w atmosferze zapachu popcornu będzie można na wygodnych fotelach poogladać!;-)
          Galerie sztuki, malarstwa, ... BWA - tu miała prapremierę ostatnia wystawa Katarzyny Kozyry (kto to jest? poszukajcie, poczytajcie). Tu można też zobaczyć wystawy fotografii, malarstwa, rzeźby najlepszych twórców Polski i świata! Są jeszcze galerie w ODK, Relaksie (Pod brązowym Jeleniem), w Kwadracie regularne wystawy fotografii, w Muflonie w Sobieszowie. Twórczość wielu lokalnych twórców rozciąga się na cały kraj.
          Są regularne biennale grafiki w Muzeum Karkonoskim zwiazane z Gielniakiem, są biennale fotografii górskiej.
          Mamy wspaniałe ...
          Czy przedstawiać dalej?
          Jeżeli ktoś wybierze na miejsce zamieszkania Jelenią Górę to nie powinien żałować. Wspaniałe i piękne okolice. Cudowne zabytki powoli odzyskujące swój blask. Oszałamiająca przyroda. I najważniejsze! W większości sympatyczni i życzliwi mieszkańcy którzy wszystkich przybyszy szybko traktują jak swoich i nie dają odczuć żadnego poczucia obcości. Ja tego w swoim czasie doświadczyłem i uważam Jelenią Górę za swoje, bliskie miasto!
          Sklepy, lokale gastronomiczne, markety...
          Kotlina Jeleniogórska ma wszystko co do życia i szczęścia jest potrzebne. Nie można jej traktować w oderwaniu od Szklarskiej, Karpacza, Kowar, Podgórzyna, Mysłakowic, Łomnicy, Jeżowa.
          Wrocłąw jest wspaniałym i bogatym miastem. To, że Jelenia Góra jest we wszelkich rankingach dolnosląskich zaraz za nim to coś o tym świadczy!
          Gratuluje wyboru miejsca zamieszkania! Jaka będziesz dla innych tacy i inni będą dla Ciebie!
          • Gość: JG Re: Czy pustynia kulturalna?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 18:28
            Ależ Kazimierzu! Sformułowania "pustynia kulturalna" użyłem porónaniu z tym co
            dzieje się we Wrocławiu, skąd pochodzi twórca topiku i do których to rozrywek z
            pewnością jest przyzwyczajony :-)
            Rzeczy z kręgu muzyki poważnej - owszem tu jakiś wybór jest. Piosenka studencka
            - 2 x do roku (niszowa Szklarska Poręba i - niestety zdominowane ostatnio przez
            młodzież szukającą mocnych wrażeń a nie łagodnej muzyki Borowice)
            Nie domagam się występów zachodnich gwiazd, to nierealne. Jednak kiedy
            odwiedziła nas rockowa polska gwiazda choćby średniej jakości ? Nie nie idzie tu
            o koncert - jak napisałeś - dla 100 000 ludzi.
            VooVoo grało dla kilkudziesięciu w klubie RCK. Było wspaniale. Jak zakończyli
            swój występ ? Słowami - "Dp zobaczenia za kolejne kilkanaście lat". Bo niestety
            - taka jest prawda.
            O ile trasy nie organizuje "RMF" czy radiowa Jedynka (a jak zaznaczyłem -
            występują tam gwiazdy ludyczne na zasadzie "dla każdego coś miłego") to raczej
            nie możemy spodziewać się koncertu przyzwoitych zespołów, które nie wiedzieć
            czemu skrupulatnie omijają nasze miasto.
            Kto widział tutaj Kult, T.Love ? Piszę o tych najbardziej znanych polskich,
            którzy koncerty we Wrocławiu grają kilkanaście razy do roku. A co z innymi,
            bardziej niszowymi ? Kiedyś co czwartek grał ktoś w Atrapie. W tym co z niej
            zostało spodziewać się można tylko czegoś dla młodzieńców w dresach.

            Kina - wcale nie tęsknię za Multipleksami, wystarczy że w Locie nie można
            spokojnie obejrzeć filmu. Jak pisałem - pompatyczne produkcje dostępne są bez
            problemu, choć z opóźnieniem, ale co z innymi ? Brakuje kina studyjnego, raz na
            tydzień w Kwadracie nie ratuje sytuacji. Czasem przez kilka dni zdecyduje się
            puścić coś Grand - i chwała mu za to.

            Również uważam Jelenią za swoje miasto. Chcę jednak powiedzieć że jeśli ktoś żył
            we Wrocławiu przez kilkanaście lat i korzystał z uroków tego co się tam dzieje,
            będzie miał trochę trudności z adaptacją. I dobrze, żeby zdawał sobie z tego
            sprawę.
            Zreszta - nie wiemy czego tak naprawdę autor od Jeleniej oczekuje, w jakim jest
            wieku itd itp. Życzę jednak powodzenia i zadowolenia z nowego miejsca zamieszkania!
            • kazimierzp Wrocław, a Jelenia Góra! 03.01.07, 20:52
              We Wrocławiu mieszkałem przez 28 lat (od urodzenia) potem przeniosłem się ze wzgledów rodzinnych do Jeleniej Góry i tu mieszkam już też 28 lat (mam remis lokacyjny!;-) We Wrocławiu bywałem regularnie (bo lubiłem) na premierach sztuk w teatrach Polskim, Kameralnym, Współczesnym. W operetce rzadko bo poziom był nie ..., w operze nie koniecznie bo j.w. Tu w Jeleniej bywam wszędzie, nie wszedzie mi się podoba i wizyt nie ponawiam, ale jestem ofertą ustaysfakcjonowany! Jak mi czegoś bardzo brakuje to jadę do rodziców we Wrocławiu i tam się "kulturalnie dopieszczam".
              Jelenia Góra jest na ludzką miarę i to miasto nie przytłacza. Tu się czuję "u siebie"!
              Wrocław jest moim rodzinnym miastem, chętnie go odwiedzam, odwiedzam swoich, patrzę się jakie zmiany we Wrocławiu następują i z jeszcze większą chęcią wracam do Jeleniej Góry. Do Siebie!!!
              Dlatego zachęcam do osiedlania się w Jeleniej, lub w samej Kotlinie Jelniogórskiej. Do metropolii wrocławskiej jest tylko 116 km. Raptem niecałe dwie godziny samochodem (niektórzy jadą szybciej)! Wielu Wrocławian obecnie pracuje w mieście, a mieszka w Kątach, Żórawinie (tak się pisze - przez "Ó"), Długołęce. Co za problem mieszkać w Jeleniej Górze! Żaden!!!;-)
    • Gość: rokard Re: Jak się mieszka w Jeleniej Górze? IP: *.233.udn.pl 03.01.07, 17:18
      mi się jelonka podoba i lubie tu mieszkać .
      co do pustyni kulturowej to nie chodzę na jakies symfoniczne koncerty ,jako
      mlody człowiek wolałbym koncerty otwarte ,cos jak "inwazja mocy " cos na
      powietrzu.
    • Gość: gość Re: Jak się mieszka w Jeleniej Górze? IP: *.magma-net.pl 03.01.07, 23:35
      Widzę, że rozpętałem ostrą dyskusję na temat wydarzeń kulturalnych w JG.
      Powiem szczerze, że nie jestem miłośnikiem teatrów, opery, ani tym bardziej filharmonii ;) więc zadowolę się istniejącymi kinami i poczekam na FOCUS PARK.

      Jeśli chodzi o moją osobę to jestem chyba jeszcze dość młody, bo mam 25 lat, no już niebawem 26 ;) i tu mnie jeszcze po nikąd interesuje "życie nocne w JG".

      Jestem również ciekaw co sądzicie o cenach mieszkać w JG i na jakiej wysokości się ona kształtuje. Bo np. we wrocku średnia cena za metr kwadratowy wynosi 6648 zł.

      A co sądzicie o tym osiedlu domków jednorodzinnych…

      www.flormo.com.pl/polski/oferta_6.html
      Czy jego cena jest atrakcyjna jak na warunki JG?

      A co sądzicie o lokalizacji tej działki budowlanej? (dotyczy właśnie tych domków)

      www.flormo.com.pl/polski/lokalizacja.html
      • Gość: sikfak Re: Jak się mieszka w Jeleniej Górze? IP: *.20.54.194.generacja.pl 04.01.07, 00:25
        Cena raczej w normie, a lokalizacja niezła, parę minut od centrum.
      • Gość: Damian cześć Rówieśniku! IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.01.07, 23:49

        Jeśli możesz żyć bez wielkiego miasta to śmiało wal do Jelonki. Ja studiowałem
        we Wrocku i przez 4 lata byłem przekonany, że już tam zostane. Na piątym roku
        moje preferencje diametralnie się odmieniły i Jelonki już na nic nie zamienię.
        Owszem brakuje mi tu życia nocnego, którego dla "myślącego, młodego człowieka"
        nie ma nawet jak na lekarstwo. W ogólniaku chodziłem do świetnego Jazz klubu
        Atrapa, a teraz w drzwiach spotkalem jakiegoś łysego karka, który tylko wycedził
        "5 zeta...". Ale się nie załamuję bo do wrocka autem jedzie się całkiem sprawnie
        i na bielany dojedziesz w godzinę (może pare minut więcej), a dalej to już tak
        jakbyś mieszkał we Wrocu czyli cały dzień... ;-) Skoro jesteś z Wroca to pewnie
        masz tam znajomych i spokojnie możesz jechać tam się bawić, a napewno ktoś Cię
        przenocuje. To samo z kinem, teatrem, koncertami etc.
        Co kusi w jeleniej? Kasa... Ja zarabiam ok 3tys i we Wrocławiu raczej bym za to
        nie poszalał. Ba, nie dostałbym nawet kredytu na 50m2 mieszkanie. Tutaj jest
        inaczej. Możesz sobie kupić mieszkanie z wysokiej półki w naprawde fajnym Parku
        Sudeckim za mniej niż 3tys. za metr. Spokój, cisza i 15 minut z buta do rynku.
        Do tego fajni i uprzejmi ludzie, piękne widoki i smaczniejsza woda :-) .

        Jak masz co tutaj robić to pakuj auto i w drogę!
        Do zobaczenia, gdzieś, kiedyś przy kasie w Tesco ;-)
        Damian
    • Gość: outofwro też się wyniosłem z wro :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 07:21
      przecież do wrocławia jest raptem 110km, 1,5h jazdy samochodem, na bielany
      pewnie nawet krócej, tyle to się czasem w korku stoi z np. psiego pola do
      centrum wrocka hehehe

      w jeleniej fajne jest to, że blisko góry, blisko do czech, blisko do niemiec,
      taniej niż we wro (ceny mieszkań - we wro ceny są wygórowane biorąc pod uwagę
      gwarantowany czas stania w korku hehehe)

      niefajne w jeleniej jest to, że nie ma knajp nastawionych na 30latków chcących
      posiedzieć i pogadać przy piwie i jakiejś smooth muzie, wszędzie disko/dresisko

      • Gość: Majka A jest jaka inna firma oprócz Flormo ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 16:21
        Flormo już nie ma nic do sprzedaży na ten rok, może znacie jakieś inne firmy
        które budują domy/ki w Jeleniej Górze lub okolicach ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka