szubs
09.11.05, 20:28
I to jaka! Poszedłem sobie na poczciwego Zorro a spotkałem... az mi dech
zaparlo! Spotkałem gromadę kobitek w czerwonych butach / nie w sukni!/,
białych stringach oraz saute. Wiszą na ścianie. Autor bliżej mi nieznany.
Nie wiem, czy to dobre malarstwo/ raczej rysunki pedzlem/, ale wrażenie robi
taka wesoła gromadka. Aż się ciepło w tym chłodnym przybytku muz wszelakich
robi...