100krotna
20.09.09, 23:31
forum.gazeta.pl/forum/w,58541,98019050,100129440.html
No ja się właśnie też zastanawiam :) Sukienki które powinny być miłe,
elegantsze niż dżinsy, ale też na luzie, no i - ekstra-kobiece :) Nie tuniki,
nie spódnice ale właśnie sukienki. Np z rękawami i rozkloszowanym dołem :)
Albo na guziczki. Nie dżinsowe, nie letnie, nie wyjściowe, tylko takie
prawdziwe sukienki na codzień:) Różnorodne. Zwiewne, ekstrawaganckie, kolorowe
i stonowane, poważne...dla każdego coś miłego...
W szafie mam z takich dokładnie jedną, na sezon wiosenny i chłodno letni,
jedną którą w zimie można ubrać na golf - (bo jest z zasadzie tuniką do kolan,
ma krótkie rękawki, za to w składzie wełnę), dwie tuniki o kroju sukienki,
tylko krótsze - nadają się do spodni albo kryjących legginsów. (i parę
letnich, ale takich co się nadają właśnie raczej na plażę, nie do
pracy/szkoły) A bardzo bardzo bym chciała mieć kilka na każdą porę roku - więc
szukam. bez większego powodzenia niestety :)
Może Wy wiecie, co się z nimi stało, z sukienkami? Czy naprawdę nie
chciałybyście w nich chodzić? Jesteście tak nowoczesne, że nie spojrzałybyście
na tego typu ciuch? A może wiecie, gdzie takowe nabyć? Najlepiej stacjonarnie,
z mierzeniem i w normalnej cenie ;)
Znowu sobie marzę?