Dodaj do ulubionych

Co czujemy?

03.05.05, 07:40
Obserwuj wątek
    • jan-batory Re: Co czujemy? 03.05.05, 07:54
      Kętrzyn, to moje miasto! zastanawiam się niekiedy co odczuwam myśląc o nim w
      ten sposób. Tu się urodziłem, mieszkam, pracuję i tu zapewne już zostanę. Tutaj
      mam przyjaciół, a i wrogów zapewne. Czasem mam go dość ale jest coś co
      powoduje, że staram się o nim myśleć ciepło. Rozumiem, że niektórzy z was
      kętrzyniaków powodowani kolejami losu zmieniła miejsce zamieszkania, ale
      pamiętacie, piszecie choćby na tym forum! Czy trudno było podjąć decyzję o
      wyjeździe? Czy dawno wyjechaliście? Czy chcielibyście wrócić?
      • yoolcia1 Re: Co czujemy? 05.05.05, 20:25
        ja tam nic nie czuję!
        i tak stąd zwieję i tak..to tylko kwestia czasu....
        górka mnie już nie kocha....więc......nie mam po co tu żyć:(((
        • jan-batory Re: Co czujemy? 06.05.05, 13:01
          Nie smuć się! Nie warto, bo ja tu jestem!
        • gorka.poznanska Re: Co czujemy? 06.05.05, 20:47
          yoolcia1 napisała:

          > górka mnie już nie kocha....więc......nie mam po co tu żyć:(((

          Yoolcia, ja Ciebie darze chrzescijanska miloscia blizniego zgodnie z
          wezwaniem: "Milujcie sie bracie i siostry!"
          • yoolcia1 Re: Co czujemy? 07.05.05, 16:45
            górko,to stanowczo za mało!!!!!!!!!!!
            chcę więcej,znacznie więcej,chrzescijan zostawmy w spokoju-oni tylko "po bozemu"
            • gorka.poznanska Re: Co czujemy? 07.05.05, 21:54
              yoolcia1 napisała:

              > górko,to stanowczo za mało!!!!!!!!!!!
              > chcę więcej,znacznie więcej (...)

              Zamek zaprasza w Krzaczki za Farelem ...
              • yoolcia1 Re: Co czujemy? 09.05.05, 12:30
                dlaczego patrzycie na mnie???
                ja tylko czasami tamtędy chadzam.....
                • yoolcia1 Re: Co czujemy? 13.05.05, 14:39
                  ja czekam kiedy stąd czmychnąć-nie lubię naszego miasta i tyle!
                  że też moi dziadkowie nie mieli gdzie się osiedlić-tylko tu.....

                  • gorka.poznanska Yoolcia, to co ty robisz wsrod milosnikow ... 13.05.05, 21:21
                    ...Ketrzyna ?
                    • amadeuszk Re: Yoolcia, to co ty robisz wsrod milosnikow ... 14.05.05, 10:59
                      pewnie podrywa :-)))
                      • yoolcia1 Re: Yoolcia, to co ty robisz wsrod milosnikow ... 16.05.05, 15:01
                        próbuję polubić to miasto...ale jego się poprostu nie da lubić.
                        chciałam zostawić po sobie slad dla potomności...porwać lud do walki.do czynów
                        heroicznych....wejść na barykady..ze szturmówką.O!


                        a tu lipa ,nic się nie dzieje a ja nie mam z kim pogadać:(((
                        jestem nieszczęśliwa.
                        • jan-batory Re: Yoolcia, to co ty robisz wsrod milosnikow ... 21.05.05, 13:26
                          Dlaczego nie lubisz tego miasta? To fakt jest szare, zaniedbane i lezy na
                          uboczu wielkiej turystyki ale czy to jedyne powody?
                          • gorka.poznanska Re: Yoolcia, to co ty robisz wsrod milosnikow ... 21.05.05, 14:27
                            Jezeli Ketrzyn lezy na uboczu wielkiej turystyki, to tylko z winy samych
                            Ketrzyniakow. Ma wszelkie atrybuty, zeby bylo inaczej...
                            • jan-batory Re: Yoolcia, to co ty robisz wsrod milosnikow ... 21.05.05, 17:34
                              Powiedziales, "ketrzyniakow', dopowiedz kogo miales na mysli, zwyklych szarych
                              obywateli czy tez moze oficjeli miejskich?
                              • jan-batory Re: Yoolcia, to co ty robisz wsrod milosnikow ... 23.05.05, 19:33
                                Gorko poznanska! Ponawiam pytanie, kogo winisz za taki stan rzeczy?
                                • gorka.poznanska Re: Yoolcia, to co ty robisz wsrod milosnikow ... 27.05.05, 19:41
                                  Jan-Batory,

                                  Pytanie nie jest do konca dobrze postawione:
                                  Jezeli uznamy, ze wladze samorzadowe sa wybierane w demokratyczny sposob, to
                                  nie ma zadnej roznicy miedzy "zwyklymi mieszkancami" i reprezentujacymi ich
                                  wladzami.

                                  A po drugie, same wladze, chocby byly najlepsze - bez wsparcia i aktywnosci
                                  mieszkancow g..o moga ... Inaczej mowiac, sporo daloby sie zrobic bez ogladania
                                  sie na wladze (inicjatywa prywatna, spoleczna etc.)

                                  Podsumowujac, wina (jezeli w takich kategoria musimy mowic) lezy po
                                  sronie "zwyklych" mieszkancow, ktorzy nie potrafia wylonic elit z jasna i
                                  przekonywujaca wizja.

                                  Wiem, ze "tak latwo tylko sie mowi" - ale, kto powiedzial, ze to jest latwe ?
                                  • muraszka1 Re: Yoolcia, to co ty robisz wsrod milosnikow ... 28.05.05, 09:33
                                    nie urodzilam sie w Ketrzynie,los,wojna jest przyczyna,ze bylam tutaj,
                                    ale caly smarkaty czas,to Ketrzyn,wszystko co mnie spotkalo,dobre i zle,
                                    to Ketrzyn,ucieklam ale niezbyt daleko,bo Mama,bo ciocia,bo jednak dziecinstwo
                                    i mlodosc,a teraz groby:(
                                    wiem jednak,ze to ludzie tworza klimat miasta,pewnie tak,jak ja,
                                    macie dobre,polskie korzenie,Wasze rodowody siegaja Kresow,skad tez sa nasi
                                    polscy Wielcy,popatrzcie w Ich zyciorysy,nie miejcie kompleksow(!)
                                  • jan-batory Re: Yoolcia, to co ty robisz wsrod milosnikow ... 28.05.05, 11:43
                                    Niestety nie zgadzam sie z Toba bo nie zawsze czlowiek, ktorego wybieramy po
                                    dokonanym wyborze realizuje przedwyborcze obietnice! I w tym momencie
                                    demokracja nie ma nic do rzeczy. Zreszta w ketrzynie tak jak i wszedzie
                                    potworzyly sie kliki i uklady, tym ktorzy sa w tych ukladach bardzo rzadko
                                    zalezy na wprowadzaniu zmian wymagajacych od nich samych zwiekszonego wkladu
                                    pracy. Inna rownie istotna sprawa sa finanse publiczne, a tych po prostu brak!
                                    Gdzie te czasy gdy Ketrzyn byl druga potega przemyslowa w woj. olsztynskim? Do
                                    tego wokol miasta istniala potezna gospodarka rolnicza. Dzisiaj nie ma nic!
                                    Doslownie NIC ! Nie ma pracy, nie ma zakladow, ktore placilyby podatki, jest
                                    zastoj i ogolny marazm. Nie mnie szukac winnych za taki stan rzeczy ale wiem na
                                    pewno, ze wina nie lezy po stronie zwyklych szarych obywateli. Oni na pewno
                                    gdyby dano im szanse pracy za godne wynagrodzenie wyciagneliby to miasto z tego
                                    przyslowiowego dolka. Moze nastepne pokolenie cos zmieni...
                                    • gorka.poznanska Re: Yoolcia, to co ty robisz wsrod milosnikow ... 28.05.05, 16:25

                                      Winston Churchill zauwazyl kiedys roztropnie, ze:
                                      "Mozna oszukiwac wszystkich przez pewien czas, i niektorych caly czas - ale nie
                                      mozna oszukiwac wszystkich caly czas"

                                      Do tego sluzy kadencyjnosc wyborow, zeby eliminowac tych, ktorzy sie nie
                                      sprawdzaja. Nie powiesz mi, ze jezeli od ponad 20 lat wybiera sie niewlasciwe
                                      osoby, to wybierajacy sa "bez winy".

                                      Bo ilu z tych szarych obywateli w Ketrzynie tak naprawde interesuje sie kogo
                                      wybiera? Albo wcale nie chodza na wybory, albo robia to bez cienia
                                      zaangazowania. To jest prawdziwa pozywka na tworzenie sie klik - i tu lezy
                                      wina, ktorej poszukujesz.

                                      Dodatkowo -> Bron nas Panie Boze, aby panstwo lub samorzad angazowal sie
                                      bezposrednio w gospodarke. To juz przerabialismy i oby wiecej ta choroba nie
                                      wrocila. W tych czasach, kiedy Ketrzyn byl niby "druga potega", Polska byla
                                      niby "dziesiata potega". Pamietam te szare brudne czasy i za zadne skarby nie
                                      chcialbym do nich wrocic, ani nikomu w Ketrzynie tego nie zycze.


                                      Zgadzam sie, ze w spoleczenstwie sa rozni ludzie, bardziej i mniej
                                      przedsiebiorczy. Ale w naszym miescie nie rodzi sie wcale mniejszy odsetek
                                      ludzi przedsiebiorczych niz dzieje sie to gdzie indziej. Natomiast niewatpliwie
                                      tragedia tego miasta jest to, ze ci bardziej przedsiebiorczy czesciej
                                      wyjezdzaja - i tu byc moze jest nastepna "wina" ketrzyniakow.

                                      Kazdy z nas osobno byc moze jest bezsilny wobec istniejacej sytuacji (wlacznie
                                      z burmistrzem i rajcami miasta) - ale wszyscy razem juz nie. Tylko ze musialoby
                                      nam sie chciec, trzeba by sie zaangazowac, wyjsc z kolein codziennosci, byc
                                      moze zaryzykowac smiesznosc. Eeee, to juz lepiej kupic "NIE" i ponarzekac
                                      na "ONYCH"
                                      • jan-batory Re: Yoolcia, to co ty robisz wsrod milosnikow ... 29.05.05, 12:47
                                        Pewnie kazdy z nas ma w pewnym stopniu racje, zas cala prawda lezy zapewne
                                        posrodku. No ale dosc tej polityki, zrobilo sie goraco, bardzo goraco! Siedze
                                        przy kompie i spogladam przez okno, na ulicach pusto, pozostali tylko
                                        najwytrwalsi. Pora uciekac z miasta nad wode.
                                        • yoolcia1 Re: Yoolcia, to co ty robisz wsrod milosnikow ... 31.05.05, 22:32
                                          nie macie o czym klikać????jest źle i tyle!
                                          • yoolcia1 Re: Yoolcia, to co ty wyprawiasz? 17.06.05, 15:11
                                            no cześć chopaki!
                                            dawno tu nie zaglądałam,bo chodziłam sobie po naszym komisariacie,w sądzie
                                            poprosiłam o zrobienie mi listy obecności...bo ochrona.tojuż się szeczrzy jak
                                            mnie widzi..no i takie ta.....różności.
                                            górko....znasz jakąś tanią stancyjkę ...w warszwce?zamierzam wrócić na stare
                                            smieci,zmienić orientację:),i powiesić na szyi czosnek chroniący przed facetami.
                                            a pozatym wszyscy zdrowi...pozdrawiam..hihihhiihi
                                      • yoolcia1 Re: do górki.poznańskiej 24.01.06, 20:15
                                        nie no .człowieku.....czy czsem nie pracujesz w jakiejś
                                        administracji.....państwowej?
                                        taaaki wywód można opowiadać na walnych zebraniach!
                                        churhcila jaeszcze w to nieszać....bój się bog!
                                        :))
                                    • amphetamyne Po wyjeździe z Kętrzyna 13.01.06, 12:34
                                      Witam,
                                      dopiero trafiłem przypadkiem na ten wątek. Nie urodziłem sie w Kętrzynie, ale
                                      mieszkałem w nim kilkanaście lat. Wyjechałem do stolicy i mieszkam tu już 10
                                      lat. Tak na prawdę najwiekszy sentyment mam do miejsca mojego urodzenia, ale
                                      ani tam, ani w Kętrzynie ani w Warszawie nie czuję sie jak u siebie.
                                      Ale mam to w dupie. Żyję i ciesze sie życiem. To tyle.

                                      W Kętrzynie żyje się wolniej, spokojniej, ale ludzie wiedzą, co gotujesz na
                                      obiad, z czym byłes u lekarza (czy masz kiłę, czy zapalenie płuc) ale nikt nie
                                      przyjdzie do Ciebie zapytać, czy coś pomóc (tak swoją drogą)
                                      W Warszawie z kolei nikt nikogo nie zna, każdy się spieszy i ... człowiek
                                      cżłowiekowi wilkiem. Walczysz o swoje nawet o miejsce w autobusie czy metrze.
                                      Cały czas biegniesz i walczysz. Też do dupy.
                                      Mam nadzieję, że kiedyś wrócę tam, gdzie się urodziłem - może tam nie będzie do
                                      dupy :)))

                                      A na poważnie - nie narzekajcie na Kętrzyn - są miejsca duuużo gorsze.
                                      Zobaczcie, jak zmienił sie w ciągu kilku ostatnich lat, a np jak Mrągowo stoi w
                                      miejscu - nic się tam nie zmienia - bieda aż piszczy.

                                      Pozdro dla Fajnych Chłopaków z Mazur
                                      • jan-batory Re: Po wyjeździe z Kętrzyna 14.01.06, 17:29
                                        Hmm, żyję w tym mieście już parę ładnych lat ale naprawdę nie wiem kto ma kiłę,
                                        a kto zapalenie płuc! Wydaje mi się, że troochę przesadzasz w tym względzie,
                                        może żyjemy tutaj wolniej ale uwierz, że nie wiemy o sobie wszystkiego, chyba,
                                        że jesteśmy wścibscy i chcemy wiedzieć za wiele o naszych bliźnich. Jednak
                                        wścibstwo nie jest atrybutem małych miast, ta przywara ludzka funkcjonuje
                                        nieźle również w dużych skupiskach miejskich, chociażby w Warszawie, i to jest
                                        dopiero do d....
                                        Ps. kto z nas lubi podglądających przez dziurkę od klucza? Ja nie!
      • dani.i Re: Co czujemy? 21.12.05, 12:40
        jest mi smutno. wyjechałem trzy miesiące temu przez "oddane serce" i uwierz mi
        tęknię za tą dziurą. od wyjazdu ani razu nie byłem, a mieszkam niedaleko w
        sumie, bo około 220 kilometrów. psychicznie w kętrzynie jest łatwiej żyć,
        lepiej się zorganizowac a uwierz mi, narzekamy na władze na urzędy ale tak
        naprawdę wszędzie jest tak samo. urzędnicy piją w pracy, załatwiając sprawy
        urzędowe stoi się w kolejkach więc tak naprawdę nie wypada kętrzyn tak źle na
        forum innych miast. bezwzględu czy to są 20-tyś 50-tyś czy 200 tyś miasta.
        miałem pracę którą kochałem i wiele perspektyw na przyszłość a wyjężdzając
        wylądowałem w obcym mieście gdzie musze od nowa budować swoj wizerunek poznawać
        miejsca ludzi itd itp. w kętrzynie i zimy i lata wiosny i jesienie są piekne. w
        wielkich miastach betonowe blokowiska pęd życia i gonitwa szczurów. tak
        naprawdę ludzie którzy narzekają nigdzie nie znajdą swojego miejsca. młodzi
        pędzą za kasą ale przyjdzie taki dzień ze mamona nie będzie już numerem 1.
        pozdrawiam kętrzyniaków i mam nadzieję że częściej będe nawiedzał to forum.
        wesołych pogodnych świąt i bogatwgo mikołaja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka