tyka5
18.04.07, 09:28
- Na kampusie w Blacksburgu obowiązywał, niestety, zakaz posiadania broni -
pisze w swoim blogu Janusz Korwin-Mikke.
- Gdyby nie to, co dziesiąty student miałby - choćby po to, by szpanować
przed koleżankami - jakiegoś colta - i, jak na filmach z Dzikiego Zachodu,
zaczaiłby się na mordercę - i zastrzelił - uważa lider UPR.
- W stanie Nowym Jork jest absolutny zakaz posiadania broni - w Arizonie na
obywatela wypada (oficjalnie kupionej) 2,5 sztuki; jednak to w Nowym Jorku
stale są napady z bronią - nie w Arizonie, gdzie bandyci po prostu boją się
przechodniów;
- W Rockford (Illinois) po wydaniu nakazu (całkiem nieliberalnie: nakazu!)
posiadania broni przez właścicieli domów i mieszkań liczba włamań spadła
siedmiokrotnie;
- Nie jest prosto ujarzmić ludzi, którzy mają broń! - konstatuje Mikke.
wiadomosci.onet.pl/1520876,11,item.html