Dodaj do ulubionych

po co te wybory samorządowe?

19.10.06, 12:47
skoro cala debata publiczna skupia sie nad tym, ktora partia wygra w tym czy
innym wiekszym miescie, a warszawie poswieca sie w mediach tyle miejsca, jakby
to byla sprawa ogolnokrajowa. czy to ma jakies znaczenie dla katowiczan,
bielszczan, gliwiczan czy czestochowian?
z jakiej partii prezydent ,kto obsadzi wiekszosc w sejmiku etc. sa jacys
kandydaci, o ktorych nic nie wiemy, glosujemy tylko po etykietkach partyjnych.
owa odgorna marka partyjna kieruje indywidualnymi decyzjami wyborcow, zamiast
jakakolwiek wiedza o kandydacie, o tym co soba reprezentuje, jakie ma
przygotowanie, jak sobie wyobraza swoje miasto pod koniec kadencji. toz to
absurd. to jakas karykatura wyborow. czy na tym polega samorzad?
Obserwuj wątek
    • mokry_pociej Re: po co te wybory samorządowe? 19.10.06, 20:25
      Kiedy właśnie w Katowicach nie bardzo patrzy się na partie, bardziej na ludzi
      (czego dowodem poprzednie zwycięstwa bezpartyjnego Piotra Uszoka i jego Forum
      Samorządowego).
      • settembrini Re: po co te wybory samorządowe? 19.10.06, 20:32
        uszok jest tu wyjatkiem, po kilku kadencjach jest na tyle znany, ze niestety
        czuje sie silny. ale np. kandydat po zaistnial dzieki komu? chlopak (moj
        rowiesnik) z racji wieku bez doswiadczenia zyciowego, osiagniec zawodowych etc.
        w innej konfiguracji (bez uszoka) byc moze bylby powaznym kandydatem z racji
        barw partyjnych.
        ale w wyborach do organow kolegialnych jest juz zgola inaczej, liczy sie lista z
        ktorej startuje kandydat, nie jego zyciorys (w sensie wyksztalcenia,
        wykonywanego zawodu, osiagniec etc.).
        • mieszko966 Re: po co te wybory samorządowe? 19.10.06, 20:44
          Partia polityczna, do której należy kandydat bardzo wiele o nim mówi. Stąd na
          tej podstawie przeprowadza się pierwszą selekcję. Dzięki temu z przeszło 100
          kandydatów zostaje ci do rozpatrzenia tylko kilku lub kilkunastu (w zależności
          od komitetu). Pomiędzy nimi zaś możesz już na spokojnie wybrać tego najbardziej
          kompetentnego. Wystarczy poszukać informacji o kandydatach w necie (wiekszość
          kandydatów ma swoje strony), pozbierać ulotki albo popytać się znajomych. Wybór
          kończy się dopiero wtedy, gdy z lenistwa automatycznie zaznaczamy pierwszy
          numer wybranej listy. Nie mniej, ja mój wybór wyborczy zawsze uważam za
          świadomy i nieprzypadkowy. Dzięki temu nie tracę zapału do głosowania w każdych
          kolejnych wyborach.
          • settembrini Re: po co te wybory samorządowe? 19.10.06, 20:57
            to nieprawda, ze takie czy inne barwy partyjne wiele mowia o kandydacie.
            najlepiej o tym swiadczy fakt, ze do uszoka swego czasu lasil sie zarowno pis
            jak i po.
            przyjmujac twoja logike mozna w uproszczeniu przyjac, ze kandydat:
            po jest prorynkowy, liberalny
            pis jest prosocjalny, propolski
            lpr jest prosocjalny, propolski
            psl jest rolnikiem?
            jak widzisz takie wnioskowanie jest absurdalne i nic nie mowi o kandydacie.
            poza tym w skali gminy/powiatu/wojewodztwa swiatopoglad mozna w duzej czesci
            odstawic na bok, cele sa na tyle klarowne, a kompetencje organow ostre, ze
            pozostaje po prostu okreslona robota do wykonania, a efektywnosc pracy zalezy od
            indywidualnych umiejetnosci/doswiadczenia/obycia/kontaktow
            • mokry_pociej Re: po co te wybory samorządowe? 20.10.06, 19:52
              Co do kandydata PO Tomasza Szpyrki, to z przysłowiowej "choinki" się nie urwał.
              Przez ostatnie 4 lata był radnym Katowic, więc ma już pewne doświadczenie mimo
              młodego wieku (co nie znaczy, że jestem entuzjastą tej kandydatury).

              Barwy partyjne niewiele mówią o kandydacie, zwłaszcza w czasach kiedy wielu
              skacze z partii do partii. Były przecież przypadki skoków np. z SLD do UW itp. A
              pamietacie Stronnictwo Konserwatywno-Ludowe? Część poszła do Platformy, część do
              PiS-u. Ale wybory samorządowe mają ten urok, że głosuje się na konkretnych ludzi
              a nie na partie polityczne i niech tak zostanie.
    • ikonostas Re: po co te wybory samorządowe? 29.10.06, 01:56
      no własnie...
      a gdzie te dziennikarskie pazury
      pokazywane nie po to by dokopać
      ale by rzetelnie pokazac głównych kandydatów
      Media tylko próbuja cos na kampanii zarobić...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka