andre3b
07.12.05, 12:09
łos Koszaliński
Zaledwie kilka dni temu Koszalin pożegnał jedną chińską delegację, a już do
drzwi ratusza zapukali następni goście zza Wielkiego Muru. Wczoraj miasto
odwiedzili przedstawiciele miasta Fuzhou. Do Koszalina przyjechał wraz ze
świtą Lian Zhixuan, prezydent Fuzhou. To licząca 5,5 miliona mieszkańców
stolica prowincji Fujian. Egzotycznych gości zaprosił podczas pobytu na
targach w Chinach prezydent Koszalina Mirosław Mikietyński. - To kolejna
wizyta z wielkiego, dynamicznie rozwijającego się kraju - stwierdził M.
Mikietyński. - Chińczycy chcą dowiedzieć się czegoś więcej o Polsce, Europie i
możliwościach nawiązania współpracy gospodarczej. Na razie nie ma żadnych
konkretów. Obie strony ustaliły jedynie wymianę misji gospodarczych.
Przedstawiciele koszalińskich przedsiębiorców pojadą do Fuzhou wiosną, a
kolejna wizyta Chińczyków spodziewana jest jesienią. Dodajmy, że koszt wizyty
pokryła strona chińska.
Przyjeżdżają, odjeżdżają, snują plany,
Mikietyński sie cieszy, gazety rozpisuja, trwa to juz dwa lata, a powstała
raptem jedna montownia zatrudniająca kikadziesiąt osób która płaci tym ludziom
jakieś zasiłki w kwoci 600 złotych.