Dodaj do ulubionych

CV - czy o wszystkim należy pisać?

02.07.10, 23:16
Znowu te CV i szukanie pracy..

Prowadzę działalność gospodarczą, nie zarabiam dużo, wystarcza mi na zus, przedszkole dla malucha i trochę na własne wydatki (z drugiej strony firma zajmuje mi tylko kilka godzin tygodniowo, więc całkiem fajnie). Szukam więc normalnej pracy, ale o dziwo nikt nie jest mną zainteresowany. Mam ukończonych sporo kursów i szkoleń, świetne doświadczenie (współpraca ze znanymi i cenionymi specjalistami z branży), itd. Co tydzien wysyłam kilka podań o pracę, patrząc na ogłoszenie - jestem kandydatem idealnym. Cisza, nikt nie oddzwania. Niektóre firmy po kilka razy ponawiają ogłoszenie ignorując moje podania. Jestem specjalistą w dosyć wąskiej dziedzinie, więc na pewno nie ma wielu chętnych (a już na pewno nie z takim doświadczeniem jak ja). Wydawało mi się to bardzo dziwne, tym bardziej że jeszcze cztery lata temu na sześć wysłanych podań pięć firm zaproponowało mi pracę. Wymyśliłam sobie więc, że może komuś przeszkadza to, że w cv umieszczam info, że mam synka i prowadzę firmę? Ok, moje życie rodzinne nie musi nikogo interesować. Z bólem serca usunęłam więc mój "prywatny" akapit.

Czy mogę, ot tak, nie napisać, że mam firmę? Czy nie będzie to w jakimś sensie oszustwo? Moja działalność nie ma nic wspólnego z moją specjalizacją, ale czy zatajenie takiego faktu nie będzie niemile widziane? Kurcze, potrzebuję pracy, muszę iść do ludzi. Co zrobić?
Obserwuj wątek
    • justinehh Re: CV - czy o wszystkim należy pisać? 02.07.10, 23:32
      Oj tam zaraz oszustwo, CV trzeba dostosowywać do bieżących potrzeb. No i wydaje
      mi się, że jak potencjalny pracodawca spojrzy na taki wpis to pomyśli- ma firmę,
      to po co szuka pracy? i wyrzuci je do kosza.
      • agus2412 Re: CV - czy o wszystkim należy pisać? 02.07.10, 23:45
        Pamiętam, że przy podpisywaniu umowy w poprzedniej firmie popisywałam jakiś
        druczek, w którym było trzeba napisać między innymi, czy prowadzi się własną firmę.

        Masz rację, całkiem możliwe, że potencjalni pracodawcy od razu wyrzucają moje CV
        ale ja po prostu nie potrafię nie napisać wszystkiego. Od razu czuję się jak
        kłamczuch :(
    • amoureuse Re: CV - czy o wszystkim należy pisać? 02.07.10, 23:49
      Jeśli sądzisz, że podanie tych danych jest głównym powodem dla którego nie
      otrzymujesz pracy-nie pisz. Ja też o wielu rzeczach nie piszę, m.in, że
      studiowałam rok, ale studia mi się nie podobały, że miałam o wiele więcej zajęć
      niż podaję w CV itp. Nie rozpatruję tego w kategorii oszustwa, a potrzeby
      chwili, gdybym miała pisać o wszystkich swoich pracach i szkołach moje CV
      miałoby dwie strony ;)
      Pamiętam też, że jeden z profesorów z moich studiów opowiadał, że jego żona po
      roku bezowocnego szukania pracy wykreśliła z CV doktorat. Pracę znalazła po
      miesiącu...
      A tak na marginesie, to w CV zamieszczam tylko sprawy zawodowe, a nie prywatne:
      stan cywilny, liczba dzieci itp.
      Powodzenia w szukaniu :)
    • sarahdonnel Re: CV - czy o wszystkim należy pisać? 03.07.10, 02:31
      Ja swoje zredukowałam, wycinając rzeczy zbyt skomplikowane.

      Teraz np. widzę, że straszę, umieszczając w CV fakt wykształcenia
      ponadlicencjackiego (w NL tylko niewielki odsetek kończy magisteria na
      uniwersytecie), i najwyrażniej straszy jeszcze fakt tego, że nauczyłam się
      języka do poziomu zaawansowanego w mniej niż rok (to trudno mi ukryć, bo przez
      ten rok nie robiłam nic konstruktywniejszego, poza dawaniem średnio 8 godz.
      prywatnych lekcji). Oraz to, że zawsze freelance'owałam, i zawsze w zawodzie
      wyuczonym, którymkolwiek ;).
      Kończy się to tak, że potencjalny pracodawca-inżynier/licencjat (zdecydowanie
      nie w zawodzie moim) po 'hogeschool' [akademia] patrzy mi w CV, gdzie czarno na
      białym stoi, że od 5 lat jestem nauczycielem-praktykiem, zawiesza wzrok na
      'super-abstrakcyjne magisterium-uniwersytet X (dobry i znany)', i mówi 'ale to
      chyba bardzo teoretyczne musi być... zadzwonimy do Pani' i na tym się rozmowa
      kończy.

      Za to rekruterka, która najpierw ze mną rozmawiała, i nawet nie widziała mojego
      CV, była skłonna przyjąć mnie do pracy w świetlicy po-szkolnej (wykształcenie
      technika w NL, więc moja specjalizacja pedagogiczna ze studiów innych
      wystarczyła) na podstawie tego, co jej opowiedziałam, dokładnie pod konkretną
      ofertę.

      Natchnęłyście mnie do eksperymentu, powyrzucam trochę z CV (to magisterium,
      samodzielne projekty, ze dwa języki ;) i wyślę jesienią aplikację na konduktora
      w tramwajach jeszcze raz (bonusem są darmowe przejazdy komunikacja miejską w
      całej gminie i zatrudnienie nawet na parę godzin, w państwowej firmie, oraz
      możliwość brania zmian w weekend, piechotą nie chodzi ;). Zobaczymy, czy wtedy
      zaproszą mnie na testy.
    • jul-kaa Re: CV - czy o wszystkim należy pisać? 03.07.10, 09:44
      Jedna moja znajoma musiała zawiesić prowadzenie firmy, inaczej by nie podpisano
      z nią umowy.
      Druga ma skończone studia podyplomowe i z 10 różnych kursów specjalistycznych.
      Dopóki nie wywaliła tej informacji z CV, nie mogła znaleźć pracy.
    • sheilunia Re: CV - czy o wszystkim należy pisać? 03.07.10, 10:39
      No niestety, ale ja też Ci radzę przemilczeć te informacje. Mój kolega kiedy
      szukał pracy też miał "za dobre" wykształcenie i doświadczenie, musiał stopniowo
      odchudzać swoje CV. Paranoja!
      • agus2412 Re: CV - czy o wszystkim należy pisać? 03.07.10, 14:33
        Zatem spróbuję przemilczeć niektóre rzeczy (a tak by się chciało pochwalić!).
        Dam znać za jakiś czas, co i jak :)
    • pierwszalitera Re: CV - czy o wszystkim należy pisać? 03.07.10, 12:49
      CV to nie oświadczenie podatkowe i nie zeznania w sądzie pod przysięgą. Skąd takie przeświadczenie, że musisz im wszystko o sobie opowiedzieć? Z drugiej strony nie znam polskiego prawa, a w kraju w którym mieszkam istnieją pewne ograniczenie związane z dodatkową pracą. To znaczy, twój główny pracodawca, u którego pracujesz na stały (zwykle pełny) etat może nie zgadzać się na to, byś dorabiała sobie gdzie indziej, albo prowadziła jeszcze działalność prywatną. Związane jest to bowiem z tym, że musiałabyś poświęcać na to swój wolny czas, a ten jest przeznaczony na regenerację po głównej pracy. Inaczej pracodawca mógłby mieć obawy, czy nie będziesz zmęczona ciąganiem dwóch srok za ogon, może przepracowana i czy podjedziesz do pracy u niego ze 100 procentową motywacją. W niektórych zawodach może być to ważne. Jeżeli takich obaw nie ma, bo nie masz zamiaru pracować u niego na pełny etat i czas oraz zawód na to pozwalają, to mimo wszystko niektórzy obawiają się, że zaistnieje konflikt interesów, konkurencja, albo, że będziesz chciała wykorzystać zasoby ich firmy do prywatnych celów, np. jakiś sprzęt, materiały, listy klientów itp. Moim zdaniem możesz więc sprawę z prywatną działalnością firmą nie wpisywać do CV, podwyżysz szansę na zaproszenie na rozmowę, ale najpóźniej tam musisz się tym pochwalić. Jeżeli będzie im to przeszkadzało, to się dowiesz osobiście.
    • prostokvashino CV musi być napisane pod ofertę 03.07.10, 17:49
      Nie chodiz mi o to, żeby coś ściemniać, ale o to, że w zależności od tego, na
      jakie stanowisko aplikujesz - te rzeczy powinny być uwypuklone w CV. Wręcz
      zalecane jest, jeśli w CV wychodzi dużo informacji, te które są nieistotne z
      punktu widzenia danej oferty - wyrzucić.
      A co do braku odzewu rynku - jeśli chodzi o rynek Polski, to ani ja ani mój
      chłopak nie dostaliśmy żadnych zaproszeń na rozmowy, mimo, że nie były to
      oferty, na które może sporo osób się zgłosić, a mamy nawyk wysyłania CV na
      oferty gdzie spełniamy chociażby 90% wymagań.
      Niestety jest tez tak, że to może być albo badanie rynku przez firmy, albo (co
      niestety potwierdza się znanymi mi przypadkami) kandydat już jest (często ktoś,
      kto robił tą robotę będąc outsourcem), tylko nie wiadomo po co muszą
      zorganizować "oficjalną rekrutację" - więc ogłoszenia wiszą...
      • kotwtrampkach Re: CV musi być napisane pod ofertę 06.07.10, 18:47
        prostokvashino napisała:

        > Nie chodiz mi o to, żeby coś ściemniać, ale o to, że w zależności od tego, na
        jakie stanowisko aplikujesz - te rzeczy powinny być uwypuklone w CV. Wręcz
        zalecane jest, jeśli w CV wychodzi dużo informacji, te które są nieistotne z
        punktu widzenia danej oferty - wyrzucić.

        Ja też tak uważam. Ściemnianiem byłoby napisanie, że pracowałam w firmie...
        podczas gdy miałam tam tylko 10dniową praktykę, lub chwalenie się ukończeniem
        szkoły/kursu mimo ze się nie zdobyło dyplomu. Tzw "dziury w życiorysie"
        wyjaśniamy jednym zdaniem - pracowałam bez umowy/ uczyłam się/ pracowałam w
        innym zawodzie. i już
    • bathilda Re: CV - czy o wszystkim należy pisać? 03.07.10, 20:43
      TO ja jeszcze w kwestii dziecka. Nigdy o tym nie piszę w CV, choć mówię zwykle
      na pierwszej czy drugiej rozmowie. TO nie jest informacja obowiązkowa, więc jak
      jest wpisana w CV to potencjalny pracodawca myśli "aha, szalona mamuśka, co to
      dzieciaka nawet w życiorys sobie wpisuje". Więc ja w cv nie mam ani stanu
      cywilnego (na spotkaniu zobaczą obrączkę) ani dzieci.
      • kura17 cv bez dzieci 05.07.10, 10:58
        skoro wiele z Was nie wpisuje w cv dzieci, to jak rozwiazujecie kwestie urlopow
        maciezynskich/wychowawczych? ja z kazdym z dzieci bylam w domu ok 10 miesiecy,
        mam "przerwy w zyciorysie" - mam je przemileczec?...

        a skoro wpisuje "urlop wychowawczy" w cv, to czemu nie wpisac, ze mam 2 dzieci?
        i tak to widac ;)
        • kotwtrampkach Re: cv bez dzieci 06.07.10, 18:41
          yyy... a dlaczego wpisujesz urlop wychowawczy - przecież w tym czasie byłaś
          zatrudniona w firmie x czy y? To nie luka w Twoim życiorysie?
          Kłamstwem (utratą możliwości skorzystania z uprawnień może) byłoby nie podanie w
          ROZMOWIE lub FORMULARZU faktu, ze dzieci się ma lub nie - ale w CV? :-)
          nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu jak to mówią :) MOże zamiast CV podawajmy
          swój login w NK z dostępem do wszystkich danych osobowych :):):)

          pierwszalitera napisała parę postów wyzej "CV to nie oświadczenie podatkowe" W
          CV piszemy tylko to, co ważne dla jednej KONKRETNEJ pracy. No pomyślcie, jeżeli
          mam 5 doktoratów i chcę pracować w sklepie z butami, bo uwielbiam buty, bo w
          swoim zawodzie to ja mogę ale 200km dalej, bo mam taki kaprys i już - to po co
          wpisywać rodzaj studiów i pięć doktoratów? W CV udowadniamy tylko przydatność
          naszą do tej jednej, konkretnej pracy :):):)

          A jeżeli chcesz się czymś pochwalić, albo nie masz zbyt wiele doświadczenia na
          stanowisku, na które aplikujesz, albo inny rodzaj pracy/wykształcenia ma
          potwierdzić Twoją przydatność - od tego jest LM - "wprawdzie nie mam
          doświadczenia w obsłudze kasy fiskalnej, ale bardzo szybko i łatwo się uczę, na
          co dowodem jest zdobycie przez mnie 5 doktoratów z odległych dziedzin w ciągu 1
          roku" :):):)
        • bathilda Re: cv bez dzieci 06.07.10, 22:25
          Nie piszę o urlopach wychowawczych tak jak nie piszę o urlopach wypoczynkowych
          czy zwolnieniach lekarskich. Miałam umowę o pracę od-do. I kropka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka