_jola
22.02.03, 13:06
Czy wiecie, że towarzyszka Radziewicz Barbara organizuje dzisiaj/jutro
manifestację (w Ełku!)?
Będzie to manifestacja na rzecz szybszego zakończenia kryzysu irackiego.
Proponuje ona, żeby armie sojusznicze, armie tzw "demokratycznego Świata
Zachodniego" czyli naszego wolnego (jeszcze) Świata, pod przywódstwem
największego demokratycznego macarstwa - USA, jak najszybciej przestały się
bawić w ciuciubabkę z reżimem Husjana tylko w sposób militarny, precyzyjny,
szybki i skuteczny uwolniły Ziemię od tego tyrana.
Nie może, Radziewicz, już patrzeć na marnowanie sił i środków w Zatoce
Perskiej, w postaci setek tysięcy najlepiej uzbrojonych, wyekwipowanych i
wyszkolonych marines, nie może patrzeć jak na piaskach pustyni niszczeją dwa
specjalnie sprowadzone z USA najnowocześniejsze, niewykrywalne, samoloty B2
po 5 mld USD każdy, a na wodach Zatoki rdzewieje armada 5 lotniskowców, z
których każdy jest wspierany przez kolejne 30 - 50 różnych okrętów i po dwa
satelity.
Tow. Radziewicz to się nie mieści w głowie, więc w Ełku skrzykuje
manifestację, żeby poprzeć i przyspieszyć to, co i tak jest nieuchronne dla
Husajna.
Albo natychmiastowa współpraca ze społecznością międzynarodową i wypełnianie
rezolucji ONZ, albo śmierć.
Nie życzy sobie, tow. Radziewicz, powtórki z 11. września ani obecności
najstraszniejszej broni chemicznej lub biologicznej na naszej planecie i
dlatego organizuję tę manifestację. Brawo tej Pani.