emocje 3,5 latki

08.04.08, 11:13
Właściwie nie wiem od czego zacząć. Trochę ostatnio zaczęłam się zastanawiać
czy córce i mi nie będzie potrzebna jakaś pomoc psychologa.
Cofnę sie do wieku ok 1 roku. Córeczka miewała okresy powtarzalnej "histerii"
w różnych sytuacjach. Zaczęło się od kupowania butów. Nagle podczas
przymierzania zaczęła rozpaczliwie płakać , kłąść się na ziemię itp. (nie bylo
w tym złości.) I przy kolejnych próbach było tak samo. Odpuściłam na ok. pół
roku i później było ok. Jakies pół roku później to samo pzry każdej
wieczornej kąpieli przez ok. 2 mies. później przeszło. Za jakiś czas to samo
przy pójściu spać. Takie okresowe histerie, przy których nie doszukałam się
jakiś konkretnych bodźców które mogły je wywołać zdarzają się do dziś. Np. Po
bajce na minimini leci piosenka na dobranoc. Przy jednej z nich (tylko tej
jednej)córka zaczynała płakać tak, że nie mogła się uspokoić. Podałam kilka
przykładów, żeby wyjaśnić o co chodzi. Są też okresy "spokojne". Córka zawsze
była skryta im bardziej ktoś nalegał, żeby coś powiedziała albo zrobiła tym
bardziej się chowała. Ja to zaakceptowałam. Ale kolejna sytuacja 3 urodzinki,
była sama najbliższa rodzina (którą często widuje)babcie , moja siostra z
kuzynką w jej wieku. Córcia zaczęła chować się pod stół, nie chciała zdmuchnąć
świeczki, uciekała.
Przedzskole: w przedstawieniach przygotowanych przez dzieci nie wzięła udziału
bo wpadła w histerię, na dzień babci (impreza w przedszkolu) - nerwy i
histeria nie do opanowania .
No i zaczęła sikać do łóżka, najpierw w dzień w przedszkolu, później w nocy w
domu. Nigdy nie miała z tym problemów, ja po przeanalizowaniu wszystkich
możliwości skłaniam sie ku temu, że to na tle emocjonalnym. Z tym siusianiem
jest co raz gorzej (chociaż nikt nie zwraca jej na to uwagi nie wyśmiewa itp),
pojawiły się incydenty sikania w dzień w przedszkolu. W przedszkolu bawi się
"obok " dzieci, jak jest duża grupa , to akurat zauważyłam już wcześniej. Jka
jest jedna dwie koleżanki na lacu zabaw to się "aktywnie" z nimi bawi, jak
pojawia się więcej dzieci zaczyna się bawić sama trochę obok.
Mogłabym to zwalić na przedszkole ale analizując jej wszystkie wcześniejsze
zachowania myslę, że jest wrażliwym dzieckiem, które czesto sobie nie radzi z
emocjami. Gdzie szukać przyczyn, skąd to wynika, tym bardzie że zaczęło się to
dość wzceśnie. A może przesadzam? Ale widzę, że im starsza tym bardziej te
zachowania się uwidacznieją , mam też porównanie z młodszym dzieckiem, które
też nie jest aniołkiem, ale jego zachowania są bardziej dla mnie zrozumiałe.
Mamy normalną rodzinę przynajmniej w moim pojęciu, córcia miała od małego
konatkt z rówieśnikami (kuzynka i koleżanka), wychodziła codziennie na spacery
na place zabaw, w domu nie ma awantur, mogła zawsze decydować w wielu
sprawach, dokonywać wyborów ( oczywiści w granicach na jakie mogłam jej
pozwolić). Trochę jestem zdezorientowana bo nie wiem co zrobić. Zostawić
sprawy własnemu biegowi (tylko do jakiego czasu? )Szukać jakiejś pomocy?
    • ewa.ulrich-zaleska Re: emocje 3,5 latki 08.04.08, 22:16
      Witam
      W jakim wieku jest młodsze rodzeństwo i czy takie zmiany nie
      nastąpiły momencie pojawienia się rodzeństwa.
      Wygląda na to, że w życiu córci dzieje się coś co wywołuje u niej
      bardzo silne emocje z którymi sobie nie radzi. Należy znaleźć
      przyczynę i pomóc małej w radzeniu sobie. Proponuje wizytę u
      psychologa – na odległość bardzo trudno będzie stwierdzić co jest
      przyczyną.
      (proszę również zrobić córci badania moczu – by wykluczyć ew stan
      zapalny).
      Serdecznie pozdrawiam
      E U-Z
      • agwa1 Re: emocje 3,5 latki 08.04.08, 23:28
        Problemy z siusianiem pojawiły się jak braciszek miał już ok 9 mies.( teram ma
        13m.), ok 3 miesiąca od pójścia do pzredszkola. Z trzymaniem moczu nigdy nie
        miała problemu czy to w nocy czy w dzień. Spała już dość długo bez pieluchy, z
        jej odstawieniem też nie bylo problemu bo w nocy nie sikała, dopiero rano. Poza
        tym zaczęło się od sikania w ciągu dnia podczas ok. 1,5 godzinnej drzemki w
        przedszkolu. Później doszlo w nocy.Z tego co poczytałam o moczeniu nocnym nie
        jest to raczej związane z problemami zdrowotnymi. Martwi mnie to że, te okresy
        silnych emocji a wręcz histerii pojawiają się okresowo trwają jakiś czas i same
        przechodzą - od czasu gdy córka miała 1 - 1,5 roku już teraz nie pamietam
        dokładnie. I nie wygląda na to aby było lepiej. Dochodzi więcej bodźców, nowe
        otoczenia, doświadczenia i jest źle. To, że jest skryta, ja zaakceptowałam, bo
        widziałam ,że im bardziej się ją do zcegoś namawia tym ona bardziej sie odwraca.
        ( Tak było od zawsze) Natomiast jest doskonałym obserwatorem, i sama decyduje
        kiedy che zacząć "działać" np. robić coś co robią inni.
        Zastanawiam się czy to jest kwestia charakteru, bo jeżeli jest jakaś ukryta
        przyczyna to musi istnieć od"zawsze" a pójście do przedszkola i rodzeństwo tylko
        pogłębiło jej emocje.
        Czy mogą to być jakieś "wrodzone" predysopozycje?
        Przykład z teraz przez kilka ostatnich dni po kąpieli stoi i płacze, przestaje
        gdy myjemy zeęby bo wtedy jej trudniej. Dzień w dzien ten sam scenariusz.Nie
        odpowiada gdy ją o to pytam tylko płacze jeszcze bardziej, więc staram się nie
        zwracac na to uwagi. żadnej zmiany w naszym życiu ostatnio nie było, ja
        przyczyny nie widzę.
    • agwa1 Re: emocje 3,5 latki 09.04.08, 11:07
      Tak mi się jeszcze nasunęło pytanie:
      gdzie jest granica między płaczem i histerią związaną z wymuszaniem (jak będę
      płakać to mama mi pozwoli albo zwróci na mnie uwagę) a prawdziwym sfrustrowaniem
      i załamaniem dziecka. Jak się zachować ? przytulać tłumaczyć czy zachowywać
      się normalnie, nie zwracając uwagi na płacz.
      • ewa.ulrich-zaleska Re: emocje 3,5 latki 09.04.08, 15:19
        Witam
        Na odległość trudno jest określić mi taka granicę – myślę, że Pani
        sama powinna się przyjrzeć córci. Oczywiście dzieci często płaczem
        wymuszają na dorosłych swoje zdanie jednak martwi mnie problem
        nocnego siusiania. Z opisu wynika, że emocje córci SA bardzo silne
        i , że nie radzi sobie z nimi. Jeśli jest tak, że problem się nasila
        to jednak proponuje wizytę u specjalisty.
        Pozdrawiam
        E u-Z
Pełna wersja