Dodaj do ulubionych

Pada i pada, szaro i buro

09.05.05, 15:07
Nie chce mi sie pisac, ogolnie nic mi sie nie chce a Wam? :) Ile kaw mozna
pic i czekac bezowocnie na slonce?
Lu
Obserwuj wątek
    • ralston Re: Pada i pada, szaro i buro 09.05.05, 15:47
      A mi się chce. Wyjść z biura i znowu pojechać gdzieś, gdzie powietrze świeże...
      Takie weekendowe wypady nad Bug bywają groźne. Rabotać się potem ni cholery nie
      chce.
      • freeman8 Re: Pada i pada, szaro i buro 09.05.05, 15:51
        A w Ełku od 2 godzin słońce i temperatura nie jest zbyt niska.
        Może być udane popołudnie.
        I Bugu nie trzeba!
        • ralston Re: Pada i pada, szaro i buro 09.05.05, 16:02

          Nie powiem - zazdroszczę. Ostatnimi czasy z powodów rodzinnych możliwości
          wyjazdów do Ełku znacznie się zmniejszyły i nieco cierpię z tego powodu...
    • luego Re: Pada i pada, szaro i buro 09.05.05, 15:56
      Kurde... :) u mnie tez powoli i niesmialo slonce chyba tylek wystawia :)
      Pojechac tez bym gdzies pojechala, ale na razie nie moge. Za to za miesiac jak
      zaczne podrozowac, to jejejeje!
      Z optymistycznych rzeczy: za dwie godziny przyjda goscie i bedziemy wino
      zagryzac rzodkiewkami! :)
      Lu uratowana
      • ralston Re: Pada i pada, szaro i buro 09.05.05, 16:00
        Cholera a u mnie nawet gości na horyzoncie nie widać. Wino się co prawda jakieś
        znajdzie, rzodkiewki może też - ale nastrój jakiś taki podły...
        • luego Re: Pada i pada, szaro i buro 09.05.05, 16:03
          No nie... Tak byc nie moze! Moze wybierz sie po pracy na jakis mily spacer
          gdzies, gdzie w stolicy jest troszke tlenu?
          • ralston Re: Pada i pada, szaro i buro 09.05.05, 16:15
            Eeech... to nie to samo. Mi potrzeba przestrzeni, żeby pełną piersią
            pooddychać - a nie jakiegoś parku, czy nawet lasku bielańskiego. A poza tym po
            pracy i tak się zakupy szykują, nie spacery...
            • lama_83 Re: Pada i pada, szaro i buro 09.05.05, 16:30
              ralston napisał:

              > Eeech... to nie to samo. Mi potrzeba przestrzeni, żeby pełną piersią
              > pooddychać - a nie jakiegoś parku, czy nawet lasku bielańskiego. A poza tym
              po
              > pracy i tak się zakupy szykują, nie spacery...


              Ale nie jest źle, jeszcze dwa tygodnie i znów długi weekend... Tylko jak te dwa
              tygodnie prztrwać?
              • viki1976 Slonecznie! 09.05.05, 17:26
                Nie przesadzajcie!Brać się do pracy, zmykac po pracy punktualnie i ... wynrać
                się gdzieś: kino, spacer w W-wie - pola mokotowskie, starówka...z przyjacielem
                iść na piwo:) Jakoś tlenu jest pod dostatkiem w stolicy, dużo zieleni, wiosna!!!
                Ludzie cieszcie się a nie umartwiajcie:)
                A znajomych zawsze można zaprosić:)albo samemu odwiedzić!
                • ralston Re: Slonecznie! 09.05.05, 18:23
                  Vi - wiem, że w Warszawie jest dużo zieleni, ale i tak są to oazy, z których
                  musisz się wyrwać, żeby się dostać do domu, do pracy, po zakupy. I wtedy
                  niestety jest się zkazanym na oddychanie spalinami. Zawsze czuję to powietrze w
                  płucach, kiedy wracam z jakiegoś czystego zakątka Polski. Po paru dniach idzie
                  przywyknąć i nie pamięta się już o tym - ale wystarczy znowu wyrwać się na
                  krótko, żeby poczuć boleśnie powrót...
                  • mrozosia a u mnie pochmurno 09.05.05, 23:17
                    duszno, wilgotno i wietrznie, ale wiatr nie chlodzi i tylko robi chaos na
                    glowie... Dlugi weekend wypada od 30 maja, ach i zapowiadaja sie namioty w
                    Wisconsin, mlecznym stanie, swieze powietrze i krajobraz troche jak z ok.
                    Elku ,pagorki i jeziora..
                    Jeszcze tylko 3 tyg....
                    Pozdrawiam i winka bym sie tez napila, moze Egri Bekavieri, pyszotka;-)))
                    • ralston Re: a u mnie pochmurno 10.05.05, 11:28
                      Egri za słodkie. Raczej jakiegoś wytrawnego shiraza bym wciągnął...
                      • viki1976 Słonecznie...lecz chłodno:) 10.05.05, 11:36
                        Ja chyba przywykłam do tego co mam w płucach...od dziecka czyli od zawsze.
                        Jak gdzieś wyjadę to oczywiście podoba mi się, lecz bardzo tęsknię;)
                        Wawa to mój świat!Mój dom...a drugi w Ełku...
                        Jeszcze łapi mnie za serce jak tam jestem i muszę...wracać do domu w Wawie, do
                        pracy. Mam małego doła ale...całe życie na zmiany, nawet te bardzo szalone:)
                        Może kiedyś tam wrócę?
                        Do tych łąk, lasów i jezior, do ludzi za którymi tęsknię...
                      • mrozosia Egri??????? 10.05.05, 18:17
                        slodkie, to chyba ja inna "krew" popijam... A moze to, Ty Ralsonie te slodycz
                        czerpisz z siebie, mhm;-))
                        A slodkich win nie lubie, mdli mnie po nich;-))
                        Pozdawiam dzis slonecznie:-D

                        bardzo zadowolona, bo z nowa fryzurka
                        mro;-)
                        • mobb Re: Egri??????? 10.05.05, 20:57
                          pewnie sie pomyliło Ralsowi z kadarką
                          • luego Re: Egri??????? 10.05.05, 21:16
                            ale kadarka tez nie jest jakos szczegolnie slodka..
                            • mrozosia Re: Egri??????? 10.05.05, 21:41
                              Sangria i Edelkirschen na pewno slodkie som!!!
                              Ale bym sie napila schlodzonego winka na lezaczku w ogrodku, tak slonko grzeje,
                              ech a ja w biurze siedziec muszem
                              ;-P
                              • mrozosia Re: Egri??????? 10.05.05, 21:43
                                No siedze i zajadam schlodzone , czerwonbe czeresnie, smacznosci;-P
                                • luego Re: Egri??????? 10.05.05, 22:10
                                  A niech to, Mro! Wlasnie zdechlam z zazdrosci. U nas jeszcze nie ma czeresni..
                                  :(
                                  • ralston Re: Egri??????? 10.05.05, 22:28
                                    luego napisała:

                                    > A niech to, Mro! Wlasnie zdechlam z zazdrosci.

                                    Ktoś już wezwał lekarza, czy mam dzwonić?
                                    • luego Re: Egri??????? 10.05.05, 22:37
                                      Pooproszeeeee... Leze obok klawiatury, gwoli wyjasnienia :)
                                      • ralston Re: Egri??????? 11.05.05, 08:47
                                        I jak tam Lu? Przeżyłaś noc?
                          • ralston Re: Egri??????? 10.05.05, 22:28
                            mobb napisał:

                            > pewnie sie pomyliło Ralsowi z kadarką

                            Może i siem pomyliło. Bo to przy czwartej butelce pamięta człowiek dokładnie co
                            pije? ;)
                            • luego Re: Egri??????? 10.05.05, 22:39
                              Alez skadze. To nawet nie wypada :)
                              • mrozosia Re: Egri??????? 11.05.05, 01:17
                                Racjam, po czwrtej to juz wszystko slodko smakuje i piknie wyglada ;-D

                                Jutro zapraszam do mnie na czeresnie, jeszcze mi troche w biurze zostalo;-D I
                                razniej mi bedzie pospluwac pestkami do kosza, moze jakis konkurs by sie
                                zorganizowalo, z nagrodami oczywiscie!!!!
                                Pozdrawiam, i lecem do szkoliksu

                                czasmi pilna czasami wagarujaca

                                mro
    • mrozosia Ciemno wszedzie, mokro wszedzie!!! 11.05.05, 15:16
      Nie ma to jak piorunowy burzowy budzik z rana!!! Aleeeeeeeee sieeeeeeeeeeee
      nieeeeee chcialooooooooo wstawaccccccccccc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!;-(((

      Zielona herbata i czas dzien zaczac;-) Pozdrawiam w deszczowy wiosenny ranek
      • ralston Re: Ciemno wszedzie, mokro wszedzie!!! 11.05.05, 17:27

        A w Polszcze centralnej słońce świeci, ale nie za ciepło jest. Czereśni nie ma.
        Są za to w sklepach wiśnie. Mrożone.
        • mrozosia Re: Ciemno wszedzie, mokro wszedzie!!! 11.05.05, 18:46
          No widzisz, a tu wisni nie znaja, pozeczki we wszystkich kolorach w glepokim
          powazaniu maja, agrest nie istnieje, poziomek tez ni ma;-(((

          i jak tu nie tesknic....
          • ralston Re: Ciemno wszedzie, mokro wszedzie!!! 06.05.06, 13:28
            A ja sobie jutro wyfasuję zupkę wiśniową. Tak mnie naszło po przeczytaniu wątku...
            • freeman8 Re: Pada i pada, mokro wszedzie!!! 30.05.06, 14:45
              To już zanosi się na kataklizm. Jak było długo sucho-tak teraz deszcz sobie nie
              folguje. Zanosi się,że będzie padał aż do weekendu!
              Trawa to mi chyba wygnije na pniu i nie doczeja się kosiarki.
              • maja_maja Re: Pada i pada, mokro wszedzie!!! 30.05.06, 18:12
                Fakt, trawa rośnie niesamowicie, a ja wczoraj zdążyłam skosić przed deszczem ;)
                Ale takim sprintem jeszcze nie kosiłam :)
                • ralston Re: Pada i pada, mokro wszedzie!!! 01.06.06, 23:20
                  maja_maja napisała:

                  > Fakt, trawa rośnie niesamowicie, a ja wczoraj zdążyłam skosić przed deszczem ;)
                  >
                  > Ale takim sprintem jeszcze nie kosiłam :)

                  Dziadek zawsze kosą kosił. Chiba nie wiedział, że można sprintem...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka