kasiulek70 29.03.09, 14:59 Byłam w tej hospodie i powiem tak: szkoda że to tak daleko bo byłabym codziennym gościem :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: matej Miasta marzeń. Praga - bambini di Žižkov IP: *.26.broadband5.iol.cz 29.03.09, 15:19 Właśnie byliśmy popatrzeć do tyłka rzeźby Davida Cernego. Niestety nie działa!!!! Kiedy uniesieni sztukę wspięliśmy się po drabinie i zajrzeliśmy w czarną otchłań zadku kazał się nam trywialny obraz Windows 98 informujący nas że dzisiaj zmiana czasu i że powinniśmy zmienić czas w komputerze. Czasami sztukę przytłacza brutalna wiosenna nuda i technika.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamila Re: Miasta marzeń. Praga - bambini di Žižkov IP: *.pools.arcor-ip.net 31.03.09, 18:29 A gdzie jest ten tylek? Odpowiedz Link Zgłoś
markvanreesk Miasta marzeń. Praga - bambini di Žižkov 29.03.09, 15:40 Uwielbiam pisanie o Pradze Szczygla.Tez kocham Prage i Czeszki, moze dlatego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg1900 Re: Miasta marzeń. Praga - bambini di Žižkov IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 17:57 Ale Szczygieł na pewno nie kocha Czeszek tylko Czechów. Prawie robi różnicę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: narta Miasta marzeń. Praga - bambini di Žižkov IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 15:43 Zizkov sam w sobie jest cudowny! dzieki za ten artykul, przeczytalam jednym tchem wspominajac walesanie sie po tej okolicy :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WWW.GIMMIK.PL Miasta marzeń. Praga - bambini di Žižkov IP: *.lanet.net.pl 29.03.09, 16:10 pieknie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jezis_z_Jesenikov Ano, Ceska Zeme je prekrasna! IP: *.uilenstede.casema.nl 29.03.09, 16:56 Niech sie Paryz schowa ze swoja dzielnica lacinska!! Zizkow rzadzi !!! Odpowiedz Link Zgłoś
araya Miasta marzeń. Praga - bambini di Žižkov 29.03.09, 16:50 Mała korekta do trasy: Na Třebešíně, a nie Na trebešin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fffffff Re: Miasta marzeń. Praga - bambini di Žižkov IP: 88.103.89.* 29.03.09, 23:02 W gazecie drukowanej są niemal wszystkie nazwy perfekcyjne, a tu straciły się haczki i różne daszki oraz zanikło "ě". Niech żyje gazeta.pl! Odpowiedz Link Zgłoś
araya Miasta marzeń. Praga - bambini di Žižkov 29.03.09, 16:57 I jeszcze jedno, zamiast drogich hoteli można poszukać hostelu albo pension - wyjdzie nawet o połowę taniej, tyle, że bez cateringu. Odpowiedz Link Zgłoś
kormiii Miasta marzeń. Praga - bambini di Žižkov 29.03.09, 17:23 Mój ojciec jest przewodnikiem praskim a ja nigdy tam nie byłem:P wykopgier.pl/gry-online/334/camera-mind/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Milacek Miasta marzeń. Praga - bambini di Žižkov IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.03.09, 17:36 Kocham Pragę, miłością namiętną. Mam chłopaka Czecha, tak więc zwiedzam zawsze Pragę z osobistym przewodnikiem... Mam nadzieję, że w tym roku również zawitam do najpiękniejszego miasta Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laskanebeska To coś słaby ten twój kochaś skoro macie czas na IP: *.ghnet.pl 29.03.09, 19:04 zwiedzanie Pragi? :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mino Re: Miasta marzeń. Praga - bambini di Žižkov IP: *.justynow.lnet.pl 29.03.09, 18:02 Co do noclegów, nie tylko w Pradze, to polecam www.booking.com (mam nadzieję że nie wywalicie mnie za reklamę). Jeżdżę do Pragi kilkanaście razy w roku i prywatnie i służbowo i od jakiegoś roku rezerwuję tylko przez tą stronę. Ceny obłędnie niskie w porównaniu z pultovymi cenami w hotelach. Jak się jedzie poza sezonem, to hotel 3 gwiazdki za 25 euro i 4 gwiazdki za 35-40 euro ze śniadaniem to normalna cena :-))) A w Pradze komunikacja na tyle dobra, że byle było w granicach miasta, to do centrum nie więcej niż 15 min. się jedzie. A Praha jest chyba najpiękniejszą stolicą świata :-))) Szczególnie jak się zwiedza po swojemu, nie z wycieczką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WN Re: Miasta marzeń. Praga - bambini di Žižkov IP: *.139.146.100.koba.pl 29.03.09, 18:25 Uwielbiamy jeździć do Pragi. I rzeczywiście, zwiedzanie po swojemu i na piechotę, to jest to. Raczej precyzyjnie docieram do różnych, wcześniej wybranych miejsc, ale ostatnio zabłądziłem na Starym Mieście. To jest urok średniowiecznego układu ulic. Pozdrawiam wszystkich wielbicieli Pragi. WN Odpowiedz Link Zgłoś
lucasbielenda Miasta marzeń. Praga - bambini di Žižkov 29.03.09, 18:22 Popiersie na talerzu z konia :) Odpowiedz Link Zgłoś
d.d.5 Re: Miasta marzeń. Praga - bambini di Žižkov 29.03.09, 19:09 coś ty się tak uparł człowieku..!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pedro-Slunsk Re: Miasta marzeń. Praga - bambini di Žižkov IP: *.sol2.cable.ntl.com 29.03.09, 19:29 a ty by sie odrozniac od tego buractwa polskiego powinienes popracowac nad sztuka argumentacji, dodac troche spokoju i klasy, zniwelowac chamskie komentarze. Bo to tak troche buraczanie wyglada. Rozumiem mozna mowic o przereklamowanym krakowie jako o wiosce ale zeby od razu o Pradze?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: novinar s okoli Re: Miasta marzeń. Praga - bambini di Žižkov IP: *.domainunused.net 01.04.09, 11:13 brat cię zrobił pseudoślaski śmieciu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: |<@Ng@ i po co ta reklama? IP: 79.110.192.* 29.03.09, 21:11 kiedy czytam tego typu artykuly to zastanawiam sie czy jest sens w ogole cos takiego pisac. bo prosze zwrocic uwage - autor w stosunku do najpopularniejszych aktualnie miejsc w pradze uzywa okreslenia disneyland co w domysle sugeruje pewna rezerwe co do poziomu umownego wspolczynnika walory miejsca / liczba odwiedzajacych. a publikowanie tego typu zachet prowadzi w okreslonej perspektywie czasowej do takiego zdinsneylandowania miejsca. to taki troche paradoks, im bardziej godne uwagi miejsce tym szybciej stada turystow zadeptaja je na amen. ostanie sie jeno kurz a wszedbylska szarancza wyposazona w swoje tułacze plecaczki / przypiete do dloni kamery / grube portfele* znajdzie sobie nowe, modne pola wypasu. lata dziewiecdziesiate ubieglego wieku to byl ten czas kiedy zaczelismy jezdzic do pragi, w grupie przyjaciol kiedy tylko udalo sie wygenerowac troche wolnej gotowki. mysle ze w owych czasach pradze daleko bylo do disneylandu, o ktorym pisze autor. bardzo szybko jednak praga rzeczywiscie stala sie modna a liczba gosci i rezydnentow-internacjonalow przyrastala w tempie wrecz geometrycznym. wszytko dzieki jej urodzie, reklamie i rodzacej sie famie, ze w pradze trzeba bywac. jak odkrylismy zizkov? w sposob zupelnie naturalny - zaczynalismy poznawac miasto od centrum i schodzilismy coraz dalej od utartych szlakow. i przyznam, ze zaglebianie sie w zwykla prage bylo niesamowita frajda. dlatego, moim zdaniem, zamiast pisac tego typu rekomendacje lepiej jest pozostawic mozliwosc odnalezienia takich miejsc - ci ktorzy chca poznac dane miejsce i tak je odnajda ku swojej satysfakcji a ci ktorzy miasta zaliczaja z przewodnikiem w reku (na zasadzie tez tam bylem) nie musza tam byc. szkoda przez takie miejsca przepuszczac tabuny turystow. eh. * niepotrzebne skreslic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mišoň Miasta marzeń. Praga - bambini di Žižkov IP: *.ktct.cz 29.03.09, 21:27 Bardzo fajny artykul, znalazlem w nim jednak jeden maly blad. Otoz Narodni pamatnik na Vitkovie na pewno nie mogl zostac otwarty przez prezydenta Masaryka w 1938 roku, gdyz Masaryk zmarl w 1937 roku. Zizkov to rzeczywiscie ciekawa dzielnica z atmosfera i warto ja zwiedzic wbrew powiedzeniu, ktore mozna czasami uslyszec: "Zizkovu a Libni zdaleka se vyhni!" (zdala omijaj Zizkov i Liben-inna robotnicza dzielnica Pragi) Odpowiedz Link Zgłoś
maxwellll Miasta marzeń. Praga - bambini di Žižkov 29.03.09, 22:27 Tu znalazłm przewodnik autora po pradze w ogóle www.mariuszszczygiel.com.pl/471,osobisty-przewodnik-po-pradze Odpowiedz Link Zgłoś
mil1231 przesadziłeś, infrastruktura Pragi jest na 30.03.09, 00:05 bardzo dobrym poziomie, śmiem twierdzić, że niczego jej nie brakuje. Co do atrakcji, to to kwestia gustu, ale myślę, że przesadzasz. Mnie tam jedzenie smakowało, a i Czesi w knajpach bardzo miło reagowali na to, że jestem Polakiem. Mam dobre wspomnienia i na pewno wrócę do Pragi Odpowiedz Link Zgłoś
poiuyt666 panie ptaszek 30.03.09, 11:15 gratuluję odkrycia zizkova 100 lat po całym świecie. nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie takie podjaranie pseudobohemisty, czy raczej bohofila, a jednoczesne zaprzeczanie samemu sobie (skąd w "nieodkrytych knajpach nieodkrytej dzielnicy" menu po polsku? żałość po stokroć nad twoim losem, prawdziwej pragi to ty w życiu nie odkryjesz, a to rzeczywiście miasto, które można pokochać Odpowiedz Link Zgłoś
jachay Re: panie ptaszek 30.03.09, 12:40 poiuyt666 napisał: > gratuluję odkrycia zizkova 100 lat po całym świecie. nie byłoby w tym nic złego > , > gdyby nie takie podjaranie pseudobohemisty, czy raczej bohofila, a jednoczesne > zaprzeczanie samemu sobie (skąd w "nieodkrytych knajpach nieodkrytej dzielnicy" > menu po polsku? żałość po stokroć nad twoim losem, prawdziwej pragi to ty w > życiu nie odkryjesz, a to rzeczywiście miasto, które można pokochać Ten artykul jest dla mnie, ja znalem dotad tylko nazwe Zizkov. "Pan Ptaszek" jest Bohemista a raczej Prazysta :). Bede czytal Jego artykuly o Czechach zawsze, poznaje Jego styl po kilku zdaniach i czytam "ciegiem" do konca. Pozdrawiam Pana Ptaszka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ffffffff Re: panie ptaszek IP: 88.103.89.* 30.03.09, 13:20 czy nie jakaś zazdrość wychodzi z 666... tu w Czechach piśmiennictwo p. szczygła jest znane, a jego książka ma już n-ty dodruk i od "fizyka do alkoholika" go cenią. Ma on takie sformułowania, które mało kogo napadną i to je osvěžující... Odpowiedz Link Zgłoś
poiuyt666 Re: panie ptaszek 30.03.09, 14:23 :) nie, nie zazdrość. zżymam się jedynie na jego płaskie analizy, które strasznie chce uczynić insiderskimi, ale dla kogoś takiego jak ja ich sztuczność jest widoczna na pierwszy rzut oka. pragę pokochałem kiedy jeszcze pan ptaszek prowadził różne tokszoły i udało mi się to miasto poznać od podszewki. w tekstach pana ptaszka dużo jest aspiracji, ale widać że pragę ogląda zza szyby, cały czas na siłę próbując udowodnić, że jednak nie. nie zabraniam czytać, cieszę się, że promuje "moje miasto", itd, itp. ale mam też prawo do wyrażenia swojej opinii :) bohemista Odpowiedz Link Zgłoś
jag66 ptaszku poiuyt666 30.03.09, 14:13 poiuyt666 napisał: > gratuluję odkrycia zizkova 100 lat po całym świecie. nie byłoby w tym nic złego > , > gdyby nie takie podjaranie pseudobohemisty, czy raczej bohofila, a jednoczesne > zaprzeczanie samemu sobie (skąd w "nieodkrytych knajpach nieodkrytej dzielnicy" > menu po polsku? żałość po stokroć nad twoim losem, prawdziwej pragi to ty w > życiu nie odkryjesz, a to rzeczywiście miasto, które można pokochać. Jakakolwiek nienawiść przez takich maluczkich jak ty poiuyt666, by nie przemawiała i tak nie będziesz takim "Ptaszkiem". O jego los się nie martw, niech pisze dalej a we mnie (i w wielu innych) będzie miał stałego, wiernego czytelnika. Ma swój świetny, wyrazisty styl. Po kilku zdanich wiem, ze TO pisał Szczygieł. Mało kto jest w stanie sobie takie coś wypracować. Panie Mariuszu, jak zwykle ciekawy tekst, dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszszcz Re: panie ptaszek 30.03.09, 14:34 Dziękuję bardzo za uwagę i wpis. Zapewniam, że nie odkrywam Zizkova 100 lat po wszystkich, bo z moich znajomych w Polsce z pięciu - trzech myślało, że ta nazwa piwiarni. "Nieodkryta przez polskich turystów" w tym sensie, że nie odkryta masowo. Nie mówię a ambitnych jednostkach, fascynujących się miejscami, które nie należą do mainstreamu. Od 7 lat mam tu jedno z moich dwóch lokum w Pradze, mam na Zizkovie mnóstwo znajomych i znam tę dzielnicę dość dobrze. Po prostu redakcja bardzo chciała mieć jakiś tekst o Pradze w dniu wyjścia przewodnika po tym mieście, który jest sprzedawany z Gazetą, a ja chciałem wreszcie gdzieś wspomnieć o fantastycznym przewodniku ("ludzkim"), Pavle Trojanie, który mi powtarza, że wycieczki z Polski, które oprowadza, coraz częściej chcą zobaczyć jakąś "inną Pragę". A ponieważ właśnie zrobił swoją stronę o Zizkove, także w języku polskim, wszystko się ładnie złożyło. Poza tym jest jedyna okazja przejść się traktem kolejowym, który jest już bez szyn. Mam wrażenie - proszę się nie obrazić - że zareagował Pan z irytacją na ten mój tekst. I szczerze mówiąc, jak też tak reaguję, kiedy ktoś inny pisze o tym, co uwielbiam. Jakbym nie chciał, żeby odkrywał kołdrę z mojej kochanki Pragi; mam identyczną reakcję jak Pan i w dodatku jeszcze we własnych myślach (publicznie tego nie robię) bagatelizuję to, co ktoś zrobi, odbieram temu wartość. Ciekawe są mózgi zakochanych. Pozdrawiam bardzo serdecznie, Ptaszek Odpowiedz Link Zgłoś
poiuyt666 Re: panie ptaszek 30.03.09, 15:15 Witam Oczywiście nie mam zamiaru "obrażać się", zwłaszcza za Pańskie wrażenia. Z tymi kołdrzanymi porównaniami przystopowałbym, bo pościele, łóżka i różnego rodzaju trudności translatorskie są chyba drażliwym tematem ;) Przepraszam za tę drobną uszczypliwość. Tak jak już napisałem - nie zamierzam zabraniać Panu pisać, ani czytelnikom zagłębiać się w lekturę z przekonaniem odkrywania "Pragi prawdziwej". Niemniej mam prawo do wyrażenia osobistej opinii o Pańskich praskich tekstach, które - tak jak Pan słusznie zauważył, ale odniósł to tylko do tego - niezmiennie mnie irytują i irytować będą. Naprawdę, to nic osobistego. Pan "publicznie tego nie robi", ale publikuje Pan swój obraz Pragi. Ja swój mam w sercu, w głowie i na zdjęciach, a publicznie mogę wypowiedzieć się na temat Pańskiego "publicznego" obrazu. Nasze ukochane (miasta) są z jednej rodziny, ale noszą inne imiona. Pańskie/-a zupełnie mi się nie podoba. Ale życzę szczęścia w miłości :) Pozdrawiam równie serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stefbud Ludzie - co wy z ta Pragą ?- nic szczgólnego IP: 62.153.139.* 30.03.09, 16:01 Bylem pare razy w Pradze i nie rozumiem tych zachwytow . Pewnie troche ladniej niz w Krakowie ale do innych miast typu Paryz czy Barcelona jej daleko ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Reklamę im tylko r Co wy z tymi Czechami? Reklamę im tylko robicie! IP: *.domainunused.net 01.04.09, 11:09 Co wy z tymi Czechami i Pragą????????? No, kraj warty zwiedzenia, ale bez przesady! Reklamę im tylko robicie. Zajmijcie się może jakimiś innymi sąsiadami, może np. wschodem. Czesi to nas nawet nie lubią... choćby z tego względu po co takim reklamę robić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Knajpy ktore maja menu po polsku to nie sa... IP: *.betanet.pl 02.04.09, 13:50 prawdziwe czeskie knajpy, tylko knajpy robione pod turystow, pan ptaszek nie pozna nigdy chyba prawdziwego Żizkova... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Pozatym na Żiżkovie nie ma tak dużo knajp :).. IP: *.betanet.pl 02.04.09, 13:52 Cały ten zachwyt ile to jest tam knajp, jest przekoloryzowany, w momencie kiedy to pisze, zamyka się kolejną knajpę na Żiżkovie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Nastepny błąd: otwarcie "Narodowego Pomnika na... IP: *.betanet.pl 02.04.09, 14:17 Vitkovie" jest 28. října 2009 a nie w 2010 :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K Re: Miasta marzeń. Praga - bambini di Žižkov IP: *.pools.arcor-ip.net 04.04.09, 21:01 Ponawiam pytanie. GDZIE JEST TA DUPA? Odpowiedz Link Zgłoś