Dodaj do ulubionych

kto ma namiary na Adama

IP: *.krak.gazeta.pl 16.11.02, 13:37
ważna sprawa dla mnie, potrzebuję jak najszybciej namiarów telefonicznych na
Adama albo adresu imejlowego. Adamie, jak możesz, to odezwij się jak
najszybciej na adres przytorach@poczta.onet.pl
klima
Obserwuj wątek
    • press-any-key Ja nie mam 16.11.02, 14:18
      Ja nie mam, ale spróbuj na mobb@gazeta.pl.
      Wydaje mi się, że mobb zna Adama (a może na odwrót)
      • mobb Re: Ja nie mam 16.11.02, 18:30
        co za interesujące pomówienie ....
        Czy mógłbym dowiedzieć się jak do tego do-szedłeś/szłaś ?
    • Gość: tomko Re: kto ma namiary na Adama - do klimy IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 16.11.02, 15:15
      odbierz maila, tam Ci wyslalem namiar mailowy na Adama.
      tomko
    • Gość: Adam Re: kto ma namiary na Adama do Klimy IP: *.proxy.aol.com 16.11.02, 21:57
      Klima:

      Napisalem do Ciebie pod wskazany adres przed 2 godzinami i podalem swoj e-mail.
      Nie mam jeszcze odpowiedzi.
      Czekam na wiadomosc od Ciebie. Moj e-mail: Kot25@aol.com

      Pozdrawiam
      Adam
    • Gość: Adam Re: kto ma namiary na Adama IP: proxy / 213.17.170.* 18.11.02, 16:01
      To ja bratku.
      ada_sie@smgkrc.pl

      to do zobaczenia w Krakowie
      całuski od Ali
      Adam
      • mobb Re: kto ma namiary na Adama - Klima ja też chcę ! 18.11.02, 17:58
        Oooooo...
        Ani chybi Klima pisze reportaż o sekcjach odkurzaczy działających w róznych
        instytucjach i różnych częściach świata.
        Strategia i kultura sprzątania ma odmienną tradycję w różnych częściach świata.
        Niektórzy sprzątaja od lewej do prawej, inni od przodu do tyłu, są też tacy
        którzy usuwają kurz korzystając z końca odkurzacza wydmuchującego powietrze.
        Szyk drużyny odkurzaczy może być wzdłużny, poprzeczny bądź skośny - taki jest
        najbardziej skuteczny przy sprzątaniu dużych powierzchni. Są też trudne aspekty
        wyboru maszyn i późniejezego konserwowania parku maszynowego - głaskanie
        odkurzacza po karoserii, wyczesywanie brudu ze szczotek, oraz polerowanie rury.
        Nie mówiąc już o motywowaniu zespołu i stosowanych w tym celu technikach - od
        prymitywnego okrzyku "do atakuuu" po bardziej wyrafinowane oglądanie roztoczy w
        powiększeniu a potem filmów z serii "godzilla", w ktorych robale atakuja
        człowieczeństwo.
        Adam jako manago takiego zespołu został zaproszony i będzie reprezentować
        odkurzającą polonię amerykańską. No i nie omieszkał pochwalić się tym na forum.

        Klima - ja też trzymałem w ręku niejeden odkurzacz (co najmniej 6 w moim
        życiu), chętnie coś o tym opowiem.... mógłbym reprezentować warszawską migrację
        z Ełku - oczywiście jeśli masz budżet i wierszówkę na reprezentanta Ełku ;-)
        Pomijam już fakt, że przy okazji chętnie Adamowi uścisnę dłoń i wymienię z nim
        moje doświadczenia w dziedzinie odkurzaczologii...
        • Gość: klima Re: poddaję się IP: *.krak.gazeta.pl 19.11.02, 10:57
          no rozgryzłeś mnie Mobb, rozkminiłeś maksymalnie. Podczas najbliższej wizyty w
          Ełku nie zdziw się, jeżeli do Twoich drzwi zapuka podejrzany typek i powie:
          pane kierowniku, reportazyk pisze o właścicielach odkurzaczy, podobno jest
          grubsza afera. Nie zdziw się, Mobb;-)
          Pozdrawiam
          K.
          • mobb Re: poddaję się 19.11.02, 20:40
            Dobra, będę czekał. Zapowiedziane słowa traktuję jako hasło rozpoznawcze
            (rozumiesz, nie jeden wpada do mnie w sprawie odkurzacza).
            Zebyś poznał, że to ja otworzyłem, zastosuję odzew :
            "zapraszam, odkurzacz czeka w pokoju".

            do zobaczenia,
            mobb


            Gość portalu: klima napisał(a):

            > no rozgryzłeś mnie Mobb, rozkminiłeś maksymalnie. Podczas najbliższej wizyty
            w
            > Ełku nie zdziw się, jeżeli do Twoich drzwi zapuka podejrzany typek i powie:
            > pane kierowniku, reportazyk pisze o właścicielach odkurzaczy, podobno jest
            > grubsza afera. Nie zdziw się, Mobb;-)
            > Pozdrawiam
            > K.
            • ralston Re: poddaję się 20.11.02, 10:00
              A ja kiedyś byłem specjalistą od urządzenia, które nazywało się (chyba) kaśka i
              było rodzajem odkurzacza mechanicznego (ręcznego). Czy ktoś jeszcze pamięta
              taki wynalazek?
              • Gość: klima Re: poddaję się IP: *.krak.gazeta.pl 20.11.02, 14:27
                no jasne. Ja byłem specjalista od tego urządzenia szczególnie w sobotnie
                poranki. Nie zdawało egzaminu.
                K.
                • ralston Re: poddaję się 20.11.02, 16:33
                  Prawda. Nie zdawało. Dlatego łatwo było być specjalistą. Nikt inny nie mógł i
                  tak zrobić tego lepiej :)
                  • Gość: manio Re: poddaję się IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 20.11.02, 22:59
                    ralston napisał:

                    > Prawda. Nie zdawało. Dlatego łatwo było być specjalistą. Nikt inny nie mógł i
                    > tak zrobić tego lepiej :)

                    nie zdawało - to i zmieniliśmy z sąsiadem zastosowanie tego urządzenia :
                    ponieważ trzonek służący do jego poruszania był stalową rurką postanowiliśmy
                    wykonać z niej samopał ! Każdy prawdziwy mężczyzna przezywał chyba okres
                    fascynacji chemią ze szczególnym uwzgklędnieniem jej pirotechnicznych
                    mozliowści?
                    Niestety ! Rurka była równie tandetna jak i cała reszta : rozerwało ja na
                    strzępy i tylko przypadkiem nas nie pokaleczyło. Ale pamiętam do dziś i ze
                    zgrozą myslę , że podobne pomysły mogą sie narodzić w główce mojego synka.
                    Dziś posługuję się perfekcyjnie klasycznym odkurzaczem z filtrem wodnym jakich
                    pełno w NY i nie tylko ...
                    • ralston Re: poddaję się 21.11.02, 09:02
                      Samopału z kaśki nie robiłem, ale po kilku lekcjach chemii z p. Worotyńskim to
                      różne inne "odpały" się zdarzały. Z niepokojem myślę o tym, że mój syn kiedyś
                      może chcieć powtarzać podobne eksperymenty. Biegnę ubezpieczyć mieszkanie!
                      • Gość: klima Re: poddaję się IP: *.krak.gazeta.pl 21.11.02, 10:59
                        z tego co pamiętam, to ten niezwykły wynalazek, idealny na czasy ”unpluged”,
                        nazywał się Małgosia.
                        K.
                        • ralston Re: poddaję się 21.11.02, 17:17
                          Nie jestem pewny, ale chyba były różne modele. Ja miałem taki z korpusem
                          metalowym a były również o lżejszej konstrukcji - plastikowe. Pewnie więc i
                          nazwy handlowe mogły się zdarzać różne...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka