Dodaj do ulubionych

NPR, czy raczej MŚP - 2

27.07.10, 22:23
Stary wątek się zarchiwizował, a temat stał się dla mnie ciekawy.
Czy możecie polecić mi jakieś niezmanipulowane, rzetelne źródła, które
traktują temat czysto naukowo? Tak wyszło, że dopóki jestem na Dukanie, nie
mogę brać tabletek, plastry czekają w szufladzie, ale jakoś im nie wierzę ;P
Postanowiłam wykorzystać czas odchudzania, pomęczyć się chwilę i poobserwować,
z ciekawości i nie tylko.
Chodzi mi o źródła, które mówią tylko o metodach, pomiarach, mechanizmach
działania cyklu itp. Mogą to być strony internetowe, ale również książki,
filmy, itd.
Byłam na forum gazetowym NPR, ale średnio mi się tam podoba i ciężko z tego
gąszczu wątków wyłowić najważniejsze informacje, wolałabym formę opisową, z
obrazkami itp.
Obserwuj wątek
    • madzioreck Link do starego watku 27.07.10, 22:24
      Bo zapomniałam:
      tiny.pl/h7ddg
    • m.arta.m pytanie 27.07.10, 22:31
      a mogę nieśmiało zapytać, czemu nie możesz brać tabletek podczas Dukana..?
      Temat mnie interesuje, ponieważ od pół roku uskuteczniam to połączenie i nie
      wiem, czy przegapiłam gdzieś informacje nt. tego, że jest to złe połączenie, czy
      to indywidualna sprawa w Twoim przypadku...
      • kk345 Re: pytanie 27.07.10, 22:36
        Dukan, jak większość skutecznych diet powoduje mniejsze lub większe zaburzenia
        hormonalne, mogące wpływać na skutecznośc tabletek. U wielu dziewczyn pojawiają
        się np. plamienia czy zmiany w długości cyklu, nawet na tabletkach.Poza tym
        otręby zaburzają wchłanianie, także tabletek, należy więc pamiętać, by spożywać
        je parę godzin przed zażyciem pigułki.
        • madzioreck Re: pytanie 27.07.10, 22:42
          KK, u mnie jednak przyczyna była inna, moje podejrzenia co do otrąb się
          potwierdziły (rozmawiałyśmy na proteinkach). Wszystko jest cacy z moim cyklem po
          odstawieniu tabletek, zawiniły otręby :)
      • madzioreck Re: pytanie 27.07.10, 22:40
        m.arta.m napisała:

        > a mogę nieśmiało zapytać, czemu nie możesz brać tabletek podczas Dukana..?

        Jasne :) Dlatego, że w moim przypadku tabletki wchłaniam nie ja, tylko otręby
        owsiane, i tabletki nie działają. Po odstawieniu wszystko jest jak w zegarku,
        więc w moim przypadku nic tu nie ma do rzeczy zaburzona od odchudzania
        gospodarka hormonalna. Po prostu otręby działają jak gąbka na substancje
        odżywcze - niestety, u mnie aż za bardzo.
        • m.arta.m Re: pytanie 27.07.10, 22:45
          No ja staram się otręby i tabletki jeść w odstępach czasu co najmniej 1-2
          godzin. Raz zdarzyło mi się zjeść je razem, dosłownie- po połknięciu tabletki
          zjeść owsiankę :/

          W zeszłym cyklu miałam plamienia, ale w sumie zrzuciłam je na karb mocnego
          stresu sesyjnego. Oczywiście nie uchroniło mnie to zwalenie od schizy ciążowej,
          niestety :/

          W każdym razie myślałam, że przerwa między otrębami a tabletkami wystarczy,
          zwłaszcza, że nie zauważam u siebie jakichś specjalnych efektów działania
          otrębów, podobnie jak nigdy nie zauważałam takiego działania zielonej herbaty :)
          No a tabletki brać raczej muszę- nie dla przyjemności je biorę, a z powodu
          zaburzeń... I wierzę, że działają mimo diety :)

          Dzięki za odpowiedź i nie zjechanie mnie, że to Twoja prywatna sprawa i mam się
          nie wtrącać ;)
          • madzioreck Re: pytanie 27.07.10, 22:51
            m.arta.m napisała:

            > No ja staram się otręby i tabletki jeść w odstępach czasu co najmniej 1-2
            > godzin. Raz zdarzyło mi się zjeść je razem, dosłownie- po połknięciu tabletki
            > zjeść owsiankę :/

            Marto, ja tez tak myślałam, czytałam zalecenia Dukana co do otrąb i leków. Moja
            przerwa wynosiła 10-12 godzin (tabs rano, otręby wieczorem), choć teoretycznie
            nie musiałam jej robić, po przy 2 łyżkach otrąb nie ma potrzeby. A jednak zalała
            mnie krew, i to dosłownie, nie żadne plamienie.
            Podejrzewam, że nie u każdego tak to zadziała, to pewnie zależy od
            indywidualnych "ustawień" organizmu, czasu wchłaniania itp. U mnie tak zadziałało.

            > Dzięki za odpowiedź i nie zjechanie mnie, że to Twoja prywatna sprawa i mam się
            > nie wtrącać ;)

            No nie żartuj ;) Zapytać można o wszystko, co najwyżej nie trzeba odpowiadać,
            jeśli się nie chce, ale przecież to żadna tajemnica, zresztą pisałam też o tym w
            dukanowym wątku :)
    • koza-1985 Re: NPR, czy raczej MŚP - 2 27.07.10, 22:35
      nawiązując do plastrów, stosowałam około rok- w ciążę nie zaszłam, dwa razy
      plaster się odkleił- ale raczej z mojej winy- przykleiłam na łopatkę i
      pojechała z plecakiem do serbii. zrezygnowałam bo pojawiła się paskudna reakcja
      skórna:/ myślę że można im ufać jak tabletkom. ja nie ufam nouva ring ;P


      a w temacie to nic nie doradzę
      • madzioreck Re: NPR, czy raczej MŚP - 2 27.07.10, 22:41
        A jak z leżeniem w wannie/pływaniem?
        • koza-1985 Re: NPR, czy raczej MŚP - 2 27.07.10, 23:14
          ja zawsze kleiłam na ramię, łopatkę, "wysokie plecy" więc nawet leżąc w wannie
          plaster nie był cały czas zanurzony. jak juz pisałam odpadł ten ocierany i
          szarpany plecakiem. takie "wysokie klejenie" lepiej sprawdza się zimą- bo sam
          plaster mało estetyczny jest niestety. ogólnie rok z plastrami był udany, warto
          rozejrzeć się w aptekach w Krk różnica w cenie na opakowaniu dochodziła do 10
          pln :/
        • anka_z_lasu Re: NPR, czy raczej MŚP - 2 27.07.10, 23:43
          Ja kleję na ramię i jest ok. Odklejenia są naprawdę incydentalne, a jeśli już
          się zdarzą, to można je szybko naprawić (nowym plastrem) i jechać dalej. Gorzej
          trzymają mi się na brzuchu - lubią się zaginać, falować razem z wałkiem skóry ;)
          i krawędzie puszczają...

          Plastry mają dla mnie tą zasadniczą przewagę nad pigułkami, że nie muszę się
          zastanawiać przy każdym, przepraszam, rozwolnieniu, czy zadziała, czy nie.
          Problem nie istnieje, bo droga podania substancji omija żołądek.

          Aha, i jeszcze jedno - w moim indywidualnym przypadku pigułki spowodowały u mnie
          alarmujące wyniki prób wątrobowych i bodaj krzepliwości krwi. Na plastrach
          wyniki są cały czas w absolutnej normie.
    • masza.s Tylko katolickie :(... ale może... 27.07.10, 23:19
      Ciebie to nie pocieszy pewnie. Dodam, że nie stosuję w praktyce,
      jeno będę musiała się brać za naukę, żeby świecić chrześcijańskim
      przykładem jak już zostanę żoną. Jednak serio - można odpuścić sobie
      otoczkę religii i poczytać, co mają do powiedzenia. Tak mi się
      wydaje, że jakoś to przekłniesz. ;)


      www.npr.pl/forum/ - tu masz całe forum dotyczące TECHNICZNYCH
      aspektów NPRu. Czasem spotkasz się ze stwierdzeniem, że NPR to
      ideologia, ale mają cały dział dotyczący przejść z antykoncepcji
      hormonalnej na NPR.

      Nie zaglądaj na wątki narzeczeńskie, małżeństkie i inne pogaduchy,
      bo możesz dostać palpitacji serca. :)
      • madzioreck Re: Tylko katolickie :(... ale może... 28.07.10, 00:11
        Dzięki, zajrzę, ale przy okazji wyjaśnię, dlaczego wolałabym unikać źródeł
        katolickich. Uczestnicząc w rekolekcjach dla narzeczonych, kupiłam i dostałam
        kilka broszurek na ten temat, zawsze to jakaś wiedza. I znalazłam tam informacje
        nieprawdziwe, jak np. "producenci pigułek antykoncepcyjnych nie podają w
        ulotkach możliwych skutków ubocznych, a jeśli podają, to drobnym drukiem". W
        związku z tym wolałabym źródła, które do tematu podchodzą bardziej obiektywnie i
        nie wymieniają wśród zalet metody niskiego wskaźnika rozwodów w małżeństwach
        stosujących NPR, bo w przypadku osoby, którą metody interesują ze względów nie
        religijnych, a medycznych/pogłębienia wiedzy o swoim ciele, ma się to doprawdy
        jak przysłowiowy piernik do wiatraka ;)

        • jul-kaa Re: Tylko katolickie :(... ale może... 28.07.10, 00:30
          madzioreck napisała:

          > nieprawdziwe, jak np. "producenci pigułek antykoncepcyjnych nie podają w
          > ulotkach możliwych skutków ubocznych, a jeśli podają, to drobnym drukiem"

          A w prezerwatywach są mikropory :) Nawet rysunek widziałam :)
    • milstar Re: NPR, czy raczej MŚP - 2 28.07.10, 00:21
      www.naturalnemetody.fora.pl/
      Trochę to przeglądałam, dziewczyny (chłopaki też się zdarzają)chętne do
      pomocy
      • madzioreck Re: NPR, czy raczej MŚP - 2 28.07.10, 00:34
        Dzięki, forum faktycznie sympatyczne, nikt się specjalnie nie spina
        ideologicznie :) Także dodałam do zakładek, tylko jeszcze czegoś opisowego szukam :)
      • madzioreck Re: NPR, czy raczej MŚP - 2 28.07.10, 00:42
        Co to, do diabła ciężkiego, jest FAM i LAM??? :) Operują skrótami, których nie
        rozumim...
        • milstar Re: NPR, czy raczej MŚP - 2 28.07.10, 01:17
          LAM - metoda laktacyjnego braku miesiączek
          FAM - stosowanie w czasie płodnym antykoncepcji
          • bystra_26 FAM kontra NPR - sprostowanie 28.07.10, 10:15
            Odważę się wtrącić, choć na tym forum się nie udzielam.

            FAM zostało wcześniej źle zdefiniowane.
            FAM - Fertility Awareness Method, czyli po polsku MŚP - Metoda Świadomej Płodności.

            Różnica między NPR a FAM jest w podejściu do metod, a nie w stosowaniu antykoncepcji.

            NPR to Naturalne Planowanie Rodziny, czyli naturalne metody rozpoznawania płodności stosowane w ramach katolickiej etyki seksualnej. Oznacza to unikanie współżycia w okresach płodnych TYLKO jak się ma ważne powody do "odłożenia poczęcia w czasie"; zezwolenie na orgazm tylko w takiej sesji współżycia, gdy wytrysk nastąpi w pochwie; brak zachowań seksualnych "grożących" orgazmem w okresach, gdy nie ryzykuje się pełnego stosunku, bo się dziecka nie planuje.

            FAM to są same metody bez zestawu katolickich zasad jak je używać. FAM to stosowanie metod, by wyznaczyć dni płodne i niepłodne, i z tą wiedzą zrobić, co się chce. Więc można nie stosować metod w połączeniu z antykoncepcją barierową i dalej stosować FAM, bo się np. uprawia zastępcze formy seksu.
            • pinupgirl_dg Re: FAM kontra NPR - sprostowanie 28.07.10, 17:57
              Podejrzewam, że sporo katolickich małżeństw stosujący NPR nie zgodziło by się z tą interpretacją ;), mimo, że słyszałam podobne tezy od niektórych katechetów.


              Wracając do tematu - sporo ciekawych wiadomości znalazłam też na:
              www.antyforum.pl/naturalne-planowanie-rodziny-vf4.htm
              28dni.pl/
            • milstar Re: FAM kontra NPR - sprostowanie 28.07.10, 23:13
              bystra_26 napisała:

              FAM to są same metody bez zestawu katolickich zasad jak je używać.
              FAM to stoso
              > wanie metod, by wyznaczyć dni płodne i niepłodne, i z tą wiedzą
              zrobić, co się
              > chce. Więc można nie stosować metod w połączeniu z antykoncepcją
              barierową i da
              > lej stosować FAM, bo się np. uprawia zastępcze formy seksu.

              W mojej definicji to o czym piszesz to właśnie NPR+antykoncepcja
              ("zastępcze formy seksu" również za takowe uznaję). Więc w zależności
              od przyjętych założeń obie możemy mieć rację :)
    • bystra_26 podręczniki, wiedza bez "ideologii" 28.07.10, 10:29
      Metod jest kilka, więc trzeba sobie wybrać którąś i się jej trzymać, bo inaczej się wszystko zaczyna mieszać (nieco inna terminologia i sposoby interpretacji).

      Metoda Roetzera
      iner.pl/?x=1
      Metoda angielska
      psnnpr.com/
      Książki:
      Sztuka planowania rodziny - - Roetzer
      Podręcznik do angielskiej PSNNPR - na tej drugiej stronie da się chyba kupić.

      Odradzam stronę npr.pl lub lmm.pl o książkę Kippleyów, bo tam spotkasz takie kwiatki, na które nie masz ochoty.
      • madzioreck Re: podręczniki, wiedza bez "ideologii" 28.07.10, 15:09
        O, hej Bystra, dzięki, że zajrzałaś i za info :)
    • mam_to_w_nosie Re: NPR, czy raczej MŚP - 2 28.07.10, 15:04
      Widzę, że właściwie bystra "wyjęła mi z klawiatury" to co chciałam napisać
      w odpowiedzi, zanim doczytałam wątek do końca. Niemniej jednak napiszę :)

      Po pierwsze najlepiej skoncentrować się na jednej konkretnej metodzie i w razie
      stosowania trzymać się tej jednej.

      W konsekwencji najlepiej zapoznać się z rzetelnym opisem tejże wybranej metody,
      tu najlepiej pasuje Sztuka planowania rodziny Roetzera (książka).

      Ja akurat najlepiej znam metodę angielską, ale nie znam żadnego źródła bez
      "ideologii" ;) Swoją czerpałam z tych katolickich odsiewając ideologię (da się).
      Link podany przez bystrą wygląda sensownie na pierwszy rzut oka.

      Po drugie coś co zdecydowanie odradzam to książka Kippleyów - ideologiczna miazga.
      • madzioreck Re: NPR, czy raczej MŚP - 2 28.07.10, 18:07
        Da się odsiać, tylko problem nie kończy się na ignorowaniu katolickich
        elementów, chodzi o to, że jeśli ktoś jest w stanie podać mi nieprawdziwe info w
        kwestii merytorycznej, żeby mnie do czegoś zniechęcić, to dlaczego nie miałby
        postąpić tak samo, chcąc mnie zachęcić :)
        • mam_to_w_nosie Re: NPR, czy raczej MŚP - 2 28.07.10, 20:30
          Poniekąd masz rację :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka