Gość: klima IP: *.bratniak.krakow.pl 11.11.01, 01:06 uwaliłem się jak zwierzę. Jak to pomiędzy sobbotą a niedzielą. W Stanach dopiro bajką oglądają. Adam, czy u Was dają dobranocki? Czy wtedy jeszcze dzieciaki w robocie? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Toto Re: leżę, leżę... IP: *.proxy.aol.com 11.11.01, 02:21 A czym sie uwaliles? W polnocnej nie ma dobranocek .Dzieci dopiero wychodza do pracy.Adamem nie jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: leżę, leżę... do Toto IP: *.proxy.aol.com 12.11.01, 07:34 > A czym sie uwaliles? W polnocnej nie ma dobranocek .Dzieci dopiero wychodza do > pracy.Adamem nie jestem. Na pewno wypil polowke. Toto, gdzie mieszkasz w polnocnej? Adam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczuren Re: leżę, leżę... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.01, 22:03 A myślałem Klima że juz z tym skończyłeś :-) Taki duży chłopak, fe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: leżę, leżę... IP: *.proxy.aol.com 12.11.01, 07:32 To sobie odpoczywaj.........Nie ma w Stanach dobranocki. A dzieci tez nie pracuja. Chyba, ze gangi nastolatkow. Ale one zaczynaja prace raczej po zachodzie slonca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lapusz Re: leżę, leżę... IP: *.waw.cdp.pl 12.11.01, 08:55 Cześć klima. Czy już wstaleś? Niecelnie palcyma w klawiaturkę trącasz. No, no... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klima Re: leżę, leżę... IP: *.krak.gazeta.pl 12.11.01, 10:08 Jak to pomiędzy sobotą i niedzielą. Juz jest dobrze. Co do nadziei Szczurensa, nie, źle myślałeś, nie skończyłem, ale zamierzam, bo Adwent idzie. Ty tez powinieneś zapisać się na roraty o 6.30 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczuren Re: leżę, leżę... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.01, 20:34 Klima- nie wiem jak Ty ale ja poważnie rozważam powrót do ministrantury. Myśle że Adwent jest czasem na pozytywne zmiany w życiu; koniec z piciem, paleniem i seksem pozamałżeńskim a jak jakis baran będzie mi zajeżdzał drogę to zmówie za niego modlitwę bo sie niechybnie niedługo rozwali. Przestane też przeklinać (głównie dzieki Adamowi z Forum) i nie będe łowił na żywca bo to nieetyczne. Tylko co mi zostanie z życia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baja Re: leżę, leżę... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.01, 22:54 miłe wspomnienie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczuren Re: leżę, leżę... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.01, 23:01 baja- a ja myslalem ze dziewczyny do mszy nie sluza.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baja Re: leżę, leżę... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.01, 23:04 dobrze to sobie wymyśliłeś Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczuren Re: leżę, leżę... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.01, 23:25 a ty oszczedna w slowach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baja Re: leżę, leżę... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.01, 14:16 owszem tym razem bedzie więcej, pomna twoich postanowień adwentowych powiem tak: szczuren albo rybka albo akwarium... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczuren Re: leżę, leżę... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.01, 19:16 Baja: wole raczej rybke chociaz akwarium tez wydaje sie atrakcyjne. Rybke no bo zawsze to jakas panienka.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baja Re: leżę, leżę... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.01, 23:36 a jak rybka okaże się rybem to co wtedy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczuren Re: leżę, leżę... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.01, 23:39 moja ryba zawsze odpływa po czym wnioskuje ze jest plci zenskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baja Re: leżę, leżę... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.01, 17:42 szczuren aż mi się łeska w oku zakręciła z powodu twojej niedoli... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczuren Re: leżę, leżę... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.01, 17:47 chyba nie zczaiłaś odpłynęła-ona odpłynął- on jakby odpłynął to by był ryb a ale ona odpłynęła , ta rybka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baja Re: leżę, leżę... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.01, 17:53 ja poproszę jeszcz raz i to łopatologicznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczuren Re: leżę, leżę... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.01, 22:06 Baja: Jest taki kawał, po czym sie rozpoznaje, że ryba jest rodzaju żeńskiego lub męskiego? Jeżeli odpłynęła to ona. Jeżeli odpłynął to on. Proste? Teraz porównaj to z moimi wcześniejszymi postami. A tak w ogóle to co tam w mieście Łodzi, dawno nie bywałem w tych okolicach ale mam znajomych w Ksawerowie i niegdyś (zanim kumpel sie nie ochajtał) niejedno szkło w tych okolicach wspominało słodki smak moich ust..... a ja siłe szkła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baja Re: leżę, leżę... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.01, 18:41 szczuren, proste jak konstrukcja gwoździa! Łódz teoretycznie pływa, praktycznie dryfuje w odmentach kapitalizmu, czas najwyższy abyś zobaczył to z bliska. apropo ten kumpel to tak dobrowolnie dał sobie smycz założyć...? wieść niesie, że istotnie w pewnym momencie brakowało u nas szkła z wkładem no i prosze znalazł sie winowajca. w pełni zasłużyłeś na tytuł szklarza regionu łódzkiego. a tak swoją drogą to wierzyć mi się nie chce,że tylko szkło wspominało smak... jeśli wzrok mnie nie myli może mi powiesz cóż nowego w Poznaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczuren Re: leżę, leżę... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.01, 23:11 Nie wiem jak dawno ostatni raz byłas w Poznaniu wobec czego pytanie " co nowego ?" zatraca nieco swój sens. Ale i tak podejme trud odpowiedzi na nie. Poznań ma sie raczej dobrze ale i tutaj daje sie powoli odczuć ogarniająca nasz kraj (choć sądząc po tym co się dzieje za granicą również świat) recesja. Brakuje pracy dla absolwentów co doskonale moge zaobserwować po swoich kolegach ze studiów. Jak ktos wcześniej nie zaczął jakiejś praktyczki to prze.....rąbane. Ale co tam. W Arenie ostanio coraz więcej sie dzieje, grał Kult, Teraz jakaś techno imprezka będzie no i również najzajebistsza polska grupa "ich trzech" czy jakoś tak..... Nie wiem czy bywałaś w Ciciborze, ja ostanio się wyrwałem i nie żałowałem nawet tych 6-ciu zeta za wjazd (ach gdzie ta legitymacja). Imprezowa atmosfera jak za dawnych czasów, masa sympatycznych panienek (tak tak mamy wyż demograficzny w tym przedziale wiekowym) . Poza tym buduja cos na targach, dwa biurowce na Winogradach i niedawno skaczyli centrum finansowe i te wszystkie poznaniaki są z tego tak dumne jakby nigdy w Warszawie nie byli (choc stąd bliżej do Berlina i Alexander Platz). Wogóle nienawidze tej ich megalomanii- uważają sie za pępek Polski a może i świata... No i to na tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toto Do Adama IP: *.proxy.aol.com 12.11.01, 23:20 Sie masz,mieszkam troche bardziej na polnoc od Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lapusz Re: leżę, leżę... IP: *.waw.cdp.pl 14.11.01, 16:59 Polskaaa, biało-czerwoni!!!!!!!!! Czy Oli pyknie? Pewnie, że tak. A do tego Kryszał dwie. Je, je Stare przysłowie mówi: Jak z Kamerunem wygrasz, tak i mistrzostwa wygrasz. Pozdrawiam, pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: leżę, leżę... IP: *.proxy.aol.com 15.11.01, 08:14 > uwaliłem się jak zwierzę. Jak to pomiędzy sobbotą a niedzielą. W Stanach dopiro > > bajką oglądają. Adam, czy u Was dają dobranocki? Czy wtedy jeszcze dzieciaki w > robocie? > pozdrawiam Jak tak bedziesz caly czas lezal to dostaniesz odlezyn...... Pozdrawiam Adam Odpowiedz Link Zgłoś