07.06.08, 18:56
Słuchajcie- ja wiem, że to może trochę nie na temat naszego forum. Ale w końcu
4 lata temu to Grecja została mistrzem Europy. Ponadto jest to wydarzenie,
które raz na cztery lata (podobnie jak Olimpiada) się odbywa. Dlatego też
pozwoliłem sobie założyć ten wątek, aby w naszym gronie trochę o tym
najpiękniejszym (według mnie) sporcie pogadać- jeżeli oczywiście ktoś będzie
miał na to ochotę. Jeżeli Marto uznasz, że to nadużycie- usuń.
Obserwuj wątek
    • ada-992 Re: EURO 2008 07.06.08, 19:34
      Ja dwa mecze naszej drużyny obejrzę na Krecie. Oczywiście nasze narodowe barwy
      i odpowiednie akcesoria zabierzemy ze sobą.
      W swoim czasie dołączę zdjęcia.

      Całym sercem jestem z naszą drużyną, ale oczywiście kibicuję też jeszcze obecnym
      mistrzom Europy (no i tak po cichutku Hiszpanii).

      Musiałam te mecze wpisać w harmonogram zwiedzania wyspy, żeby w tych dniach nie
      oddalać się za daleko.

      Pozdrawiam wszystkich, którzy w tych dniach mocno ściskają kciuki.
      • barbelek Re: EURO 2008 07.06.08, 19:57
        I to jest właśnie piękno footbolu. Zdecydowanie niżej notowani Szwajcarzy grali
        znacznie lepiej od Czechów, a jednak to ci drudzy wygrali. Byłem za Czechami,
        ale obiektywnie rzecz biorąc Helweci byli lepsi. Przed nami jeszcze jeden mecz
        dzisiejszego wieczoru- odwieczny rywal Grecji- Turcja gra z wicemistrzami Europy
        Portugalią. Jutro Polacy z Niemcami- łącznie o chyba 2 skrzynki piwa się
        założyłem, że nasi wygrają. Mój wynik to 2:0 (ktoś kiedyś powiedział, że
        optymista to w gruncie rzeczy pogodny kretyn- gdybym nim nie był to czyż w
        ubiegłym roku pierwszy raz pojechałbym na własną rękę do Grecji?)
        Mnie jeden z meczy Polaków (półfinał 25.06.) niestety ominie (będę w powietrzu w
        drodze na Kretę), ale finał z udziałem Polaków w Agia Pelagia będzie mój!!!-smile
        • ada-992 Re: EURO 2008 07.06.08, 20:28
          Zarezerwuję Ci w Agia Pelagia jakiś szczęśliwy stolik smile

          P.S. Obejrzałam w Google Eatrh drogę na Balos, przeczytałam 2x Twój opis tej
          drogi i już jestem spokojniejsza, myślę, że dam radę.
          Oprócz szalika w barwach narodowych przygotowałam do zapakowania "Twoją Książkę"
          (nawet oprawiłam) smile))).
          • grecja-ellada Re: EURO 2008 07.06.08, 21:19
            Barbelku każdy wątek, w którym piszemy i kibicujemy Helladzie... chociażby poprzez wspomnienie wink jest moim zdaniem bardzo potrzebny!... i musi obowiązkowo zostać.
            ps: nie jestem kibicem sportowym... może ktoś z Was podpowie czy grecki zespół gra na Euro2008 ?
            Z góry dziękuję za wszystkim miłym i dobrym osóbkom za odpowiedźsmile
        • barbelek Re: EURO 2008 07.06.08, 22:58
          I drugi mecz za nami. Turcja przegrała 2 do zera z Portugalią. Nie da się ukryć,
          że Portugalczycy lepsi byli (aczkolwiek ja za Turcją kibicowałem, bo
          teoretycznie słabsza drużyna). Polska jutro o 20.45. Grecja ze Szwecją we wtorek
          10-go o 20.45. Trzymajmy kciuki!!!
          • bebicka do barbelka 08.06.08, 21:42
            barbelku mam prywate calkowita i prosbe o pomoc. jest pilna sprawa do baha, on
            plazuje oczywiscie gdzies w Portugalii, a Ty pewnie masz do niego numer komorki,
            ktory ja oczywiscie nie zapisawszy posialamsmile Czy moglbys mi podeslac mailowo???
            Sama chcialam sie mailowo odezwac, ale nie wiem czy wszystko ok z Twoja poczta...
            a w ogole to mialam Ci przypomniec zebys mi pdoeslall swoj opis wyjazdu na
            Krete, taaaa chyba juz pcozkeam na czesc druga i bede cisna co obie. Koniecznie
            przy okazji musze zobaczcy te ksiazke o ktorej tu tyle pisano, znaczy nie
            calkiem tu ale na sasiednim watkusmile
            pezyda sie na pewno...ale za rok, bo pewnie nie wiesz, ze jednak na Krete nie
            jade (zaczynam coraz czesciej myslec ze niestetysad), no ale tak wyszlo,
            wymyslilam cos innego, zobaczymy... mam nadzieje ze w koncu po naszych powrotach
            uda sie minizlot 2 no i kolejny zlot glowny zorganizowac. Juz sie piszesmile
            A jeszcze a propos tematu, na razie 0:0 po 1 polowie. Szkoda bo chcoiaz wielkim
            kibicem nie jestem jesli o pilke idzie wiadomo jak nasi graja...
            Noa le za to Kubica wygral dzisiaj w Kandzie... takze jeszcze na deser niech
            bedzie Twoje 2:0smile
            Licze na ten numer
            pozdrawiam
            Maraska
    • bebiak W trakcie meczu Polska - Niemcy ..... 08.06.08, 23:17
      (bo kurczę nie mam kiedy nawet skrobnąć!!) takiego optymistycznego
      maila wyskrobałam do niektórych z Was:

      Dziś przybył do Warszawy kolejny grecki poeta, Pan Titos Patrikios.
      Spędziłam z nim czas jakiś pokazując Mu miasto - przesympatyczny
      starszy pansmile
      Pokazując Mu miasto musiałam pokazać (zresztą trudno byłoby
      nie zauważyć!!), jak wiele radości w nas, jak wiele nadziei przed tym
      meczem, który właśnie trwa.

      Mieszkający w Warszawie Grecy na wielkim greckim party, na którym
      bawiłam w ciągu dnia (i potem poeta kiedy już przybyl) uznali, że
      nie będzie to łatwy mecz dla Polaków ale ci, których
      znam i z którymi dziś rozmawiałam (a wielu ich było na wspomnianym
      party) kibicują Polsce i wciąz powtarzali, że nasze
      zwycięstwo jest możliwe. Zobaczymy: póki piłka w grze... jak mawiał
      niezapomniany trener Górski....

      Ja (jeżdżąc po południu z Grekami po mieście) miałam na szybie auta
      zawieszony mój piłkarski szalik, który przepięknie powiewał kiedy
      wiatr zawiał - straszną sympatię to wzbudzało, bo autko to nie na
      polskich numerach a szalik polski...
      Ludzie machali nam zewsząd i było to naprawdę strasznie miłesmile))

      Cholera.... właśnie przegrywamy 2 : 0 sad(((
      Echhh....
      Wysyłam jeszcze przed ostatnim gwizdkiem,
      jeszcze pełna nadziei ...smile

      No właśnie: tak napisałam przed ostatnim gwizdkiem... Teraz już po -
      nastroje zgoła inne... ale przecież nie wszystko jeszcze stracone:
      to pierwszy mecz dopierosmile))
      Dodam jeszcze, że bardzo radośnie było po południu na warszawskich
      ulicach, a mnóstwo samochodów już od kilku dni
      jeździło z flagami (chyba zapoczątkowali to taksówkarze).
      Czy zaglądaliście dziś do pubów, gdzie miejsca na dzisiejszy wieczór
      rezerwowano już dość dawno? Strasznie lubię taką atmosferę - miałam
      wrażenie, że bardzo się zjednoczyliśmysmile
      Zajrzałam na Pola Mokotowskie - tam było naprawdę cudownie a kibice
      gromadzili się już w okolicach 17-tej: ze ślicznie pomalowanymi
      buźkami, z niezliczoną ilością flag, w przepięknych nakryciach głowy
      (bo to wszelakie nakrycia, nie tylko czapeczki), z różnorakimi
      szalikami i trąbkami, a jakżesmile Wszędzie można było na mieście
      (już od kilku dni zresztą) udekorowane flagami okna i balkony, ale
      dziś, dziś po południu atmosfera była doprawdy fantastyczna...

      I wiecie, czego mi najbardziej żal? Tej właśnie radości, tej
      utraconej radości, jakiś smutek zapanował teraz, jakaś cisza - w
      wyobraźni potrafię sobie podpowiedzieć co by się działo na naszych
      ulicach, ale..
      Nie, nie, poczekajmy do czwartku: przeżyjmy to wspaniale radosne
      oczekiwanie raz jeszcze i wierzmy, że będziemy się bawić potem
      długo, długo w nocsmile

      A może ktoś z Was podglądał życie dokoła tak jak ja w jakimś innym
      miejscu? Może coś ktoś napisze? Wielce jestem ciekawa jak było wokół
      Wassmile

      Dodam jeszcze, że pasjami uwielbiam Helladę jak wiecie, ale póki
      Polska ma najmniejsze szansę - kibicuję zawzięcie Polsce (choć co do
      zasady nie pasjonuję się piłką nożną), bo to tutaj jest przecież
      mój krajsmile))

      A kiedyś w wolnej chwili w tym wątku napiszę Wam o moich doznaniach
      z mistrzostw Europy'2004 (choć spora grupa starych moich znajomych
      świetnie zna te opowieści, ale w końcu są i nowe Bliskie mi
      Dusze).
      B.
    • barbelek Re: EURO 2008 09.06.08, 00:30
      Marasko- nie mam komórki do Baha. Sorki. (jakby co to : barbelek1@gmail.com )
      A w głównym temacie wątku- szkoda, wielka szkoda- jeszcze nie tym razem. Co by
      się nie mówiło Niemcy lepsi byli. Ale moje 2:0 w półfinale z nimi się sprawdzi.
      I tak piłka to najpiękniejszy sport jest!!
      • m.c.r Re: EURO 2008 09.06.08, 08:05
        Polemizowałbym z tą "lepszością". Byli bardziej skuteczni. Z 3, może 4 akcji
        zdobyli dwie bramki.
        My szans na gola mieliśmy więcej, niestety nie było komu finalizować akcji. Nie
        ma co się załamywać, to dopiero pierwszy mecz. Jak wygramy za kilka dni z
        Austrią - gramy dalej i mecz z Chorwacją będzie rozstrzygający. Jeśli zaś 12 nie
        wygramy - wracamy do domu.
        Pozytywną sprawą jest to, że za 2 dni grają mistrzowie Europy z przeciętną -
        szwedzką - "jedenastką" smile
        • bebiak Re: Grecja - Szwecja 10.06.08, 21:35
          Aaaa napiszę dla pamięci za lat x, że po pierwszej połowie (właśnie
          rozpoczęła się przerwa) mamy 0:0 ...
          Cieszyć się czy nie?
          Licho wie - nie znam się na piłce nożnej smile
            • bebiak Re: Grecja - Szwecja 10.06.08, 21:41
              barbelek napisał:

              > Ja wiem, że na tym forum to źle zabrzmi, ale Grecy grają brzydki
              >footbol.

              smile)
              A jedna z gadających w czasie przerwy głów stwierdziła właśnie, że
              Grecy grają nudno, ale są ciężkim zespołemsmile
              • barbelek Re: Grecja - Szwecja 10.06.08, 22:40
                Chyba jednak w te mistrzostwa słynna już taktyka Otto Rehagela (dla
                niewtajemniczonych trener Greków) nie zda egzaminu. Grecja-Szwecja 0:2. Po
                ładnej grze Trzech Koron. Za cztery dni Grecy zmierzą się z Rosją- to będzie
                mecz o wszystko.
                • m.c.r Re: Grecja - Szwecja 10.06.08, 22:45
                  Przypomniały mi się słowa krytyki kierowane dwa dni temu przez Otto w stronę
                  Polski, że gramy mało nowoczesny futbol i że jego zawodnicy pokażą, co znaczy
                  europejska piłka.
                  Jeśli miał na myśli 45 minut bezsensownego kopania piły od zawodnika do
                  zawodnika, to zdecydowanie wolę nasz - mało nowoczesny wink
        • grecja-ellada Re: A dziś trzymamy kciuki:) 10.06.08, 23:11
          Trzymałam kciuki i wierzyłam bardzo w powtórkę akcji sprzed 4 lat smile...
          i wciąż ufam, że Grecy pokażą na co ich stać... i kibicować też będę (choć
          14-tego na wyjeździe) - może uda mi się do dostać do tv hihi... I powiem Wam, że
          nie słucham tych co twierdzą po raz kolejny jak przed 4 laty), że Grecy grają
          nudną i nieciekawą grę... a niech sobie gadają!!! wink
    • barbelek Re: EURO 2008 11.06.08, 22:45
      Dziś Czechy (jeden z moich cichych faworytów) przegrał 1;3 z Portugalią. W tej
      samej grupie chyba najbardziej dotychczas dramatyczny mecz tych mistrzostw.
      Odwieczny rywal Grecji- Turcja, wygrała 2:1 ze Szwajcarią. Kapitalny (pod
      względem dramaturgii) mecz. Turcy zachowali szanse na ćwierćfinał.
      • bebiak Re: Austria-Polska 12.06.08, 21:15
        Jasne, że trzymamy!!!
        Bardzo bardzo trzymamy, choć dzisiejsza wygrana Chorwacji z Niemcami
        nie nastroiła optymistycznie, no ale... póki piłka w grze..smile

        A mecz z Austrią przebiega trochę inaczej niż to sobie wyobrażałam
        po słuchaniu przez cały dzien różnych komentarzy - wszyscy byli
        dziwnie spokojnie, nader optymistycznie nastawieni bo ponoć Austria
        to team o nienajlepszej opinii a tu ... No, wcale nie jest tak
        łagodnie: oni są kosmicznie szybcy!!
        Jak dodać speed'u Polakom?????
          • barbelek Po I połowie 12.06.08, 21:37
            Faktycznie- Bóg był z nami. Zawsze: byłem, jestem i będę kibicem Polski, ale ta
            pierwsza połowa fatalna. Wynik nie oddaje przebiegu gry. Wielki Boruc, naprawdę
            wielki. Poza tym praktycznie jedna akcja. Ale w końcu footbol nigdy nie był
            sprawiedliwą grą. Mam nadzieję, że II połowa będzie ładniejsza, aczkolwiek wynik
            jest najważniejszy.
            • barbelek Re: Po I połowie 12.06.08, 22:41
              Zemściła się gra na czas w końcówce. Staram się być obiektywny, ale karnego byc
              nie powinno. Tak się nie sędziuje. Takie sytuacje są w każdym meczu i
              praktycznie nigdy nie ma karnych. Szkoda. szanse na ćwierćfinał czysto
              iluzoryczne. Szkoda
              • bebicka Re: Po I połowie 12.06.08, 22:50
                barbelku tak spokojnie???
                Ja tam kibicem wielkim nie jestem ale mnie zalewa.... jak nasi grali to inna
                sprawa, chociaz druga polowa byla calkiem niezla, ale sedzie zrobil swinstwo
                wielkie, akre powinien dostac i w ogole a wynik meczu powinno sie anulowac.
                Kibicuje koszykowce i tam tez czesto zdarzaja sie niesluszne decyzje sedziow,
                ktore wypaczaja wynik meczy. nie cierpie tego!!!! To ma byc sport a nie ...jakas
                farsa. jak sedzie chcial zrobic prezent gospodarzom to w ogole mogli pilkarze na
                boikso nie wychodzic, czyz nie??
                wstyd!!!
                Maraska
                • barbelek Re: Po I połowie 12.06.08, 23:00
                  Marasko- ściany zawsze sprzyjają gospodarzom- i z tym trzeba się było liczyć.
                  Gra na krótkie rogi, bez próby strzelanie gola w końcówce musiała się zemścić.
                  Karnego nie było- to fakt, ale gra na czas, na wynik bardzo często kończy się
                  źle- a tak graliśmy w końcówce. Cóż- teraz liczyć musimy na to, że Niemcy
                  przegrają z Austrią, a my wygramy wyżej lepszym bilansem bramkowym z Chorwacją-
                  szanse na to są naprawdę niewielkie. I tak mam to szczęście, że pamiętam rok
                  1974 (słabo, ale jednak) i 1982- Wy młodsi tych doznań, tych wzruszeń nie
                  znacie- tylko z opowiadań. Ale jak zwykle optymista śpiewam sobie: "Już za 4
                  lata, już za 4 lata Polska będzie mistrzem świata". Jak zwykle pogodny kretyn,
                  czyli- optymista
                  • eridan Re: Po I połowie 13.06.08, 09:02
                    Niestety, największe sukcesy polskiej piłki to tamte zamierzchłe
                    już lata. Trochę mi żal młodych polskich kibiców, którzy w
                    najpiękniejszym okresie swojego życia, kiedy przeważnie grę na
                    boisku przeżywa się całym sercem, nie będą mieli okazji widzieć
                    sukcesów, które ja przynajmniej miałem okazję widzieć choćby na
                    hiszpańskim mundialu. Po jeszcze jednostkowym zrywie w 1992 r. w
                    Barcelonie sukcesy polskiej piłki zakończyły się. Ale co dwa,
                    cztery lata jest jakiś duży turniej i zawsze jest szansa. Cztery
                    lata temu czarnym koniem mistrzostw byli Grecy, więc może kiedyś i
                    dla nas będzie medal i wielka radość.
                    --
                    "Najczystsze wino leją nam politycy. Bez domieszki prawdy."
                • eridan I już po ptokach 12.06.08, 23:04
                  "Chwała" dzielnemu sędziemu z anglii, znakomitemu adeptowi sztuki
                  drukarskiej, sztukmistrzowi i czarodziejowi, który wydrukował w
                  końcu Austriakom złudną nadzieję na kolejny mecz. Niestety,
                  podobnie jak my, mogą się już tylko się upić rieslingiem. A dla
                  sędziego-drukarza zaostrzony pal.
                  --
                  "Najczystsze wino leją nam politycy. Bez domieszki prawdy."
              • m.c.r Re: Po I połowie 12.06.08, 23:01
                Nie tyle szkoda karnego, co szkoda, że gdy gospodarz sobie nie radzi, wzywa
                sędziego do pomocy.
                Czytałem informację, że Webb ma się dobrze pokazać, wtedy ma szansę na
                sędziowanie finału. Po takim sędziowaniu jak dziś pokazał (i nie tylko mowa tu o
                ostatniej minucie) mam nadzieję, że dostanie negatywną ocenę.
    • bebiak Re: Polska - Austria 1 : 1 12.06.08, 23:16
      Sama nie wiem co napisać: wielkie rozczarowanie i tylesad
      Jakiś smutek zapanował wokół mnie, jakaś dziwna cisza... Słuchamy
      komentarzy, ja niestety sflaczała wewnętrznie, bo decyzji sędziego
      się nie podważa, a wszyscy, których słucham/czytam twierdzą, że ten
      karny to nieporozumienie [ja się nie wypowiadam, bo się nie znam].
      Cóż, cudem było to co wydarzyło się cztery lata temu, niech zdarzy
      się cud i tym razem: myślę, że musimy wierzyćsmile
    • bebiak Grecja - Rosja 14.06.08, 20:42
      Pelna nadziei juz wyruszam w takie jedno miejsce, gdzie zarezerwowany stolik i
      wielki ekran. Mam grecka flage i zapewniam, ze nie bedzie to tam jedyna taka
      flagasmile))
      Trzymajmy kciuki, mocno kibicujmy - juz spadam bo i tak jestem jak widac
      spoznionasmile
      I Ellada tha nikisi!!!!!!!!!!!!!!!
      • barbelek Grecja 0; Rosja 1 po I połowie 14.06.08, 21:37
        Ładny, emocjonujący footbol. Tym razem nie mogę powiedzieć, że Grecy grają
        brzydko- choć na razie nieskutecznie. A tak trochę z innej beczki- słyszeliście
        ten doping: RA-SI-JA, RA-SI-JA. Greków jakoś znacznie mniej słychać.
          • tomaszkozlowski1 Re: No i niestety Grecy żegnają się 15.06.08, 22:07
            Szkoda mi było wczoraj Greków...O ile nie podobała mi się ich gra
            ze Szwedami, o tyle wczoraj wypadli znacznie lepiej i naprawdę się
            starali.No cóż, to pewnie rzeczywiście niemozliwe wygrać dwa razy i
            to w tym samym stylu. Grecy muszą chyba teraz znaleźć jakiegoś
            swojego Kubicę smile)) Kilka lat temu mieli choćby Kostasa Kienderisa
            (na jego cześć nazwany jest przecież nawet jeden z promów!) ale
            skompromitował się w aferze dopingowej (wespół z prawie tak samo
            sławną Kateriną Thanu). Inne legendy ich sportu, takie jak
            Kaklamanakis czy Dimas, to też już bardziej przeszłość. Ale na pewno
            zaraz ktoś wybitny się pojawi i znów będzie komu kibicować smile
    • bebiak O meczu Grecja - Rosja i o sedziach 15.06.08, 19:04
      Stalo sie jak sie stalo - trudno, zal, smutnosad

      Chce Wam napisac, ze w tym barze gdzie wczoraj bylam wszyscy
      kibicowali Grecji i to bylo strasznie mile a flagi greckie stojace
      na stoliku wzbudzaly zdrowa sympatie i powodowaly usmiechy na
      buzkach kibicow. Poniewaz bylam w grupie obcokrajowcow jedyna
      Polka - mowilam ofkors po angielsku (oprocz mnie i Grekow byl
      jeszcze w naszej grupce zaprzyjazniony Francuz) i moglam uslyszec
      takie komentarze (komentarze po polsku):
      - po pierwszej bramce: "Szkoda mi tych Grekow co przyszli, bo tak
      fajnie kibicuja - mogliby wygrac";
      - w czasie przerwy: "Skoro Polska i Francja do domu - niech chociaz
      ta ich Grecja wygra".
      No coz, ale cieszy, ze w takiej fajnej atmosferze odbyl sie ten
      naprawde niezly mecz (wedlug mnie - laika).

      A dzis wyczytalam gdzies w internecie infromacje o sedziach w
      interesujacych nas spotkaniach.
      Wrzucam Wam tutaj fragmenty:

      - Grek Kyros Vassaras będzie sędzią głównym poniedziałkowego meczu
      Euro-2008 grupy B, w którym w Klagenfurcie (początek 20.45) zmierzą
      się zespoły Polski i Chorwacji.
      Asystentami Vassarasa będą jego rodacy Dimitris Bozatzidis i
      Dimitris Saraidaris, natomiast arbitrem technicznym Portugalczyk
      Olegario Benquerenca

      - Howard Webb, wróg publiczny numer 1 w Polsce po meczu Polska -
      Austria poprowadzi spotkanie Grecja - Hiszpania, które nie ma
      żadnego znaczenia dla układu tabeli w grupie D. Grecy tak czy
      inaczej pożegnają się z Euro, Hiszpanie są pewni pierwszego miejsca.

      --
      I wychodzi na to, ze jeszcze poogladamy tak popularnego u nas od
      niedawna Howarda Webb'asmile)), bo przeciez chyba niewazne, ze mecz o
      pietruszke/o honor: zagraja Grecy i pewnie bedziemy na nich
      patrzec.

      I signomi za brak polskich liter (tylko jak cytuje mam).
      B.
    • barbelek Polska-Chorwacja_ ostatni nasz mecz na Euro? 16.06.08, 21:39
      Niestety po pierwszej połowie wszystko na to wskazuje. Polacy grają
      beznadziejnie: bez wiary w sukces, bez ambicji. Jedynie znów WIELKI Artur Boruc.
      Gdyby było 0:3- pretensje tylko do formacji obrony, a nie do Boruca. Gdyby nie
      on w tych mistrzostwach już z 6 goli więcej powinniśmy stracić. Jest i grecki
      akcent w tym meczu: sędzia to Grek- na razie (wg. mnie) bez zarzutu sędziuje.
      Czy mam nadzieję na drugą połowę? Oczywiście- pogodny kretyn dalej we mnie siedzi.
      • barbelek Ano niestety ostatni:( 16.06.08, 22:42
        Polska niestety nic (poza Borucem i Rogerem) nie pokazała na tych mistrzostwach.
        Jak wczoraj oglądałem mecz Turków to naprawdę serce rosło. Widać było, że oni
        wszystko wkładali w mecz. U nas zabrakło nie tylko determinacji, ale- wydaje mi
        się- nawet chęci gry, czy osiągnięcia wyniku. Pozostaje mieć nadzieje do
        kolejnych eliminacji- w końcu za 2 lata mistrzostwa Świata w RPA. Czy tam
        zagramy- jestem pewien, że tak, czy coś pokażemy- mam nadzieję...
        • ada-992 Euro w Agia Pelagia 20.06.08, 16:27
          Obiecałam Barbelku, że zarezerwuję Ci szczęśliwy stolik w AP, no ale
          niestety......... .

          Zainteresowanie meczami prawdę mówiąc słabiutkie, chociaż wszystkie tawerny
          przygotowane i wyposażone w telebimy. Najwierniejsi kibice to oczywiście Polacy
          i Rosjanie (udało się zgromadzić na meczach 30-40 osób).

          My kibice zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy, były czapki, szaliki, koszulki,
          toasty i najmocniejszy doping na świecie - tym razem nie pomogło.

          Wierzę, że za 4 lata.......
          Pozdrawiam serdecznie.
    • barbelek Turcja:Chorwacja- ćwierćfinał 20.06.08, 23:33
      Chyba najbardziej ekscytująca końcówka w historii mistrzostw Europy. 119 minuta
      i Chorwaci prowadzą 1:0. 122 minuta (mowa oczywiście o dogrywce) i jest 1:1.
      Rzuty karne, które Chorwaci po prostu (wyglądało jak na własne życzenie)
      przegrali. A mistrzostwa i tak albo Włosi, albo Niemcy wygrają (niestety).
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka