Dodaj do ulubionych

Fryzjer dziecięcy

13.02.06, 12:25
Pytanie bardziej do rodziców małych dzieci albo fryzjerów. Mam 13-miesiecznego
synka i musze podciąć mu te piórka na głowie. Sama nie chce się do tego
zabierać. U którego fryzjera obcinacie włosy takim małym dzieciom? Szczerze
mówiąc nie wyobrażam sobie Małego siedzącego grzecznie na fotelu fryzjerskim,
ale musze spróbowac.
Obserwuj wątek
    • misia311 Re: Fryzjer dziecięcy 13.02.06, 13:43
      michalina7 napisała:

      > Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie Małego siedzącego grzecznie na fotelu
      fryzjerskim,

      i dlatego ja włosy swojej córce w tym wieku obcinałam sama ale robi się z niej
      juz panienka więc powoli przymierzam siędo wizyty w salonie, do którego ja
      chodzę
      .
      • michalina7 Re: Fryzjer dziecięcy 13.02.06, 15:13
        moja koleżanka obcinała swojego rocznego synka w salonie, bo sama nie mogła dać
        sobie rady. U fryzjera mały siedział, jak zaczarowany. Dostał do ręki butelkę z
        pianką do włosów, do drugiej szczotkę i siedział nieruchomo :) Niestety tego
        fryzjera już nie ma :(
        • ewkam1 Re: Fryzjer dziecięcy 13.02.06, 16:23
          Ja swojemu synkowi obcinalam wloski u fryzjerki do ktorej chodzi moj maz...
          Maly mial ok 13 miesiecy...:)
          Wszyscy go trzymalismy: ja, maz i fryzjerka... Niczym nie dal sie
          zainteresowac, wyrywal sie, plakal... Dzis ma juz 19 miesiecy, czas najwyzszy
          podciac mu juz wloski i jakos nie mam odwagi, ani sama, ani do fryzjera...:((
          Moze ktos cos podpowie??
          • benitaa2 Re: Fryzjer dziecięcy 13.02.06, 16:47
            mam dwóch chłopców (2 i 5 lat) kupiłam maszynkę do strzyżenia Philips(jest
            bardzo cicha) i obcinam ich w domu,młodszemu włączam odkurzacz,żeby sprzątał
            włoski,które spadają na podłoge i w ogóle nie protestuje przy obcinaniu
            • paula_blue Re: Fryzjer dziecięcy 13.02.06, 17:27
              Też obcinam Philipsem, ale raz byłam u fryzjerki na początku Bosmańskiej, zaraz
              za skrętem z Franciszkańskiej - salon "Gosia" czy coś takiego - pani w wieku
              koło 40 lat nie miała żadnych problemów i oporów w cięciem włosów roczniakowi,
              nożyczkami i maszynką. Wydaje mi się, że trzeba szukać fryzjerek "ze stażem", bo
              te młode to sie chyba boją.
    • kinia_g1 Re: Fryzjer dziecięcy 13.02.06, 19:38
      Moja siostra obcinała swoją małą u fryzjerki, do której również i my chodzimy.
      O dziwo mała dała się "zagadać" różnymi przyborami fryzjerskimi, bo one
      przecież takie ciekawe są :))Dokładnie jest to salon na Bosmańskiej 29 Kadus u
      pani Anity - na końcu ulicy. Widziałam jak inne klientki też przyprowadzały tam
      swoje maluchy , więc może warto się tam wybrać.
    • michalina7 Dziękuję za podpowiedzi :) 14.02.06, 12:56
    • zosillia Re: Fryzjer dziecięcy 14.02.06, 17:48
      tez slyszalm ze Anita dobrze tnie i duzych i malych,tak trzeba tylko uwazac na
      kosmetyczke-Anię-straszna plotkara.
    • winky2 Re: Fryzjer dziecięcy 17.02.06, 21:48
      My chodziliśmy na Zwycięstwa za światłami z Pierwszego Maja, przed ksiegarnią.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka