Dodaj do ulubionych

Strefa ciszy na jeziorze Laśmiady

22.04.04, 08:21
Kto za, a kto przeciw?
Kochani, miłośnicy przyrody i czystego środowiska, podajcie mi konkretne
argumenty do dyskusji ZA UTRZYMANIEM strefy ciszy.
Zainteresowanych odsyłam do bulwersującego artykułu w bieżącym wydaniu Pulsu
Ełku.
Obserwuj wątek
    • horny7 Re: Strefa ciszy na jeziorze Laśmiady 22.04.04, 08:38

      > Zainteresowanych odsyłam do bulwersującego artykułu w bieżącym wydaniu Pulsu
      > Ełku.

      Czy jest wersja elektroniczna tego artykułu?

      Pozdrawiam,
      &
      • marek.oksza Re: Strefa ciszy na jeziorze Laśmiady 22.04.04, 09:14
        Z tego co wiem, to Puls Ełku nie ma strony www, więc nie ma tego artykułu w
        wersji elektornicznej.
        • horny7 Re: Strefa ciszy na jeziorze Laśmiady 22.04.04, 10:31

          To szkoda...
          Trudno polemizować z artykułem, którego się nie
          przeczytało :))

          Pozdrawiam,
          &
    • spec5150 Re: Strefa ciszy na jeziorze Laśmiady 22.04.04, 20:04
      marek.oksza napisał:

      > Kto za, a kto przeciw?
      > Kochani, miłośnicy przyrody i czystego środowiska, podajcie mi konkretne
      > argumenty do dyskusji ZA UTRZYMANIEM strefy ciszy.
      > Zainteresowanych odsyłam do bulwersującego artykułu w bieżącym wydaniu Pulsu
      > Ełku.

      chyba przeciw. niedlugo w ogole zamkna parki narodowe i w ogole nie bedzie
      wstepu. mysle ze cisza to kwestia kultury. jezeli do strefy ciszy wjada jacys
      harlejowcy to narobia halasu i nikt nic im nie zrobi.
    • elkman Re: Strefa ciszy na jeziorze Laśmiady 22.04.04, 22:02
      marek.oksza napisał:

      > Kto za, a kto przeciw?
      > .........
      > Zainteresowanych odsyłam do bulwersującego artykułu w bieżącym wydaniu Pulsu
      > Ełku.

      Czy taki bulwersujący w sensie negatywnym? We wszystkim należy zachować umiar.
      Oczywiście nie wszystkie akweny nadają się do uprawiania n.p. jachtingu ale z
      kolei nie na każdym jeziorku powinny "ryczeć" skutery wodne - bo tych
      najbardziej się obawiam z uwagi na ich większą dostępność.
      Nie wyobrażam sobie aby nad Selmentem Wlk. ruch był taki jak w Mikołajkach bo
      aby tak tam mogło tak być potrzebna jest baza w postaci tzw. infrastruktury
      turystycznej w postaci hoteli, pensjonatów, wypożyczalni sprzętu, marin
      jachtowych itd. Ponadto i to wyobrażenie Mikołajek mamy bardziej z
      okazjonalnego pobytu tamże a przecież tak wielkiego ruchu turystycznego przez,
      tak krótki u nas sezon, nie ma. W ub. r. podczas "wydłużonego" weekendu
      majowego było tam mnóstwo ludzi i jednostek pływających a za miesiąc pomimo
      lepszej pogody było luźno i pusto na wodzie i nabrzeżu. To są moje obserwacje.
      Chociaż pamiętam smętne, bidne, bez tego dzisiejszego rozmachu Mikołajki sprzed
      30 lat - ale czy my tego chcemy?
      Z kolei nie wyobrażam sobie uroczego, leśnego zakątka nad jeziorem Lipińskim
      k/Klus i niespodziewanym rykiem skutera lub wyścigów takiego stada.
      Oczywiście najłatwiej zakazać ale uważam, że władze powiatowe winny ustalić
      listę jezior na którcych dopuszcza się używanie poszczególnych rodzajów
      jednostek motorowych i listę takich na których obowiązywałby całkowity zakaz.
      Pzdr.
      • manio15 Re: Strefa ciszy na jeziorze Laśmiady 22.04.04, 22:17
        elkman napisał:

        > marek.oksza napisał:
        >
        > > Kto za, a kto przeciw?
        > > .........
        > > Zainteresowanych odsyłam do bulwersującego artykułu w bieżącym wydaniu Pul
        > su
        > > Ełku.
        >
        > Czy taki bulwersujący w sensie negatywnym? We wszystkim należy zachować umiar.
        > Oczywiście nie wszystkie akweny nadają się do uprawiania n.p. jachtingu ale z
        > kolei nie na każdym jeziorku powinny "ryczeć" skutery wodne - bo tych
        > najbardziej się obawiam z uwagi na ich większą dostępność.
        > Nie wyobrażam sobie aby nad Selmentem Wlk. ruch był taki jak w Mikołajkach bo
        > aby tak tam mogło tak być potrzebna jest baza w postaci tzw. infrastruktury
        > turystycznej w postaci hoteli, pensjonatów, wypożyczalni sprzętu, marin
        > jachtowych itd. Ponadto i to wyobrażenie Mikołajek mamy bardziej z
        > okazjonalnego pobytu tamże a przecież tak wielkiego ruchu turystycznego
        przez,
        > tak krótki u nas sezon, nie ma. W ub. r. podczas "wydłużonego" weekendu
        > majowego było tam mnóstwo ludzi i jednostek pływających a za miesiąc pomimo
        > lepszej pogody było luźno i pusto na wodzie i nabrzeżu. To są moje obserwacje.
        > Chociaż pamiętam smętne, bidne, bez tego dzisiejszego rozmachu Mikołajki
        sprzed
        >
        > 30 lat - ale czy my tego chcemy?
        > Z kolei nie wyobrażam sobie uroczego, leśnego zakątka nad jeziorem Lipińskim
        > k/Klus i niespodziewanym rykiem skutera lub wyścigów takiego stada.
        > Oczywiście najłatwiej zakazać ale uważam, że władze powiatowe winny ustalić
        > listę jezior na którcych dopuszcza się używanie poszczególnych rodzajów
        > jednostek motorowych i listę takich na których obowiązywałby całkowity zakaz.
        > Pzdr.

        z zmowu całkowicie sie z Tobą zgadzam ! Całkowity zakaz to fikcja ! Dotyczy
        tylko maluczkich. Nawet ma Laśmiadach mozna spotkac skutery i ryczące ślizgacze
        i cwaniaków , którzy kpią sobie z zakazów , gotowi od ręki opłacic należny
        mandat czy inna grzywnę.
        To jeden aspekt. Drugi to to że przy zakazie sportów motorowodnych nie mamy juz
        żadnych prawie szans na przyciągnięcie wodniaków. Żaden prawdziwy żeglarz nie
        przypłynie choćby z powodu że nie mamy połaczenia z wielkimi jesziorami , a
        każde inne jezioro można opłynąć kilkakrotnie w ciągu dnia i nic tu nie zmieni
        baza bo takie pływanie po prostu nudne jest.
        wszechobecne strefy ciszy miłe uniemożliwiają nawet zwykłe wędkowanie bo pływac
        można tylko na wiosłach lub z elektrycznym silnikiem ( a i w takiej sytuacji
        miłałem głupie zajście).
        Oczywiście wszystko z kulturą i stosownym umiarem , nie chodzi przecie o to
        żeby wszędzie i zawsze ! Ale na wyznaczonych akwenach - jestem za!
        W dzieciństwie nawet milicjant Gromko na milicyjnej motorówce był mi jakąś
        atrakcją na jeziorze Ełckim ! a dziś tylko obrzydliwe , zarobaczone i
        wszechobecne święte krowy - kormorany , tfu!

        manio :)))))))))))
        • marek.oksza Re: Strefa ciszy na jeziorze Laśmiady 22.04.04, 22:55
          W powiecie ełckim mamy 84 jeziora.
          Na 80 jest ustanowiona strefa ciszy.
          Zgodnie z uchwałą Rady Powiatu w Ełku jest to "zakaz używania silników
          spalinowych do napędu jednostek pływającyh, pływających pojazdów mechanicznych
          o napędzie spalinowym oraz instalowania i używania urządzeń nagłaśniających
          poza pomieszczeniami zamkniętymi tych jednostek, powyżej dopuszczalnego poziomu
          hałasu 45 dB".
          4 jeziora nie są objęte ww. zakazem: Sawinda Wielka, Woszczelskie, Ełckie i
          zatoka Mrozy - Szeligi - Buczki na Selmencie Wielkim.
          Strefy ciszy (tj. zakaz używania silników spalinowych do napędu jednostek
          pływających...) wprowadzono "w celu zapewnienia odpowiednich warunków
          akustycznych na terenach przeznaczonych na cele rekreacyjno - wypoczynkowe".
          I niech tak zostanie!
          • manio15 Re: Strefa ciszy na jeziorze Laśmiady 23.04.04, 07:01


            > Strefy ciszy (tj. zakaz używania silników spalinowych do napędu jednostek
            > pływających...) wprowadzono "w celu zapewnienia odpowiednich warunków
            > akustycznych na terenach przeznaczonych na cele rekreacyjno - wypoczynkowe".
            > I niech tak zostanie!
            Dobra , tylko potem nie narzekaj ,że turyści są u nas rzadkością. Nie
            wszystkim wystarcza samo napawanie sie cisza i wrzaskiem kormorańców, tfu.
            • marek.oksza Re: Strefa ciszy na jeziorze Laśmiady 23.04.04, 08:52
              Liczę na turystów, którzy cenią sobie ciszę, błogi nastrój sielskiej mazurskiej
              okolicy, śpiew ptaków i szum trzciny łagodnie poddającej się letniej bryzie,
              wschody słońca na wschodzie, a zachody na zachodzie,
              a nie smród spalin, warkot silników, jazgot skuterów wodnych dowodzonych przez
              pseudo turystów w dresach i złotych łańcuchach, tfu.
              PS. Na Łaśmiadach jest bardzo mało kormoranów i na pewno nie słychać ich
              wrzasku, tylko czasami widać "pośpieszny" przelot pojedyńczych sztuk tuż nad
              lustrem wody. Łaśmiady to duże, urokliwe, czyste, ciche i spokojne jezioro
              pełne ptactwa, ryb, bogatych trzcinowisk na płd. i płd/zach brzegach,
              rozległych widoków, doskonałych punktów widokowych na okolicznych
              wzniesieniach, drogi wijącej się pagórkami wokół jeziora (czasami tuż przy
              samym brzegu).
              I niech tak zostanie!
              • mazurek8 Re: Strefa ciszy na jeziorze Laśmiady 23.04.04, 10:47
                Strasznie mi przykro Manio, ale musze stanąć przysłowiowym okoniem wobec Twoich
                poglądów. Ja jednak wolałbym postawić na turystó, których w okolice Ełku
                przyciagnie cisza. Jeżeli jeździsz po Wielkich Jeziorach latem to wiesz jak
                wygląda turystyka w naszym wydaniu - za dużo rozwydrzonej swołoczy, która
                brudzi niszczy i hałasuje. Oczywiście nie mówię tutaj o normalnych turystach,
                K.
                • horny7 Re: Strefa ciszy na jeziorze Laśmiady 23.04.04, 11:40

                  Po przeczytaniu Waszych opinii w tym temacie, jak większość,
                  opowiadam się za ścisłą strefą ciszy.

                  > Strasznie mi przykro Manio, ale musze stanąć przysłowiowym okoniem wobec
                  Twoich poglądów.

                  Dlaczego jest Ci przykro z powodu odmiennych poglądów względem :Mania:? :)


                  Pozdrawiam,
                  &
                  • mazurek8 Re: Strefa ciszy na jeziorze Laśmiady 23.04.04, 13:25
                    Bo to w porzo gość.
                    K.
                    • gabiberg Re: Strefa ciszy na jeziorze Laśmiady 26.04.04, 20:24
                      mazurek8 napisał:

                      > Bo to w porzo gość.
                      > K.

                      W Polsce jest przyslowie "w porzadku gosc tylko ludzie diably ze go nie
                      powiesza" czy o to ci chodzilo?
                      gabi
                • manio15 Re: Strefa ciszy na jeziorze Laśmiady 23.04.04, 15:57
                  mazurek8 napisał:

                  > Strasznie mi przykro Manio, ale musze stanąć przysłowiowym okoniem wobec
                  Twoich
                  >
                  > poglądów. Ja jednak wolałbym postawić na turystó, których w okolice Ełku
                  > przyciagnie cisza.

                  Nie przejmuj się odmiennością poglądów. Zgodna wymiana myśli to żadna wymiana.
                  Wiesz sam że lubie poruszać kijkiem w morwisku ... :) Moje poglady nie sa wcale
                  tak odległe od waszych ,ale i nie wszystkie jeziora musza koniecznie byc
                  niedostępne choćby dla niewielkich silniczków. a kormoranów nie lubie za ich
                  żarłoczność ( a nie żrą skurczybyki płotki czy leszcza!) i nieposkromioną
                  obsrywalność wszystkiego gdziekolwiek siądą, tfu.

                  Jeżeli jeździsz po Wielkich Jeziorach latem to wiesz jak
                  > wygląda turystyka w naszym wydaniu - za dużo rozwydrzonej swołoczy, która
                  > brudzi niszczy i hałasuje. Oczywiście nie mówię tutaj o normalnych turystach,
                  > K.

                  no i tu niestety masz rację . w sezonie brzegi są tak dokumentnie obsrane przez
                  tych jak nazywasz "turystów" że nie ma gdzie stopą stanąć. Zniknęli nie tylko
                  prawdziwi żeglarze ale i normalni ludzie , którzy za potrzeba chodza jak Bóg
                  przykazał z saperką. a to tylko jaden rzucajacy sie najbardziej w oczy ( a
                  chyba raczej w nozdrza) aspekt "turystyki".
                  Widocznie zawsze jest coś za coś : albo turyści, kasa i obsrane brzegi, albo
                  cisza , spokój i bida.

                  manio

                  p.s. horny za co tak nie lubisz GW? Nie mierzi cię zatem pisanie na tym forum?
                  A może ja nie rozumiem aluzji? Są wśród nas wspłpracownicy GW i to troche
                  nieładnie puszczać takie bąki w tym towarzystwie. Nie nie jestem fanatycznym
                  wyznawcą Mnichnika , pisze raczej na bazie własnych doświadczeń bo dotałem
                  kiedyś po uszach od pewnej przemiłej p. Redaktor GW za bezpodstawna krytyke
                  gazety jako całości. No może tylko Kublików nie trawię jeszcze.

                  manio - GW - wytęż wzrok !
              • andrzejwuzel Re: Strefa ciszy na jeziorze Laśmiady 24.04.04, 15:10
                Amen !
                Z racji etatowego miejsca pracy(ups) na bieżąco porównuję Gizycko -centrum
                turystyki z naszą "perłą", faktycznie napływ turystów głośnych(czasami żal tych
                imprez w porcie) ale zostawiajacych w miescie fundusze jest wiekszy, co nie
                zmiemnia faktu że powoli i Ełk przyciaga turystów , chciałbym żeby właśnie tych
                szukajacych ciszy i spokoju i nie sr...ch po kątach :)
                Mamy cos co dyskretnie chca nam zabrac argumentem finansowym - artykuł z Pulsu
                bardzo kulturalny ale przewrotny :)
                Osobiście lubie popływać ale to wcale nie musi być rycząca motorówa :)))
                a juz do niektórych cwaniaczków na skuterach co to placzą żyłki bym strzelał
                Pozdrawiam- dziesiaj z Giżycka :(
                • gabiberg Re: Strefa ciszy na jeziorze Laśmiady 29.04.04, 09:42
                  Mazury kojarza sie z cisza, poldzika przyroda, czystymi jeziorami i lasami.
                  Niech przynajmniej powiat elcki zachowa taki charakter. Dresiarze z lancuchami
                  niech jada do Gizycka niszczyc przyrode na skuterach wodnych.
                  gabi
    • manio15 Re: Strefa ciszy na jeziorze Laśmiady 29.04.04, 13:49
      marek.oksza napisał:

      > Kto za, a kto przeciw?
      > Kochani, miłośnicy przyrody i czystego środowiska, podajcie mi konkretne
      > argumenty do dyskusji ZA UTRZYMANIEM strefy ciszy.

      długo badałem sprawę i MAM!!!! Podstawowym argumentem za utrzymaniem strefy
      ciszy na jeziorze Laśmiady jest fakt ,że w bezposrednim sąsiedztwie gniazdują
      dwie pary orła bielika. I nie chodzi tylko o to że to symboliczny ptaszek i
      wyjatkowo rzadki . To podobno równiez przesladowca kormorańców !!!!
      Jeśli jakikolwiek silniczek zakóciłby ciszę orłom , killerom kormoranów , to w
      takim razie wszystkim skrytożercom parówek moje stanowcze NIE !
      No i Laśmiady są wyjatkowym jeziorem ( sielawa ! mniam) pod wzgledem
      przyrodniczym .
      Ale to wcale nie znaczy że wszystkie jeziora powinny byc tak traktowane , nie
      zawsze mam ochote dymac wiosłami a silniczek na akumulator to zawodna rzecz. No
      i silniczek wędkarza to kruszyna , która nikomu nie wadzi - przyznaje jednak że
      powoduje to wyłom przez który wnikna natychmiast stada matołków na silnikach
      nawet 500 KM.
      Odbyły się zebrania wioskowe i jakoś nikt nie odwazył sie zdeklarować jako
      wielbiciel silników i skuterów. Hoffman gotów był dusic ich rencamy , a
      Nasierowska chcałaby to sfotografować. Bede więc dalej dymał ręcznie na
      ryby ... moze bym tak nie biadał tylko że i ryb jakby mniej - cała nadzieja w
      orle bieliku !

      łańcuchowy dresiarz manio
      • spec5150 Re: Strefa ciszy na jeziorze Laśmiady 29.04.04, 15:31
        manio15 napisał:


        > Odbyły się zebrania wioskowe i jakoś nikt nie odwazył sie zdeklarować jako
        > wielbiciel silników i skuterów. Hoffman gotów był dusic ich rencamy , a
        > Nasierowska chcałaby to sfotografować. Bede więc dalej dymał ręcznie na
        > ryby ... moze bym tak nie biadał tylko że i ryb jakby mniej - cała nadzieja w
        > orle bieliku !

        podobno miał tam zamieszkać również Hoffander...;)
      • elkman Re: Strefa ciszy na jeziorze Laśmiady 29.04.04, 20:25
        Sprawa moim zdaniem ma podwójne dno.
        Nowa gazeta rozpoczęla delikatnie temat ale moim zdaniem na zamówienie lobby,
        które jest zainteresowane zniesieniem zakazu. Późniejsze artykuły w Gazecie
        Wspólczesnej i Gazecie Olsztyńskiej szczególnie potwierdzają ten lobbing.
        Wszelkie działania jakie zrobiło Starostwo po artykule w Pulsie Ełku mają na
        celu udowodnienie - w spoób demokratyczny - że zdanie władzy jest zdaniem
        społeczeństwa.
        Rozwój turystyki to nie tylko dopuszczenie nowobogackich do ujeżdzania skuterów
        na ale "sterowany" ,zgodny z ochroną środowiska naturalnego, rozwój.
        Ostatni wywiad w rzeczonym Pulsie Ełku z szefową wydziału promocji UM nie
        podaje żadnej - ale to żadnej, informacji o planach rozwoju turystyki w Ełku i
        okolicy.
        A czy wiadomo Państwu, że słynna przed laty Klub Wodny LOK, kuźnica ełckich
        żeglarzy: Janka Ogłodzinkiego, Staszka Klimowicza, Maka Gibla, Andrzeja
        Maculewicza czy dugoletnioego kierownika tego klubu Wladka Rogowskiego
        i innych - uczestnikow wielu regat zeglarskich w tym i mistrzostw Polski- NIE
        ISTNIEJE!!. ZOSTALA ZROWNANA Z ZIEMIA!
        Lza sie w oku kreci wspominajac czas, ze w siermieznym PRL-u ZEGLARSTWO W ELKU
        MIALO SIE LEPIEJ JAK DZISIAJ.
        Ale tak jak Szefowa Wydziau Promocji UM tak i dziennikarze z Pulsu nie maja
        pojecia o historii Elku w tym i o sporcie i turystyce.
        Przyklad zagospodarowania 'cypla" Grala mowi sam za siebie. Najwazniejszym tam
        jest Pan Berlinski i jego halasliwa muzyka przekaraczajca dwukrotnie
        dopuszczalny poziom a nie sasiadujacy z nim MOSiR.
        • spec5150 Re: Strefa ciszy na jeziorze Laśmiady 29.04.04, 22:44
          elkman napisał:

          [...]

          > A czy wiadomo Państwu, że słynna przed laty Klub Wodny LOK, kuźnica ełckich
          > żeglarzy: Janka Ogłodzinkiego, Staszka Klimowicza, Maka Gibla, Andrzeja
          > Maculewicza czy dugoletnioego kierownika tego klubu Wladka Rogowskiego
          > i innych - uczestnikow wielu regat zeglarskich w tym i mistrzostw Polski- NIE
          > ISTNIEJE!!. ZOSTALA ZROWNANA Z ZIEMIA!
          > Lza sie w oku kreci wspominajac czas, ze w siermieznym PRL-u ZEGLARSTWO W ELKU
          > MIALO SIE LEPIEJ JAK DZISIAJ.

          nie bardzo znam się na żeglarstwie (co chyba normalne dla gościa z miasta gdzie
          największymi akwenami są śmierdzące dojlidy i glinki), ale kiedy ostatni raz
          byłem w Giżycku to odczuwa się odejście pewnej epoki - a szkoda bo mam wiele
          fajnych wspomnień z tamtych latych. chyba również dlatego sięgam do dziecinnych
          książek typu pan samochodzik - Nienacki miał duży talent opisywania miejsc i
          przyrody.

          > Ale tak jak Szefowa Wydziau Promocji UM tak i dziennikarze z Pulsu nie maja
          > pojecia o historii Elku w tym i o sporcie i turystyce.

          następne potwierdzenie tego co napisałem w wątku o kamerce internetowej.
    • marek.oksza Re: Strefa ciszy na jeziorze Laśmiady 15.05.04, 08:29
      Strefa ciszy nadal zagrożona.
      Radni powiatowi złożyli jednak projekt uchwały ograniczenia strefy ciszy na
      Łaśmiadach. Uchwała została skierowana do komisji i będzie głosowana za dwa
      tygodnie, a więc może zostać przegłosowana, a strefa ciszy zniesiona.
      Nie pomogły opinie autorytetów, stowarzyszeń firm, osób prywatnych i ponad 750
      podpisów mieszkańców powiatu. Nie pomogło 7 artykułów w prasie lokalnej, oraz
      spotkania starostwa z mieszakńcami wsi (97 za ciszą i 12 przeciw)
      Zarząd Powiatu słusznie nie wniósł projektu nowelizacji, bo wziął pod uwagę
      wolę społeczeństwa.
      Natomiast grupa trzech radnych: dyrektor gimnazjum, dyrektor szkoły podstawowej
      i prywatny geodeta wbrew woli wyborców nadal próbują zniszczyć piękno
      mazurskiej przyrody.
      Informacje na ten temat:
      www.powiat.elk.pl/news/elk,62,1.html
      • gabiberg Re: Strefa ciszy na jeziorze Laśmiady 15.05.04, 09:50
        Ludzie moga sobie protestowac. Wladze powiatowe zrobia co zechca. Zamiast
        zbierac podpisy o zachowanie strefy ciszy. Lepiej zbierajcie podpisy za
        odwolaniem tych trzech radnych przeciwnych strefie ciszy.
        gabi
        • marek.oksza Re: Strefa ciszy na jeziorze Laśmiady 15.05.04, 12:43
          Dziękujemy za ten pomysł.
    • adamrydz Re: Strefa ciszy na jeziorze Laśmiady 15.05.04, 09:11
      po całym zamieszaniu wywołanym przez zinteresowanych zachowaniem strefy ciszy
      na jeziorze łaśmiady ja też mam ochote odwiedzić ten rejon ełku nie po to żeby
      usłyszeć ryk silnika na jeziorze bo tego mozna się nasłuchać w mieście ale aby
      w ciszy i spokoju powędkować i życze wszystkim takiego sposobu spędzanie
      wolnego czasu. jestem za zachowaniem strefy ciszy.
      • marek.oksza Strefa ciszy na jeziorze Laśmiady 18.05.04, 23:51
        Na stronie www.lasmiady.prv.pl znajdziesz większość artykułów jakie się ukazały
        w tej sprawie w ciągu ostatnich kilku tygodni, w lokalnej prasie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka