Dodaj do ulubionych

Fraszka "Na Ełczan"

28.02.05, 13:52
Pamiętacie jeszcze ten wątek? Spadł niestety do archiwum i nie można się do
niego dopisywać. Poczytać można jeszcze tutaj:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=80&w=1611338&v=2&s=0

Ale jakby kto miał jeszcze ochotę na ełckie fraszki, czy limeryki, to zawsze
można kontynuować na nieniejszym wątku...
Obserwuj wątek
    • marcotills Trzynastozgłoskowiec Ralstona :-) 28.02.05, 14:15
      O Harry, chylę czoła przed twoim geniuszem.
      Choć niechętnie to jednak przyznać dzisiaj muszę
      - poziom twej poezji we wszystkich budzi podziw...
      Jestem ci nawet gotów kupić samochodzik,
      lody albo lizaka, ponieważ kochanie
      majaczysz tu niczym mały Kazio przed spaniem.
      Nikt ponad swoją dupę podskoczyć nie umie,
      przestań się tak wysilać, to może zrozumiesz:
      - by w rozmowę dorosłych móc się czasem włączyć-
      wypadałoby najpierw jakąś szkołę skończyć...
      Żeby na forum wchodzić nieznośny chłopczyku,
      trzeba by wytrzepać słomę ze swych bucików.
      Nie rób więc z forum chlewa, przyczesz sobie włoski,
      nie udowadniaj wszystkim, że pochodzisz z wioski.
      I jeszcze jedno pamiętaj bezwarunkowo:
      że lepiej niż dupą zawsze myśli się głową...
      --
      jestem pod wrażeniem Ralstonie:o)
      przy okazji powiem, że nie mam nic wspólnego z: marcopl, harry, wiesiekt,
      adamny, adamnyc, julia etc.
      Przypuszczam, że jest to ta sama sfrustrowana osoba "kochająca" wszystkich:(
    • marcotills Limeryk... 28.02.05, 20:24
      Pewien gostek z Prostek,
      Przyjechał do Ełku,
      Lecz nie zabawił tu długo,
      Kupił tylko FRUGO,
      I uciekł od zgiełku...
      • marcotills Taki sobie wierszyk ... 01.03.05, 14:50
        Panna Viki z Ełku,
        Wyjechała do Wawy,
        Pytacie dlaczego?
        Odpowiedź zna Luego:
        Kupić fasolkę do strawy
        I nurzać się w zgiełku... ;-)
        • viki1976 Re: Taki sobie wierszyk ... 01.03.05, 23:59
          Hej:)
          Całkiem fajne,
          proszę o więcej - intryguje mnie Twoja intuicja...

          Co dalej z Viki?
          dla ułatwienia: uwielbiam karaoke piątkowe w Zielonej Gęsi...
    • viki1976 Re: Fraszka "Na Ełczan" 28.02.05, 23:11
      Hej!Jestem pod wielkim wrażeniem!!!
      Spróbuję swoich sił.

      XXX
      Jakiś czas temu,
      żyjąc w Ełku po nowemu,
      poznawałam miejscowe zwyczaje.
      I co dalej? - spytacie
      Poznałam,
      wyniosłam się
      i przy swoich zwyczajach zostałam.

      Bardzo podoba mi się Ełk - jako piękne miejsce na spędzenie kilku dni wolnych
      np. w wakacje. Smutno mi się jednak robi, gdy pomyślę, że jednak żyć w Ełku nie
      potrafię, a przecież starałam się: miałam szczęśliwy związek, pracę, przyjaciół
      i znajomych.
      Do tej pory nie rozumiem dlaczego czułam wewnętrznie, że się tam duszę?

    • marcotills Limeryk o Moni... 02.03.05, 10:35
      Panna Monia z Chicago,
      Pojawiła się w Ełku nago,
      Na wakacje przyjechała,
      Nad rzeką się opalała,
      Widziano ją z polską flagą:-)
      • moniamm Re: Limeryk o Moni... 04.03.05, 05:46
        hmmmmmmmmmm :))))) az sie zarumienilam :P oj marco, marco chyba za duzo czasu
        spedzasz przed kompem :)))
        • marcotills Re: Limeryk o Moni... 04.03.05, 11:10
          moniamm napisała:

          > hmmmmmmmmmm :))))) az sie zarumienilam :P oj marco, marco chyba za duzo czasu
          > spedzasz przed kompem :)))
          --
          dopisałem tą flagę, żebys miała czym się zasłonić ;-)
    • marcotills Limeryk o księdzu astronaucie... 02.03.05, 10:43
      Ksiądz Kaszka z kościoła "dużego",
      Chciał ujrzeć z góry EGO,
      Odpalił więc silnik kościoła,
      Zrobił na niebie fikoła
      I wrócił do Ełku szarego...
      • viki1976 wiersz 04.03.05, 00:59

        Nad brzegiem jeziora.

        W mych wspomnieniach, w oddali
        słyszę, widzę i czuję...szum jeziornej fali,
        powiew wiatru i szept drzew.
        Śpiew ptaków nad wodą i białe łabędzie,
        płynące po tafli mieniącej się w słońcu wody.
        Siedzę na ławce, w cieniu wierzby płaczącej nad brzegiem jeziora.
        Nikt mnie nie woła, nie mówi nic.
        Cisza i spokój. Zachód słońca i purpurowe refleksy na niebie i w wodzie.
        Podziwiam widoki i sączę napój bursztynowy.
        Zapalone światła na moście.
        I noc. Gwiazdy na niebie wskazują mi drogę.
        Na łące jest rosa i słychać koniki polne,
        a w całym mieście ich magiczny koncert.
        Księżyc na niebie rozświetla mi drogę.
        W oddali miasto, jezioro i światła.
        Jestem teraz daleko czy blisko...
        To bez znaczenia.
        A może siedzę na ławce już na zawsze?

        • marcotills Re: wiersz 04.03.05, 11:06
          viki1976 napisała:

          >
          > Nad brzegiem jeziora.
          >
          > W mych wspomnieniach, w oddali
          > słyszę, widzę i czuję...szum jeziornej fali,
          > powiew wiatru i szept drzew.
          > Śpiew ptaków nad wodą i białe łabędzie,
          > płynące po tafli mieniącej się w słońcu wody.
          > Siedzę na ławce, w cieniu wierzby płaczącej nad brzegiem jeziora.
          > Nikt mnie nie woła, nie mówi nic.
          > Cisza i spokój. Zachód słońca i purpurowe refleksy na niebie i w wodzie.
          > Podziwiam widoki i sączę napój bursztynowy.
          > Zapalone światła na moście.
          > I noc. Gwiazdy na niebie wskazują mi drogę.
          > Na łące jest rosa i słychać koniki polne,
          > a w całym mieście ich magiczny koncert.
          > Księżyc na niebie rozświetla mi drogę.
          > W oddali miasto, jezioro i światła.
          > Jestem teraz daleko czy blisko...
          > To bez znaczenia.
          > A może siedzę na ławce już na zawsze
          --
          :o)



        • mobb Re: wiersz 04.03.05, 11:57
          > Podziwiam widoki i sączę napój bursztynowy.

          Co to za napój ? czyżbyś lubiła sobie golnąć Viki ?
          Oj żeby tylko księgowość na tym nie ucierpiała...
          Chociaż z drugiej strony wszelka tworczość, np pisanie poezji wymaga
          zapewnie "niewylewania za kołnierz"
          • mobb tera ja 04.03.05, 12:03
            parura rura parura rura
            romantyczna ma natura
            pisać mie poezję każe
            i pobrzdękać na gitarze.
            umpa umpa umpa pa
            piękna ta liryka ma
            • marcotills Re: tera ja 04.03.05, 12:24
              mobb napisał:

              > parura rura parura rura
              > romantyczna ma natura
              > pisać mie poezję każe
              > i pobrzdękać na gitarze.
              > umpa umpa umpa pa
              > piękna ta liryka ma
              --
              piękny blues ;-)
              • ralston Re: tera ja 04.03.05, 16:59
                Mobb - coś byś nam może beletrystycznie prozą zasunął, jako to niegdyś bywało...
                • mobb Re: tera ja 04.03.05, 18:05
                  znaczy się że moja poezja jednak nie zyskała uznania ???
                  • ralston Re: tera ja 04.03.05, 18:12
                    Eeeee.... to... eee... wyraz tęsknoty za twórczością prozatorską. O!
          • viki1976 Re: wiersz 05.03.05, 02:09
            Wiesz dobrze co to za napój. Lekarz rodzinny mi go zapisał, bo dobrze filtruje
            nerki.
            "czyżbyś lubiła sobie golnąć Viki ?" ale dziwne pytanie...od razu wiadomo, że
            zadaje je ktoś kto ma drugie tyle lat co ja. Odpowiem Ci - w dobrym
            towarzystwie - owszem lubię! Księgowość nie ucierpiała - bawię się do białego
            rana tylko w weekendy - sprecyzuję specjalnie dla Ciebie - żebyś nie snuł
            domysłów, że moje balety trwają 3 dni - nie, z piątku na sobotę lub z soboty na
            niedzielę!
            Nie tworzę w stanie upojenia. Bo zawsze mam dobry nastrój i super się bawię.
            A twórczo tańczę - zwłaszcza nad ranem.
            Poezja - jakakolwiek - wymaga sporej koncentracji i spokoju. Jak pewnie
            pamietasz imprezowe klimaty to wykluczają.
    • ralston Re: Fraszka "Na Ełczan" 04.03.05, 17:03
      Marcotills, marynarz ze Szczecina
      z lubością chińskie ciastka wcina.
      Gdy z wróżbą karteczkę
      popije se mleczkiem
      czkawka bebechy mu ścina.

      Jeśli chcesz wróżby połykać dalej,
      ale mąk czkawki nie odczuć wcale,
      to się od mleka
      trzymaj z daleka
      - już lepiej wina se nalej!
      • marcotills Re: Fraszka "Na Ełczan" 04.03.05, 19:13
        ralston napisał:

        > Marcotills, marynarz ze Szczecina
        > z lubością chińskie ciastka wcina.
        > Gdy z wróżbą karteczkę
        > popije se mleczkiem
        > czkawka bebechy mu ścina.
        >
        > Jeśli chcesz wróżby połykać dalej,
        > ale mąk czkawki nie odczuć wcale,
        > to się od mleka
        > trzymaj z daleka
        > - już lepiej wina se nalej!
        --
        od wina się zgina, a po mleku jest wielki;-)
    • ralston Re: Fraszka "Na Ełczan" 15.04.05, 14:00
      Eksmitował Edmunda do Ełka Eustachy
      Bo Edmund rwał mu żonę pod szyldem gry w szachy.
      Co słysząc, owa żona zemdlała pośród zgiełku
      A erotoman Edmund eksplodował w Ełku

      Andrzej Waligórski
      • marcotills Fraszka na nietoperza z Ełku ;-) A.Waligórski też 22.04.05, 13:06
        ralston napisał:

        > Eksmitował Edmunda do Ełka Eustachy
        > Bo Edmund rwał mu żonę pod szyldem gry w szachy.
        > Co słysząc, owa żona zemdlała pośród zgiełku
        > A erotoman Edmund eksplodował w Ełku
        >
        > Andrzej Waligórski
        --
        Latał sobie z radarem pewien gacek młody
        I po drodze omijał przeróżne przeszkody,
        Lecz właśnie gdy się cieszył, że je tak omija,
        Wpadłszy na jedną z przeszkód rozbił sobie ryja.

        A. Waligórski
    • marcotills Limeryk sadystycznego kucharza... 22.04.05, 14:28
      Pan Ralston z Ełku, rezydując w Warszawie,
      Zgłodniał bardzo w piątek, pracując "o kawie"...
      A Marco Sadysta, taka mać sobacza,
      Pisze właśnie na forum o pysznych kartaczach!
      Spotkanie Ralsa z Markiem wygląda nieciekawie...
      • viki1976 Re: Limeryk sadystycznego kucharza... 23.04.05, 00:02
        Piękne:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka