myszka153
29.06.07, 22:59
mam problem ja i mój facet przechodzimy kryzys po 7 latach bycia ze sobą,mamy
synka który obecnie ma sześć i pół roku.Nie ma stałej pracy a jak już
znajdzie to taka zeby była jak najdalej od domu.Teraz obecnie pracuje w
mielnie i twierdzi że nie opłaca mu sie wracać do domu bo szkoda wydawać na
bilety a że ma zapewniony nocleg to tam śpi.Do domu przyjeżdża dwa razy w
tygodniu.Tęsknimy za sobą ale jak tylko wchodzi do domu zaczyna się;jazda;i
sie kończy na kłótni.Możecie sobie pomyśleć że nie ma między nami namiętnośći
ale nie, jeżeli chodzi o sex to jest super i ostatnio tylko w tym.Możę ktoś
zwas miał podobny problem.Potrzebuje rady jak uratować ten związek bo bardzo
dużo przeszliśmy razem.Może ktoś ma podobny problem i wie jak go rozwiązać.Bo
nie wiem co robić.Wiem że jak pierwsza nic nie zrobie to go strace