sibeliuss
12.04.07, 21:58
Chłopiec od 5 kwietnia leczony był na ospę wietrzną. Kiedy trafił do szpitala,
na pomoc było za późno.
Do Przedszkola nr 1 w Świdwinie zapisanych jest ponad 160 dzieci. Damian od
września chodził tu do "zerówki". Od dwóch dni w budynku panuje złowroga
cisza. Praktycznie nie ma dzieci. Rodzice boją się je przyprowadzać. Od czasu,
kiedy dowiedzieli się, że 7-letni Damian zmarł na posocznicę.
www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070412/KOSZALIN/70411033