Dodaj do ulubionych

Smętkowe klimaty

22.02.04, 23:04
Kiedy byłem w Smętku, to w pewnym momencie zauważyłem, że z żoną i znajomymi
jesteśmy chyba najstarszą grupą w pubie. Większość stanowiła młodzież, która
często na oko biorąc osiemnastu lat to raczej pokończonych jeszcze nie miała.
Obsługa oczywiście najmniejszych problemów ze sprzedażą piwa nie czyniła. Czy
tam jest tak zawsze, jeśli chodzi o strukturę wiekową, czy tylko fakt, że był
to wieczór walentynkowy to sprawił?
Zastanawia mnie też beztroska w sprzedaży alkoholu nieletnim. Widać utraty
koncesji się nie boją...
I zastanawiałem się jeszcze skąd w mieście z tak dużym bezrobociem, młodzi
ludzie biorą kasę na takie rozrywki?
Obserwuj wątek
    • sarna2003 Re: Smętkowe klimaty 23.02.04, 01:22
      'zastanawiałem się jeszcze skąd w mieście z tak dużym bezrobociem, młodzi
      > ludzie biorą kasę na takie rozrywki?

      proste, od rodzicow, ktorzy oszczedzaja i sami nie ciesza sie zyciem. a
      dlaczego tak jest? mysle ze jeszcze nie zostales ojcem, dlatego pytasz.
    • adamnyc Re: Smętkowe klimaty 23.02.04, 08:09
      ralston napisał:

      > Kiedy byłem w Smętku, to w pewnym momencie zauważyłem, że z żoną i znajomymi
      > jesteśmy chyba najstarszą grupą w pubie. Większość stanowiła młodzież, która
      > często na oko biorąc osiemnastu lat to raczej pokończonych jeszcze nie miała.
      > Obsługa oczywiście najmniejszych problemów ze sprzedażą piwa nie czyniła. Czy
      > tam jest tak zawsze, jeśli chodzi o strukturę wiekową, czy tylko fakt, że był
      > to wieczór walentynkowy to sprawił?
      > Zastanawia mnie też beztroska w sprzedaży alkoholu nieletnim. Widać utraty
      > koncesji się nie boją...
      > I zastanawiałem się jeszcze skąd w mieście z tak dużym bezrobociem, młodzi
      > ludzie biorą kasę na takie rozrywki?

      Skad mlodziez ma pieniadze na rozrywki? Z kradziezy, przemytu, handlu
      narkotykami, wymuszaniu haraczy od mlodszych etc. Na pewno nie od rodzicow,
      gdyz rodzice najczesciej sa bezrobotni. A jak jedno z rodzicow pracuje za
      niewolnicza glodowa stawke 500zl do gora 1000zl to i tak ich stac tylko na
      skromne jedzenie, a nie rozrywki czy wakacje dla dzieci.

      Adam
      • nikolettajasnowlosa Re: Smętkowe klimaty 24.02.04, 10:02
        co za bzdury. nie oceniaj ludzi wedlug swojej miarki. masz zal do kogos?
        • adamnyc Re: Smętkowe klimaty 24.02.04, 19:09
          Nikoletta ja nie mam do nikogo o nic zalu. Skad u Ciebie takie pomysly?
          odpowiedzialem sugestia na pytanie ralstona skad mlodziez w miescie o wielkim
          bezrobociu ma pieniadze na rozrywki.

          uwazam, ze pracodawcy w Polsce powinni ludziom wiecej placic za prace, gdyz
          dzieki pracy tych ludzi zyja. Sami pracodawcy nie daliby rady zrobic
          wszystkiego. Potrzebni sa ludzie do pracy. Niestety tych ludzi traktuja jak
          niewolnikow placac im glodowe stawki.

          Adam
    • manio15 Re: Smętkowe klimaty 24.02.04, 21:50
      ralston napisał:

      > Kiedy byłem w Smętku, to w pewnym momencie zauważyłem, że z żoną i znajomymi
      > jesteśmy chyba najstarszą grupą w pubie. Większość stanowiła młodzież, która
      > często na oko biorąc osiemnastu lat to raczej pokończonych jeszcze nie miała.
      > Obsługa oczywiście najmniejszych problemów ze sprzedażą piwa nie czyniła. Czy
      > tam jest tak zawsze, jeśli chodzi o strukturę wiekową, czy tylko fakt, że był
      > to wieczór walentynkowy to sprawił?
      > Zastanawia mnie też beztroska w sprzedaży alkoholu nieletnim. Widać utraty
      > koncesji się nie boją...
      > I zastanawiałem się jeszcze skąd w mieście z tak dużym bezrobociem, młodzi
      > ludzie biorą kasę na takie rozrywki?

      ralstonie , przyjacielu chyba sie starzejesz , albo daje o sobie znac Twoja
      osobowość typu "krytyczny rodzic". Smetek przejął rolę baru JONA , który był
      ulubionym miejscem sobotnich spotkan ( a czasem i kameralnych koncertów)
      licealistów w czasach gdy właścicielami byli Jaś, Anitka, Jola , Basia itd.
      Wszystko minęło , tak i minęła JONA a dawni jej właściciele rozjechali sie po
      świecie ( m.in. w Chicago są Jańcio i Anita) , uznajac że równie ciężko moga
      pracować poza Polską za inne srebrniki.
      Czy my bylismy elementem ? Czy wydawalismy fortuny ? dzisiaj też widzę
      licealistów jako smieszne dzieciaczki i nie wydaje mi się że maja po 18 lat ,
      ale to chyba tylko dlatego że sam jestem starszy...
      niemniej faktycznie jakby wiecej towarzystwa "kapturowego" z zabudowanymi
      karczychami , szczególnie w tygodniu ... i ta agresja ...
      • ralston Re: Smętkowe klimaty 25.02.04, 21:02
        Hehe - czas poszukać jakiegoś dobrego geriatry ;)))

        Kapturowców i szyitów (tzn. tychpozbawionych szyi) wtedy w Smętku raczej nie
        widziałem. Raczej bardziej przyzwoitej proweniencji towarzystwo bawiło. Tyle,
        że naprawdę młodziutkie toto było. Wiek w wielu przypadkach i owszem -
        licealny, ale z pewnością nie z klas maturalnych, tylko wcześniejszych. W
        każdym razie można było mieć wątpliwości co do wieku. Tymczasem barmani
        podawali drinki bez zmrużenia oka i bez zbędnych pytań...
        • andrzejwuzel Re: Smętkowe klimaty 25.02.04, 22:06
          bałem się że tylko ja z zona mamy takie mysli, pocieszaja mnie Wasze posty
          choć z geriatrą to przesada ale jak 30 wiosen pyknie gdzieś kiedyś to troche
          ciasno się robi w Smętku.
          Faktycznie młodzież HH i Ci bez szyi w Smetku raczej nie urzędują, musiałeś być
          w tygodniu bo soboty i niedziele ciut starsze towarzystwo odbiera drinki i
          browar od barmanów( choć zauważyłem że trudniej mi już odróżnić wiek młodzieży
          szczególnie jeśli jest pci innej:))))) Z emeryckim pozdrowieniem
          • adamnyc Re: Smętkowe klimaty 26.02.04, 09:25
            Nie wiem jak jest w Smetku obecnie i jak bylo dawno temu. Dwa lata temu jak
            bylem w Polsce to wybralismy sie do Smetka na obiad. Niestety mieli do jedzenia
            tylko skrzydelka w ostrym sosie i w ogole bylo tam nieciekawie. Poszlismy wiec
            do Onyxu. W Smetku krecilo sie kilku malolatow.
            Malolatom nie powinno sprzedawac sie alkoholu. Oni bez alkoholu czesto
            zachowuja sie jak zwierzeta.

            Kazdy liczy na mlodziez, a tej mlodziezy bedzie w Polsce coraz mniej, gdyz
            przyrost maleje. Wiele malzenstw nie decyduje sie na dzieci, a jesli juz to
            tylko na jedno. Polacy stana sie spoleczenstwem ludzi starych. Kiedys jeszcze w
            Elku slyszalem jak pewna mloda mezatka mowila do drugiej:"nigdy nie chce miec
            dzieci, wole chowac psy, bo jak mi psy zbrzydna to w kazdej chwili otworze
            drzwi dam kijem po d... i wygonie z domu. A z dziecmi tego nie zrobie
            przeciez". Sa ludzie i ludziska.

            Adam
    • kornac Re: Smętkowe klimaty 20.03.04, 20:01
      swego czasu miedzy innymi w smetku, byly "naloty" stosownych wladz i sprawdzali
      dowodziki osob podejrzanych o brak 18 lat z browarem w reku. Z tego co pamietam
      to chyba w zeszlym roku to bylo.
      • ralston Re: Smętkowe klimaty 20.03.04, 22:05
        Kornac - żyjesz! :) Dawno się nie odzywałeś...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka