Dodaj do ulubionych

dwóch stałych znawców Ukrainy

24.10.11, 09:57
Często i to z wielkim sentymentem zaglądam na forum Ukraina . Zauwazylam ,ze jest tu dwóch miłych Panow dobrze znających obecne zycie na Ukrainie ,sa to Pan "waldemar nocoń" i "no-nick" . Serdecznie Panów pozdrawiam , bardzo miło się Was czyta , ale też jestem ciekawa jakie losy Was tam zaniosły.Ja zagladam sentymentalnie , moj był Tato ze Lwowa a Mama z Wołynia .
Obserwuj wątek
    • Gość: waldemar nocoń @jesien884 IP: *.adsl.inetia.pl 24.10.11, 19:17
      dziękuje za miłe łaskotki pod moim i no-nick adresem.
      miło mi i wzajemnie pozdrawiam.
      co do losu jaki mnie zawiódł na południe Ukrainy ( przed 11 laty) to jak się to mówi potocznie zrządzenie losu :)
      nauczyłem się tu nie reklamować mojej działalności więc skrótowo powiem ze trzyma mnie tu praca (chociaż na zimę wracam do Olkusza) -wiem że no-nick też pracuje na Ukrainie.
      w mojej miejscowości ( Oczakiv) mamy nawet polską parafię z proboszczem Kazimierzem i ok.40 dusz.
      tak więc mamy znowu Polskę od morza do morza ( no, do plaży mam 250m).
      jeszcze pozwolę sobię wymienić gościa o niku jw który też stale się udziela
      • no_nick Re: @jesien884 24.10.11, 20:38
        Dziekuje za bardzo mile slowa - w porownaniu z Waldemarem mam nikly staz na Ukrainie , ale to nie piewszy moj dluzszy pobyt tutaj. W najbliszej przyszlosci pewnie losy rzuca dalej na Wschod. Fakt jw jest tu czesto i zawsze bardzo merytorycznie. Pozdrawiam.
        • jesien884 Re: @jesien884 25.10.11, 10:57
          Jak juz wspomnialam to sentyment. Stare Sioło, to rodzinne strony mojego niezyjącego juz ojca. Tam , kilka lat temu na tamtejszym cmentarzu odnalezliśmy grób naszego dziadka , który zmarł w 39-tym. Cmentarz zarośnięty był gęstymi krzakami. Kiedy my wykarczowaliśmy okolice naszego grobu , to tamtejszy Pop wykarczował cały cmentarz i nawet go ogrodzil siatką . W ten sposób odsłoniło się dużo polskich grobów , które przedstawiają przepiekne figury z piaskowca. Pop mówi ,ze nikt nie interesuje sie pozostałymi polskimi grobami i w niektórych miejscach widac juz pochowek miejscowych . Po rozmowach z tamtejsza ludnością poznaliśmy miejsce w którym było gospodarstwo naszych dziadków i które zostało spalone przez NKWD i stoi puste , nikt do tej pory się tam nie wybudował , nic tylko wracać (żart). Co do miejsca zamieszkania naszej mamy , to było Derażne .Miejscowość cała została spalona przez NKWD . Obie rodziny wywiezione na Sybir .Dlatego mnie jednak, bardziej interesuje wschód Europy i dalej aż po Frunze , niż zachód.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka