Gość: Agnes85
IP: *.ksknet.pl
10.01.09, 20:34
Witam, mam duży problem w dobraniu cieni do powiek. Doszło do tego, że przestałam ich używac.
Kolor włosów: brązowo- ciemno czerwony (nie rudy. W rudych włosach, albo refleksach wyglądam źle).
oczy: niebiesko szare
Bardzo jasna cera w odcieniu raczej beżowym niż różowym.
Dodatkowo mam skłonność do podkrążonych oczu (nawet jeśli spałam 12 godzin. korektory rozświetlające tylko to uwydatniają, a kryjące sie ważą i pokazują lekkie zmarszczki i zagłębienia dlatego używam pod oczy podkładu bo daje to najlepszy efekt).
Kolory Cieni na zasadzie prób i błędów wiem, że raczej źle mi jest w zlotym, ale do tego srebrno-grafitowy makijaz zlewa mi sie z tęczówkami i dziwnie to wygląda. Przy niebieskim i niektorymi fioletami dodatkowo bardziej widać podkrązone oczy i wyglądam na zmęczoną.
W zasadzie jedyne dwa cienie przy którym wiem że wyglądam w miarę ok, to bordo i śliwka (ciepły odcień, nie chłodny), ale są one zbyt wyraźne i mogę ję nakładać tylko na imprezy i dodatkowo w dopasowaniu z kolorem ubraniań, a ubrania mam różne... :(...
Na ogół maluję oczy kredką (ciemno-brązową, bo czarna daje za duży kontrast)+ tusz i finito.
No i co ja mam począć :(:(